markiza.de.hohoo 18.11.03, 09:04 Na ile wierzycie papierkowi z pieczatka? Ktory papierek (i ktora pieczatka) jest dla Was gwarantem niemalze 100% pewnosci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
markiza.de.hohoo Re: certyfikaty 18.11.03, 11:09 To moze ja zaczne zeby nie bylo ze markiza tylko pyta ;-) Zeby moc wykonywac zawod lekarza trzeba posiadac odpowiedni papierek z odpowiednia pieczatka ( w dodatku nie jeden) Wszystko jest ok - do momentu gdy ktos bliski nie zachoruje. Wtedy jest szukanie wsrod znajomych i nieznajomych: "poleccie mi jakiegos dobrego lekarza od...". I wcale nie jest wtedy wazne czy ten lekarz ma papierek upowazniajacy go do uzywania tytulu profesora. Ja tak robie i ci ktorych znam (a na forum tez mnostwo takich watkow z prosba o polecenie). To samo jest z budowlancami wszelkiego rodzaju. To samo z prawnikami. I mnostwem innych zawodow. Papierek nie zawsze wystarcza zeby uwierzyc czlowiekowi legitymujacemu sie nim. Kiedy wiec wystarcza ten papierek? Moim zdaniem wtedy i tylko wtedy gdy sie chce uwierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
arrte Re: certyfikaty 18.11.03, 14:39 Pewnie, że ludzie nie wierzą papierkom, gdyż można je zbyt łatwo zdobyć ( w sposób nieuczciwy). Lub mniej nieuczciwy: osobiście znam ludzi, którzy studiują tylko dzięki znajomościom; częsc z nich do przyszłego zawodu w ogóle się nie nadaje. Poza tym Polacy lubią korzystać z usług specjalistów " po znajomości". Może myślą, że zostaną fachowiej potraktowani. Częsciowo pewnie mają rację; ja nigdy tak nie postępowałam i jeszcze się na tym nie "sparzyłam". Ja raczej wierzę papierkom... Odpowiedz Link Zgłoś