Dodaj do ulubionych

Łże ojcowie

21.05.08, 23:25
Nazwa użyta w tytule artykułu - moim zdaniem - jest koszmarnie niefortunna ,
niemniej artykuł w "njusłiku" mówi o przygotowaniach do zmian w polskim prawie
uwzględniających możliwość wykluczenia ojcostwa na podstawie badań genetycznych.
W ślad za tym ma iść znacznie większa ochrona mężczyzn "wrobionych" w ojcostwo
i przewidująca np. możliwość zaprzestania płacenia alimentów.
Niemniej, co z panami którzy chcą być dalej ojcami z racji wieloletniego
wychowywania dziecka które nie jest ich potomstwem w sensie biologicznym? Czy
ich prawa w razie ujawnienia braku więzi biologicznych będą dobrze zabezpieczone?
Jest takie przysłowie - "nie ta matka co urodziła ale ta co wychowała". Czy w
ferworze zmian ta bardzo cenna zasada, bez oporów przyjmowana w stosunku do
pań - w przypadku panów nie zostanie pominięta?
Co do przewidywań, jak badania genetyczne dające mężczyznom pewność
biologicznego ojcostwa wpłyną na model relacji damsko męskich - to nie zgadzam
się z tym co tam napisano, ale to temat na dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugą
dyskusję ;)
Obserwuj wątek
    • dzikowy Re: Łże ojcowie 21.05.08, 23:52
      Pewnie wyleją ojców z kąpielą, standard w polskim prawie. W Polsce najważniejszą
      matką jest nie ta, która urodziła, czy wychowała, ale ta, która "nosiła pod
      sercem". Z ojcami podobnie będzie.
      • gotlama Re: Łże ojcowie 22.05.08, 00:05
        Oby nie. Mimo wszystko - jeśli jest coś gorszego jak wiadomość że twoje kochane
        dziecko nie jest twoim biologicznym dzieckiem - to jest to wiadomość,że twój
        kochany tatuś już nie będzie twoim kochanym tatusiem.
        W tym artykule uderzyła mnie pewna bezradność jednego z panów wobec okrucieństwa
        faktów. Gdzieś między wierszami jednak zaplątały się resztki więzi jakie miał z
        dzieckiem swej byłej żony w czasach gdy uważał je za swoje.
    • margot_may Re: Łże ojcowie 22.05.08, 00:18
      Ale chyba do tej pory istniała możliwość wykonania badań na określenie
      ojcostwa...? Więc na czym ma polegać zmiana?
      • gotlama Re: Łże ojcowie 22.05.08, 00:28
        Niestety - nie.
        Mąż "rodzącej" matki dziecku - o ile w ciągu pół roku od narodzin nie wystąpił o
        zaprzeczenie ojcostwa - z urzędu dożywotnio zostawał ojcem tego dziecka. (ze
        skutkami dwustronnymi)
        Sądy mogły, ale nie MUSIAŁY dopuszczać dowodów z badań genetycznych w sprawach o
        alimenty.
    • hans_123 Re: Łże ojcowie 22.05.08, 01:01
      Na początku wyjaśnienie- nowe konto hans123 ten sam :)

      Przeczytałem skrót artykułu w internecie i jeszcze to:
      www.rp.pl/artykul/107833.html
      Bardzo mi się podoba.

      "Sędzia Zegadło odpowiada, że jeśli ktoś chce roztoczyć opiekę nad
      osobą niebędącą jego dzieckiem, to dla takich przypadków
      przewidziano instytucję przysposobienia, a nie ojcostwa."

      Podstawowe zalety:
      - zwiększona ochrona dla mężczyzn wychowujących nie swoje dziecko
      koniec "rodzin" ojciec, k... i podrzutek (bardzo fajnie to ktoś
      nazwał na jednym forum)
      Pojawia się jednak problem, gdy ojciec biologczny nie będzie chciał
      zaprzeczyć ojcostwu ojca wrobionego. Termin dla wrobionego chyba
      dalej pozostał 0,5 roku.

      "Po zmianach w kodeksie akty uznania dokonane przez mężczyzn, którzy
      nie są ojcami biologicznymi, będą nieważne. Wystarczy, że ojciec
      (ale także matka, prokurator czy dziecko – po uzyskaniu
      pełnoletności) zaskarży przed sądem takie uznanie."

      Chyba, że chodzi tu też o ojca wrobionego a nie tylko biologicznego-
      w takim razie to idealny przepis :)
      Nie sięgam do projektu przepisów (chyba już kiedyś czytałem), bo
      pewnie w sejmie jeszcze coś się zmieni.

      - zachęta dla zgwałconych kobiet aby wykonywały aborcję i nie
      przekazywały dalej genów gwałcicieli. Co będzie jak ich nowy partner
      pokocha dziecko i je uzna, a później zgłosi się biologiczny ojciec-
      gwałciciel.
      - porządek w prawie (przysposobienie dla tych którzy nie są
      biologicznymi ojcami) w innym wypadku gdy mówimy ojciec- to wiadomo
      o co chodzi

      Oby tylko tak to uchwalili i kaczyński nie zawetował.
    • floric Re: Łże ojcowie 22.05.08, 10:42
      Bez sensu....

      jak facet sam nie wystąpi z inicjatywą uznania/zaprzeczenia to nadal
      moze ojcowac cudzemu dziecku niczego nie podejrzewajac

      uporzadkowanie sytuacji z ojcostwem wymagaloby rutynowych badan DNA
      kazdego noworodka

      no i pozostaje jeszcze pytanie kto bedzie lożył na
      utrzymanie "niczyjego" dziecka? wychodzi na to, ze podatnik...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka