Dodaj do ulubionych

kościół opanowuje stolicę!

13.03.09, 10:23
proszę bez komentarzy ,że znów się katuję złymi informacjami!
wygląda na to ,ze kościół się przestraszył edukacji seksualnej i
czego tam jeszcze. teraz ma zamiar zapełnić warszawę szkołami przez
siebie prowadzonymi . a więc dzieci będą miały prane mózgi niemymi
krzykami, tym ,że antykoncepcja jest zła, zapewne będzie też
propagowana nierówność płci wspierana teoriami o naturalnym
powołaniu kobiety i mężczyzny. cholera!

fronda.pl/news/czytaj/abp_nycz_stawia_na_katolicka_edukacje
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 10:26
      Nie ma chyba przymusu posylania dziecka do takiej szkoly?
      A nie wiem, jak gdzie indziej, ale w stolicy dzieciaki sa zepsute
      ze szczętem i jak maja problem, to wrzucaja go w przegladarke, a
      nie ksiedza pytaja.
      • nekomimimode Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 10:29
        jak rodzić chce posłać to dziecko nie ma wyboru. a młode dziewczęta
        są bardzo podatne na "niemy krzyk"
        • bruford Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 10:37
          Bredzenie.Jak się chce znaleźć "złą wiadomość" to się zawsze
          znajdzie.Dla informacji wątkotwórczyni przejętej tudzież
          zaniepokojonej (ach och ten niedobry kościół jeden) : w wielu
          krajach na świecie (USA , Kanada choćby) szkolnictwo katolickie ma
          zasłużoną opinię ekskluzywnego i trzymającego niezmiennie wysoki
          poziom.I chętnie posyłają tam swoje dzieci protestanci tudzież
          agnostycy bo o wiedzę tu chodzi nade wszystko.A koedukacyjne szkoły
          publiczne z całym przynależnym im burdelem rodzice ci mają głęboko w
          poważaniu.Rada : nie chcesz , nie posyłaj (jeśli masz bo może nie
          masz to nie bardzo wiesz o czym gadasz)
          • nekomimimode Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 10:39
            dzieci będą miały prane mózgi niemymi
            krzykami, tym ,że antykoncepcja jest zła, zapewne będzie też
            propagowana nierówność płci wspierana teoriami o naturalnym
            powołaniu kobiety i mężczyzny.
            zaprzeczysz temu?
            • bruford Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 10:47
              Niekonieczne akurat.Radzę trochę poczytać o szkolnictwie katolickim
              zwłaszcza w tych krajach , w których ma długą tradycję.Wnioski się
              same nasuwają a wspomniani rodzice - niekatolicy jak mają kasę to
              głosują nogami , widocznie opłaca się to im i ich dzieciom.A Ty masz
              jakieś doświadczenia? Może coś o praniu mózgu w szkołach
              publicznych??
              • jj1978 Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 11:38
                akurat zgadzam sie z powyzszym, w UK katolickie szkoly ciesza sie dobra opinia
                zwlaszcza jesli chodzi o poziom edukacji. podejzewam jednak ze KK w krajach
                mniej podatnych na indoktrynacje tez zachowuje sie troche inaczej niz w polsce:)
                chociaz sugestia autorki ze katolickie szkoly w polsce beda sie zajmowac tylko
                indoktrynacja a nie edukacja jest lekko przesadzona.
                • nekomimimode Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 11:46
                  nie tylko, ale napewno ta indoktrynacja w nich będzie. nigdzie nie
                  napisałam ,że tylko , denerwuje mnie to.
                  • jj1978 Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 11:52
                    zloz wiec konkurencyjna szkole zeby dac rodzicom wiekszy wybor:)
                    • nekomimimode Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 11:55
                      bez sensu
                      • bruford Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 11:59
                        Co bez sensu? To wolny kraj.Co Twoim zdaniem powinno się zrobić?
                        Zabronić kościołowi stawiać szkoły? A może ustawowo nakazać
                        posyłanie dzieci do szkół publicznych w celu radosnego nic nie
                        robienia tudzież nauki obcowania z lumpenproletariatem?
                        • nekomimimode Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 12:01
                          akurat świeckich szkół jest chyba dostatek, gorzej z przedszkolami.
                          z braku przedszkola dzieci będą posyłane do kościelnych
                          • bruford Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 12:06
                            Taaak i tam będą im pokazywać "Niemy Krzyk"
                            • pavvka Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 12:23
                              W przedszkolu może puszczą animowaną wersję.
                              • kadanka Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 15.03.09, 16:55
                                pavvka - :D
                            • nekomimimode Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 12:33
                              nie ale w podstawówce już tak , a przedszkolu będzie "promowana"
                              nierównośc płci
                          • jj1978 Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 12:36
                            przedszkole moze byc latwiej zalozyc niz szkole. jest pole do popisu:)

                            a tak na powaznie to problem z przedszkolami powinien byc rozwiazany na szczeblu
                            lokalnym/panstwowym. chyba obowiazkiem panstwa jest zapewnienie edukacji
                            przedszkolnej? niezaleznie od ilosci przedszkoli niepublicznych.
                        • niedo-wiarek Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 12:06
                          No to proponuję popraktykować znalezienie przedszkola w Warszawie. Typowa sytuacja: oboje rodzice pracują (często do 18-19). Dziecko ma zdiagnozowane jakieś upośledzenie, czy wadę wymagającą pomocy specjalisty (teraz praktycznie co drugie ma coś zdiagnozowane).
                          • jj1978 Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 12:33
                            z tego wynika ze o kant duupy rozbic takie 'diagnozowanie'. jakos nie wierze ze
                            w polsce jest wiekszy odsetek chorych dzieci niz gdzie indziej.
                            • niedo-wiarek Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 12:36
                              Wady wymowy, ADHD itd. Aha, do poradni też trudno się dostać (szczególnie po godzinach pracy).
                            • bruford Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 12:37
                              Taaa , to zgadnij ile procent dyslektyków rozpoznano na Ursynowie w
                              mniej więcej w roku 2004 , w ostatnim roczniku podstawówki :))
                              • pavvka Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 12:42
                                Ale ich się diagnozuje tuż przed egzaminem do gimnazjum :-/
                                • bruford Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 12:44
                                  No jasne :))A jakie , heh przerażające dane liczbowe :)Ale bardziej
                                  przerażające reakcje pedagogów szkolnych :)
                        • easz Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 13:18
                          bruford napisał:

                          > Co bez sensu? To wolny kraj.Co Twoim zdaniem powinno się zrobić?
                          > Zabronić kościołowi stawiać szkoły? A może ustawowo nakazać
                          > posyłanie dzieci do szkół publicznych w celu radosnego nic nie
                          > robienia tudzież nauki obcowania z lumpenproletariatem?

                          Ale chyba nie ma jeszcze tylko takiego wyboru - dobra szkoła - katolicka, albo
                          lumpenploretariat? Coś wskazuje, że może tak kiedyś być? Państwowo.
            • kadanka Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 15.03.09, 16:53
              ja mialam przyjemnosc miec praktyki w prywatnym katolickim gimnazjum
              w wawie. nie wiem, moze i na religii pierze sie tam mozgi. ale nie
              sadze. dzieciaki wygladaja na strasznie zblazowane a nie
              zindoktrynoiwane:D jezeli chodzi o warunki, to szkola bila na glowe
              gimnazja publiczne. max 15 osob w klasie, nauczycielka poswiecala
              kazdemu uwage. gdybym miala warunki finansowe, pewnie poslalabym
              swoje dziecko do takiej szkoly., nie mowie ze do jakichs
              fanatycznych siostr nazaretanek bo co to to nie, ale to przymierza
              rodzin - czemu nie.
          • easz Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 13:00
            bruford napisał:

            > szkolnictwo katolickie ma
            > zasłużoną opinię ekskluzywnego i trzymającego niezmiennie wysoki
            > poziom.I chętnie posyłają tam swoje dzieci protestanci tudzież
            > agnostycy bo o wiedzę tu chodzi nade wszystko.

            Ciekawa jestem, czy w Polsce do takich szkół też są przyjmowane dzieci
            innowierców, ateistów, rodziców bez ślubu, rozwiedzionych, dzieci bez chrztu
            itd? Jak z tym jest?
            • bruford Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 13:03
              Mam doświadczenia z niepublicznymi.Płacisz i masz.Z publicznymi nie
              mam doświadczeń.
              • easz Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 13.03.09, 13:11
                To jestem zaskoczona. I takie dzieci nie muszą brać udziału np. w modlitwach,
                chodzić na lekcje religii?
                • margot_may Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 14.03.09, 00:05
                  Ja też jestem ciekawa jak wygląda nauka w katolickiej szkole za granicą.
                • gotlama Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 15.03.09, 09:48
                  W lekcjach religii muszą brać udział. Np. w gimnazjum jest na takiej lekcji
                  dyskusja nad różnymi - w tym nie katolickimi tłumaczeniami Biblii i różnicami
                  wynikającymi z tego,dyskusja nad metaforami biblijnymi jako odzwierciedleniem
                  świadomości ówczesnych ludzi itp. itd.
                  O udział w mszy, procesji spowiedzi NIKT dzieci nie pyta, zgodnie ze starą
                  zasadą, że z życia religijnego człowiek ma rozliczać się przed Bogiem.
                  W statucie szkoły pisze, że przekonania religijne rodziców dziecka i samego
                  dziecka nie mają znaczenia, o ile są oni w stanie uszanować przekonania
                  religijne innych osób i godzą się z tym, że jest to szkoła katolicka (czytaj -
                  nie awanturują się o krzyże wiszące na ścianie, nie przeszkadzają innym w
                  modlitwie).
                  Jest tylko jeden dyskryminujący szczególik - aby się tam dostać - z egzaminu na
                  koniec podstawówki trzeba było mieć minimum 36-37 punktów na 40 możliwych. (przy
                  średniej krajowej rzędu 27 punktów)
                  • easz Re: kościół opanowuje stolicę! czyżby? 15.03.09, 16:12
                    gotlama napisała:

                    > W lekcjach religii muszą brać udział. Np. w gimnazjum jest na
                    > takiej lekcji dyskusja nad różnymi - w tym nie katolickimi
                    > tłumaczeniami Biblii i różnicami wynikającymi z tego,dyskusja nad
                    > metaforami biblijnymi jako odzwierciedleniem świadomości
                    > ówczesnych ludzi itp. itd.

                    Religia z prawdziwego zdarzenia, a nie religia z przymiotnikiem
                    jedynie słusznym, albo wolna lekcja dla picu? Ok.

                    > O udział w mszy, procesji spowiedzi NIKT dzieci nie pyta, zgodnie
                    > ze starą zasadą, że z życia religijnego człowiek ma rozliczać się
                    > przed Bogiem. W statucie szkoły pisze, że przekonania religijne
                    > rodziców dziecka i samego dziecka nie mają znaczenia, o ile są oni
                    > w stanie uszanować przekonania religijne innych osób i godzą się z
                    > tym, że jest to szkoła katolicka (czytaj - nie awanturują się o
                    > krzyże wiszące na ścianie, nie przeszkadzają innym w modlitwie).

                    Czyli nie muszą brać udziału?
                    To wygląda naprawdę nieźle, jeśli tylko jest tak w rzeczywistości,
                    jest realizowane. I nie jest oceniane, nie ma wpływu na inne rzeczy.

                    > Jest tylko jeden dyskryminujący szczególik - aby się tam dostać -
                    > z egzaminu na koniec podstawówki trzeba było mieć minimum 36-37
                    > punktów na 40 możliwych. (przy średniej krajowej rzędu 27 punktów)

                    Czy dyskryminujący? Może praktyczny i sprytny? No i wiadomo skąd
                    elitarność, czy też wysoki poziom i co za tym idzie.
                    • gotlama Szkoły katolickie 15.03.09, 22:36
                      W tej szkole nie stawia się znaku równości między religią a wiarą.
                      Mszą obowiązkową jest msza na rozpoczęcie roku szkolnego (katolicy uczestniczą -
                      inni zapoznają się z liturgią mszy w kościele katolickim)
                      Nie ma problemów że "Potter = satanizm" ;).
                      Nie ma problemów że RPG odwołujące się do fantasy to tez satanizm, itd.
                      Poziom nauki jest bardzo wysoki, bo dzięki elitarności wybrano dzieciaki, które
                      bardzo szybko przyswajają sobie wiedzę.
                      I jest to jedyne kryterium przyjęć do tej szkoły. Dziecko może mieć epilepsję,
                      może poruszać się o kulach, może niedowidzieć, niedosłyszeć, jąkać się - byle by
                      było w stanie nadążyć z pomocą nauczycieli z przyswajaniem wiedzy. (większość
                      nauczycieli świecka)
                      Co do wychowania seksualnego - czy 13-14 letni młodziak dyskutujący o
                      dziedziczeniu hemofilii, o genach recesywnych i dominujących, rzucający w domu
                      tematy do dyskusji typu "klonowanie a tożsamość" (w sensie pamięci) - nie ma
                      pojęcia skąd się dzieci biorą?
                      Jak miał sześć lat i rozmnażał rybki bojowniki, to się ciężko martwił jak to
                      będzie z tym nurkowaniem , bo wtedy jeszcze nie umiał pływać ;)


      • niedo-wiarek Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 10:38
        bene_gesserit napisała:

        > Nie ma chyba przymusu posylania dziecka do takiej szkoly?
        > A nie wiem, jak gdzie indziej, ale w stolicy dzieciaki sa zepsute
        > ze szczętem

        Szkoda że matki mają problem, gdy przychodzi posłać dziecię do przedszkola albo żłobka. Obawiam się, że z braku laku ateiści zaczną posyłać dzieci do katolickich placówek. Może właśnie o to jaśnie nam panującej pani prezydent chodzi.
        • nekomimimode Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 10:40
          właśnie o to chodzi. brak przedszkól , więc kościół korzysta.
    • troppo_bella Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:11
      Ej, kochana, na to mamy liberalizm, żeby różne organizacje mogły zakładać różne
      światopoglądowo szkoły. Ja tam się z tego cieszę, że jest z czego wybierać i nie
      mam pokus, żeby komukolwiek zamknąć usta (poza organizacjami kryminalnymi).
      • niedo-wiarek Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:13
        troppo_bella napisała:

        > Ja tam się z tego cieszę, że jest z czego wybierać

        Problem w tym, że nie ma.
        • troppo_bella Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:25
          A, właśnie przeczytałam tekst z większym zrozumieniem.

          I dopiero włos mi się zjeżył. Jakim cudem Kościół prowadzi aż cztery (w Arch.
          Warszawskiej) szkoły publiczne, w całości dotowane przez państwo?! Czy to zgodne
          z konstytucją?



          -
          • dzikowy Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:41
            Zgodne. Każda organizacja, to kościelna czy świecka może prowadzić placówkę
            oświatową jeżeli wypełni warunki, a skoro spełnia warunki, to państwo na tą
            placówkę łoży. To jak z przychodniami prywatnymi.
      • pavvka Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:22
        troppo_bella napisała:

        > Ej, kochana, na to mamy liberalizm, żeby różne organizacje mogły
        zakładać różne
        > światopoglądowo szkoły. Ja tam się z tego cieszę, że jest z czego
        wybierać i ni
        > e
        > mam pokus, żeby komukolwiek zamknąć usta

        A ja akurat nie wiem czy jest się z czego cieszyć. Im mniej
        indoktrynacji kilkulatków, tym lepiej. I nie to, że akurat
        katolickiej, ale jakiejkolwiek.
        • troppo_bella Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:36
          I tu Ci zadam kłam.

          Znam kilka wychowanek szkół katolickich (łącznie ze mną samą). Zapewniam Cię, że
          nie znam większych antyklerykałek niż te moje koleżanki (łacznie ze mną samą).

          Bliższy kontakt z tą rzeczywistością skutkuje w większości potwornym
          rozczarowaniem.
          • nekomimimode Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:38
            liceum katolickie? i co mówili o tych rzeczach ,o których myślę ,że
            się w takich szkołach mówi?
            • troppo_bella Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:49
              Najgorszy był kontrast między tym, co mówili, a tym co robili. Czyli głoszenie
              religii miłości, a praktyczna realizacja nienawiści do każdej/każdego, kto nie
              nasz lub kto nasz, ale myśli trochę inaczej. Zresztą między sobą też się nieźle
              podkopywali, intrygowali, tworzyli frakcje itd.

              Czyli dokładnie wszystko to, co Kościół uskutecznia obecnie w życiu publicznym.
          • bruford Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:39
            Oczywiście.Potwierdzam.A nawiasem mówiąc takiego pokazu bigoterii i
            hipokryzji jaki miałem okazję sobie obejrzeć w publicznej
            podstawówce to ze świecą szukać.
            • kochanica-francuza Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 16:30
              Jakiego pokazu i w którym roku?
          • pavvka Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:44
            troppo_bella napisała:

            > I tu Ci zadam kłam.
            >
            > Znam kilka wychowanek szkół katolickich (łącznie ze mną samą).
            Zapewniam Cię, ż
            > e
            > nie znam większych antyklerykałek niż te moje koleżanki (łacznie
            ze mną samą).
            >
            > Bliższy kontakt z tą rzeczywistością skutkuje w większości
            potwornym
            > rozczarowaniem.

            Jeśli szkoła średnia - to co innego. Człowiek wtedy już krytycznie
            ocenia to co się mu wciska. A przedszkolak po prostu wchłania.
            • niedo-wiarek Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:49
              pavvka napisał:

              > Jeśli szkoła średnia - to co innego. Człowiek wtedy już krytycznie
              > ocenia to co się mu wciska. A przedszkolak po prostu wchłania.


              I pojawi się dyjabeł gorejący i rozgrzaną do czerwoności szyszkę w d... zimnym końcem wsadzi. A później nad ogniem piekielnym całą wieczność wędził będzie, skórę pasami drąc. Ci wszyscy, którzy popełniają grzech śmiertelny, czyli dnia świętego nie święcą, oddani zostaną na wieczne, niewyobrażalne męki. Pamiętajcie więc, dzieci...
          • margot_may Re: kościół opanowuje stolicę! 14.03.09, 00:08
            Ja chodziłam do katolickiego ogólniaka i ma podobne spostrzeżenia. Głęboką wiarę
            zachowali ci, którzy przed wstąpieniem do takiej szkoły udzielali się w kościele
            czy różnych oazach.
            • pavvka Re: kościół opanowuje stolicę! 14.03.09, 11:09
              margot_may napisała:

              > Ja chodziłam do katolickiego ogólniaka i ma podobne spostrzeżenia.
              Głęboką wiar
              > ę
              > zachowali ci, którzy przed wstąpieniem do takiej szkoły udzielali
              się w kościel
              > e
              > czy różnych oazach.

              Ale to jest właśnie to o czym mówię. Indoktrynacja przynosi efekty
              jeśli zacznie się ją w odpowiednio wczesnym wieku. Katolickie licea
              może zniechęcają do KK, ale z katolickimi przedszkolami to jednak
              inna sprawa.
    • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:43
      Posylajac dziecko do szkoly katolickiej wiesz, na co sie
      decydujesz. Natomiast _nigdzie_ nie jest napisane (ani
      praktykowane), ze szkoly tzw publiczne wolne sa od indoktrynacji,
      ktorej sie tak boisz.

      Gdzie wybuchaly afery z pokazywaniem malym dzieciom 'niemego
      krzyku'? Przeciez nie w szkolach katolickich. To byly panstwowe
      podstawowki.
      • pavvka Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 12:47
        No, jeśli już o to chodzi, to ja pamiętam modlitwy prowadzone
        podczas lekcji przez nauczycielkę w państwowej szkole - za głębokiej
        komuny! A 'Niemy krzyk' też mi pokazywali, ale wtedy katechezy były
        jeszcze w kościołach.
      • easz Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 13:15
        bene_gesserit napisała:

        > Gdzie wybuchaly afery z pokazywaniem malym dzieciom 'niemego
        > krzyku'? Przeciez nie w szkolach katolickich. To byly panstwowe
        > podstawowki.

        Pokazywali to w podstawówkach?!
        Ja oglądałąm w średniej. O ile dobrze pamiętam, to chyba nawet ksiądz pytał,
        mówił, że jeśli ktoś nie chce oglądać, to nie musi. Problem w tym, że nie
        wiedzieliśmy do końca, tak naprawdę, co to będzie. Dopiero w trakcie.
        Rodzice nie zostali uprzedzeni, ani zapytani o zdanie na pewno, to pamiętam.
        • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 13:21
          Byla pare lat temu taka afera.
          Jest tez sporo swiadectw w internecie na ten temat.
        • pavvka Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 13:23
          U nas było na pewno w podstawówce - nie pamiętam dokładnie która
          klasa - szósta, siódma? I nikt o nic nie pytał.
          • dzikowy Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 13:41
            A ja jakoś nigdy nie widziałem, a szkoda - wierny fan "Martwicy Mózgu" :)
            • easz Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 13:50
              dzikowy napisał:

              > A ja jakoś nigdy nie widziałem, a szkoda - wierny fan "Martwicy Mózgu" :)

              To proponuję inny obraz - Obóz Jezusa. Tyż niezłe. Opis absolutnie nie oddaje.

              www.filmweb.pl/f281397/Ob%C3%B3z+Jezusa,2006
              • dzikowy Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 14:09
                A ten to widziałem. Jak każdy fanatyzm. Radykalne skrzydło feminoteki to niby inne?
                • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 14.03.09, 10:42
                  A co to jest 'radykalne skrzydlo feminoteki'?
                  • bruford Re: kościół opanowuje stolicę! 14.03.09, 10:49
                    No wiesz ,jak ktoś twierdzi ,że jego ideałem jest Che i podnieca
                    się hasełkiem "hasta la victoria siempre" to raczej nie
                    jest "człowiekiem umiaru".No chyba , że mu wiedzy elementarnej
                    brakuje.
                    • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 14.03.09, 10:53

                      Rownie dobrze 'radykalnym skrzydlem feminoteki' moznaby nazwac te
                      feministki, ktore zamiast owsianki na sniadanie spozywaja chili na
                      surowo.
                      • bruford Re: kościół opanowuje stolicę! 14.03.09, 10:57
                        Nie , nie równie dobrze.
                    • easz Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 02:27
                      bruford napisał:

                      > No wiesz ,jak ktoś twierdzi ,że jego ideałem jest Che i podnieca
                      > się hasełkiem "hasta la victoria siempre" to raczej nie
                      > jest "człowiekiem umiaru".No chyba , że mu wiedzy elementarnej
                      > brakuje.

                      A jakieś czyny za tym idą? Jakie?
                      • bruford Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 09:04
                        Czyny ? Oby nie poszły ,oby.Bo będzie trzeba Schmeissera po dziadku
                        odkopać.
                        • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 09:23
                          Noi zamiast rzeczowej dyskusji mamy 'oby'.
                • easz Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 02:26
                  dzikowy napisał:

                  > A ten to widziałem. Jak każdy fanatyzm. Radykalne skrzydło
                  > feminoteki to niby i nne?

                  Widziałeś? I tylko tyle masz do powiedzenia? Aha.
                  Bierzesz też pod uwagę, że tutaj ten przykład nie pasuje
                  szczególnie? Faktycznie film nie ma wiele wspólnego ani z aborcją,
                  ani z katolikami.
                  No i nie jest o fanatyzmie, ale już o terroryzmie.

                  Owszem, fanatyzm nie ma płci, wyznania, koloru skóry itd., z tym że
                  na Feminotece niczego takiego nie zauważyłam. Wręcz przeciwnie.
                  • dzikowy Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 14:10
                    > Widziałeś? I tylko tyle masz do powiedzenia?

                    Dziś sobie go powtórzyłem więc mogę co nieco dodać na świeżo.
                    Preludium matriarchatu - zauważcie, że przy wychowaniu, w kościele, w zasadzie
                    nigdzie nie ma facetów, którzy mieliby coś do powiedzenia. Wszystkim trzęsą kobiety.
                    • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 14:13
                      Tak tak, zwlaszcza w kosciele.
                    • easz Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 15:48
                      dzikowy napisał:

                      > > Widziałeś? I tylko tyle masz do powiedzenia?
                      >
                      > Dziś sobie go powtórzyłem więc mogę co nieco dodać na świeżo.
                      > Preludium matriarchatu - zauważcie, że przy wychowaniu, w
                      > kościele, w zasadzie nigdzie nie ma facetów, którzy mieliby coś do
                      > powiedzenia. Wszystkim trzęsą kobiety.

                      To nieprawda. W filmie dwie osoby odgrywają nadrzędną, główną rolę w
                      indoktrynacji - kobieta i mężczyzna. Pastorka prowadzi to ogólnie,
                      mężczyzna, kiwający się transowo jak pod Ściana Płaczu, nie pamiętam
                      kim był - jest specem od aborcji właśnie, mówiąc w skrócie. Nie jest
                      ani mniej ważny, ani mniej oddany 'sprawie'. Wszyscy i wszystko jest
                      podporządkowane 'idei', celowi.
                      Dzieci są indoktrynowane bez względu na płeć i mam też wrażenie, że
                      bez względu na wiek... Jedyna różnica w tym, że chłopcy mają
                      większą "swobodę" - swobodą tego nazwać nie można.

                      Neko, może Dzikowy Ci pożyczy??
                      • dzikowy Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 16:34
                        Nie muszę. Jest na YouTube.

                        Co do prowadzących. Facet zajmuje się aborcją - to charakterystyczne :P
                        Jedyny głos rozsądku - prowadzący audycję radiową... facet.

                        Reszta to babiniec. Czasami zdarzają się konflikty - synek nie może oglądać
                        Pottera, bo mama nie pozwala, to ogląda z tatą :P
                        • easz Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 18:05
                          dzikowy napisał:

                          > Co do prowadzących. Facet zajmuje się aborcją - to
                          > charakterystyczne :P

                          Bardzo charakterystyczne, jak zwykle. A nie pomyślałeś, że ta
                          kobieta ma po prostu dryg? Po co szukać dziury w całym i dorabiać
                          interpretację?

                          > Jedyny głos rozsądku - prowadzący audycję radiową... facet.

                          No, z tej matriarchalnej sodomii i gomorii.

                          > Reszta to babiniec. Czasami zdarzają się konflikty - synek nie
                          > może oglądać Pottera, bo mama nie pozwala, to ogląda z tatą :P

                          Znów nie tak - matka była w zborze, z ojcem rozwiedziona, albo coś,
                          w każdym razie, ojciec był poza zborem i dlatego tam chłopiec mógł
                          ogladać HP, kiedy u niego bywał.

                          Poza tym to NIE KATOLICY, więc rola kobiet w tej społeczności, to
                          jednak inna bajka, nie da się przylożyć do Polski tego, co byś
                          chciał, jak widzę. Film tyczy ewangelików, a dokładniej
                          ewangelickiej _sekty terrorystycznej_.
                          • dzikowy Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 18:26
                            > Poza tym to NIE KATOLICY, więc rola kobiet w tej społeczności, to
                            > jednak inna bajka, nie da się przylożyć do Polski tego, co byś
                            > chciał, jak widzę.

                            Ja nie widzę. Bo niczego nie przykładam. Rozpoczniemy dyskusję zaraz dot.
                            skłonności kobiet do fanatyzmu? Vide rydzykowe babuleńki?

                            Film mnie nie zdziwił - pietyści wszędzie są tacy sami.
                            • kochanica-francuza Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 19:10

                              > skłonności kobiet do fanatyzmu? Vide rydzykowe babuleńki?

                              A mężczyźni są skłonni wyłącznie do złotego środka. Vide rydzykowe dziaduleńki
                              oraz Rydzyk sam.


                            • easz Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 19:13
                              dzikowy napisał:

                              > > Poza tym to NIE KATOLICY, więc rola kobiet w tej społeczności, to
                              > > jednak inna bajka, nie da się przylożyć do Polski tego, co byś
                              > > chciał, jak widzę.
                              >
                              > Ja nie widzę. Bo niczego nie przykładam. Rozpoczniemy dyskusję
                              > zaraz dot. skłonności kobiet do fanatyzmu? Vide rydzykowe
                              > babuleńki?

                              Ok ok, ale już mówiłam - fanatyzm nie ma płci itd., powyżej. Tylko
                              że zaraz zacznę wątpić, że uważnie oglądałeś - nie możesz tego
                              zakłamywać, bo tak Ci się podoba - film dotyczył DZIECI, nie kobiet.
                              Indoktrynowali wszystkie DZIECI i nie robiły tego tylko kobiety, to
                              jest dokument o konkretnej, danej społeczności, więc sobie nie
                              dorabiaj falbanek. Kropka.

                              > Film mnie nie zdziwił - pietyści wszędzie są tacy sami.

                              Dzikowi jak widzę tyż.
                    • kochanica-francuza Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 16:33
                      A to ciekawe, bo miałam religię z katechetą płci męskiej.
                      • dzikowy Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 16:41
                        Odpowiedziałem na pytanie o wrażenia z filmu Camp Jesus. Nie znam Twojego katechety.
                        • kochanica-francuza Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 16:50
                          dzikowy napisał:

                          > Odpowiedziałem na pytanie o wrażenia z filmu Camp Jesus.

                          cóż, z kontekstu wynikało, że możesz mieć na myśli realny KK
              • nekomimimode Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 14:15
                maaaaasz ten film?!
                • easz Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 02:19
                  nekomimimode napisała:

                  > maaaaasz ten film?!

                  Niestety, nie, albo stety. Oglądałam kiedyś ze znajomymi. Jeśli Ci
                  się uda, to pożycz, to nie jest film, który by sie chciało mieć.
                  I w ogóle ostrożnie - my zrobilismy sobie dwa podejścia. W pewnym
                  momencie miałam wrażenie, że zaczynam wpadać w trans, że działa na
                  mnie - zaczęło walić mi serce, spociłam się itd. Poza tym, prawie
                  cały czas jest wrażenie 'gwałtu przez uszy'. Nie jest to przyjemne
                  doznanie. "Krzyku" nie kojarzę tak dokładnie, ten film wydaje mi się
                  bardziej wstrząsający, przejmujący.
        • kochanica-francuza Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 16:32
          Mnie pokazali na katechezie w salce przykościelnej, katecheza dla dzieci
          podstawówkowych, a jakże.
        • kadanka Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 16:58
          oczywiscie ze pokazywali lub chcieli pokazywac w podstawowkach! u
          mnie chcieli i to NIE w osmej klasie, a duuzo wczesniej. inicjatywa
          katechetki, ktorą przytomnie ukrócił mądry dyrektor...
      • nekomimimode Re: kościół opanowuje stolicę! 13.03.09, 14:00
        no to w katolickich tym bardziej, tylko tam nikt tego nie będzie
        potępiał. mi pokazywali we wczesnych klasach postawówki
      • margot_may Re: kościół opanowuje stolicę! 14.03.09, 00:11
        Ciekawe jak będzie z edukacją seksualną, jeśli kiedyś wejdzie taka z prawdziwego
        zdarzenia. Te dotowane szkoły będą musiały spełniać warunki i realizować
        program? Zresztą wydaje mi i się, ze szkoły całkowicie prywatne też muszą
        realizować program.
      • kadanka Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 16:57
        dokladnie!! przeceiz wiekszosc z nas chodzila do szkol publicznych!
        i jakie sa stamtad wspomnienia? katecheza 2 razy w tygodniu,
        szalejaca katechetka, niemy krzyk, biolożka świętsza od katechetki,
        zajmujaca sie wychowaniem do zycia w rodzinie. brrrr. to co sie
        dzialo i dzieje w szkolach publicznych to jest wlasnie najwiekszy
        powod do zmartwien, bo tych szkol jest przeciez najwiecej.
    • bertrada Re: kościół opanowuje stolicę! 14.03.09, 09:32
      Ja bym się tym tak nie przejmowała. Dzieciaki maja swój rozum i cokolwiek by im
      ksiądz nauczyciel nie powiedział to one i tak zrobią swoje. Katolicko
      zindoktrynować można tylko dewota. A normalny będzie miał ubaw z tego wszystkiego.
      Znam kilka osób, które chodziły do katolickich szkół. Wszyscy to rozrywkowi
      ateiści. Nawet codzienne msze przedlekcyjne ich nie nawróciły. Wykorzystywali je
      do odrabiania lekcji, podobnie jak reszta uczniów. ;D
      Dużo mitów i stereotypów wytworzyło się wokół katolickiej edukacji. W końcu
      ruchy oazowe też służą głównie rozrywce a nie modlitwie. Inaczej nikt by tam nie
      chodził. A i podobno dużo małżeństw jest wśród oazowiczów, bo na wyjazdach
      księża ich ie pilnują. A jak wpadną, to wszyscy się cieszą, ze nowa katolicka
      duszyczka do społeczności dołączy. ;D
      • claratrueba Re: kościół opanowuje stolicę! 14.03.09, 16:06
        Mój syn chodzi do katolickiego gimnazjum. Takie wybrał, przy mojej pełnej
        akceptacji, ojca nie kryjącego swego ateizmu również. Jest modlitwa codziennie,
        są msze i rekolekcje w szkolnej kaplicy. Nie ma edukacji seksualnej, podobnie
        jak we wszystkich znanych mi gimnazjach państwowych. O "Niemym krzyku" nikt tam
        nie słyszał. Tematy "zapalne" a wiec zw. z antykoncepcją, aborcją czy in vitro
        sa skrzętnie omijane. Z prostego powodu- nie uwzględnia ich program nauki w
        gimnazjum a nikt z kadry (w połowie duchowni i zakonnice) nie poczuwa się do
        konieczności dyskusji. Jedna z takich prób podjęta przez ucznia skończyła się
        krótko i sensownie "dla katolika to nie jest temat do dyskusji, dla polonisty
        tym bardziej- wracamy do Szekspira". To szkoła ze świetna atmosferą, wysokim
        poziomem i paroma zespołami metalowymi. I księdzem doktorem uzależnionym od
        siłowni. Przyjemna odmiana po wyczynach "z bożej łaski katachety" z państwowej
        podstawówki, który nazwał "dziwkami" kobiety biorące tabletki antykoncepcyjne-
        świecka osoba( było to w czwartej klasie).
        • niedo-wiarek Re: kościół opanowuje stolicę! 14.03.09, 16:13
          claratrueba napisała:

          > I księdzem doktorem uzależnionym od
          > siłowni.

          Pewnie pręży się przed lustrem ;)
        • easz Re: kościół opanowuje stolicę! 15.03.09, 02:33
          claratrueba napisała:

          Dla mnie to średnio w takim razie - i tu, i tu, jaka szkoła by nie
          była.
    • benek231 Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 14.03.09, 16:25
      Zarzucajac wszystkim innym chciwosc i zachlannosc kk zawsze! chcial wiecej.


      "Na terenie Archidiecezji Warszawskiej jest 37 szkół katolickich, w tym cztery
      publiczne oraz 15 przedszkoli. Wszystkie szkoły katolickie są dotowane z budżetu
      państwa, ale - jak zaznaczył ks. Jeż - szkoły katolickie niepubliczne są
      dotowane w znacznie mniejszym stopniu. Nareszcie, Warszawa będzie pełna
      katolickich szkół."


      Czyli jesl podatnik buli " w znacznie mniejszym stopniu" to ile on buli?
      Wiecej szkol oznacza wiecej nauczycieli katolickich podleglych klerowi choc
      zyjacych na garnuszku podatnika.
      • claratrueba Re: Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 14.03.09, 16:34
        Tym podatnikiem jest również rodzic dziecka płacący czesne, którego nikt mu nie
        zwróci. Podobnie jak innych pieniędzy z podatków, którymi Najjaśniejsza
        Rzeczpospolita obdarza różnego autoramentu "nierobotnych" i ich potomstwo.
        • benek231 Re: Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 14.03.09, 16:41
          Najwyrazniej masz powod dla ktorych odpowiada Ci tego typu szkola. Nie zmienia
          to jednak faktu dalszej ekspansji kk na koszt podatnika oraz jego zwiazow z
          panstwem - takze na koszt podatnika. Domyslam sie jednak, ze powyzsze znajduje
          sie w odleglejszej, niz czubek nosa, pespektywie.

          Podobnie z zaawansowana religijna indoktrynacja na koszt podatnika, w panstwie
          swiatopogladowo neutralnym, ponoc. No ale to takze nie Twoj problem, prawda (?)
          • claratrueba Re: Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 14.03.09, 16:52
            > Podobnie z zaawansowana religijna indoktrynacja na koszt podatnika, w panstwie
            > swiatopogladowo neutralnym, ponoc. No ale to takze nie Twoj problem, prawda (?)

            Mylisz się, to jest mój problem. Drapieżna indoktrynacja kościelna nie podoba mi
            się wcale, wielu światłym duchownym również. Z prostego powodu- wiara i
            chrześcijańska postawa powinna być szczera, powinna być świadomym wyborem. Nie
            konformizmem i fasadowością. Wspomniany przeze mnie ksiądz-paker (po
            teologicznych studiach w Rzymie) ujął to b. celnie. "Staliśmy sie tym, co PZPR-
            mamy członków ze strachu i wygody. A ich wiara jest równie prawdziwa jak
            partyjnych w komunizm. Pochód pierwszomajowy zamienił się w procesję w Boże Ciało."
            • benek231 Re: Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 14.03.09, 17:14
              Ale nie zauwazylem bys wypowiadala sie przeciwko utrzymywaniu przez podatnika
              kolejnych szkol katolickich.
              W przeszlosci wielu mych katolickich znajomych i przyjaciol wypowiadalo sie
              przeciwko narzucaniu panstwu religii, oraz zwiazkom obydwu - ale prywatnie. Nie
              znalazl sie nawet jeden ktory to samo powiedzialby na ktoryms ze spotkan z biskupem.

              Co ciekawe byli to ci sami katolicy ktorzy przyznawali mi racje w kwestiach
              perspektywicznej utraty kontroli nad wlasnym klerem, z powodu jego finansowej
              niezaleznosci od podatnika. Powyzsze mialo miejsce 15-10 lat temu...

              Czy zaawansowana indoktrynacja Twojego dziecka w katolickiej szkole jest jego
              swiadomym wyborem czy tez Twoim?
            • niedo-wiarek Re: Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 14.03.09, 17:15
              claratrueba napisała:

              > Wspomniany przeze mnie ksiądz-paker (po
              > teologicznych studiach w Rzymie)

              Ciekawe, czy ma majtki z napisem "ROMA" ;)
              • claratrueba Re: Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 14.03.09, 17:34
                > Ciekawe, czy ma majtki z napisem "ROMA" ;)

                Może mieć bo kibic tego klubu.

                Ale nie zauwazylem bys wypowiadala sie przeciwko utrzymywaniu przez podatnika
                kolejnych szkol katolickich.

                Bo nie jestem przeciw. Bo to szkoły dla dzieci podatników, w dodatku tańsze dla
                budżetu państwa, bo płatne. To napisałam widac nie dość wyraźnie dla Ciebie.

                W przeszlosci wielu mych katolickich znajomych i przyjaciol wypowiadalo sie
                przeciwko narzucaniu panstwu religii, oraz zwiazkom obydwu - ale prywatnie. Nie
                znalazl sie nawet jeden ktory to samo powiedzialby na ktoryms ze spotkan z biskupem.

                Współczuję znajomych, widać tchórze. Na spotkaniach z bp. nie bywam, duchownym,
                z którymi miałam kontakty miałam odwagę powiedzieć, że jestem przeciw
                klerykalizacji. Również ze względu na dobro Kościoła. Niektórzy mieli podobne
                zdanie.

                Czy zaawansowana indoktrynacja Twojego dziecka w katolickiej szkole jest jego
                swiadomym wyborem czy tez Twoim?

                Było napisane jasno.
                • benek231 Re: Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 14.03.09, 18:12
                  Zrobmy krotkie podsumowanko. :)

                  B.) Podobnie z zaawansowana religijna indoktrynacja na koszt podatnika, w
                  panstwie swiatopogladowo neutralnym, ponoc. No ale to takze nie Twoj problem,
                  prawda (?)

                  Cl.) Mylisz się, to jest mój problem. Drapieżna indoktrynacja kościelna nie
                  podoba mi się wcale, wielu światłym duchownym również. Z prostego powodu- wiara
                  i chrześcijańska postawa powinna być szczera, powinna być świadomym wyborem.

                  B.) Ale nie zauwazylem bys wypowiadala sie przeciwko utrzymywaniu przez
                  podatnika kolejnych szkol katolickich.
                  >
                  Cl.) Bo nie jestem przeciw. Bo to szkoły dla dzieci podatników, w dodatku tańsze
                  dla budżetu państwa, bo płatne. To napisałam widac nie dość wyraźnie dla Ciebie.
                  ========

                  Zatem z jednej strony nie podoba Ci sie drapiezna religijna indoktrynacja (ktora
                  moze miec miejsce wylacznie dzieki zawlaszczaniu panstwa przez kk), podczas gdy
                  z drugiej ne mas nic przeciwko braniu przez podatnika na garnuszek kolejnych
                  katolickich szkol (co jest kontynuacja zawlaszczania panstwa przez kk, ktorej
                  efektem bedzie dalsze wzmozenie agresywnej indoktrynacji). Czy nie dostrzegasz
                  tu jakiejs sprzecznosci?

                  ==
                  Spytalem:

                  Czy zaawansowana indoktrynacja Twojego dziecka w katolickiej szkole jest jego
                  swiadomym wyborem czy tez Twoim?

                  Odpowiedzialas:

                  > Było napisane jasno.

                  ==
                  Otoz niebardzo, gdyz wczesniejsza Twoja wypowiedz w kwestiach swiadomego wyboru
                  dotyczyla samej wiary, podczas gdy moje pozniejsze pytanie dotyczylo swiadomego
                  wyboru indoktrynacji. Zatem... :)
                  • claratrueba Re: Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 15.03.09, 06:15
                    OK. Moje podsumowanko:
                    1. Nie dostrzegam żadnej sprzeczności w dofinansowywaniu szkół katolickich, co
                    do Ciebie nie bardzo dociera- dofinansowywaniu, dokładnie tak samo jak
                    dofinansowywane przez samorządy szkół społecznych świeckich, szkół ewangelickich
                    w Bielsku- Białej, Cieszynie, Gliwicach+ parę innych, szkołę prawosławną
                    podstawową w Białymstoku. Wszystkie są dofinansowywane na tych samych zasadach
                    w/g prawa obowiązującego w RP. Do uczniów tych szkół dopłaca mniej niż do
                    państwowych z powodu a. pokrywania części kosztów przez rodziców (czesne),b.
                    braku stypendiów państwowych z wyj. stypendium premiera dla uczniów wybitnych
                    niezależnie od statusu szkoły, c. braku dofinansowywania podręczników przez
                    samorządy d. braku dofinansowywania obiadów (samorząd ma taki obowiązek w szkole
                    państwowej, którą w świetle prawa zarządza)
                    2. Drapieżna indoktrynacja religijna nie ma miejsca w szkole mojego syna- ja to
                    WIEM. Na podstawie moich dyskusji z synem, kadrą szkoły, innymi rodzicami. Ty
                    twierdzisz, że ma, na postawie- ?????
                    3. "Zawłaszczanie państwa przez Kościół". Ja posługuje się nieco mniej
                    wyświechtanym określeniem- wprowadzanie do świeckiego państwa elementów
                    ideologii religii katolickiej odbywa się nie poprzez szkoły wyznaniowe, do
                    których nie ma obowiązku posyłać dzieci (tak samo jak na lekcje religii) ale
                    poprzez brak reakcji (Twoi "odważni" znajomi) na takie działania. Jestem osobą
                    głęboko wierzącą i głęboko przeciwną mieszania religii i państwa. Mam odwagę to
                    mówić. Podobnie jak mam odwagę nie przyjmować proboszcza po kolędzie bo jego
                    postawa nie jest zgodna z moimi przekonaniami religijnymi. I przyjaźnić się ze
                    Świadkami Jehowy, mimo innej wiary, choć naraża mnie to na pewne nieprzyjemności
                    ze strony np. sąsiadów.
                    4. Mój syn wybrał i wiarę i szkołę, wraz z uznawanymi przez tę szkołę zasadami.
                    Całkowicie świadomie. W kwestii "czy wybrał indoktrynację"- patrz wszystkie moje
                    wpisy. Ale zapewne i tak wiesz lepiej jaka jest szkoła, której nie widziałeś na
                    oczy.
                    • benek231 Re: Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 15.03.09, 18:21
                      Jesli nie widzisz sprzcznosci pomiedzy swym oczekiwaniami odnoszacymi sie do
                      zawlaszczania panstwa przez kk a zgoda na dofinansowywanie coraz to nowych
                      katolickich szkol przez podatnika to juz ja niz na to nie poradze. :)

                      Ma sie rozumiec, nie ma sprzecznosci pomiedzy wspomnianym finansowaniem a
                      panstwem wyznaniowym, jakim jest Polska. Obecnosc kleru i ideologii najwiekszego
                      wyznania w panstwie wyznaniowym to ja najbardziej normalne zjawisko. Za komuny
                      pompowano w dzieci czerwona ideologie a teraz czarna. Taka to prawidlowosc w
                      panstwach wyznaniowych. :O))

                      Jesli idzie o samo zawlaszczanie panstwa to zaczelo sie ono od stopniowego
                      przechodzenia kk na garnuszek podatnika - poczawszy od tzw. ustaw koscielnych
                      1989, przez konstytucyjny zapis narzucajacy panstwu obowiazek zawierania z
                      konkordatow z Watykane, przez sam konkordat narzyucajacy panstwu szereg
                      finansowych obowiazkow na rzecz kk (ten nie ma zadnych wobec panstwa), oraz
                      pozniesze rozszerzenie iterpretacji zakresu finansowania kk z tytulu "swiadczen
                      na rzecz panstwa". Propozycja Nycza to kolejna faza ekspansji kk ktorej
                      finansowanie znow narzucane jest podatnikowi.

                      Byc moze poczujesz sei urazona (ja mowie prosto w oczy) ale takze Ty bierzesz
                      udzial w okradaniu tych podatnikow ktorym utrzymywanie kk nie odpowiada. Nikt
                      nigdy nie pytal ich o zgode, a Twoj kler doklada wszelkich staran by takie
                      pytania nie padaly na najwyzszych forach.

                      Dofinansowywanie innych religii niczego nie zmienia, choc wymyslone zostalo w
                      celu zakamuflowania udoju na rzecz glownego beneficjenta. Inne wyznania
                      otrzymuja w sumie promile tego co wyrywa z budzetu panstwa kk.
        • bertrada Re: Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 15.03.09, 10:26
          Sensowniejsza byłaby możliwość odpisania sobie czesnego od podatku. Bo
          dofinansowanie szkół faktycznie jest absurdalne i stawia te prywatne w lepszej
          sytuacji niż państwowe.
          • benek231 Re: Jeszcze nie bylo by kk nie chcial wiecej :O)) 15.03.09, 20:12
            Oczywiscie, ze jest to lepsze wyscie gdyz nie odbywa sie kosztem swieckosci
            panstwa. Wszedzie parafianie sami utrzymuja swoje wyznaniowe szkoly a jedynie w
            Polsce kler przyssal sie do budzetu i doi... craz wiecej, gdyz na tym wlasnie
            polega polski kler, ze co i rusz wymysla nowe przedsiewziecia - na koszt
            podatnika ma sie rozumiec. To jest wiecznie nienasycona banda, te pijawki.
    • andreas3233 Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 00:12
      A ja jestem przeciwny finansowaniu / dofinansowywaniu? / szkolnictwa
      wyznaniowego / w tym KK /. Wiara - jest prywatna sprawa kazdego; to
      i posylanie dzieci do szkol wyznaniowych - powinno byc sprawa
      prywatna, bez mieszania panstwa do tego.

      Wspomniane finansowanie szkol wyzn. to przyklad: uznaniowosci i
      slabosci panstwa; nie ma ono tez, zadnego uzasadnienia logicznego.
      • claratrueba Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 07:30
        Za komuny
        pompowano w dzieci czerwona ideologie a teraz czarna. Taka to prawidlowosc w
        panstwach wyznaniowych. :O))
        Tak jest. Ja to akceptuję w przypadku szkoły katolickiej. Bo jest wyborem
        rodziców i ucznia czy chcą wychowania dziecka zgodnego z takim a nie innym
        światopoglądem. Nie akceptuję w przypadku świeckiej- powinna być wolna od
        jakiejkolwiek religii i ideologii. I krzyża na ścianie.
        W kwestii dofinansowania- gdyby taka szkoła nie musiała realizować państwowego
        programu nauczania a mogła np. tylko wykładać biblię i nauki Tomasza z Akwinu-
        dofinansowanie nie do zaakceptowania. Ponieważ spełnia zadania edukacyjne
        wyznaczone przez państwo w sferze przedmiotów nie związanych z religią (na ogół
        spełnia je dużo lepiej niż państwowe szkoły) dofinansowanie jest uzasadnione.
        Dokładnie na takiej samej zasadzie jak Min. Kultury i Sztuki finansując remont
        zabytkowego kościoła nie finansuje religii a dobro narodowe.
        Co do uprzywilejowania KK w sferze podatkowej, pazerności Kościoła, materialnego
        bogactwa niegodnego tej instytucji- zgadzam się. Natomiast niestety nie w
        kwestii czy częścia tego systemu wyłudzania jest szkolnictwo. Jeszcze raz podaje
        mój argument, tym razem z liczbami: gdyby mój syn chodził do szkoły państwowej
        państwo opłacałoby jego naukę w 100%- w moim powiecie jest to ok. 480 zł. Suma
        ta nie zawiera dopłat, stypendiów. Płacone przeze mnie czesne zmniejsza tę
        kwotę, nie zwiększa. Czyli jako podatnik płacę czesne odciążające budżet
        państwa+ podatek w pełnej wysokości. Wolałabym aby nie było dofinansowania, a
        było odliczenie od podatku. Tak było, zostało zmienione przez prawo państwowe z
        prostego powodu- było to rozwiązanie korzystniejsze dla podatnika.
    • bertrada Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 09:22
      Zastanawiam się, czy równie chętnie państwo dofinansowywałoby ateistyczną
      szkołę. Jak tak, to moze być to pomysł na niezły biznes. Na pewno znajdą się
      chętni do uczęszczania do takiej szkoły. ;D
      • claratrueba Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 10:12
        Istotne byłoby zdefiniowanie "szkoły ateistycznej". Jeśli to "szkoła bez lekcji
        religii" to takie powinny być wszystkie świeckie. Jeśli "ateizm szkoły" miałby
        oznaczać wykreślenie wszelkich odnośników religijnych to ciężka sprawa w świetle
        "Panno świeta co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie..."- to
        przecież nie modlitwa a Inwokacja, "zemsta, zemsta, zemsta na wroga z Bogiem a
        choćby mimo Boga" ("Nie-boska komedia"), "smutno mi, Boże" i tak dalej po całej
        światowej literaturze. Antyk by się ostał i dadiści. Wykłady filozofów-
        ateistów? Niewiele pojmie dzieciak czy nastolatek- czy to Stirner- ateista czy
        Kant- katolicki ksiądz.
        • pavvka Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 10:26
          claratrueba napisała:

          > Istotne byłoby zdefiniowanie "szkoły ateistycznej". Jeśli
          to "szkoła bez lekcji
          > religii" to takie powinny być wszystkie świeckie. Jeśli "ateizm
          szkoły" miałby
          > oznaczać wykreślenie wszelkich odnośników religijnych to ciężka
          sprawa w świetl
          > e
          > "Panno świeta co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz
          Bramie..."- to
          > przecież nie modlitwa a Inwokacja, "zemsta, zemsta, zemsta na
          wroga z Bogiem a
          > choćby mimo Boga" ("Nie-boska komedia"), "smutno mi, Boże" i tak
          dalej po całej
          > światowej literaturze.

          A czy w katolickiej szkole wykreśla się np. Antygonę z odniesieniami
          do bogów greckich?

          Rozumiem, że szkoła ateistyczna wpajałaby dzieciom ateizm w sposób
          analogiczny do tego, w jaki szkoła katolicka wpaja katolicyzm.
          • claratrueba Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 10:39
            > Rozumiem, że szkoła ateistyczna wpajałaby dzieciom ateizm w sposób
            > analogiczny do tego, w jaki szkoła katolicka wpaja katolicyzm.

            OK. Trudne, ale nie niewykonalne. Były, nie wiem czy nadal są, takie szkoły w
            USA, jeśli zdecydowałoby sie na założenie takiej szkoły np. Polskie
            Stowarzyszenie Racjonalistów powinny dostać dofinansowanie na takich samych
            zasadach jak wszystkie niepubliczne.

            > A czy w katolickiej szkole wykreśla się np. Antygonę z odniesieniami
            > do bogów greckich?
            Nie. Jest w programie MEN i żadna szkoła nie może wykreślić. Podobnie jak
            nauczania o ateistach- postaciach historycznych jak n. prez. Narutowicz czy m.
            Skłodowska- Curie.
        • easz Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 10:32
          claratrueba napisała:

          > "zemsta, zemsta, zemsta na wroga z Bogiem a
          > choćby mimo Boga" ("Nie-boska komedia"), "smutno mi, Boże"

          Kochałam ten wiersz w szkole:) A fragment to Dziady;)
          Co do szkoły ateistycznej - nie to, że jestem przeciw, ale też jakoś sobie nie
          mogę takiej wyobrazić. Jeśli chodzi o świecką, to jak najbardziej powinny
          wszystkie państwowe takie być, bezwarunkowo. M.in. z lekcjami etyki i religi,
          ale religii naprawdę, a nie.
          • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 10:35
            Mi tam idealne wydawaloby sie szkolnictwo agnostyczne.
            • claratrueba Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 10:44
              bene_gesserit napisała:

              > Mi tam idealne wydawaloby sie szkolnictwo agnostyczne.
              >

              Idealne dla kogo? Świadków Jehowy, ateistów, ewangelików itd.? O ile w ogóle
              chcą religijnych elementów w szkole, bo nie muszą. "Świeckie" są dla wszystkich.
              • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 10:51
                Dla kazdego. Taka postawa nie kloci sie ani z zadna religia
                (przeciwnie wrecz), ani z ateizmem (ktory, nota bene, tez jest imo
                rodzajem religii).
            • pavvka Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 10:48
              bene_gesserit napisała:

              > Mi tam idealne wydawaloby sie szkolnictwo agnostyczne.

              A może coś takiego: szkoła agnostyczno-feministyczna pod wezwaniem
              FF?
              • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 10:54
                Tak, z Bene Gesserit szkolacymi oddzialy Missionaria Protectiva i
                wysylajacymi absolwentki/kow w lud. Jedno pokolenie i rewolucja
                bylaby przeprowadzona.
        • bertrada Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 10:51
          Program szkoły ateistycznej niczym nie różniłby się od programu w szkole
          świeckiej. Różnica polegałaby tylko na tym, że na każdym przedmiocie nauczyciel
          wyjaśniałby dzieciom, że nie ma boga ani żadych zjawisk paranormalnych a religia
          to zwykły marketing polityczny.
          Nauczyciel biologi omawiając budowę mózgu pokazywałby dzieciom, które jego
          części odpowiadają za to, że człowiek zaczyna wierzyć w zjawiska paranormalne i
          jakie procesy fizykochemiczne tam zachodzą. Na fizyce i chemii zwracano by
          uwagę, że nie ma cudów i wszystko da się racjonalnie wytłumaczyć. Podobnie na
          geografii. Po wodzie nie da się chodzić a morze nie może rozstąpić się od
          uderzenia laską. Na lekcji historii przedstawiano by religię jako właśnie
          marketing polityczny, który powstał na zapotrzebowanie ówczesnej sytuacji
          gosporadczopolitycznej. Itd.
          • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 10:56
            Czyli cala edukacja w takiej szkole krecilaby sie wokol religii :DDD
            • bertrada Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 11:07
              W końcu szkoła ateistyczna, a ateizm jest związany z religią. ;D
              Z której strony by na to nie patrzeć, to religia jest ważnym elementem w życiu
              człowieka. Nie można udawać, że nie istnieje coś, wokół czego kręci się cała
              ludzka kultura i polityka. Ale dobrze też jak traktowana jest w kategorii
              folkloru a nie jedynie słusznego sensu życia. ;)
              • pavvka Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 11:20
                bertrada napisała:

                > W końcu szkoła ateistyczna, a ateizm jest związany z religią. ;D

                Ale w szkole katolickiej na biologii, chemii i historii chyba tylu
                odniesień do religii nie ma. Ta szkoła wg Twojego pomysłu jest dużo
                bardziej indoktrynująca.
                • bertrada Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 11:33
                  Podejrzewam, że w szkole katolickiej to nawet ewolucjonizm jest po łebkach
                  przerabiany. Uczciwość pedagogiczna jednak wymaga powiedzenia dzieciom prawdy a
                  nie zatajanie niewygodnych faktów.
                  I to nie tylko dotyczy religii, ale także i innych kwestii. Mnie osobiście
                  drażni wybielanie bohaterów narodowych, ikon kultury itp. Przemilczanie
                  niewygodnych faktów, zaprzecza idei szkolnictwa. Jak jakaś persona była
                  prywatnie szumowiną i gwałcicielem, to skandalem jest wmawiać dzieciom i
                  młodzieży, że był to święty i prawy człowiek, który tylko bóg honor ojczyzna,
                  albo że pisał jakieś umoralniające dzieła z potrzeby ducha nie z potrzeby pieniędzy.
                  • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 11:37
                    bertrada napisała:

                    > Podejrzewam, że w szkole katolickiej to nawet ewolucjonizm jest
                    po łebkach
                    > przerabiany.

                    No nie wiem.
                    Mi na religii ponad 20 lat temu ksiadz tlumaczyl, ze Biblia sie z
                    ewolucja nie kloci.

                    A dyrektor mojego LO, polonista o nieoficjalnej ksywce "Namiętny
                    Zbig" zamiast opowiadac o bogoojczyznianych zaslugach romantycznych
                    tworcow, rozwodzil sie o ich romansach. Inny z kolei skupial sie na
                    tym, ktory jakie uzywki lubil.

                    Program programem, szkola szkola, a i tak najwiecej zalezy od
                    nauczyciela.
                  • claratrueba Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 11:53
                    Co do ewolucjonizmu, Twoje podejrzenia sa niesłuszne. Zresztą nie bardzo
                    rozumiem dlaczego Kościół miałby negować teorię, której nie uznał za sprzeczną
                    ze swoja nauką, nigdy nie była na indeksie, a cyt.

                    Obecne stanowisko kościoła katolickiego wyrażają słowa Jana Pawła II : "Nowe
                    zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż
                    hipotezą".[15]- wikipedia

                    Co przedstawiania prywatnej postawy "jakichś person"- naprawdę powinno sie
                    przedstawiać ją a nie dzieło? Po co? Bo mnie na przykład życie "towarzyskie i
                    uczuciowe" np. Kościuszki interesuje tyleż co życie mojego listonosza. Czy z
                    historii i nauki o literaturze mamy robić "Klan"? nauczać o Rafaelu i wartości
                    jego obrazów czy o tym, że modelkami ku... były?
                    • bertrada Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 12:28
                      Nie chodzi mi o prywatne informacje rodem z pudelka ale np prawdziwe intencje
                      danych osób i prawdziwe tło wydarzeń. To, że w czasach danego bohatera, robiło
                      się mu biały PR i kreowało na wzorzec wszelakich cnót i zalet, jeszcze nie
                      oznacza, że był święty. Spokojnie można powiedzieć, że Kolumb nie był żadnym
                      bohaterem ani genialnym odkrywcą, tylko zwykłym, bandziorem który dostał
                      ultimatum. Albo stryczek albo ucieczka statkiem dookoła świata. Kochanowski miał
                      w dupie i Urszulkę i resztę swoich dzieci. Dostał zlecenie na napisanie trenów i
                      to zrobił, bo to był jego zawód. Nie był w żadnej rozpaczy. Rej to zwykły menel,
                      który zrobił karierę, bo bywał we właściwym czasie i właściwym miejscu i w
                      towarzystwie właściwych ludzi. Młodopolscy artyści nie byli uduchowionymi
                      wolnomyślicielami tylko zwykłymi narkomanami. Rewolucje i powstanie nie były
                      efektem spontanicznych zrywów narodowych tylko tego, że powstańcy mieli wybór
                      albo kula w łeb albo bagnet na broń. I tego typu przykłady można mnożyć w
                      nieskończoność. A wiedza o tym od razu daje nowe spojrzenie na daną epokę, dane
                      wydarzenia i w związku z tym na całą kulturę i historię.
                      • claratrueba Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 12:43
                        OK. A co ramach tej prawdy o życiu prywatnym (które każdy może znaleźć w
                        biografiach o ile go interesuje) chciałabyś przekazywać w szkole? i o kim te
                        prawdę- o wszystkich postaciach historycznych? Czy cenzura? Bo widzisz, Adolf
                        Eichmann był wspaniałym ojcem dla swoich córek, pp. Goebbels byli świetnym
                        małżeństwem, wszyscy podziwiali ich szczerą miłośc i wzajemny szacunek, a Rudolf
                        Hoess zwracał się do swoich dzieci cyt. "Moja kochana mała Annemaussl, kochana
                        dobra mamusia ma ciebie wziąć mocno w ramiona i opowiadać. o twoim ojczulku, jak
                        bardzo ciebie kochał...."Czyż to nie q... wzruszające? I nie pili, Hitler to
                        nawet był wegetarianinem z powodów "humanitarnych". I takie przykłady też można
                        mnożyć w nieskończoność ot choćby Tadż Mahal ku czci ukochanej kobiety krwawego
                        tyrana. Wolę jednak dzieła i fakty historyczne.
                        • bertrada Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 15:41
                          Żadna cenzura. Uważam, że powinno mówić się prawdę.
                          Po pierwsze przedstawianie suchych faktów jest nudne i prowadzi bezmyślnego
                          wkuwania na pamięć i zapominania tego w ekspresowym tempie. Na poziomie szkolnym
                          w zupełności wystarczy podawanie ciekawostek z danego tematu. Jak kogoś to
                          zainteresuje to szczegóły sobie sam znajdzie. A po drugie taki przedmiot jak
                          historia ma również edukować społecznie a nie tylko przekazywać suche fakty.
                          Historia pokazuje pewne mechanizmy występujące w społeczeństwie, z szerszej
                          perspektywy. I na podstawie tego, co się wydarzyło można wyciągać wnioski
                          dotyczące współczesnych wydarzeń. Nie widzę powodu, dla którego dzieci nie
                          miałyby się dowiedzieć, że ludzie mają kilka płaszczyzn. Ktoś prywatnie może być
                          wspaniałym człowiekiem a na polu zawodowym skończoną szumowiną. I odwrotnie. Z
                          całą pewnością zakorzenienie takiej informacji przyda się temu człowiekowi jak
                          zostanie wyborcą. Może będzie mniej naiwnie podchodził do tego całego marketingu
                          politycznego.
                          A poza tym nie istnieje coś takiego jak dobro i zło w polityce ani w historii.
                          Dobrzy są ci, którzy aktualnie trzymają kapitał i władzę. Natomiast źli są
                          przegrani. A tak na prawdę, to obie strony delikatnie mówiąc święte nie są.
              • claratrueba Re: kościół opanowuje stolicę! 16.03.09, 11:27
                Bardzośmy odbiegły od początkowego wątku i zmierzamy w kierunku "jedynej
                słusznej szkoły". A ja chcę wolności wyboru- dlatego bronię szkól katolickich i
                broniłabym ateistycznych gdyby były, ewangelickich czy prawosławnych gdyby o nie
                chodziło. Człowiek wolny sam wybiera czy wartości religijne są w jego życiu
                systemem wartości, którymi się kieruje czy nie. Dlatego męża ateisty nie
                nawracam, choć chętnie dyskutujemy na tematy religijne- i zawsze pojawia się
                jego stwierdzenie "zazdroszczę ci twojej wiary, jest ci łatwiej". Bo jest.
                • easz Re: kościół opanowuje stolicę! 17.03.09, 21:47
                  claratrueba napisała:

                  > Człowiek wolny sam wybiera czy wartości religijne są w jego życiu
                  > systemem wartości, którymi się kieruje czy nie. Dlatego męża
                  > ateisty nie nawracam, choć chętnie dyskutujemy na tematy religijne-
                  > i zawsze pojawia się jego stwierdzenie "zazdroszczę ci twojej
                  > wiary, jest ci łatwiej". Bo jest.

                  Czasem jest trudniej, niestety.
                  • bene_gesserit Re: kościół opanowuje stolicę! 17.03.09, 21:52
                    E tam, latwiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka