Dodaj do ulubionych

ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka

14.01.08, 17:53

Słyszałem, że rzeczniczka uważa, że kobiety w ciąży nie powinny oglądać
"mocnych" filmów w rodzaju horrorów - źle to bowiem wpływa na dziecko. Czy aby
rzeczniczka nie ma racji? Ostatecznie - kobieta w ciąży nie jest pojedynczym
bytem i - w związku z tym - nie może robić wszystkiego na co ma ochotę. Trudno
kontrolować co kto ogląda w domu, ale zakaz wstępu do kina jest do
przeprowadzenia. Co na to bywalczynie FF? Czy przedłożą "prawo" kobiety do
tanich przyjemności nad zdrowie dzieci?
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Niech udowodni to naukowo. Co z ojcem? 14.01.08, 19:19
      Wszak stres, picie, palenie etc. MUSI wpływać na plemniki!
      • tad9 już udowodniono 14.01.08, 20:45
        kochanica-francuza napisała:

        > Wszak stres, picie, palenie etc. MUSI wpływać na plemniki!

        Takie badania istnieją. Otóż, okazało się, że palacze częściej mają córki niż
        synów. To w ogóle jest ciekawostka. Jak wiesz, św. Tomasz twierdził - bodaj za
        Arystotlelesem - iż żeńskie płody biorą się z "zepsutego nasienia". Feministki
        zrobiły z tego sztandarowy przykład mizoginii, tymczasem nauka zdaje się
        potwierdzać to przeczucie (oczywiście - statystycznie rzecz biorąc). O palaczach
        już pisałem, ale to nie jedyne badania. Zauważono, że u jeleni potomstwu
        męskiemu początek dają wyjątkowo dorodne plemniki, a potomstwu żeńskiemu - te
        poślednie. Czy aby feministki nie nazbyt pochopnie potępiły św. Tomasza?
        • piekielnica1 Re: już udowodniono 14.01.08, 20:56
          > Zauważono, że u jeleni potomstwu
          > męskiemu początek dają wyjątkowo dorodne plemniki, a potomstwu
          > żeńskiemu - te poślednie.

          jelenie sa czesto sobie sami winii,
          jeleniem zostaje sie z jakiegos powodu.
          • kochanica-francuza Może one są takie dorodne jak łysi pakersi z siłki 14.01.08, 21:11
            Wiesz, niby duże, ale w główce puchy...
          • rozczochrany_jelonek Re: już udowodniono 16.01.08, 14:42
            > jeleniem zostaje sie z jakiegos powodu.

            a ten powód to dorodne plemniki ? :)
          • saszenka2 Re: już udowodniono 16.01.08, 22:09
            piekielnica1 napisała:

            > > Zauważono, że u jeleni potomstwu
            > > męskiemu początek dają wyjątkowo dorodne plemniki, a potomstwu
            > > żeńskiemu - te poślednie.
            A czy siła tkwi w wielkości czy w jakości? Bo z tego, co napisałeś
            wynika, że w wielkości.
        • kochanica-francuza Udowodnij, że te mniejsze plemniki 14.01.08, 21:12
          to zepsute większe.

          Hehe.

          Poza tym miałam na myśli udowodnienie tezy o horrorach.
        • sir.vimes Palacze i córki 15.01.08, 13:37
          Tak, palacze podobno częsćiej mają córki - po prostu złe warunki przeżywają
          najsilniejsze plemniki - czyli żeńskie.

          zresztą - podobno też zagrożenia w ciązy (alkkohol spożywany przez ciężarną,
          narkotyki, choroby) - tez częściej rodzą sie dziewczynki (płody zeńskie podobno
          są silniejsze - płody męskie ulegają częściej w takich sytuacjach naturalnemu
          poronieniu)
          • saszenka2 Re: Palacze i córki 16.01.08, 22:12
            sir.vimes napisała:

            > Tak, palacze podobno częsćiej mają córki - po prostu złe warunki
            przeżywają
            > najsilniejsze plemniki - czyli żeńskie.
            >
            > zresztą - podobno też zagrożenia w ciązy (alkkohol spożywany przez
            ciężarną,
            > narkotyki, choroby) - tez częściej rodzą sie dziewczynki (płody
            zeńskie podobno
            > są silniejsze - płody męskie ulegają częściej w takich sytuacjach
            naturalnemu
            > poronieniu)

            Sir, tak w istocie jest. Przeżywają najsilniejsze, czyli
            statytstycznie żeńskie. Tadzik ma najwyraźniej kłpoty z cztytaniem
            ze zrozumieniem. Kochanica pyta go o horrory, on wylatuje z czym
            innym i potem przechodzi jeszcze do jeleni i dorodnych plemników i
            wypisuje bzdury.
    • kochanica-francuza A ja uważam, że tad nie powinien pisać postów 14.01.08, 19:23
      Źle to bowiem wpływa na ciężarne forumki. Wygaszenie tada nic nie daje, bo inni
      go cytują. Zatem tad - won z forum, inaczej będziemy miały chore dzieci!
      • tad9 Re: A ja uważam, że tad nie powinien pisać postów 14.01.08, 20:46
        kochanica-francuza napisała:

        > Źle to bowiem wpływa na ciężarne forumki. Wygaszenie tada nic nie daje, bo inni
        > go cytują. Zatem tad - won z forum, inaczej będziemy miały chore dzieci!

        czyżbym dobrze rozumiał? jeśli tak - winszuję!
        • kochanica-francuza Re: A ja uważam, że tad nie powinien pisać postów 14.01.08, 21:14
          >
          > czyżbym dobrze rozumiał?

          Tak, masz się wynieść.

          jeśli tak - winszuję!

          Czego? Dobrego pomysłu odnośnie tada? Nie jestem w ciąży. Ale gdybym przypadkiem
          była, to mi nie winszuj, bo od twoich powinszować dziecię już w łonie zostanie
          feminist(k)ą.
        • kochanica-francuza Re: A ja uważam, że tad nie powinien pisać postów 14.01.08, 21:18
          dzieci!
          >
          >
          > czyżbym dobrze rozumiał? jeśli tak - winszuję!

          Pocałuj się w d..., trollu zielony, glutem zdobiony.
          • tad9 kochnico... 14.01.08, 21:47
            zauważyłem pewną prawidłowość. Otóż, bardzo często dodajesz pod moimi wpisami
            dwie odpowiedzi w odstępie kilku minut. Mniemam, że pierwszą piszesz "na
            szybko", a drugą - po namyśle (na zasadzie: "w pierwszej nie dość mu
            dowaliłam!"). Proponuję: nim napiszesz pierwszą odpowiedź, pozastanawiaj się
            kilka minut. Zaoszczędzimy na postach...
            • kochanica-francuza Tadzie... 14.01.08, 21:49
              z zasady tak piszę. Niekoniecznie na zasadzie dowalania forumowiczowi, po prostu
              mam taki sposób myślenia. Ilość postów i bajtów nie jest twoim zmartwieniem,
              więc ponawiam propozycję, abyś się pocałował w d....
              • tad9 Re: Tadzie... 14.01.08, 21:52
                kochanica-francuza napisała:

                >ponawiam propozycję, abyś się pocałował w d....

                przeceniasz giętkość mojego kręgosłupa...
    • johnny-kalesony Re: ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka 14.01.08, 21:25
      O! I jak zwykle to czyni, Tadeusz podsuwa nam ciekawe spostrzeżenia, które
      niechybnie wiodą ku błyskotliwym asocjacjom. Bo skoro zabraniamy oglądania
      horrorów, okropności wszelakich, to czy nie jest rozsądnym ustrzec przed
      oglądaniem i słuchaniem na przykład takiej Kazimiery? Szczuki Kazimiery - dodam
      dla większej jasności?
      Albo przed Kingą Dunin?
      Ja sam - przyznam się bez ogródek - chociaż nie jestem brzemienny z sprawą braku
      możliwości (koleżanki jednak różnią się od kolegów: wiem, wiem, zaraz ruszy
      nawał protestów w tej materii), ja sam poświęcając się dla dobra społeczeństwa
      oświecenia, dla dziatek i niewiast edukacyi, nie raz na Kingę Dunin spoglądam.
      Ba - nawet jej czytam jej wypoty pokraczne i groteskowe!
      I uwierzcie mi, obywatelki i obywatele mocarstwa naszego starożytnego, skoro już
      ja swój cenny czas poświęcam - wy nie musicie! Zwłaszcza, że nie ma zwyczajnie
      po co! Nie ma powodu, żeby wypoty Duninowe w was wsiąkały.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • piekielnica1 Re: ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka 14.01.08, 21:35
        > Ba - nawet jej czytam jej wypoty pokraczne i groteskowe!
        > I uwierzcie mi, obywatelki i obywatele mocarstwa naszego
        > starożytnego, skoro już ja swój cenny czas poświęcam - wy nie
        > musicie! Zwłaszcza, że nie ma zwyczajnie po co!
        > Nie ma powodu, żeby wypoty Duninowe w was wsiąkały.

        no prosze - kalesony maszymi uszamy i oczamy?
      • kochanica-francuza Kalesonku, pomijając denaturat 14.01.08, 21:42
        chcesz nas ograniczyć? Gdzie tu demokracja?

        Podaj proszę linka do postu, gdzie twierdzono, że mężczyźni mogą zachodzić w ciążę.
        • tad9 Re: Kalesonku, pomijając denaturat 14.01.08, 21:51
          kochanica-francuza napisała:

          > Podaj proszę linka do postu, gdzie twierdzono, że mężczyźni mogą zachodzić w ci
          > ążę.

          zachodzić w ciążę nie mogą, mogą za to - bez wątpienia - przeżywać ciążę głębiej
          niż kobiety. u pewnych ludów znane są w związku z tym zwyczaje "męskich
          porodów". uważa sie, że mężczyzna rodzi w sposób - co prawda - symboliczny, ale
          dużo intensywniejszy niż kobieta, która raczej nie tyle rodzi co "wydaje dziecko
          na świat".
          • piekielnica1 Re: Kalesonku, pomijając denaturat 14.01.08, 21:58
            > która raczej nie tyle rodzi co "wydaje dziecko na świat".

            ciebie nieszczesny, rzeczywiscie naprawde nie urodzono tylko
            wydalono na ten swiat

            skoro nie rodzi to moze pic, palic, sluchac rokendrolowego lomotu i
            ogladac wszelkie horrory na jakie jej przyjdzie ochota.

            o stan plodu niech martwia sie ci ktorzy przezywaja ciaze glebiej
            • pavvka Re: Kalesonku, pomijając denaturat 15.01.08, 13:17
              Tad się naczytał tego:
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,4815597.html
              A może to on ten tekst spłodził?
              • goblin.girl Re: Kalesonku, pomijając denaturat 15.01.08, 14:01
                przypomniała mi sie anegdotka z autobiografii Magdaleny Samozwaniec. Kiedy ta po
                urodzeniu córeczki leżała w szpitalu, teściowa ze łzami w oczach rzekła ponoc do
                jej męża: Biedny Jasiu, biedny synu, jak Ty sie musiałeś namęczyć...
                :)
              • bene_gesserit Re: Kalesonku, pomijając denaturat 15.01.08, 20:25
                A mi sie raczej wydaje, ze tadzio jest klasycznym przykladem meskiej
                zazdrosci o macice. Taki ludzki rys w plugawej osobowosci.
    • six_a Re: ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka 14.01.08, 21:55
      o, błagam...
      myślałam, że to karierę zrobi tylko na forum humorum.
    • sir.vimes Re: ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka 15.01.08, 13:55
      A w jakisposób oglądania horroru przez matkę może negatywnie wpłynąć na płód?
      • goblin.girl Re: ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka 15.01.08, 14:05
        > A w jakisposób oglądania horroru przez matkę może negatywnie wpłynąć na płód?

        No jak to. A przeciez jak kobieta zobaczy pożar, to dziecko urodzi sie z
        czerwoną plamą na twarzy. Albo nie daj Boże przestraszy się szczura - dziecko
        bedzie miało szczurzą mordkę jak amen w pacierzu. Wszyscy to wiedzą. A Ty sie
        pytasz o horrory...
        • lolyta Re: ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka 15.01.08, 14:21
          Co za wont.
          Czy autorka tego pomyslu oraz Tadzierz maja swiadomosc tego, ze jak ciezarnej
          przyjdzie ochota na horror, a oni jej schowaja pilota albo wrecz wyrwa przemoca
          i zabronia jej ogladac, to im (pomyslodawcom) wszystko myszy zjedza?
        • sir.vimes Re: ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka 15.01.08, 14:23
          Tia,
          a jak zobaczy buldoga - dziecko będzie mieć pyszczek jak buldog;) O tym też
          słyszałam.

          I do ZOO niech te ciążarne nie chodzą bo jak napatrzą się na małpy to dopiero
          będzie...
      • zona_leona Re: ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka 16.01.08, 13:21
        sir.vimes napisała:

        > A w jakisposób oglądania horroru przez matkę może negatywnie wpłynąć na płód?

        W wypowiedzi pani rzeczniczki było coś o zalęknionym dziecku oglądającym horror.
        Może ta pani sobie wyobraża, ze dziecko z brzucha po cichu podgląda film
        oglądany przez matkę. Już nie wnikam w to, którędy :)
    • vivian.darkbloom absurd 15.01.08, 18:07
      po pierwsze - ludzie różnie reagują na horrory. Jedni sie boją, inni śmieją. Nie
      wszystkie horrory są też rzeczywiście straszne. Kobieta sama jest w stanie
      ocenić jak reaguje na takie filmy.

      jeśli twierdzisz, ze zakaz byłby do przeprowadzenia to albo tego nie
      przemyślałeś albo akceptujesz praktyki totalitarne.

      żeby tego dokonać trzeba by znakować wszystkie kobiety w ciąży albo przed
      wejściem na salę kinową przeprowadzać testy ciążowe - inaczej dałoby się zakazać
      tylko oglądania filmów przez kobiety w widocznej ciąży.

      Poza tym - co by to dało jeśli kobiety tak czy tak mogłyby oglądać horrory w
      domu?
      • goblin.girl Re: absurd 16.01.08, 10:58
        > żeby tego dokonać trzeba by znakować wszystkie kobiety w ciąży albo przed
        > wejściem na salę kinową przeprowadzać testy ciążowe - inaczej dałoby się zakaza
        > ć
        > tylko oglądania filmów przez kobiety w widocznej ciąży.

        Proponuję spis ewidencyjny wszystkich kobiet w wieku rozrodczym, obowiązkowe
        wizyty o ginekologa co miesiąc oraz przymusowe noszenie opaski na rękawie przez
        te, co zaciążyły. Kontrolę sprawować będzie policja menstruacyjna i specjalnie
        oddelegowane moherowe bojówki, obecne na posterunkach w kinach, wypożyczalniach
        filmów dvd oraz uprawnione do przeprowadzania rewizji i nalotów w prywatnych domach.
    • bri Re: ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka 16.01.08, 13:41
      Tysiące kobiet pewnie ogląda różne filmy w ciąży i nic im się nie
      dzieje, i w życiu bym nie chciała im tego zakazywać. Ale akurat mi
      się zdarzyło będąc w ciąży zaliczyć krwotok i szpital po tym jak
      obejrzałam w kinie thriller. Przestraszyła mnie jedna bardzo
      realistyczna scena wypadku samochodwego pokazana od środka
      samochodu - tak jakby się w niej uczestniczyło. Wypadek był zupełnie
      niespodziewany, pamiętam, że nawet krzyknęłam ze strachu i cała się
      spięłam. Zauważyłam, że krwawię jak poszłam po filmie do toalety.

      Ale generalnie film był dosyć lajtowy, więc taki zakaz by go raczej
      nie objął. Nigdy nie wiadomo, co może w ciąży zaszkodzić.
      • goblin.girl Re: ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka 16.01.08, 14:12
        Bri, dokładnie, nigdy nie wiadomo, co moze ciązy zaszkodzic i każda kobieta
        reaguje indywidualnie, dlatego wkurzajace maksymalnie jest, jak ktoś odgórnie
        usiłuje zrobic dobrze wszystkim według jednego widzimisię.
        Skoro kobietom w ciązy najwyraźniej szkodza gwałtowne emocje, to równie dobrze
        mogłyby im zaszkodzic żywe reakcje na pomysły pani rzeczniczki.
    • saszenka2 Re: ciekawy pomysł rzeczniczki praw dziecka 16.01.08, 22:07
      O wiele bardziej stresujące są takie brednie, jakich muszą słuchać
      kobiety w ciąży, smród papierosów na mieście, który muszą wdychać,
      niepewny byt na rynku pracy. Taki film na pewno nie zaszkodzi
      dziecku, a kobieta przede wszystkim jest wolna i jej praw nie może
      ograniczać ciąża. Na czas ciąży nikogo się nie ubezwłasnowalnia.
    • saszenka2 Poszukiwaczu zagubionych kaleson 16.01.08, 22:24
      A co mają zrobić rock`n`rollowe koleżanki, przecież one też chcą się
      pobawić podczas ciąży.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka