gotlama
14.02.09, 22:14
która nigdy w przeciwieństwie do Matek Polek nie wycierała gówna z "rowa"
niemowlaka ani nigdy nie doświadczyła "paskudztw" poporodowych ma prawo
wypowiadać się na temat tego co jest obrzydliwe w fizjologii rozrodu ludzi?
I kiedy należy zacząć dzieciom uświadamiać czym skutkuje stosunek seksualny (i
że od całowania - to najwyżej oprycha się złapie i inne choróbska - a nie
zaciąży)
Moim zdaniem 12 lat to ostateczna granica kiedy w oględny sposób należy
dzieciom uświadomić skąd biorą się dzieci, bo inaczej możemy mieć
trzynastoletnich "rodziców"