Dodaj do ulubionych

Niższe emerytury

14.12.07, 09:47
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4762705.html
Mam nadzieję,że ustawa zaprojektowana przez PIS a przyklepana przez
PO nie wejdzie w życie.
Obserwuj wątek
    • bri Re: Niższe emerytury 14.12.07, 09:49
      :(
      • zona_leona Re: Niższe emerytury 14.12.07, 10:30
        Wyrównywanie szans po polsku: kobiety będą pracować dłużej, ale za
        to dostaną niższe emerytury.
        • aelithe Re: Niższe emerytury 17.12.07, 22:39
          KObiety zwykle nie chcą pracować po przekroczeniu 50. Tak więc
          będzie więcej rent psychiatrycznych.
      • saszenka2 Re: Niższe emerytury 14.12.07, 22:00
        A ja wierzę w państwo prawa i w Trybunał Konstytucyjny, bowiem
        ustawa zasadnicza gwarantuje nam równość, a ten pomysł jest
        ewidentną dyskryminacją ze względu na płeć. Wprawdzie prawniczką nie
        jestem, ale wydaje mi się, że pomysł PiS-u, który pobłogosławiła PO,
        jest bublem prawnym, który może zostać zakwestionowany przez
        Trybunał Konstytucyjny.
    • nekomimimode Przerażające 14.12.07, 10:50
      chyba czas poważnie pomyśleć o wyprowadzeniu się stąd =(
    • atteilow Re: Niższe emerytury 14.12.07, 10:56
      Luuuudziska, kiedy w końcu przejzycie na oczy?
      Rząd Wam nie da niczego, czego wczesniej by nie zabrał
      Dlaczego wciąz liczycie na dobrą emeryturke od państwa?
      Przestańcie się łudzić, juz teraz brakuje rąk do pracy, a za kilka lat niż demograficzny sprawi, ze nie bedzie komu pracować na te nasze emerytury.
      Czas przestać w sprawach finansowych polegac na mężu, rządzie czy wlasnycm szefie....kiedyś oni wszyscy sie na nas wypną
      Wiecej na stronie tinyurl.com/2f4ut6
      • saszenka2 Re: Niższe emerytury 14.12.07, 22:03
        Przecież o tym mówimy, samodzielnie zarabiamy na siebie, odkładamy
        na emeryturę, a nas okradają, z góry zakładając wypłacanie niższej
        emerytury. Nikt nie liczy na dobrą emeryturkę od państwa, domagam
        się jedynie jednakowego traktowania.
    • justysialek Re: Niższe emerytury 14.12.07, 11:31
      Wytłumaczcie mi to, bo ja w tym nie widzę żadnej dyskryminacji.
      Każdy odkłada sobie sam emeryturę. Sumę, którą odłożył trzeba
      podzielić na resztę jego życia. Statystycznie kobiety żyją załóżmy
      83 lata - i na tyle mi rozkładają moją emeryturę. To nie jest
      dyskryminacja, bo to nie wina facetów, tylko innych kobiet, że taka
      średnia wieku nam wychodzi.
      Czy czegoś tu niewidzę?

      Oczywiście przy okazji tej reformy powinni też dokładanie przyjrzeć
      się pensjom kobiet i radykalnie podnieść płace w budżetówce - a na
      to pewnie nie można liczyć!
      Może wyniknie z tego coś dobrego - przynajmniej kobiety zaczną
      bardziej odpowiedzialnie podchodzić do planowania swojej przyszłości
      i swojego życia. Będą wymagały współprowadzenia gospodarstwa
      domowego od swoich partnerów, a nie traktować tego jako drugi etat,
      za który państwo płaci. Więcej facetów będzie chodziło na
      tacierzyński i brało zwolnienia na dziecko!
      • bri Re: Niższe emerytury 14.12.07, 12:02
        Albo statystyka albo każdy pracuje na swoją emeryturę. Dwa te
        pojęcia zasadniczo się wykluczają.
        • kocia_noga Re: Niższe emerytury 14.12.07, 12:50
          Nie podoba mi się taka postawa 'im gorzej, tym lepiej, bo się
          otrząsną', wolałabym łagodne przejście z zabezpieczeniami.
          Otwarte Fundusze działają od niedawna, kobiety zarabiaja mniej i
          wczesniej przechodzą na emeryturę i szybko się to nie zmieni.
          Która rozsądniejsza, już teraz pomysli o podziale obowiązków,
          odłożeniu na emeryturę i innych zabezpieczeniach na stare lata.Ale
          nie wszystkie mogą i te zostaną ukarane za nic.
          PO podobnie jak PIS nie ma w programie ani w planach żadnej polityki
          wyrównującej status, organizacje kobiece są słabe a KK silny, więc
          moga sobie na to pozwolić.A teraz w dodatku nie można będzie
          zaskarżyć rządu ha ha.Już nie tylko młode będa wiać z tego chorego
          kraju, ale i te starsze.
          • bri Re: Niższe emerytury 14.12.07, 13:22
            Masz na myśli moją postawę? Kiedy ja sama nie wiem jak ten problem
            rozwiązać. Spychanie emerytek w jeszcze głębsze ubóstwo jest
            okrucieństwem.

            KK powienien działać na rzecz podwyższenia emerytur dla kobiet, bo
            to, zdaje się, jest jego główne źródło utrzymania.
          • justysialek Re: Niższe emerytury 14.12.07, 14:48
            Sam pomysł IMO nie jest niesprawiedliwy - niesprawiedliwa jest cała
            reszta i realia, w których on ma zostać wprowadzony. I to już
            napisałam w tamtym poście.
            Zgadzam się, że będzie ciężko. Najpierw powinni wyrównać szanse, a
            potem robić resztę.
            Zaczynają od d..py strony, że się tak brzydko wyrażę.
        • justysialek Re: Niższe emerytury 14.12.07, 14:43
          Bri, przecież OFE opierają się na tym, że sami zbieramy sobie kasę.
          Rozumiem, że chciałabyś po prostu dostać całą sumę do ręki w
          momencie przechodzenia na emeryturę i sama nią dowolnie
          rozporządzać. Przecież wiesz, że to niemożliwe. Byłoby wtedy mnóstwo
          ludzi, którzy po 2 latach zostaliby z niczym i korzystaliby z pomocy
          społecznej. Nie opłacałoby się to funduszom, które nagle traciłyby
          całą sumę w jeden dzień, zamiast nią operować jeszcze przez dłuższy
          czas.
          Możesz zresztą odkładać pewną sumę na koncie, zainwestować i na
          emeryturze cieszyć się odsetkami ;-)

          A każda inna forma wymaga rozplanowania wypłat. Rozplanowanie to
          opiera się na statystycznej ilości lat jaką jeszcze przeżyjemy.czy
          jest jakiś inny sposób?
          • bri Re: Niższe emerytury 14.12.07, 14:58
            > Bri, przecież OFE opierają się na tym, że sami zbieramy sobie
            kasę.

            Sami zbieramy, ale już wydajemy nie sami. Taki drugi ZUS.
      • monika_04 Re: Niższe emerytury 14.12.07, 13:09
        Tak i od tego co sobie uzbierałaś zabiorą ci jeszcze 15% aby móc dołożyć
        mężczyznom. Jak nazwać to inaczej jak kradzież?
        • justysialek Re: Niższe emerytury 14.12.07, 14:54
          Nie zabiorą tobie, żeby oddać mężczyznom!
          Od sumy, którą dostawałabyś zgodnie z dzisiejszymi wyliczeniami,
          odciągną 15% na poczet wypłat, które masz dostawać później. Czyli
          twoją obecną sumę rozłożą na większą ilość lat - zgodnie ze
          statystycznie wyliczoną długością życia przeciętniej kobiety (która
          jest o 5 lat większa niż statystyczna długość życia mężczyzny).
          To do tej pory odbierali 15% facetom na poczet lat, kiedy to oni już
          umrą, a ty jeszcze będziesz żyła!
          • bri Re: Niższe emerytury 14.12.07, 15:01
            Skąd wiesz ile kto będzie żył? Statystycznie może kobiety żyją
            dłużej, ale emeryturę dostaje konkretna osoba, co do której nie
            wiadomo ile będzie żyła. Nawet jeśli przeżyjesz na emeryturze tyle
            samo lat, co mężczyzna, który zarabiał tyle samo co Ty, i pracował
            tyle samo lat, to będziesz dostawać znacznie mniej pięniedzy niż on.
            • justysialek Re: Niższe emerytury 14.12.07, 18:02
              W tej chwili też wysokość emerytury jest wyliczana względem
              przewidywanej długości życia - przecież nie wiadomo ile kto będzie
              żył! Jeden wybierze więcej niż zarobił, a inny nie zdąży! Z tą
              różnicą, że teraz jest jeden przelicznik - czyli średnia wyciągnięta
              dla wszystkich ludzi, ale nie jest tajemnicą, że to kobiety średnio
              żyją dłużej. Wystarczy się przejść rano do parku albo kościoła.
            • saszenka2 Re: Niższe emerytury 14.12.07, 22:09
              bri napisała:

              > Skąd wiesz ile kto będzie żył? Statystycznie może kobiety żyją
              > dłużej, ale emeryturę dostaje konkretna osoba, co do której nie
              > wiadomo ile będzie żyła. Nawet jeśli przeżyjesz na emeryturze tyle
              > samo lat, co mężczyzna, który zarabiał tyle samo co Ty, i pracował
              > tyle samo lat, to będziesz dostawać znacznie mniej pięniedzy niż
              on.
              Zważywszy na to, ze w Polsce co roku umiera wiele kobiet na raka
              szyjki macicy, nowotwór piersi etc., to może się okazać, że kobieta
              będzie dostawała głodową emeryturę, a umrze po dwóch latach. Resztę
              weźmie dla siebie OFE.
          • floric Re: Niższe emerytury 14.12.07, 19:11
            Statystycznie to ja i moje 2 koty mamy po 3,333333333 nogi.


            P.S. justyś, powiedz że jesteś facetem, please
            w glowie mi sie nie miesci, ze kobiety moga byc az tak glupie
            • justysialek Re: Niższe emerytury 14.12.07, 21:40
              Przykro mi, jestem kobietą i to jeszcze feministką.
              Piszę na różnych forach od ponad roku, możesz sobie sprawdzić jeśli
              musisz.
              A co do twojej oceny mojej osoby - nie raz czytałam gorsze rzeczy na
              swój temat na forach (np za feministyczne poglądy), aczkolwiek nadal
              nie jest to miłe. Odmienność zdań nie oznacza, że jedna z osób jest
              głupia.
      • six_a Re: Niższe emerytury 14.12.07, 13:20
        no właśnie w tym problem, że nie odkłada sam, tylko pozwala odkładać
        państwu, które pieniądze przejada na bieżąco, a potem się
        gimnastykuje z jakimiś statystykami i staje na głowie, żeby wypłacać
        jak najmniej.
        nie rozumiem, dlaczego Państwo ma mi wydzielać coś na starość,
        uskładałam, to wypłacić mi przy przejściu na emeryturę i ja się sama
        będę tym rządzić, a jak nie umiem, czeka mnie przytułek organizacji
        pozarządowej i koniec.
      • zona_leona Re: Niższe emerytury 14.12.07, 14:14
        justysialek napisała:

        > Wytłumaczcie mi to, bo ja w tym nie widzę żadnej dyskryminacji.
        > Każdy odkłada sobie sam emeryturę. Sumę, którą odłożył trzeba
        > podzielić na resztę jego życia.

        Czy naprawdę trzeba i czy naprawdę jest to dzielone na reszte jego
        życia? Nie da się przewidzieć ile kto bedzie żył i możemy to
        przewidzieć tylko statystycznie. Gdyby rzeczywiście każdy miał
        dostać to co uzbiera, to po wyczerpaniu kapitału powinno się
        zaprzestac wypłacania emerytury, a rodzina tych którzy zmarli za
        wcześnie powinna dostac reszte. Tak nie ma, a nie ma przeciwwskazań
        zeby liczyć statystyczną długość życia dla wszystkich, a nie osobno
        dla kobiet i mężczyzn. Jeżeli już bysmy chcieli dzielic, to może
        powyliczać średnie dla szczupłych i tęgich, palacych i pijacych lub
        nie itd. Wtedy najniższe emerytury prawdopodobnie dostałyby
        szczupłe, niepalące i zdrowo się odżywiające kobiety, a tędzy
        męzczyźni lubiacy sobie wypić i zapalić najwyższe. No tak, po co tym
        kobietom wysoka emerytura, skoro nie palą nie piją nie obżerają się?
        Mogą wyżyć na "głodowych". Może wtedy rozwinąłby się czarny rynek
        lewych zaświadczeń lekarskich o możliwej przedwczesnej smierci? Ja
        uważam, że jeżeli ktoś pracował tyle samo lat i miał taką samą
        pensję, to powinien mieć taką samą emeryturę.
        Jest takie powiedzenie, że kobieta musi umieć 2 razy wi,ecej niż
        mężzcyzna, żeby uznano że jest tak samo dobra w swojej pracy. Teraz
        się okaże że musi zarabiać 2 razy tyle, żeby mieć taką samą
        emeryturę.
        • justysialek Re: Niższe emerytury 14.12.07, 14:59
          zona_leona napisała:
          Nie da się przewidzieć ile kto bedzie żył i możemy to
          > przewidzieć tylko statystycznie. Gdyby rzeczywiście każdy miał
          > dostać to co uzbiera, to po wyczerpaniu kapitału powinno się
          > zaprzestac wypłacania emerytury, a rodzina tych którzy zmarli za
          > wcześnie powinna dostac reszte.

          Ale emerytura kobiety, która żyje dłużej niż statystycznie wypłacona
          zostanie z emerytury kobiety, która zmarła np przedprzejściem na
          emeryturę.
          Tak było i dotąd, tylko statystycznie wychodziło tak, że to faceci
          płacili na kobiety.
          • zona_leona Re: Niższe emerytury 14.12.07, 15:54
            > Ale emerytura kobiety, która żyje dłużej niż statystycznie
            wypłacona
            > zostanie z emerytury kobiety, która zmarła np przedprzejściem na
            > emeryturę.
            > Tak było i dotąd, tylko statystycznie wychodziło tak, że to faceci
            > płacili na kobiety.

            Czyli solidarność społeczna winna obowiazywać tylko w obrębie tej
            samej płci? A co jeśli kobieta bedzie żyla krócej niż statystyczny
            męzczyzna, a za to jakiemuś panu uda się żyć dłużej niż statystyczna
            kobieta? Wtedy to z jej kapitału będzie wypłacana jego emerytura.
            Jeśli moje wyjasnienia są mało przekonujące, poczytaj posty lolyty i
            bri, mówią to samo trochę inaczej.
            • justysialek Re: Niższe emerytury 14.12.07, 18:23
              zona_leona napisała:
              > Czyli solidarność społeczna winna obowiazywać tylko w obrębie tej
              > samej płci? A co jeśli kobieta bedzie żyla krócej niż statystyczny
              > męzczyzna, a za to jakiemuś panu uda się żyć dłużej niż
              statystyczna
              > kobieta? Wtedy to z jej kapitału będzie wypłacana jego emerytura.

              Jeśli jakaś kobieta będzie żyła krócej to jej emerytura pójdzie na
              inną kobietę - jeśli mówimy o solidarności w obrębie jednej płci.

              Wasze argumenty pokazują kiepskie strony tego rozwiązania (które
              chyba jednak nie wejdzie w życie) ale IMO nie dowodzą, że jest to
              dyskryminacja czy niesprawiedliwość ze względu na płeć. Po prostu
              odwołujecie się do solidarności społecznej.
              • zona_leona Re: Niższe emerytury 14.12.07, 20:16
                > Jeśli jakaś kobieta będzie żyła krócej to jej emerytura pójdzie na
                > inną kobietę - jeśli mówimy o solidarności w obrębie jednej płci.

                Ale kapitał jednej kobiety niekoniecznie pójdzie na inną kobietę, I nie
                powinien, nie o to tu chodzi. Fundusz powinien być dla wszystkich, bez dzielenie
                na płci.
                Też już przeczytałam najnowsze informację, projekt chyba jednak nie przejdzie,
                ufff. Bo już sie widziałam jako emerytkę aktywnie zbierającą puszki i inne
                surowce wtórne w śmietnikach,

                >Wasze argumenty pokazują kiepskie strony tego rozwiązania (które
                > chyba jednak nie wejdzie w życie) ale IMO nie dowodzą, że jest to
                > dyskryminacja czy niesprawiedliwość ze względu na płeć.

                Cóz, jeżeli jakieś rozwiązanie, po podzieleniu ludzi wg płci, następnie pogarsza
                warunki życia jednej z nich, to jest to dyskryminacja ze względu na płeć. Gdyby
                dokonano innego podziału, to by była dyskryminacja ze względu na coś innego.


                • justysialek Re: Niższe emerytury 14.12.07, 21:53
                  zona_leona napisała:
                  > Cóz, jeżeli jakieś rozwiązanie, po podzieleniu ludzi wg płci,
                  następnie pogarsza
                  > warunki życia jednej z nich, to jest to dyskryminacja ze względu
                  na płeć. Gdyby
                  > dokonano innego podziału, to by była dyskryminacja ze względu na
                  coś innego.

                  Ale to nie jest tak, że oni chcieli po prostu zmniejszyć emerytury
                  kobiet, bo są kobietami. Mieli konkretny argument - żyją dłużej - to
                  fakt. Ja wiem, że to mało eleganckie ze strony mężczyzn tak się
                  wypiąć na resztę społeczeństwa, ale w obliczu systemu: każdy składa
                  dla siebie - to ma dużo sensu wg mnie.
                  Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo się cieszę, że pomysł padł
                  (padnie?).
                  • saszenka2 Re: Niższe emerytury 14.12.07, 22:16
                    justysialek napisała:

                    > zona_leona napisała:
                    > > Cóz, jeżeli jakieś rozwiązanie, po podzieleniu ludzi wg płci,
                    > następnie pogarsza
                    > > warunki życia jednej z nich, to jest to dyskryminacja ze względu
                    > na płeć. Gdyby
                    > > dokonano innego podziału, to by była dyskryminacja ze względu na
                    > coś innego.
                    >
                    > Ale to nie jest tak, że oni chcieli po prostu zmniejszyć emerytury
                    > kobiet, bo są kobietami. Mieli konkretny argument - żyją dłużej -
                    to
                    > fakt. Ja wiem, że to mało eleganckie ze strony mężczyzn tak się
                    > wypiąć na resztę społeczeństwa, ale w obliczu systemu: każdy
                    składa
                    > dla siebie - to ma dużo sensu wg mnie.
                    > Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo się cieszę, że pomysł padł
                    > (padnie?).
                    >
                    Właśnie, każdy odkłada na siebie, a potem powinien to dostać. Sama
                    sobie będę tym rozporządzać, jak mi nie wyjdzie, to najwyżej
                    wyląduje z kijem na wysypisku śmieci, szukając puszek, makulatury
                    etc. Trudno, wolę już taki scenariusz od okradania mnie z moich
                    pieniędzy i tego, że inni wiedzą lepiej, ile będę żyła. Mój los
                    przynajmniej będzie zależał od moich błędów, a nie tego, że ktoś wie
                    lepiej.
      • lolyta Praą Cie bardzo! 14.12.07, 15:34
        justysialek napisała:

        > Wytłumaczcie mi to, bo ja w tym nie widzę żadnej dyskryminacji.
        > Każdy odkłada sobie sam emeryturę. Sumę, którą odłożył trzeba
        > podzielić na resztę jego życia. Statystycznie kobiety żyją załóżmy
        > 83 lata - i na tyle mi rozkładają moją emeryturę. To nie jest
        > dyskryminacja, bo to nie wina facetów, tylko innych kobiet, że taka
        > średnia wieku nam wychodzi.
        > Czy czegoś tu niewidzę?

        Nie widzisz faktu, ze z wielu, wielu czynnikow wplywajacych statystycznei na
        dlugosc zycia, wybrano akurat ten jeden i wedlug niego polowe spoleczenstwa
        okradziono. rzecz w tym, ze ten podzial moze przebiegac na wielu innych
        frontach: - grubi-chudzi, dzieciaci-niedzieciaci, majacy w rodzinie przypadki
        raka-niemajacy takich przypadkow, majacy w rodzinie zawalowcow-niemajacych,
        urodzonych z 10 punktami w skali AGPAR-urodzonych w 7 miesiacu ciazy, tych, co
        przechodzili w dziecinstwie rozyczke i tych, co nie, zyjacy w malzenstwie -
        samotni, palacy - niepalacy, czipso-i-bekonozercy - wegetarianie i tak dalej.

        Kazdy z tych czynnikow, gdyby wziac po uwage i policzyc, pokazalby na pewno
        statystyczne roznice w dlugosci zycia, niezaleznie od plci. A jednak nei sa
        brane pod uwage.

        Przy czym na wiekszosc z tych czynnikow czlowiek ma wplyw (typu palenie czy
        dieta, a nawet historia smiertelnych chorob w rodzinie, bo wiedzac o nich, moze
        prewencyjnie sie badac itp), a na plec nie, jest wiec karany za cos, czego nei
        moze w zadne sposob obskoczyc, zmienic, poprawic.

        czy to nadal jest niejasne?
      • bitch.with.a.brain Re: Niższe emerytury 14.12.07, 18:14
        nie w porządku jest to,że bierze się pod uwagę tylko jeden czynnik mający wpływ
        na statystyczną dlugość życia.Statystycznie osoby niepalące zyją dłużej niż
        palacze, otyli krócej niż osoby o prawidłowej wadze itp. Prywatni
        ubezpieczyciele wyliczają ryzyko w taki własnie, mocno skomplikowany sposób.
        Niech będzie statystyka,ale uczciwa i rzetelna.
        Ciekawe jak by zareagowało społeczeństwo gdyby - statystycznie- okazało się,że
        najkrocej żyją osoby rudowłose, więc będa dostawały wyższą emeryturę.
        Inna sprawa,że samo pojęcie wieku emerytalnego jest mocno podejrzane.
        • aelithe Re: Niższe emerytury 17.12.07, 22:45
          Płeć i wiek są parametrami łatwymi do zweryfikowania. W innych
          przypadkach trudno stosować łatwe do weryfikacji tabel. W przypadku
          gdyby pozwolic na badania genetyczne osoby pozbawione genów
          nowotworowych nigdy by nie dosłay renty, lub miłay ją kalkulowaną na
          życie np. do 92 roku życia. W tym przypadku na prawdę użycie tych
          dwóch parametrów jest łatwe i proste.
    • nekomimimode Re: Niższe emerytury 14.12.07, 12:45
      Ja szczerze nie rozumiem jak kobieta kobiecie może coś takiego
      wymyslić, przecież jej emerytura też wtedy będzie tak liczona...
      • kocia_noga Re: Niższe emerytury 14.12.07, 12:52
        No rany, przecież to nie kobieta, tylko urzędnik państwowy.Od razu
        dostałaby kopa, gdyby nie spełniała wymogów które ją wyniosły na
        urząd.
    • bri Sprostowanie 14.12.07, 16:43
      www.tvn24.pl/-1,1532214,wiadomosc.html
      • kocia_noga Re: Sprostowanie 14.12.07, 19:07
        Dobrym rozwiązaniem byłoby wpłacanie ze środków państwowych
        odpowiednio dobranych kwot dla kobiet, które urodziły i wychowują
        dziecko, biorąc urlop wychowawczy tak,żeby wyrównac straty w
        wysokości emerytury spowodowanej tym czynnikiem.Państwo jest
        zainteresowane reprodukcją oraz ograniczeniem biedy.
        • justysialek Re: Sprostowanie 14.12.07, 22:00
          Popieram całkowicie.
    • hans123 Re: Niższe emerytury 14.12.07, 20:13
      Popieram ustawę, jeśli "uśrednią" długość życia to PO traci mnie jako wyborcę.

      Dziwią mnie wypowiedzi na tym forum. Kobiety żyją dłużej, ale pracują krócej
      więc kasa zebrana na każdy rok wypłaty emerytury dla nich jest niższa i dlatego
      powinny dostać mniej.

      Zrównanie wieku emerytalnego poprawi ich sytuację. Po co prezentować mentalność
      pasożyta i chcieć nie swoich pieniędzy?
      • lolyta Re: Niższe emerytury 14.12.07, 20:19
        No wlasnie, po co?
        Statystyczna kobieta odklada mneij kasy, bo urlop wychowawczy, bo siedzenei w
        domu przy dzieciach etc.
        Statystyczny mezczyzna w tym czasie odklada kase na emeryture. Kasa nei idzie do
        skarpety, tylko jest inwestowana. Jak sie te inwestycje zwroca po 40 latach, to
        juz w duzym stopniu zalezy od nastepnego pokolenia, tego wychowywanego przez
        kobiety na wychowawczych, ktore inwestuja swoj czas, traca na skladkach i nigdy
        im sie to nie zwraca.
        Zatem emerytowani mezczyzni jako beneficjenci biora kase na ktora ciezko
        pracowaly-posrednio-owe kobiety z niska emerytura.
        Nie powinno tak byc, precz z pasozytnictwem. Zakladam, ze zgadzasz sie zatem z
        tym, co w tej kwestii napisala Kocia i cieszy mnie to.
        • hans123 Re: Niższe emerytury 14.12.07, 20:43
          Odkłada również mniej bo przechodzi na emeryturę 5 lat wcześniej. Więc zawsze
          będzie miała mniej kasy. Albo zgodzi się na wyrównanie wieku emerytalnego, albo
          jej strata.

          Długość życia też jest na jej korzyść- niestety ale kobieta z niską emeryturą
          jest w lepszej sytuacji niż martwy mężczyzna (znacznie krócej nacieszy się tym
          na co odprowadzał składki całe życie)

          To co opisałaś rozwiązuje możliwość dziedziczenia emerytury (emerytura małżeńska)

          Inwestycje w coraz większym stopniu będą poza Polską, więc za 40 lat to na moją
          emeryturę będzie pracował Ahmed we Francji.

          Czy ty piszesz, że dzieci ma się dla społeczeństwa, a nie dla siebie?
          I społeczeńswo ma za to zwrócić? ROTFL

          Poza tym dziecko wyjedzie i nie będzie płaciło w Polsce składek ani pracowało ku
          chwale Polski :) i co wtedy?

          Była już tu kiedyś dyskusja o wycenie pracy w domu- to sprawa męża/partnera aby
          zapewniać utrzymanie gdy kobieta nie pracuje. Tutaj możliwości dziedziczenia,
          przenoszenia części składki, uśredniania powinny być możliwie duże.
          • saszenka2 Re: Niższe emerytury 14.12.07, 22:22
            Hans, ja już chyba wolę dostać swoją kasę, źle ją podzielić i wolę,
            żeby skończyła mi się po 10 latach, ale w miarę dobrego poziomu
            życia niż dostawać jakieś grosze, która najwyżej starczą na zakup
            papieru toaletowego i marnej jakości żywności. To nie jest życie, to
            jest wegetacja. Najwyżej później będę poszukiwała surowców
            odnawialnych, trudno, ale przynajmniej przez parę lat nie będę
            chodziła głodna.
            • hans123 Re: Niższe emerytury 15.12.07, 00:31
              A to 100% racji.

              Od początku reformy emerytalnej było tworzone wrażenie, że w odróżnieniu od ZUS
              kasa jest moja, zebrana na indywidualnym koncie a nie wypłacana na bieżąco ze
              składek innych obecnie pracujących jak w ZUS. Niestety uległem zbytnio temu
              wrażeniu, że OFE to to samo co TFI. A PO przed wyborami (Zbigniew Chlebowski,
              który zajmuje się u nich gospodarką i był odpowiedzialny w gabinecie cieni za
              finanse) mówił, że możliwa będzie jednorazowa wypłata. I ja w to wierzyłem
              :):):), ale Z. Chlebowski wierzył, że będzie min fin. :):):)

              Raczej nie widać chęci wprowadzenia tego, PO oszukała/oszuka niedługo mnie jako
              wyborcę.
              Jest to tym bardziej smutne, ze w ekspose słyszałem tyle p... o zaufaniu.
              Okazuje się, że zaufania że nie przepiję wszystkiego w rok już PO nie ma.
              Chyba czas napisać maila do kilku posłów z mojego regionu jak i do samego
              Chlebowskiego, chociaż on nie został min fin, więc nie wiem na ile mu zależy, co
              obecnie może i jak bardzo przejmie się głosem 1 spośród "milionów Polaków" :)
              • saszenka2 Re: Niższe emerytury 15.12.07, 17:47
                PO oszukała wielu ludzi. Naobiecywała podpisanie Karty Praw
                Podstawowych i wiele innych rzeczy, a nie zrealizuje nic z tych
                rzeczy, tylko nadal będzie klerykalizować Polskę, choć będzie to
                miało ładniejsze oblicze dla mediów.
                • hans123 Re: Niższe emerytury 16.12.07, 01:31
                  Co do ich związków z kościołem to niestety prawda, zobaczymy co zrobią w sprawie
                  refundacji in vitro.
                  • saszenka2 Re: Niższe emerytury 16.12.07, 16:15
                    hans123 napisał:

                    > Co do ich związków z kościołem to niestety prawda, zobaczymy co
                    zrobią w sprawi
                    > e
                    > refundacji in vitro.
                    Ja stawiam na opcję, że nic nie zrobią, bo nie będą chcieli zatargu
                    z Kościołem. Zresztą już teraz widać pewne wyhamowanie nastrojów
                    wokół tej sprawy, o ile początkowo mówiło się o niej głośno, o tyle
                    teraz jakoś nie słychać tego entuzjazmu.
          • lolyta Re: Niższe emerytury 15.12.07, 18:47
            > Czy ty piszesz, że dzieci ma się dla społeczeństwa, a nie dla siebie?
            > I społeczeńswo ma za to zwrócić? ROTFL

            a co, jest na odwrot? to dlaczego rzad tak biadoli, ze kobiety nie chca rodzic?
            na damskim samopoczuciu im tak zalezy i chce ich sklonic do rodzenia dla ich
            wlasnego szczescia? ROTFL ROTFL ROTFL
    • vivian.darkbloom najsprawiedliwiej byłoby tak: 14.12.07, 21:48
      każdy otrzymuje tylko i wyłącznie to co uskładał.
      Obliczając miesięczną stawkę można by się kierować statystyką, ale gdyby ktoś
      zmarł wcześniej to pieniądze które zostały są przekazywane jego spadkobiercom.
      Ale jeśli ktoś żyłby długo (albo uzbierał bardzo mało)i pieniądze by się
      skończyły to niestety zostawałby bez kasy.

      Wadą tej opcji jest jednak niehumanitarność...
    • wewerica Re: Niższe emerytury 15.12.07, 12:49
      Prawodawca powinien nam dać możliwość składania takiej lojalki, że jeśli nie
      zejdziemy przed 68 rokiem życia same popełnimy samobójstwo.
    • gotlama Re: Niższe emerytury 15.12.07, 21:45
      No to może Nasz Rząd Ukochany pójdzie za ciosem i obniży podatki dla kobiet - bo
      kobiety popełniając mniej przestępstw nie generują tyle kosztów związanych z
      sądownictwem i więziennictwem.
      TO TEŻ JEST STATYSTYCZNIE UDOWODNIONE.
      • gotlama Re: Niższe emerytury 28.12.07, 19:48
        Ciiiisza...... bałwan (rząd) śpi?
        • saszenka2 Re: Niższe emerytury 28.12.07, 23:49
          gotlama napisała:

          > Ciiiisza...... bałwan (rząd) śpi?
          Wszakże nasz rząd właśnie szuka sposobu, aby przejąć TVP. Niechlubną
          tradcyją jest, że zwycięska partia chce mieć swoich ludzi w TVP.
          Potem będzie jeszcze coś ważniejszego i sprawa emerytur kobiet znowu
          nie zostanie załatwiona.
    • kozaki_wiesi Re: Niższe emerytury 16.12.07, 12:36
      Kobiety i tak dostają więcej kasy na emeryturze niż mężczyźni -
      wystarczy policzyć.
      Kobieta jest na emeryturze średnio 18 lat a mężczyzna sześć. Projekt
      PO zakłada, że kobieta dostaje 50% mniej niż meżczyzna, policzmy
      więc zakładając 2tys. dla faceta i 1tys. dla babki.
      Kobieta: 18 x 12 x 1tys. = 216tys.
      Mężczyzna: 6 x 12 x 2tys. = 144tys.

      Jasno z tego wynika, że projekt PO wciąż dyskryminuje mężczyzn,
      którzy pracują dłużej a dostają na emeryturze mniej. Jedyny sposób
      na uzdrowienie sytuacji to wreszcie urynkowić emerytury - dostajesz
      tyle ile wypracujesz.
      • zona_leona Re: Niższe emerytury 18.12.07, 10:13
        > Kobieta: 18 x 12 x 1tys. = 216tys.
        > Mężczyzna: 6 x 12 x 2tys. = 144tys.

        Właśnie udowodniłaś, że kobiety nie dostaną połowy tego co
        mężczyźni, tylko jeszcze mniej.
    • aelithe Re: Niższe emerytury 17.12.07, 22:37
      1. według nowych zasad stopa procentowa zależy od tabel przeżycia.
      Jeśli popatrzymy z technicznego punktu widzenia to przy tym samym
      kapitale w dniu wypłaty emerytury to szacowany czas życia kobiety
      jest dwa razy wyższy, niż szacowany czas przeżycia mężczyzny; więc
      przy tym samym kapitale emerytura kobiety będzie stanowić 50%
      szacowanej emerytury mężczyzny.
      2. Czy jest to dyskryminacja? Zależy jak na to spojrzysz. W wieku 65
      lat przypada 8 kobiet na 1 mężczyznę. Więc jeśłi zrównasz obie płci,
      to szacunkowa emerytura obydwu płic będzie wynosiła 55 % emerytury
      mężczyzny przed zrównianiem. W przypadku rodziny strata stanowi 40%
      wyjściowej emerytury ; w przypadku wdowy 5 % ; przy założeniu, że
      obydwoje ( mężcyzzna i kobieta mają ten sam kapitał) . W Polsce
      mężcyzna zwykle zarabia nzacznie więcej. I nie mów mi tu o
      dyskryminacji. Pokaż mi gdzie w zespołach mieszanych więcej
      nadgodzin biorą kobiety?? ( z własnej woli)
      3. Tak więc jeśłi mówisz o zrówaniu współczynników, właściwie to
      będzie korzystne jedynie dla starych panien i rozwódek. Czy o to
      chodzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka