Dodaj do ulubionych

Półtawska i zła antykoncepcja

24.06.09, 01:32
wyborcza.pl/1,100042,6746811,Ksiadz__kobieta_i_seksualnosc_w_doktrynie_katolickiej.html
Nowa teoria spiskowa? Na ile przyjaciółka papieża miała wpływ na to dziwaczne
ustanowienie sztucznych/złych i dobrych/naturalnych metod antykoncepcyjnych? A
raczej na kontynuację takich twierdzeń w czasie, gdy Wojtyła był papieżem.

Gdyby okazałoby się to prawdą... Ech, kobieta kobietom zgotowała taki los.
Wstyd.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 24.06.09, 01:50

      Dlaczego teoria spiskowa? Dlaczego wstyd?
      Jest wiele kobiet, ktore maja podobne zdanie do Poltawskiej, imho
      nie to jest tu najwazniejsze.
      Ujawniono cos, o czym sie niechetnie w Kosciele mowilo: ze za wielu
      przemysleniami JP2, za wielu jego slowami stal ktos jeszcze - i to
      kobieta. Dlaczego Dziwisz jej nie znosil? Dlaczego o tej przyjazni
      i o zadomowieniu Poltawskiej w najblizszym otoczeniu JP mowi sie
      dopiero teraz, w atmosferze sensacji? Myslisz, ze byloby tyle
      rabanu, gdyby chodzilo o mezczyzne?
      • margot_may Re: Półtawska i zła antykoncepcja 24.06.09, 02:20
        Teoria spiskowa żartobliwie, dziennikarze czasem montują newsy, które okazują
        się potem nieprawdziwe.

        A wstyd dlatego, że jeśli prawda jest, że poglądy Półtawskiej wzięły się z
        jakichś dramatycznych przeżyć w obozie, to jako psychiatra powinna sobie zdawać
        sprawę ze swojej psychicznej ułomności i ułomności swoich poglądów, zwłaszcza że
        jest kobietą, co podobno czynią ją bardziej otwartą na emocjonalność swoją i
        innych, oraz na związane z nią szerokie spektrum ludzkich odczuć w stosunku do
        seksualności.
        • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 24.06.09, 02:31

          Z tego, co wiem nt ludzi, ktorzy przezyli ekstremalne sytuacje,
          czesto oni maja swiadomosc, ze doswiadczyli zycia glebiej i
          bardziej, niz ci, ktorzy niczego traumatycznego nie przetrwali.
          Stad tez moze im sie wydawac, ze ich swiadomosc nie jest ulomna, a
          oswiecona. Pewnie to stoi za jej stanowczoscia i zamknieciem na
          dialog.
      • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 24.06.09, 02:51
        bene_gesserit napisała:

        >
        > Dlaczego teoria spiskowa? Dlaczego wstyd?
        > Jest wiele kobiet, ktore maja podobne zdanie do Poltawskiej...

        Oj tak, dinozaurow ci w Polszcze nie brak...

        > Ujawniono cos, o czym sie niechetnie w Kosciele mowilo: ze za wielu
        > przemysleniami JP2, za wielu jego slowami stal ktos jeszcze - i to
        > kobieta.

        No tylko nie mow, ze wierzylas, iz te wszystkie swoje "dziela" Wojtyla sam
        wymyslil oraz napisal :O)

        Dlaczego Dziwisz jej nie znosil? Dlaczego o tej przyjazni
        > i o zadomowieniu Poltawskiej w najblizszym otoczeniu JP mowi sie
        > dopiero teraz, w atmosferze sensacji? Myslisz, ze byloby tyle
        > rabanu, gdyby chodzilo o mezczyzne?

        Co do chodzenia o mezczyzne wypowiedzialem sie w poscie ponizej :)
        >
        >
      • dzagreus Re: Półtawska i zła antykoncepcja 24.06.09, 18:52
        Bene_gesserit skąd o tym wiesz? Kto i na jakiej podstawie się zorientował, że
        tutaj ktoś jeszcze dokłada swoje trzy grosze.
        Nie orientuję się zbytnio w tym temacie a chętnie bym poczytała. Dziwisz jej nie
        znosił? Dlaczego?
        Karol Wojtyła napisał książkę (jubiler czy coś w tym stylu) na podstawie której
        nakręcono film. W pewnym programie jego dawne koleżanki z szkolnej ławy
        rozpływały się nad jego znajomością duszy kobiecej. Mówiły a skąd on to
        wiedział, że tak kobiety myślą, czują. Achów nie było końca. Nie ma podejrzeń o
        to kim była tak naprawdę dla Karola Wojtyły ta kobieta?
        • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.06.09, 02:05
          Wyborcza rozpoczela cykl artykulow o niej i wokol niej. Stamtad
          wiem.
        • kocia_noga Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.06.09, 07:34
          dzagreus napisała:

          Nie ma podejrzeń o
          > to kim była tak naprawdę dla Karola Wojtyły ta kobieta?

          Podejrzenia zawsze się w jakichś głowach ulęgną, ale jeśli chodzi o
          romans, to IMO wykluczone; gdy się poznali W.P. była mężatką, matką
          czworga zdaje się dzieci i fanatycznie przywiązaną do zasad
          katolickich. Był przyjacielem rodziny.
          A co do znajomości 'duszy kobiecej' to osobiście mam wielkie
          wątpliwości, takei coś można przypisać albo odmówić każdemu.
      • winniepooh Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.12.09, 20:27
        Byłabym ostrożna w nazywaniu Dusi kobietą. Fakt, że prawdopodobnie
        posiada gonady żeńskie o niczym nie przesądza. Jej płeć psychologiczna
        jest co najmniej dyskusyjna.
    • benek231 W tamtym srodowisku zwiazki hetero to obciach jak 24.06.09, 02:38
      cholera, wiec pewnie dlatego tak Diwiszem i Bonieckim zatrzeslo. To by bylo
      niewybaczalne po prostu.
      Co innego gdyby chodzilo o pana Półtawskiego. To mogl Dziwisz wybaczyc Wojtyle.
      • benek231 PS..Ale tez Wojtyla nigdy nie byl za kobietami - o 24.06.09, 02:46
        czym powszechnie wiadomo, zreszta. Zatem najwyrazniej Dziwiszowi na glowke
        padlo, na starosc.
        • 0ffka Re: PS..Ale tez Wojtyla nigdy nie byl za kobietam 01.01.10, 06:10
          benek231 napisał:

          > czym powszechnie wiadomo, zreszta.

          Dokładnie...
      • disadora Re: W tamtym srodowisku zwiazki hetero to obciach 05.01.10, 19:19
        Myśle, że tego by ...bardziej nie wybaczył. Miał monopol,
        popatrzcie uwaznie na jego twarz. Toż to p..ał.

        benek231 napisał:

        > cholera, wiec pewnie dlatego tak Diwiszem i Bonieckim zatrzeslo.
        To by bylo
        > niewybaczalne po prostu.
        > Co innego gdyby chodzilo o pana Półtawskiego. To mogl Dziwisz
        wybaczyc Wojtyle.
    • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 24.06.09, 08:25
      co za dziwaczne podziały. naturalna i nienaturalna dobra i zła.
      i to jeszcze lekarka wymyśliła?


      a medycyna "nienaturalna" też jest zła, bo korzysta z farmakologii, która jak
      najbardziej może mieć efekty uboczne?

      zacofanie i tyle!

      poza tym, jak już nazwali rzecz po imieniu, czyli antykoncepcją, tyle że
      naturalną, to reszta teorii jest hipokryzją.
      • kocia_noga Re: Półtawska i zła antykoncepcja 24.06.09, 09:59

        Oglądałam panią P. w tv. Występowała solo; przemawiała jak Fidel
        jeśli idzie o formę, tzn potok słów wylewał jej się nieprzerwanym
        strumieniem, audycja się skończyła wyciszeniem pani P., gdyż gadała
        nadal.Pod względem zaś treści mowa żywo przypominała Monty Pythona -
        podobne koncepty, bezwartościowe intelektualnie bajania, z tym , że
        na serio.
        Od tych paru dni zastanawiamy się z małzonem nad zjawiskiem;
        filozofia to nie jest, raczej chore jazdy z obrzeża religii -
        niezbyt uporządkowany system utopijnych wizji świata jaki być
        powinien po uważaniu pani P.
        Jestem pewna, że to ona narzuciła K.W swoją 'nauke' nie na odwrót,
        sama o tym z dumą mówi, a ja jej wierzę.
        Cała ta dłuuuga przemowa była w miarę spójnym (ciężko mi było
        stwierdzić rażące niespójności, bo skakała po tematach) konceptem
        wygłaszanym autorytarnie, jednakże pod koniec (nie przemowy,
        audycji) pani P. kazała o różnicach między dziewczętami i chłopcami,
        że d. mają rozwinięte uczucia i potrzebują żeby ja ch. kontrolowali,
        bo oni mają rozum. W pewnym momencie zeszła na ton pogaduszek pod
        blokiem, że ostatnio chłopcy nie są rozumni i mnóstwo z nich jest
        nieodpowiedzialnych (moja pani co się dzieje), co wszakże w żadnym
        stopniu nie zaburzyło jej koncepcji, do której zaraz po wtręcie
        powróciła.
        Takich nawiedzonych osób jest mnóstwo, ale sęk w tym, że ona
        rzeczywiście ma władzę - na oficjaną doktrynę KK, przekładająca się
        na prawo państwowe, na to, że nikt się nie odważy powiedzieć że król
        jest nagi i na to, że jej tęgie brednie pzredstawia się ludziom jako
        równoprawny produkt intelektualny z dorobvkiem myśli współczesnej. -
        • kocia_noga Re: Półtawska i zła antykoncepcja 24.06.09, 15:29

          Dodam je3szcze jedną rzecz rzucającą się w oczy - niesamowitą pychę
          W.P. Cała ta jej nauka opiera się na wiedzy o zamiarach boskich
          oraz poczuciu wyższości; tak jak sama siebie nie uważa za osobę
          pozbawioną rozumu (mniejsza czy słusznie), tak i jej koncepcja jest
          przeznaczona z wyżyn wiadomości złego i dobrego dla innych.
          W audycji o której pisałam opowiadała, że gdy prawo było inne
          (dopuszczające przerywanie ciąży) kobiety 'ustawiały się w kolejce'
          na zabieg. Istocie wyższej nawet w głowqie nie postało, żeby mogły
          mieć swobodny wybór - jasno i kategorycznie komunikowała, ze ona do
          tego nie dopuści. Dyskusje n.t. in vitro oburzały ją i raczyła
          metodę nazywać bydlęcym sposobem manipulowania ciałem (które jest
          własnością boga), ech, itd itp. Fanatyczna megalomanka.
          • benek231 Po prostu porabana niebianska koza. To wszystko. 24.06.09, 15:43
            Wiesz Kocia,

            w ktoryms miejscu doszla W.P. do wniosku, ze antykoncepcja prowadzi do neuroz.
            Oczywiscie nie doszla do tego, ze jedynie w przypadku tych parafianek ktorym
            udalo sie zaszczepic w glowkach zbrodnie antykoncepcji - zwlaszcza w kontekscie
            kary za grzechy.
            O neurozach do ktorych prowadzic moze czeste zmaganie sie z mozliwoscia bycia w
            ciazy, gdy taka nie znajduje sie na zadnej z list zyczen, nawet sie jedza nie
            zajaknela. Lekarka, cholera.

            Nie wiem, moze Niemcy robili na niej jakies doswiadczenia albo byla ich
            swiadkiem. Byc moze to wlasnie doprowadzilo do wyidealizowania seksualnosci w
            ramy swietosci. Trudno powiedziec, niemniej wychodzi na to, ze to w duzej mierze
            ona zafundowala mnostwo cierpien bardzo wielu kobietom - nie tylko w Polsce.
            • kocia_noga Re: Po prostu porabana niebianska koza. To wszyst 24.06.09, 16:45

              Teraz dopiero pzreczytałam kilka artykułów w GW na temat W.P.
              Widzę,że nie ja jedna mam zdecydowaną opinię na jej temat, to trochę
              mnie uspokoiło.
              • benek231 Re: Po prostu porabana niebianska koza. To wszyst 24.06.09, 17:47
                kocia_noga napisała:

                >
                > Teraz dopiero pzreczytałam kilka artykułów w GW na temat W.P.
                > Widzę,że nie ja jedna mam zdecydowaną opinię na jej temat, to trochę
                > mnie uspokoiło.
                ======

                To, ze katolikow wciskaja w glebe w oparciu o te chore kreaje jej fantazji to
                sprawa katolikow, ze daja sie wciskac. Problem w tym wszakze, ze to dzieki niej
                inna niebianska koza, Sowinska, zalecila drogeriom by sprzedawaly kondomy za
                okazaniem dowodu osobistego. Jak i w tym, ze w dalszym ciagu nie nie ma w
                szkolach wychowania seksualnego, a w zamian karmiona jest mlodziez kretynizmami
                jej produkcji.

                • triss_merigold6 Re: Po prostu porabana niebianska koza. To wszyst 24.06.09, 18:44
                  Konkretnie był to jednorazowy wyskok Rossmana w jednym mieście.
                  Pani Półtawskiej mogę szczerze współczuc potwornych doświadczeń z
                  obozu ale jej przejścia nie są w żaden sposób miarodajne dla ludzi
                  urodzonych wiele lat po wojnie. Jesli faktycznie jest psychiatrą to
                  powinna o tym wiedzieć.
                  • benek231 Re: Po prostu porabana niebianska koza. To wszyst 24.06.09, 19:14
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Konkretnie był to jednorazowy wyskok Rossmana w jednym mieście.

                    Konkretniej to byl ten przypadek kiedy mlody czlowiek postawil sie i postanowi
                    dochodzic swoich praw. Pytanie jest atem ilu machnelo reka, jako ze Sowinska
                    skierowala ten okolnik do kilku sieci sklepowych.


                    > Pani Półtawskiej mogę szczerze współczuc potwornych doświadczeń z
                    > obozu ale jej przejścia nie są w żaden sposób miarodajne dla ludzi
                    > urodzonych wiele lat po wojnie. Jesli faktycznie jest psychiatrą to
                    > powinna o tym wiedzieć.

                    Moze rozdzielmy te dwie sprawy - jej wojenne przezycia, oraz seksualny
                    kretynizm. Nie te pierwsze sa tematem naszej dyskusji, choc ich znajomosc
                    moglyby pomoc w zrazumieniu przyczyn tak kompletnego przegiecia. Zasadniczo
                    jednakze nie interesuja mnie one i nie chce o nich slyszec - tu, zatem, zgadzamy
                    sie. Czy ma mi byc lepiej, z tego powodu, ze Poltawska miala przezycia obozowe?
                    One nie maja nic ale to nic do rzeczy, ktora jest powichrowana katolicka
                    seksualnosc i jej wplyw na psychiczne zdrowie narodu.
                    • triss_merigold6 Re: Po prostu porabana niebianska koza. To wszyst 24.06.09, 19:42
                      Ależ ja się w pełni zgadzam z tym, że pani ma wypaczoną i chorą
                      wizję seksualności i tę wizję sprzedała księdzu, który niestety
                      został papieżem i miał okazję promować ją na całym świecie.
                  • sabinac-0 Re: Po prostu porabana niebianska koza. To wszyst 27.12.09, 19:45
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Jesli faktycznie jest psychiatrą to
                    > powinna o tym wiedzieć.

                    W srodowisku medycznym sama Poltawska nazywala siebie "specjalista medycyny
                    pastoralnej".
                    Nic dodac, nic ujac.
                  • disadora Re: Po prostu porabana niebianska koza. To wszyst 05.01.10, 19:24
                    Nie psychiatrą tylko... psychopatką!


                    triss_merigold6 napisała:

                    > Konkretnie był to jednorazowy wyskok Rossmana w jednym mieście.
                    > Pani Półtawskiej mogę szczerze współczuc potwornych doświadczeń z
                    > obozu ale jej przejścia nie są w żaden sposób miarodajne dla ludzi
                    > urodzonych wiele lat po wojnie. Jesli faktycznie jest psychiatrą
                    to
                    > powinna o tym wiedzieć.
            • winniepooh Re: Po prostu porabana niebianska koza. To wszyst 26.12.09, 20:36
              >wyidealizowania seksualnosci

              raczej represjonowania
          • margot_may Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.06.09, 00:06
            A można gdzieś obejrzeć te jej popisy?
            • kocia_noga Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.06.09, 07:30

              Ostatnio pełno jej w mediach, jej i o niej. Zajrzałam tylko do dwóch
              artykułów. A ten program o którym piszę to audycja małej lokalnej
              tv. Z resztą obejrzałam potem drugą część - spotkanie z ludnością,
              odpowiadanie na pytania.Tu już mniej waliła ex cathaedra, była
              bardzo jowialna, żaretowała bardzo w stylu JPII, co do treści -
              mówiła w zasadzie wciąż to samo.
              Acha, uchwyciłam jeden moment, gdy wspomniała że jej kumpel
              zaprowadził porządek w Polsce z wiadomą ustawą, ale pora ją
              dopracować,żeby nie było tych nieszczęsnych wyjątków.
              Ogfólnie - nie odpowiadała na żadne pytania, tylko błądziła myślami
              wciąż w tych samych okolicach, ale to typowe np dla polityków.
              Ktoś np spytał ją, co robić, żeby chłopiec uczył się być mężczyzną (
              oni mają przecież rządzić kobietami), skoro zawód nauczycielski jest
              sfeminizowany. Odpowiedziała, że to wina rodziców, a w ogóle teraz
              źle się dzieje, mężczyźni chodzą na siłownię, kobiety dbają o swoje
              ciało, a gdzie dusza itp itd.
              Nie wiem, jaka jest jej siła rażenia, może niepotrzebnie panikuję.
              • margot_may Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.06.09, 13:21
                A słuchałaś audiobooku z opowieścią o zboczonych lesbijkach w baraku? Ja już
                sobie daruję szukanie wystąpień, co za dużo to niezdrowo.
                • iluminacja256 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.06.09, 20:12
                  Dobra, słuchajcie, wszystko ok, ale prosze , nie czepiajcie się
                  obozu . Lesbijki a seks lesbijski w obozie koncentracyjnym dla
                  kobiet to sa inne sprawy na zupelnie innych płaszczyznach - i ona
                  ma prawo tak mówić, skoro tak się czuła. A nei watpie, z e mogła, bo
                  znalazła sie tam jao młodziutka dziewczyna z harcerstwa - to tak,
                  jakby nas ze wspólczesnej Polski wyslłać dzieś do Afganistanu w
                  góry , jako niewolników talibów
                  • margot_may Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.06.09, 01:35
                    Ona nie mówi o tym, co czuła, tylko o tym, co czuje.
            • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.06.09, 14:11
              najlepszym jej popisem jest, uważam, program działania cytowany przez dzisiejszą wyborczą


