Dodaj do ulubionych

Prawicowy genderyzm

05.12.08, 11:33
Czyli jak prawicowi publicyści patrzą na kobiety i seks:
wyborcza.pl/1,88975,6017429,Prawica_pisze_porno.html
A swoją drogą, czytałyście może któreś z wymienionych tam książek.
Bo jednak się zastanawiam na ile interpretacje Orlińskiego mogą być
tendencyjne.
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 12:08
      Nie cvzytałyśmy :) ale wierzymy Orlińskiemu; w końcu wyrażają oni
      to, co nasi prawicowi goście na forum.

      "przepełniony, jeśli to w ogóle możliwe, jednocześnie odrazą i
      podnieceniem, a na pewno chęcią, żeby ją jakoś ukarać."
      - bardzo celne, jak i uwaga o pragnieniu 'brania' kobiet siłą z
      jednoczesną nadzieją że kobietom to najbardzxiej pasuje.
      Ja od bardzo dawna jestem pewna, że prawicowy odchył ma za podstawę
      zaburzenia seksualności. Być może wynikające z 'wychowania w
      wierze', ale tego nie jestem pewna.
      • bene_gesserit Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 16:03
        kocia_noga napisała:

        > Ja od bardzo dawna jestem pewna, że prawicowy odchył ma za
        podstawę
        > zaburzenia seksualności. Być może wynikające z 'wychowania w
        > wierze', ale tego nie jestem pewna.

        Z linkowanego artykulu:
        >>W "Ciele obcym" Ziemkiewicz pokazuje pogłębiony portret
        psychologiczny wychowywanego w ultrakatolickim środowisku bohatera,
        który założył wprawdzie rodzinę, lecz stłumione instynkty wzięły
        górę i wdał się w serię perwersyjnych romansów. Odreagowując na
        kobietach upokorzenia, których doznał od swojej katolickiej żony i
        matki, realizował sadystyczne fantazje, którymi rozpalała jego
        wyobraźnię polska patriarchalna kultura, od Sienkiewicza
        po "Czterech pancernych".<<

        Noi w ten sposob mozemy odchylami seksualnosci tlumaczyc wszystko:
        lewicowcom zarzuca sie otwarta rozwiazlosc i otwarty
        homoseksualizm, prawicowcom - ukryta rozwiazlosc i utajony
        homoseksualizm. Imo tylez to fascynujace, co ograniczajace.
        • kocia_noga Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 18:54
          bene_gesserit napisała:

          > Noi w ten sposob mozemy odchylami seksualnosci tlumaczyc wszystko:
          > lewicowcom zarzuca sie otwarta rozwiazlosc i otwarty
          > homoseksualizm, prawicowcom - ukryta rozwiazlosc i utajony
          > homoseksualizm. Imo tylez to fascynujace, co ograniczajace.

          Prawicowcom ani ja ani Orliński nie zarzucamy "rozwiązłości" - to
          popjęcie czysto prawicowe, a tymbardziej homoseksualizmu - to
          również prawicowy ZARZUT.

          >
          • bene_gesserit Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 19:19
            Nie chodzi o to, co zarzucacie ty z Orlinskim, tylko o dosc
            natretne - zeby nie uzyc nielubianego slowa 'stereotypowe' - w
            naszej kulturze skroty myslowe. Nota bene, termin 'rozwiazlosc'
            jest imo starszy, niz termin 'prawica'.
            • kocia_noga Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 19:30
              bene_gesserit napisała:

              > Nie chodzi o to, co zarzucacie ty z Orlinskim, tylko o dosc
              > natretne - zeby nie uzyc nielubianego slowa 'stereotypowe' - w
              > naszej kulturze skroty myslowe. Nota bene, termin 'rozwiazlosc'
              > jest imo starszy, niz termin 'prawica'.
              >


              W takim razie zupełnie nie mam pojęcia o co ci chodzi poza słusznym
              stwierdzeniem,że wiązanie odchyłu seksualnego z prawicowym
              światopoglądem jest uproszczeniem; zadzam się , aliści jest ci ono
              moje, dzielę się z nim , ale nie wmuszam. Mi ono pasuje wespół z
              świadomością,że upraszcza.
      • stephen_s Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 16:06
        > Nie cvzytałyśmy :) ale wierzymy Orlińskiemu

        No widzisz, ja dla odmiany zaś Orlińskiemu dla zasady nie wierzę. Chociażby z
        powodu pewnej skandalicznej notki, jaką napisał na swoim blogu na temat polskich
        żołnierzy.
      • stephen_s PS 05.12.08, 16:08
        > Ja od bardzo dawna jestem pewna, że prawicowy odchył ma za podstawę
        > zaburzenia seksualności.

        Nie no, brawo po prostu! Więc jak ktoś ma prawicowe poglądy, to jest zaburzony
        psychicznie?

        Widzę, że "bogactwo różnorodności" na forum coraz bardziej jest w cenie... :\
    • sir.vimes Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 12:50
      co do tego "marcepanowego tancerza" to chyba bym się zastanawiała... Zdawało mi
      się, ze to pewna zabawa konwencją, chociaż faktycznie nie najbardziej udana. A
      Parowski drukował sporo naprawdę absurdalnych rzeczy - był taki np. Szyda...
      Ktoś pamięta? To było dopiero prawicowe porno - z obsesją nienawiści do kobiet
      widoczną jak pałac kultury spod Dworca Centralnego. A styl... Grafomania to mało
      powiedziane. Solski to przy tym utalentowany gość.
    • six_a Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 13:02
      żywina - łyżwina i arleta - aneta?;) się wysilił faktycznie

      ziemkiewicz to w ogóle mógłby zostać scenarzystą porno bez tych
      wszystkich akcentów politycznych dla zmylenia przeciwnika.

      zaliczyłam ciało obce, to wiem.
    • bene_gesserit Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 16:11
      Biedny Orlinski, przebrnal przez te wszystkie zenujace cegly -
      szacun.

      Z tego, co pisze O., obraz rysuje sie dosc spojny - chyba, ze
      wyluskal z przewartkiej akcji tendencyjne przyklady. Noi te -
      powiedzmy - ksiazki sa pisane przez gosci nie tylko z jednej linii
      polityczno-obyczajowej, ale i w podobnym wieku, pozycji spolecznej,
      zainteresowaniach itd.
      • stephen_s Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 16:15
        > Z tego, co pisze O., obraz rysuje sie dosc spojny - chyba, ze
        > wyluskal z przewartkiej akcji tendencyjne przyklady.

        To by mnie nie zdziwiło. Weź przeczytaj np. jego dzisiejszy wpis na blogu -
        zgrabny, jednoznacznie złośliwy wobec PiS (więc w "GW" podobać się musi)...
        tyle, że jeśli mu się przyjrzeć bliżej, to kupy się nie trzyma.
        • bene_gesserit Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 16:21
          Nie lubie strony WO, bo jest pisana w kolorystyce sp WordaPerfecta
          i mroczki mi zaczynaja latac przed oczami. Ale do samej notki nic
          nie mam - blog nie musi sie trzymac kupy, moze istniec po to, zeby
          autor mogl upuscic sobie krwi, bo ile w koncu mozna. Ja tam go
          rozumiem.
          • stephen_s Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 16:27
            No nie wiem, ja jednak wymagam trochę wyższego poziomu niż "puszczanie sobie
            krwi" od publicysty, który pisze pod nazwiskiem. Taką notkę naprawdę mógłby
            popełnić każdy - a "GW" wrzuca ją na stronę główną, bo to notka WO. I potem
            ludzie to czytają i przyjmują za prawdę objawioną, bo podpisane jest nazwiskiem
            znanego publicysty...
            • bene_gesserit Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 16:34
              Nie wczytywalam sie w to, co on tam napisal jakos bardzo dokladnie
              (bo mroczki) ale mysle, ze wiele osob sie podpisuje pod tym co w
              tej notce.
      • pavvka Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 16:34
        bene_gesserit napisała:

        > Z tego, co pisze O., obraz rysuje sie dosc spojny - chyba, ze
        > wyluskal z przewartkiej akcji tendencyjne przyklady.

        No właśnie, jakaś selekcja faktów przez Orlińskiego zdecydowanie
        miała miejsce, pytanie tylko jak daleko idąca - ile książek i wątków
        pominął żeby wybrać te, które pasowały do tezy.
        • bene_gesserit Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 16:38
          Z trzeciej strony, nawet bez znajomosci zanalizowanej tworczosci
          trudno mi uwierzyc, ze w opisanych dzielach sa opisane jakies
          normalne czy chocby 'normalne' relacje miedzy M i K i postaci
          kobiece. Oczywiscie, pisze tylko na podstawie swojej niklej
          znajomosci wypowiedzi publicznych Ziemkiewicza i Wildsteina i
          ultrasubiektywnego do nich stosunku.
          • pavvka Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 16:51
            No ta teoria jakoś się kupy trzyma i nie odrzucam jej z góry, mam
            tylko wątpliwości. I pewnie w tym stanie pozostanę, bo nie zamierzam
            brnąć przez dzieła tych panów tylko po to żeby wyrobić sobie całkiem
            własną opinię.
        • kocia_noga Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 19:05
          pavvka napisał:

          > bene_gesserit napisała:
          >
          > > Z tego, co pisze O., obraz rysuje sie dosc spojny - chyba, ze
          > > wyluskal z przewartkiej akcji tendencyjne przyklady.
          >
          > No właśnie, jakaś selekcja faktów przez Orlińskiego zdecydowanie
          > miała miejsce, pytanie tylko jak daleko idąca - ile książek i
          wątków
          > pominął żeby wybrać te, które pasowały do tezy.


          Myślę,że zajął się wątkami jaskrawo ilustrującymi tę swoistą
          prawicową skłonność, podnajdywał kwiatki raniące jego moralnośc,
          poczucie dobrego smaku czy też przekonanie o obciachu.
          W przeciwieństwie do Bene uważam mizoginizm za odchył i widać
          Orliński też, to tak na przykład.
          • bene_gesserit Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 19:20
            Gdzie ja pisze, ze nie uwazam mizoginizmu za odchyl? Zlinkujesz? thx
            • kocia_noga Re: Prawicowy genderyzm 05.12.08, 19:33
              bene_gesserit napisała:

              > Gdzie ja pisze, ze nie uwazam mizoginizmu za odchyl? Zlinkujesz?
              thx

              No skrytykowałaś moje uproszczenie na temat prawicowości - że wiąże
              się ona z pewnym odchyłem seksualności. Mizoginizm jest
              jaknajbardziej prawicowy, IMO.
              Ale może i przegięłam, w takim razie sorry cię bardzo.Po prostu
              pomyslałam,że ty też dostałaś liścik od Kochanicy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka