gotlama
21.05.08, 23:25
Nazwa użyta w tytule artykułu - moim zdaniem - jest koszmarnie niefortunna ,
niemniej artykuł w "njusłiku" mówi o przygotowaniach do zmian w polskim prawie
uwzględniających możliwość wykluczenia ojcostwa na podstawie badań genetycznych.
W ślad za tym ma iść znacznie większa ochrona mężczyzn "wrobionych" w ojcostwo
i przewidująca np. możliwość zaprzestania płacenia alimentów.
Niemniej, co z panami którzy chcą być dalej ojcami z racji wieloletniego
wychowywania dziecka które nie jest ich potomstwem w sensie biologicznym? Czy
ich prawa w razie ujawnienia braku więzi biologicznych będą dobrze zabezpieczone?
Jest takie przysłowie - "nie ta matka co urodziła ale ta co wychowała". Czy w
ferworze zmian ta bardzo cenna zasada, bez oporów przyjmowana w stosunku do
pań - w przypadku panów nie zostanie pominięta?
Co do przewidywań, jak badania genetyczne dające mężczyznom pewność
biologicznego ojcostwa wpłyną na model relacji damsko męskich - to nie zgadzam
się z tym co tam napisano, ale to temat na dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugą
dyskusję ;)