muszek0
25.06.08, 19:40
jak wiadomo teraz jest moda na tzw rowery górskie, gdzie kierownica
jest na tym samym poziomie co siodełko. niestety wymusza to pozycje
pochyloną. oczywistym jest, że na przejażdżkę rowerową kobieta
ubiera się w luźny strój, krótkie spodenki, luźna bluzeczka. i teraz
co sie dzieje. pochylenie ciała powoduje, że opuszczona tkanina
odkrywa dorodne piersi. sytuacja pogarsza się kiedy nasza cyklista
pokonuje wertepy i krawężniki, wtedy całość zaczyna falować,
podrygiwać i potrząsać. ciekawe komu zależało na wprowadzeniu mody
na tak seksitowską konstrukcję rowera. dawniej wszyscy jeździli na
jubilatach i wigrach 3, gdzie pozycja była prawidłowa i nie
dochodziło do bulwerujących widoków. a teraz? dajcie spokój, nie
moge sobie w spokoju przejechać leśną dróżką, bo co krok jestem
bombardowany widokiem młodych dziewczyn na górskich rowerach. to
bardzo przeszkadza w jeździe, bo człowiek jest rozkojarzony.