              1. Pierwszą grupą ludzi, których działalność zagraża życiu ludzkiemu są lekarze ginekolodzy, genetycy, biologowie.

              Oni zagrażają życiu dziecka, a ich czyny zagrażają życiu wiecznemu. Potrzebny jest program duszpasterski, program nawracania lekarzy.

              2. Trzeba bronić praw sumienia farmaceutów, którzy zajmują się dystrybucją środków dzieciobójczych - aby nie byli do tego zmuszani i umieli się przeciwstawić naciskom.

              Zarazem pojawia się problem przemysłu - jak powstrzymać produkcję tych środków.

              3. Tu ukazuje się problem prawników i prawodawców ustanawiających prawa, aby potrafili przegłosować prawo zabraniające produkcji tych środków.

              4. Zagrożone jest nie tylko dziecko, ale nietykalność genomu ludzkiego. Konieczne jest prawo chroniące tożsamość człowieka przed manipulacją genetyczną.

              Właściwe postawy można osiągnąć jedynie przez przyjęcie takiej antropologii, która okazuje prawdziwy wymiar człowieka tak, jak to robił Jan Paweł II. To odnosi się z kolei do grupy wszelkich nauczycieli i wychowawców, aby przekazywali ludziom taką koncepcję człowieka jego praw i jego odpowiedzialności. Można tak wymieniać kolejno zadania świeckiego apostolstwa - zadania, które zdają się przekraczać możliwości człowieka

              Dlatego trzeba w tej pracy obrońców życia sięgnąć do nadprzyrodzonych źródeł siły - jeśli praca ma być efektywna, trzeba sięgnąć po pomoc nieba.

              Trzeba szerzyć na całym świecie modlitwę do "wojska anielskiego" i jego wodza św. Michała Archanioła, do tej, która zdepcze głowę szatana, Matki Boskiej Niepokalanej, do opiekuna św. Rodziny św. Józefa, do bliskiego naszemu sercu niestrudzonego obrońcy życia Jana Pawła II który mówił, że "wszystkie problemy ludzkości rozwiązuje genealogia divina - Boże pochodzenie człowieka i który jako skuteczną receptę podaje koncepcję

              "pięknej miłości".

              Obrońcy życia muszą po prostu ściśle współpracować z niebem!

              kooperacja z niebem
              • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.06.09, 14:24
                Ojacie.
                Coz, punkt pierwszy jest juz spelniony - w sensie nie programu
                duszpasterskiego, ale nacisku srodowiskowego. Jak to dziala,
                moglismy zobaczyc przy sprawie Agaty.

                Punkt drugi stal sie juz cialem - prawo jest chyba, o ile pamietam.
                Nikt jeszcze nie wpadl na powtrzymanie produkcji tych srodkow
                , i o tym moze sobie pani P pomarzyc - zachodnie koncerny do
                tego nie dopuszcza, wiec punkt trzeci wypada z grafiku. 2:1 dla
                powiernicy JPII. Nie mam pojecia, jak sie ma religia do punktu
                cztery, imho to zupelnie inna bajka.

                Co do wsparcia anielskich skrzydel - jestem stanowczo za, chociaz
                nie wiem, co na to Michal Archaniol.
              • saszenka2 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.06.09, 01:25
                Niech ona się o to modli i nic więcej nie robi...Mam nadzieję, ze
                nigdy więcej do włądzy nie dojdą fanatycy religijni... Niestety, w
                Polsce od bajdurzenia do zmian legislacyjnych droga krótka....www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                stopfanatykom.mojeforum.net/index.php
              • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.12.09, 19:53
                Czemu niektorzy ludzie wypowiadaja sie tak, jakby Bog i Archaniolowie byli ich
                chlopcami na posylki?

                Troche to przypomina bajke o rybaku i zlotej rybce.

                P.S. zalozenie, ze wsrod aniolow panuje hierarchia podobna do stopni stanu
                duchownego jest troche humorystyczne, nie sadzicie?
          • saszenka2 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.06.09, 01:01
            Każda operacja to "manipulacja ciałem należącym do Boga", ciekawe,
            czy ich także nie należy dokonywać? Niestety, z fanatykiem nie
            pogadasz, on święcie wierzy w swoje przekonania i nie jest otwarty
            na dyskusję.
        • saszenka2 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.06.09, 00:50
          To jest pewnie jej wytwór, w który święcie wierzy i uważa, że Duch
          Święty ją oświecił i obdarował tą niezwykłą "wiedzą". I z nią nie
          podyskutujesz. Bo jesteś tym "szatanem", który nakazuje Ci walczyć z
          jej mądrością zesłaną przez samego "Boga". Jak to mawia moj
          kumpel:"Boże, ustrzeż nas od fanatyzmu wszelkiej maści". Myślę, że
          mimo wszystko młodzi ludzie, mający trochę oleju w głowie, nie
          nabiorą się na jej brednie.
      • kr_kap Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 00:17
        > poza tym, jak już nazwali rzecz po imieniu, czyli antykoncepcją,
        > tyle że naturalną, to reszta teorii jest hipokryzją.

        I tu leży pies pogrzebany: skoro mowa o woli uniknięcia poczęcia, a przy stosowaniu jakiejkolwiek antykoncepcji przecież o to właśnie chodzi, to już żadnego znaczenia nie ma w jaki, technicznie rzecz biorąc, sposób się to odbywa. To jest dopiero mega mydlenie oczu. Bo nawet "naturalna" antykoncepcja, jest, zgodnie z doktryną, nienaturalna - przecież prowadzi do grzesznego hedonizmu, a stosunek poczęciu ma służyć.

        Ale może coś przeoczyłam. Dawno nie byłam na lekcji religii ;)
        • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 01:05
          kr_kap napisała:
          > Bo nawet "naturalna" antykoncepcja, jest, zgodnie z doktryną,
          > nienaturalna - przecież prowadzi do grzesznego hedonizmu,
          > a stosunek poczęciu ma służyć.

          Zgodnie z doktryną to naturalna antykoncepcja ma służyć do poznania się, zbliżenia duchowego i rozwoju wzajemnego szacunku małżonków do swoich ciał. Czy jakoś tak. A, jeszcze - do spółki z przedmałżeńską wstrzemięźliwością - ma nauczyć (chłopa głównie, rzecz jasna) umiejętności powstrzymywania żądzy, co ma się przydać (żonie głównie, rzecz jasna) w czasie, gdy seks będzie niemożliwy.
          Czyli ogólnie chodzi o to, żeby owieczki trenować w abstynencji.
          • kr_kap Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 01:38

            Ach, no, kto by pomyślał, pacz, dzięki za aktualizację :)

            Znaczy, zgodnie z oszałamiającą skutecznością owej naturalnej (teraz
            jasno widzę, że to nie grzeszna "antykoncepcja" a zbożna "metoda
            planowania rodziny", nosz kurczę jak mogłam tak błądzić), jest całe
            dziewięć miesięcy (do pierwszego błogosławieństwa), coby się
            nauczył.
            Czyli, z grubsza biorąc, można sobie darować te śluzy i
            temperatury...

            • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 01:54
              kr_kap napisała:
              > Znaczy, zgodnie z oszałamiającą skutecznością owej naturalnej

              ... zwanej też Watykańską ruletką...

              > (teraz jasno widzę, że to nie grzeszna "antykoncepcja" a zbożna
              > "metoda planowania rodziny", nosz kurczę jak mogłam tak błądzić)

              Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.
              ;)

              > jest całe dziewięć miesięcy (do pierwszego błogosławieństwa),
              > coby się nauczył.

              I potem co rok prorok, ku chwale Ojczyzny... czy czego tam...

              > Czyli, z grubsza biorąc, można sobie darować
              > te śluzy i temperatury...

              To się teraz naprotechnologia nazywa i ma być alternatywą dla in vitro. Ha!
              • kr_kap Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 03:43
                > To się teraz naprotechnologia nazywa i ma być alternatywą dla in vitr
                > o
                . Ha!
                >

                Tak, tak, słyszałam te rewelacje ze złotokapnych ust Jego Magnificencji Gowina. Od razu pomyślałam, że chyba nieźle naprony, żeby tak godoć.
              • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 18:47
                black-emissary napisała:

                > To się teraz naprotechnologia nazywa i ma być alternatywą dla
                in vitro
                . Ha!

                A tu już na pewno o pieniążkach będzię, więc.
            • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 02:15
              kr_kap napisała:
              > Czyli, z grubsza biorąc, można sobie darować te śluzy i
              > temperatury...

              Te linie wyznaje jeden z duchowych ojcow frondy (swoja droga - nie
              tam chyba ani jednej duchowej matki, hm hm) - homofob i fanatyk
              torquemada:
              Tak, tak, drodzy śluzowcy. W małżeństwie chodzi o dzieci, a
              nie o współżycie w dni niepłodne. Dotarło?


              Uwielbiam przedsoborowcow, bowiem oni pogrzebią KK na zawsze:))
              • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 18:49
                bene_gesserit napisała:

                > Uwielbiam przedsoborowcow, bowiem oni pogrzebią KK na zawsze:))

                Jasne. To może jeszcze się pobawisz w jasnowidzkę i przepowiesz jak długo
                jeszcze? Bo te mantry jakoś niewiele dają jak dotąd. Jak jeszcze biznesik
                tu i ówdzie się wmiesza, to czekaj na świętynigdy.
                • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 19:04
                  Oczywscie, ze nie, tak tylko mi sie napisalo - to znaczy i tak, i
                  nie :)

                  KK sie boi schizmy jak diabel swieconej wody. Dlatego imo np
                  toleruje Rydzyka, nawet kiedy byl w wyraznej opozycji do JPII.
                  Dlatego przedsoborowcy jedyne, co moga, to ochrzcic swoje dziecko
                  wg starego porzadku, albo obejrzec msze po lacinie na jutubie, albo
                  pobrzydzic sie katolicyzmem ala GW - ich tesknoty nie zostana
                  zrealizowane, bo to podkopuje autorytet Kosciola. Co nie zmienia
                  faktu, ze ich frustracja - Kosciola nie dosc koscielnego - jest
                  dosc zabawna. Moze mam niskie instynkty, ale odczuwam pewna
                  zlosliwa satysfakcje, jak czytam takie blogusie jak ten tego
                  goscia. Najwierniejsi synowie Kosciola nie sa z Kosciola zadowoleni.
                  • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 19:52
                    bene_gesserit napisała:

                    > Oczywscie, ze nie, tak tylko mi sie napisalo - to znaczy i tak, i
                    > nie :)

                    > Moze mam niskie instynkty, ale odczuwam pewna
                    > zlosliwa satysfakcje, jak czytam takie blogusie jak ten tego
                    > goscia. Najwierniejsi synowie Kosciola nie sa z Kosciola zadowoleni.

                    Zależy. Na ten przykład ja - zawsze myślałam, że istostą wiary itp. jest
                    poszukiwanie, wątpienie, upadanie, podnoszenie się, itd. itd. Coś w
                    ten deseń, m.in.
                    W każdym razie, to wszystko jest bardziej skomplikowane, sytuacja
                    kościoła, teraz i na przyszłość.

                    Satysfakcja mówisz. Czasami mam wrażenie, że mściwość, jakaś mściwa
                    satysfakcja przez Ciebie przemawia dobra kobieto;) Ale to takie moje
                    subiektywne paranoiczne itp;)
                    • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 19:58
                      easz napisała:

                      > Zależy. Na ten przykład ja - zawsze myślałam, że istostą wiary
                      itp. jest
                      >
                      poszukiwanie, wątpienie, upadanie, podnoszenie się, itd.
                      itd. Coś w
                      > ten deseń, m.in.

                      Bo tak ci ksiadz na religii powiedzial?
                      Nam tez tak mowil. A jak sie go udawalo przyszpilic w dyskusji, to
                      z satysfakcją opowiadal o 'tajemnicy wiary' i 'nieodgadnionych
                      zamiarach Boga'. W obliczu takich argumentow mozna watpic istotnie
                      do woli, ale nic z tego nie wynika dla nikogo.

                      > W każdym razie, to wszystko jest bardziej skomplikowane, sytuacja
                      > kościoła, teraz i na przyszłość.

                      Mysle, ze bardzo, ale to bardzo.
                      Szczegolnie w Polsce, szczegolnie teraz.
                      Mysle tez - zlosliwie - ze sytuacja stalaby sie prosta, gdyby ktos
                      sie odwazyl i niekonkonrdatowo wprowadzil podatek koscielny :)

                      > Satysfakcja mówisz. Czasami mam wrażenie, że mściwość, jakaś
                      mściwa
                      > satysfakcja przez Ciebie przemawia dobra kobieto;) Ale to takie
                      moje
                      > subiektywne paranoiczne itp;)


                      Jaka dobra? Ja jestem chwastem tego forum, zapytaj stefana :)
                      • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 20:23
                        bene_gesserit napisała:

                        > easz napisała:
                        >
                        > > Zależy. Na ten przykład ja - zawsze myślałam, że istostą wiary
                        > itp. jest poszukiwanie, wątpienie, upadanie, podnoszenie się,
                        itd. itd. Coś w ten deseń, m.in.
                        >
                        > Bo tak ci ksiadz na religii powiedzial?

                        Nie.
                        Grubo zanim chodziłam na religię, a ta była e, odrabianiem wszystkich
                        innych lekcji, czytaniem spod ławki knig nieprawomyślnych, i takich tam
                        rzeczy; dwa tematy na temat w semestrze. Zresztą nie tylko na katolicką
                        chodziłam byłam. A jeszcze, moja babcia była ewangeliczką, aczkolwiek od
                        lat nie praktykującą już kiedy ze mną rozmawiała, a też ogólnikowo, nie
                        byłam poza tym wtedy taka mała. Rozmawiałam głównie z rodzicami w
                        dzieciństwie i jedynie w tym kierunku mogła mama, ale i tak uważam, że to
                        nie to, to by było za mało, za płytko.
                        Ogólnie, to ja mam mieszanine kosmiczną na ten temat a powieszchowną. Ale
                        jestem sobiesama, więc nie domyślaj się za bardzo na wyrost;)

                        Wątpienie jest wpisane w wiarę, to oczywista oczywistość. Kropka. Kto
                        nigdy nie wątpił, to sori, nie wierzę mu w to, albo tamto:)

                        > Nam tez tak mowil. A jak sie go udawalo przyszpilic w dyskusji, to
                        > z satysfakcją opowiadal o 'tajemnicy wiary' i 'nieodgadnionych
                        > zamiarach Boga'. W obliczu takich argumentow mozna watpic istotnie
                        > do woli, ale nic z tego nie wynika dla nikogo.

                        Aa. Nie takie wątpienie miałam na myśli. Już mówiłam, ja o takich rzeczach
                        nie mam pojęcia. Choć może to się u mnie inaczej nazywa plus mój zestaw,
                        oczywiście;)

                        > > W każdym razie, to wszystko jest bardziej skomplikowane, sytuacja
                        > > kościoła, teraz i na przyszłość.
                        >
                        > Mysle, ze bardzo, ale to bardzo.
                        > Szczegolnie w Polsce, szczegolnie teraz.

                        Oj tak, chciałam nawet to dopisać. Ale się bałam, żeby w złą godzinę nie
                        powiedzieć.

                        > Mysle tez - zlosliwie - ze sytuacja stalaby sie prosta, gdyby ktos
                        > sie odwazyl i niekonkonrdatowo wprowadzil podatek koscielny :)

                        Hm. Może. A może to też za mało. Zresztą raczej niewykonalne. Może
                        jeszcze, nadzieja.

                        > > Satysfakcja mówisz. Czasami mam wrażenie, że mściwość, jakaś
                        > mściwa
                        > > satysfakcja przez Ciebie przemawia dobra kobieto;) Ale to takie
                        > moje subiektywne paranoiczne itp;)
                        >
                        >
                        > Jaka dobra? Ja jestem chwastem tego forum, zapytaj stefana :)

                        Jest fajna legenda o oście:) Znasz?
          • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 18:46
            black-emissary napisała:

            > Czyli ogólnie chodzi o to, żeby owieczki trenować w abstynencji.

            A ja sądzę, że o jedyniesłuszność i lepszość, czyli to co zwykle z
            Kościołem.
            • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 21:16
              easz napisała:
              > A ja sądzę, że o jedyniesłuszność i lepszość,
              > czyli to co zwykle z Kościołem.

              W pułapkę jedyniesłuszności każdy czasem wpada niestety.
              Religia jest na to jednak szczególnie narażona, bo owa jedyniesłuszność siedzi w samych jej założeniach i nie sposób od niej się odciąć.
              Tutaj jednak poza jedyniesłusznością chodzi chyba i o coś jeszcze - o władzę.
        • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 18:45
          kr_kap napisała:

          > > poza tym, jak już nazwali rzecz po imieniu, czyli antykoncepcją,
          > > tyle że naturalną, to reszta teorii jest hipokryzją.
          >
          > I tu leży pies pogrzebany: skoro mowa o woli uniknięcia poczęcia, a przy
          st osowaniu jakiejkolwiek antykoncepcji przecież o to właśnie chodzi, to
          już żadnego znaczenia nie ma w jaki, technicznie rzecz biorąc, sposób się
          to odbywa. To
          > jest dopiero mega mydlenie oczu. Bo nawet "naturalna" antykoncepcja,
          jest, zgod nie z doktryną, nienaturalna - przecież prowadzi do grzesznego
          hedonizmu, a stosunek poczęciu ma służyć.

          I ja tego nigdy nie mogłam zrozumieć.
          Niedawno było głośno o księdzu, nie pamiętam nazwiska, który pisze knigi o
          seksualności, małżeńskiej oczywiście, i ponoć to takie ożywcze,
          oświecające i do przodu a katolickie! Nawet Wybiórcza się zachłysnęła
          była;) Tymczasem jak go poczytać i posłuchać, to niestety bredzi i kręci,
          m.in. o takiej nieantykoncepcji, strasznie. O kobiecie imo toże, o
          mężczyźnie to nie wiem, ale obawiam się, bo o więzi i stosunkach jednak.
      • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 01:01
        six_a napisała:
        > co za dziwaczne podziały. naturalna i nienaturalna dobra i zła.

        To jest chyba najzabawniejszy fragmencik kościelnego nauczania o seksualności - niby stosunek ma być otwarty na poczęcie, ale w sumie to niekoniecznie, byle gumy nie było.
        A wszystko ma dość jasne podstawy - kontrola nad wiernym. Ale nie wierzę, żeby pani Półtawska sama to wymyśliła.
    • kontodopisanianaforum Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.06.09, 18:37
      Dobrze, że napisałaś "Półtawska", a nie "Dusia". O Wojtyle jakoś nie piszą
      "Karolek".
      • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.06.09, 18:43
        kontodopisanianaforum napisała:

        > Dobrze, że napisałaś "Półtawska", a nie "Dusia". O Wojtyle jakoś nie piszą
        "Karolek".
        ====
        Spokojna glowa - pisza, pisza.

        Pisza takze Karul, papcio, papec, dziadyga (pisali) pozny Brezniew, i jeszcze
        pare... :O))
    • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.06.09, 22:38
      a co ty wiesz na temat szkodliwości antykoncepcji??

      w latach 80 i 90 HTZ była okrzyknięta pigułą życia ; a inne poglądy były uważane
      za (margot_may napisała:) "dziwaczne". O szkodliwości HTZ mówiono już od
      60-tych. Wystarczy zwiać każdy podręcznik endokrynologii lub endokrynologii
      ginekologicznej. W 1995 czytałem artykuł w PGM ( Medycyna po dyplomie )
      wskazujący jasno, że wszystkie próby tolerancji HTZ prowadzone były na kobietach
      dojrzałych ( po pierwszej ciąży - lub po ukończeniu 25 roku życia) ; przed 1995
      rokiem było rozpoczętych 18 dużych badań dotyczących tolerancji HTZ u młodszych
      kobiet. Wyniki żadnego z badań nie zostały opublikowane. Przed 2002 wyniki badań
      dotyczących powikłań HTZ właściwie nie można było znaleźć na łamach pierwszo i
      drugorzędowych czasopism medycznych.
      Moja profesor kardiologii wprost mówiła, że należy pozbawiać lekarzy prawa
      wykonywania zawodu jeśli nie zapisują hormonów każdej kobiecie po 40.
      Po czym w 2002 w końcu opublikowano wyniki dużych badań tolerancji HTZ, które
      jednoznacznie wskazały na znaczny wzrost ryzyka epizodów sercowo-naczyniowych.
      • aelithe linki do paru streszczeń - 25.06.09, 22:52
        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15476565?ordinalpos=48&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_DefaultReportPanel.Pubmed_RVDocSum
        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15226212?ordinalpos=53&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_DefaultReportPanel.Pubmed_RVDocSum
        • margot_may Re: linki do paru streszczeń - 26.06.09, 00:51
          W tych linkach nie ma nic na temat szkodliwości antykoncepcji, o samej
          antykoncepcji też nic nie ma, jest o hormonalnej terapii u kobiet po menopauzie.
      • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.06.09, 22:59
        aelithe napisał:

        > a co ty wiesz na temat szkodliwości antykoncepcji??
        ======
        A co Ty wiesz na temat szkodliwosci aspiryny?

        Bo widzisz, gdyby aspiryna mogla byc uzywana w charakterze srodka
        antykoncepcyjnego, to kk rozpetalby rownie wielka kampanie na temat jej
        szkodliwosci. Koncentrujac sie wylacznie na skutkach ubocznych oraz niechcianych
        robilby kk antyreklame aspirynie jako srodkowi antykoncepcyjnemu. Kazdy lek,
        kazdy srodek farmakologiczny ma swoje minusy. Skupianie sie wylacznie na nich
        jest czasem po prostu nieuczciwe.
        Kobieta uzaywajaca srodkow antykoncepcyjnych w pierwszej kolejnosci nie chce
        zajsc w ciaze - to niechciana ciaza jest najwiekszym problemem a nie mozliwosc
        problemow wiencowych po piecdziesiatce. Ja wiem ze kk wolalby aby kobiety
        przyjmowaly kazda ciaze z zachwytem, ale to przeciez sa nienormalni i niemoralni
        ludzie.
        • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.06.09, 23:23
          ja pochowałem 5 pań po antykoncepcji hormonalnej
          po aspirynie żadnej.
          • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.06.09, 23:44
            Tylko trudno po twoich ostatnich wyskokach na forum trudno ci
            wierzyc. Jakby sie ciebie przycisnelo, to by sie okazalo, ze nie
            pochowales, a powachales, i nie po antykoncepcji, a po percepcji, i
            nie po hormonalnej, a...
            • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.06.09, 13:21
              wpisz moje nazwisko w medline sama znajdziesz czasopismo Romanian Gastroenterology

              • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.06.09, 13:45

                Sorry, ale nie znam twojego nazwiska. Niby skad mialabym?
                I czemu nie chca ci w Polsce publikowac?
                • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.06.09, 14:34
                  to bardzo dobrej klasy czasopismo - publikuje tam wiele prac znany ośrodek
                  Cluchy - jeden z dwóch wiodących w Europie.
                  • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.06.09, 14:51

                    Ta.
                    Tylko, ze wg SCImago Journal & Country Rank jest na 50 miejscu
                    wsrod 94 czasopism poswieconych gastroenterologii :( To nie jest
                    pozycja, ktora zbija z nog.

                    Anyway - opisales w tym artykule tych piec przypadkow pacjentek
                    gastroenterlogicznych, ktore zmarly na antykoncepcje?
                    • saszenka2 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.06.09, 01:56
                      Był już nauczyciel języków obcych, był handlowiec, był genetyk, a
                      teraz jest ginekolog. Kim będzie Aelithe w następnym wcieleniu? Może
                      jakieś zakłady bukmacherskie otworzymy?
                      • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 25.12.09, 17:26
                        zazdrościsz
                        prawda jest zawsze dużo ciekawsza od fikcji
                        życzę nowych miłych urojeń
                        • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.12.09, 18:40
                          Czego ma zazdrościć?
                          Publikacji jako drugi autor w jedynym wspoltworzonym artykule w
                          trzeciorzednym pismie medycznym?
                          • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.12.09, 19:00
                            bene_gesserit napisała:

                            > Czego ma zazdrościć?

                            Gościowi się po pół roku przypomniało cuś, w jakim widzieeee...
                            E-e.
                          • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.12.09, 19:44
                            osiągnij więcej
                            • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.12.09, 20:06
                              Jelito, przestan byc zalosny, bo mi ciebie normalnie zaczyna byc
                              zal.
                              • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.12.09, 21:55
                                wybacz moja droga ; udowodnij, że cokolwiek w życiu osiągnęłaś.

                                Jeśli tak bardzo krytukujesz innych proszę opublikuj listę swoich
                                osiągnięć. Ja kiedyś taką na owym forum podałem.

                                Załosne moja droga jest to, że sama nic sobą nie prezentujesz i
                                nieczego w życiu nie osiągnęłaś, a podbujesz swoją niską samoocenę
                                obrażaniem innych.

                                Proszę o dowody, że cokolwiek w życiu osiągnęłaś.
                                • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.12.09, 22:02

                                  WYBACZAMY, teraz i zawsze, i na wieki wieków amen, jeszcze
                                  raz to powiesz i mogiłanormalniewrrrrrrr!
                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.12.09, 22:29
                                    Droga bene czy musisz na prawdę używać podwojnego nicku aby wykazac
                                    poziom inteligencji - moje pytanie pozostaje aktualnie.
                                    Jeśli krytykujesz moje osiągnięcia proszę pokazać co sama osiągnęłaś
                                    w życiu.
                                    Jeśli piszesz, że coś jest żenujące proszę, udowdnij, że osiągnęłaś
                                    coś w życiu.
                                    Obrażąć człowieka potrafi każdy menel.
                                    • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.12.09, 01:12
                                      o boze, easz, zostalysmy zdemaskowane!
                                      to znaczy chyba ja zostalam zdemaskowana?!

                                      idiotycznie bedzie sie spotkac w marcu, bedzie cos na ksztalt
                                      meksykanskiej telenoweli albo jednej z nowel dra jelito :) Mam
                                      nadzieje, ze przygotujesz liste osiagniec, tzn ze ja zdaze, tzn ze
                                      ty, bo moja juz gotowa. Czyli twoja juz gotowa, skoro moja juz
                                      gotowa?
                                      • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.12.09, 02:07
                                        bene_gesserit napisała:

                                        > o boze, easz, zostalysmy zdemaskowane!
                                        > to znaczy chyba ja zostalam zdemaskowana?!

                                        Eh, który to już raz Cię demaskują, ale nas tzn. mnie to chyba
                                        pierwszy? Jak znajdujemy, my, tzn. ja, ja nawet całkiem, oprócz
                                        jednak tego rozdwojenia, bo wolałabym jednak zcalenie. Mówisz, że
                                        dopiero w marcu?
                                        WYBACZ moja DROGA, ale to dla mnie grubo za grubo.

                                        > idiotycznie bedzie sie spotkac w marcu, bedzie cos na ksztalt
                                        > meksykanskiej telenoweli albo jednej z nowel dra jelito :) Mam
                                        > nadzieje, ze przygotujesz liste osiagniec, tzn ze ja zdaze, tzn ze
                                        > ty, bo moja juz gotowa. Czyli twoja juz gotowa, skoro moja juz
                                        > gotowa?

                                        Pardą, ale się zgubiłam i nie odnalazłam jeszcze... To znaczy Ty.
                                        Podaję pałeczkę, poczekaj, zamknę oczy -
                                        • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.12.09, 19:33
                                          No nie wiem, nie wiem. Uwazam, ze pisanie do samej siebie na - bylo
                                          nie bylo - forum publicznym per 'moja droga' to jakas megalomania.
                                          Musimy - tfu!- muszę z tym skonczyc. Nie pisz tak do mnie! Nie bede
                                          pisac tak do siebie!
                                          • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 00:08
                                            bene_gesserit napisała:

                                            > No nie wiem, nie wiem. Uwazam, ze pisanie do samej siebie na -
                                            bylo
                                            > nie bylo - forum publicznym per 'moja droga' to jakas megalomania.
                                            > Musimy - tfu!- muszę z tym skonczyc. Nie pisz tak do mnie! Nie
                                            bede pisac tak do siebie!

                                            Możesz sobie tam żądać i się zarzekać. Ja też mogę..? Wybacz, ale i
                                            tak będziesz, tfu, będę pisała jak będę chciała. Do Ciebie, pardon,
                                            do ciebie, pardon, do siebie. Kiedy już się odnajdę oczywiście, bo
                                            nadal mam problemy, nawet jakby większe, chyba musisz lepiej za mną
                                            poszperać, tj. muszę. Do marca niedaleko.
                      • 0ffka Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 06:38
                        saszenka2 napisała:

                        > Był już nauczyciel języków obcych, był handlowiec, był genetyk, a
                        > teraz jest ginekolog. Kim będzie Aelithe w następnym wcieleniu? Może
                        > jakieś zakłady bukmacherskie otworzymy?

                        Stawiam na kota...
            • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.06.09, 13:26
              bene czy fakt, że uważasz się za femistkę upoważnia cię do podważenia setek
              publikacji i faktów uznanych przez BMI.
              podałem ci linki do 2 streszczeń- wpisz w medline - najlepiej w bibliotece
              akademickiej zapytanie o toksyczność HTZ sama możesz sobie przeczytać - przede
              wszystkim artykuł z NEJM z 2002 roku. Możesz też zajrzeć do endokrynologii
              ginekologicznej - wydanie polskie ( nie musisz znać języków obcych)

              rozumiem; boisz się, że ktoś może wykazać brak twoich racji. Póki co umiesz ich
              dowodzić tylko chamstwem.

              mam ciekawsze zajęcie, niż się z wami użerać.
              • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.06.09, 13:47

                Jelitko, ale to ty tu dales ostatnio popis megalomanskiej
                mitomanii, wiec chyba nic dziwnego, ze ci nie wierze? Czy te
                streszczenia opisuja przypadki twoich pochowanych pieciu pacjentek,
                ktore zmarly na antykoncepcje?

                > mam ciekawsze zajęcie, niż się z wami użerać.

                To, biedaku, spadnij z tego forum dozywotnio :)))
                • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.06.09, 14:39
                  proszę o podanie konkretnych badań medycznych tą konkretną wypowiedź; podałem co
                  konkretne dane

                  to na razie ty piszesz mity sprzeczne z danymi medycznymi

                  samiec twój wróg - nie prawa wypowiedzi na tym forum - to chciałaś powiedzieć

                  w seksmisji przynajmniej używano poprawnego języka polskiego -

                  nie jest to twoje prywatne forum
                  • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.06.09, 14:45

                    Nie probuj mi imputowac bzdurnych postaw typu samiec twoj wrog. To
                    znaczy - mozesz to robic do woli, ale tylko wtedy, jesli bedziesz
                    potrafil udowodnic, ze istotnie zywie takie przekonania.
                    Powodzenia :) Atakuje to, co napisales, bo ci zwyczajnie nie
                    wierze, gdyz okazales sie juz brzydkim klamczuszkiem.

                    Przypominasz mi widza, ktory siedzi w kinie na filmie, ktory go
                    meczy. Wierci sie, wzdycha, glosno komentuje, ze film glupi i
                    beznadziejny. A jak ktos mu zyczliwie doradzi, zeby wyszedl i sie
                    nei meczyl, to podskakuje nerwowo i krzyczy 'to nie jest twoje
                    prywatne kino!'

                    :)
                    • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 13:08
                      Póki co nie napisałaś ani jeden publikacyjni potwierdzającej bezpieczeństwo HTZ
                      to że jesteś akwizytorką firm farmaceutycznych - nie zwalania cię z konieczności
                      udokumentowania informacji
                      podałem ci kilka artykułów powyżej
                      podałem ci też datę publikacji najważniejszej publikacji z tego zakresu tj. w
                      NEJM w 2002 roku nie podajesz ani jednej wiarygodnej publikacji publikowanej
                      potem, i obrażasz ludzi

                      to się nazywa ignoracja o ile nie gorzej
                • saszenka2 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.06.09, 01:57
                  bene_gesserit napisała:

                  >
                  > Jelitko, ale to ty tu dales ostatnio popis megalomanskiej
                  > mitomanii, wiec chyba nic dziwnego, ze ci nie wierze? Czy te
                  > streszczenia opisuja przypadki twoich pochowanych pieciu
                  pacjentek,
                  > ktore zmarly na antykoncepcje?
                  Na antykoncepcję nie da się umrzeć. Można umrzeć w wyniku choroby,
                  do których m.in. mogła się przyczynić antykoncepcja.
                  >
                  > > mam ciekawsze zajęcie, niż się z wami użerać.
                  >
                  > To, biedaku, spadnij z tego forum dozywotnio :)))
                  >

                  Niechaj jego słowa staną się ciałem, tzn. niech spadnie dożywotnio i
                  nie wraca jak bumerang pod nowym nickiem.
          • six_a Re: po prostu 25.06.09, 23:51
            doktor aelithe i mister grabarz...
            • aelithe Re: po prostu 26.06.09, 13:19
              brak kultury nie dowodzi twoich racji
              • bene_gesserit Re: po prostu 26.06.09, 13:48

                Podaj ja do sadu i wygraj wielotysieczne odszkodowanie :)
              • six_a Re: po prostu 26.06.09, 14:06
                to pochowałeś czy nie pochowałeś? a może za rodzinę tych pacjentek się uważasz,
                że sobie na takie teksty pozwalasz?

                poza tym wszelkie Twoje wtręty "naukowe" w dyskusjach są zawsze tak absurdalnie
                oderwane od tematu, że czasu szkoda wnikać, co jelit miał na myśli. i nawet,
                jeśli jakieś badania potwierdzają szkodliwy wpływ antykoncepcji chemicznej, to
                co to ma za znaczenie dla zbrojonego betonem światopoglądu półtawskiej? nie ma
                leku, na którym nie znajdziesz o działaniach ubocznych i ryzykach, kobieta sama
                łyka przeciwbólowe (o czym sobie można dziś przeczytać w kolejnej części serialu
                gazetowego), a innym będzie reglamentować, bo szkodliwe.
                eee tam
                • aelithe Re: po prostu 26.06.09, 14:44
                  skoro uważasz, że twoja feministyczna wiara ważniejsza jest od wiarygodnych
                  badan medycznych to twoja sprawa

                  co ma wspólnego światopogląd Półtorawskiej z podważaniem wiarygodności badań
                  naukowych.
                  Czym ty się różnisz od Świadków Yehowy?
                  tylko pryncypiami
                  oni wierzą w Yehowę, ty bezkrytycznie wierzysz w kościół feministyczny i tyle -
                  stosujesz te same metody prania mózgów.
                  • princess_yoyo Re: po prostu 26.06.09, 15:03
                    > co ma wspólnego światopogląd Półtorawskiej z podważaniem wiarygodności badań
                    > naukowych.
                    > Czym ty się różnisz od Świadków Yehowy?
                    > tylko pryncypiami
                    > oni wierzą w Yehowę, ty bezkrytycznie wierzysz w kościół feministyczny i tyle -
                    > stosujesz te same metody prania mózgów.

                    oups, brak jakiejkolwiek logiki jesli chodzi o wyciaganie wnioskow u lekarza to
                    powazny problem, moze w jakims mniej nieznanym periodyku zaczniesz publikowac:)
                    • six_a Re: po prostu 26.06.09, 17:33
                      jelit publikuje przeważnie na forum feminizm, a jego ulubionym tematem są
                      świadkowie jehowy. można nawet powiedzieć, że jest w tej dziedzinie specjalistą.
                      ;)
                      • aelithe Re: po prostu 26.06.09, 23:30
                        najpierw sprawdź zanim palniesz kolejna głupotę
                        • six_a Re: po prostu 26.06.09, 23:40
                          nie chce mi się
                          błąkać po trzeciorzędnych żurnalach rumuńskich, ponieważ twoja 'kariera' naukowa
                          jakby nie jest tematem tego wątku. proponuję wróć do blogaska i tam się produkuj.
                          • aelithe Re: po prostu 27.06.09, 17:37
                            nie jestem naukowcem ; jestem lekarzem

                            dziecko proszę idź się pobaw w piaskownicy; a nie próbuj dyskutować o materii, o
                            której nie masz zielonego pojęcia
                            • six_a Re: po prostu 27.06.09, 20:26
                              akogotoobchodzi?
                      • saszenka2 Re: po prostu 27.06.09, 02:03
                        six_a napisała:

                        > jelit publikuje przeważnie na forum feminizm, a jego ulubionym
                        tematem są
                        > świadkowie jehowy. można nawet powiedzieć, że jest w tej
                        dziedzinie specjalistą
                        > .
                        > ;)
                        >
                        >

                        Publikuje, oj publikuje, ale linki do tekstów niekoniecznie własnego
                        autorstwa;) Już niebawem przeczytamy, że jest naukowcem pracującym
                        przy budowie elektrowni jądrowej;P Po prostu człowiek renesansu, a
                        pani na polskim w LO mówiła, że we współczesnych czasach to
                        niemożliwe, myliła się;P
                        PS Skąd przydomek Jelit, bo mnie tu dawno nie było;P
                  • six_a Re: po prostu 26.06.09, 17:37
                    > skoro uważasz, że twoja feministyczna wiara ważniejsza jest od >wiarygodnych
                    badan medycznych
                    ja tego nie uważam, więc może jednak ty uważasz.


                    > co ma wspólnego światopogląd Półtorawskiej
                    człowieku, przynajmniej dowiedz się, o czym jest wątek, bo na pewno nie o
                    popisywaniu się doktora jelitko publikacjami.

                    > Czym ty się różnisz od Świadków Yehowy?
                    a dlaczego akurat od świadków jehowy? a może od marsjan? albo od jelitków?
                    i zapanuj jakoś nad pisownią, bo słabo się robi.

                    > stosujesz te same metody prania mózgów
                    ojej, to nie wiedziałam. ale widzę, że do pralni cię ciągnie jak mało kogo.
                    lol
          • winniepooh Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.12.09, 21:05
            aelithe napisał:

            > ja pochowałem 5 pań po antykoncepcji hormonalnej
            > po aspirynie żadnej.

            załóżmy hipotetycznie, że to prawda

            ile pań po kolejnych ciążach pochowałeś?

            pewnie żadnej ;D

            udowodnij, że antykoncepcja jest bardziej szkodliwa, niż co rok
            prorok

            BTW wiesz, ze rasowe kotki nie mogą rodzić częściej, niż raz na 2
            lata? tyle czasu potrzebuje kotka po urodzeniu i wykarmieniu młodych
            żeby dojść do dobrej formy fizycznej. ciąża u kota trwa 9 tygodni.

            wychodząc od powyższego u ssaków gatunku homo sapiens przerwy między
            ciążami powinny trwać ok. 6 lat, czyli w ciągu całego życia samica
            tego gatunku może urodzić max 4-5 dzieci. jak ty to sobie wyobrażasz
            bez antykoncepcji?

            opowieść o metodach naturalnych możesz sobie darować.
            • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 26.12.09, 23:39
              winniepooh napisała:

              > aelithe napisał:
              >
              > > ja pochowałem 5 pań po antykoncepcji hormonalnej
              >
              >
              > opowieść o metodach naturalnych możesz sobie darować.
              >
              >
              *Ales sie przyczepila do tego biednego czlowieka... Przeciez on o tych sprawach
              nie ma zielonego pojecia. Aelithe jest grabarzem. Juz pierwszym zdaniu
              dobitnie to obwiescil. :O)
            • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 13:19
              www.uvm.edu/~pcallas/grodstein2.pdf
              link do oryginalnego artykułu z roku 2003
          • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.12.09, 20:33
            aelithe napisał:

            > ja pochowałem 5 pań po antykoncepcji hormonalnej

            Kazdy kiedys umiera. Nikt tu nie wmawia, ze pigulki antykoncepcyjne gwarantuja
            niesmiertelnosc.

            A na co one zmarly? Na zawal? zator? raka sutka?
            Te choroby wynikaja zwykle ze splotu wielu okolicznosci i raczej nie da sie
            jednoznacznie okreslic przyczyny.
            Jesli nawet wieloletnie stosowanie antykoncepcji zwieksza o kilka-kilkanascie
            procent ryzyko tych chorob, nie znaczy to jeszcze, ze pigulki byly przyczyna
            smierci w tym konkretnym przypadku.

            A moze po prostu podajesz liczbe pacjentek, ktore braly antykoncepcje i zmarly z
            jakiejkolwiek przyczyny uznajac, ze jak np. pacjentka brala pigulki i zginela w
            wypadku lub umarla ze starosci, to pochowales pacjentke "po pigulkach". Taki
            chwyt socjo-techniczny.

            > po aspirynie żadnej.

            Ja owszem, dwoch panow i jedna pania. Przyczyna - krwotok z przewodu
            pokarmowego. Oczywiscie byly tez inne przyczyny - jeden z panow byl
            alkoholikiem, drugi bral duze dawki sterydow, pani zas byla bardzo schorowana
            staruszka ktora na bole stawow brala leki wrecz garsciami. Stosujac jednak Twoj
            model myslenia, mozna powiedziec ze "zmarli po aspirynie".

            Pamietam tez zajecia z onkologii na VI roku studiow, ktore odbywaly sie w
            Klinice Guzow Jajnika. Gabinet pani profesor obklejony byl nalepkami
            reklamujacymi Radio M, zas sama profesorka z baaardzo madra mina kategorycznie
            mowila nam, ze rak jajnika w 90% przypadkow spowodowany jest doustna
            antykoncepcja i ze swiatowe badania tak stwierdzaja, tylko zadne zysku
            korporacje ukrywaja ta oczywista prawde. Na oddziale lezaly glownie starsze
            panie, ktore, jak wynikalo z wywiadow, urodzily po kilkoro dzieci kazda i na
            pytanie o pigulki pytaly, co to takiego. Kumpela zapytala, czy na oddzial tylko
            te 10% przyjmuja i wyleciala z zajec.

            Nagiac mozna wszystko.
            • winniepooh Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.12.09, 21:30
              sabinac-0 napisała:

              > aelithe napisał:
              >
              > > ja pochowałem 5 pań po antykoncepcji hormonalnej
              >
              > Kazdy kiedys umiera. Nikt tu nie wmawia, ze pigulki antykoncepcyjne
              gwarantuja
              > niesmiertelnosc.
              >
              > A na co one zmarly?

              przypuszczam iż w rojeniach Alika zmarły z rozkoszy, której on był
              sprawcą
              • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.12.09, 21:37
                winniepooh napisała:
                > przypuszczam iż w rojeniach Alika zmarły z rozkoszy,
                > której on był sprawcą

                Dziewczyny (i Benku), proszę o wyjaśnienie pewnej sprawy.
                Rozumiem, że z aelithe się nie zgadzacie, nie podoba Wam się jego styl, nie wierzycie w jego słowa (pewnie macie ku temu podstawy), wszystko ok. Ale po co to pastwienie się nad nim, wyzywanie i niskopoziomowe żarciki? Jasne, każdego czasem poniesie i rzuci jakąś zgryźliwą uwagę czy się trochę ponabija, ale tym zbiorowym napadem naprawdę przekraczacie pewne granice. Sprawa Wam to po prostu przyjemność czy chcecie w ten sposób coś osiągnąć? Co?
                • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 00:01

                  black-emissary napisała:

                  > Dziewczyny (i Benku), proszę o wyjaśnienie pewnej sprawy.
                  > Rozumiem, że z aelithe się nie zgadzacie, nie podoba Wam się jego
                  styl, nie wie
                  > rzycie w jego słowa (pewnie macie ku temu podstawy), wszystko ok.
                  Ale po co to pastwienie się nad nim, wyzywanie i niskopoziomowe
                  żarciki? Jasne, każdego czasem poniesie i rzuci jakąś zgryźliwą
                  uwagę czy się trochę ponabija

                  Ekhm, czy to do easz też?
                  Dlaczego jesteś taka niesprawiedliwa? Gdzie byłaś kiedy Aelite
                  wyzywało, czy też sądziło że wyzywało easz od ku rwy i małego
                  hitlerka np? Coś chyba przesadzasz i nie za ładnie to w moich oczach
                  zaczyna wyglądać. Wypraszam sobie po raz drugi.
                  • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 00:57
                    easz napisała:
                    > Dlaczego jesteś taka niesprawiedliwa?

                    Staram się być sprawiedliwa, jeżeli nie wychodzi to bardzo mi przykro.

                    > Gdzie byłaś kiedy Aelite wyzywało, czy też sądziło
                    > że wyzywało easz od ku rwy i małego hitlerka np?

                    Prawdopodobnie mnie nie było, bo nic sobie takiego nie przypominam.
                    Wiesz, że niespecjalnie kibicuję tutejszym grom i zabawom towarzyskim.

                    Ale ok, rozumiem, Aelithe jest niekulturalnym kłamcą czy co tam macie mu go zarzucenia. Ale w takim razie czy nie lepiej ignorować albo nawet dać bana, jeżeli aż tak zasłużył? Taki grupowy atak na pułapie gnojówki sprowadza Was do tego samego poziomu.
                    • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 01:41

                      Ja się nie bawię z Aelithe, ja się bawię z Bene, tj. z Easz.
                      A Ty byłaś, jeśli mnie pamięć nie myli, no ale nie to jest ważne,
                      tylko takie wychodzenie na afisz, przed szereg, czy jak tam zwał,
                      zwłaszcza jeśli się nie wie, kto faktycznie z kim się bawi i czym;)
                      Wyluzuj, czasem się trzeba pobawić, bo się można zadusić i
                      zdechnąć, a to że to forum publiczne i feminizm, to co.
                      • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 10:48
                        easz napisała:
                        > Ja się nie bawię z Aelithe, ja się bawię z Bene, tj. z Easz.

                        Aha... zabawa w wyzywanie... Już w przedszkolu się uczy, że są lepsze sposoby na rozrywkę.

                        > A Ty byłaś, jeśli mnie pamięć nie myli, no ale nie to jest ważne

                        To, że udzielałam się wątku (bo co innego może oznaczać byłaś?) nie oznacza, że przeczytałam wszystkie w nim posty, prawda?

                        > tylko takie wychodzenie na afisz, przed szereg, czy jak tam zwał,
                        > zwłaszcza jeśli się nie wie, kto faktycznie z kim się bawi i czym;)

                        Sugerujesz, że Aelithe też ma z tego świetną zabawę?
                        Nawet jeżeli to patrząc na to z boku wygląda to fatalnie.

                        > Wyluzuj, czasem się trzeba pobawić

                        Gustów się ponoć nie ocenia...

                        > a to że to forum publiczne i feminizm, to co.

                        No właśnie to... To jest forum publiczne, pewne zasady powinny obowiązywać. Załóżcie sobie zamknięte Forum gier i zabaw w wyzywanki i tam plujcie sobie do woli.
                        • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 11:48
                          black-emissary napisała:


                          > To, że udzielałam się wątku (bo co innego może oznaczać byłaś?) nie ozna
                          > cza, że przeczytałam wszystkie w nim posty, prawda?

                          Tego chyba tez ucza juz w przedszkolu a na pewno w podstawowce - jesli sie nie
                          czegos przeczytalo, to sie nie wydaje na ten temat opinii.

                          > Sugerujesz, że Aelithe też ma z tego świetną zabawę?
                          > Nawet jeżeli to patrząc na to z boku wygląda to fatalnie.

                          Jestesmy tu wszyscy (chyba) dorosli i udzielamy sie na forum dla rozrywki. Nie
                          sadze, ze ktokolwiek z uczestnikow po przeczytaniu cudzych postow wyplakuje sie
                          w poduszke, nie sadze tez, ze ktokolwiek wchodzilby tu, jesli dyskusja nie
                          zapewnilaby mu dobrej zabawy.


                          > No właśnie to... To jest forum publiczne, pewne zasady powinny obowiązywać. Zał
                          > óżcie sobie zamknięte Forum gier i zabaw w wyzywanki i tam plujcie sobie
                          > do woli.
                          >
                          Mam wrazenie, ze w tym momencie ucielesniasz przypowiesc o pylku w cudzym oku i
                          belce we wlasnym.
                          • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 13:26
                            sabinac-0 napisała:
                            > Tego chyba tez ucza juz w przedszkolu a na pewno w podstawowce - jesli sie nie
                            > czegos przeczytalo, to sie nie wydaje na ten temat opinii.

                            Jeżeli jakąś opinię wyrażam to staram się uprzednio zebrać odpowiednie informacje. Jednakże do poznania tematu nie jest zwykle niezbędne przekopywanie się przez całe poddrzewka osobistych pogadanek i docinków.

                            > Nie sadze, ze ktokolwiek z uczestnikow po przeczytaniu
                            > cudzych postow wyplakuje sie w poduszke

                            Po spotkaniu sikającego na ulicy menela też w poduszkę nie płaczę, nie czyni to jednak tego zachowania kulturalnym.

                            > Mam wrazenie, ze w tym momencie ucielesniasz przypowiesc
                            > o pylku w cudzym oku i belce we wlasnym.

                            Taki zarzut wypada udowodnić.
                            • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 15:41
                              >
                              > Taki zarzut wypada udowodnić.

                              Nie, nie trzeba.
                              Twoje bluzgi bowiem sa do znalezienia w wyszukiwarce i dobrze o tym
                              wiesz.
                              • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 15:45
                                Cóż... sama sobie winna jestem, wiadomo było jak się skończy... Zrozumienia, szczególnie z Twoje, Bene, strony, się nie spodziewałam.
                                • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 16:02
                                  Mysle, ze spokojnie mozesz na nie oczekiwac.
                                  Zaraz po tym, jak zaczniesz swiecic dobrym przykladem i ladnie
                                  przeprosisz.
                                  • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 16:29
                                    Na tutejszym tle przykładem wręcz oślepiam :).

                                    A o "przeprosinach" nie widzę sensu kolejnej dyskusji, co miałam w tym temacie
                                    do powiedzenia już powiedziałam. Przykład kompletnie nieadekwatny do tutaj
                                    poruszonego tematu, choć i ten aspekt sprawy wspomniałam wyżej.
                                    • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 16:50
                                      black-emissary napisała:

                                      > Na tutejszym tle przykładem wręcz oślepiam :).

                                      E tam.
                                      Raczej - chciałabyś. :)

                                      > A o "przeprosinach" nie widzę sensu kolejnej dyskusji, co miałam
                                      w tym temacie
                                      > do powiedzenia już powiedziałam.

                                      Ze domagajac sie przeprosin 'chyba zartuję' i ze sie unioslas, do
                                      czego mialas prawo?
                                      He he he.
                                      Gdybym byla tobą i lubila bawić w wystawianie ocen innym,
                                      napisalabym, iz nader często wychodzi z ciebie dziewczątko w wieku
                                      podstawczanym. Ale nie napisze, bo nie jestem tobą.
                                      ;)


                                      Przykład kompletnie nieadekwatny do tutaj
                                      > poruszonego tematu, choć i ten aspekt sprawy wspomniałam wyżej.

                                      Alez sama domagalas sie dowodow na niewidzenie belki na nosie
                                      wlasnym - 'swinia' i (o ile pamiec nie myli) 'idiotka' to wlasnie
                                      te beleczki. Usun je, to bedziesz miala prawo dopatrywac sie źbeł w
                                      oczach innych. Inaczej, rozumiesz, wychodzisz na hipokrytkę.
                                      • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 17:00
                                        bene_gesserit napisała:
                                        > Raczej - chciałabyś. :)

                                        Obiektywna ocena :).

                                        > Gdybym byla tobą i lubila bawić w wystawianie ocen innym,
                                        > napisalabym, iz nader często wychodzi z ciebie dziewczątko w wieku
                                        > podstawczanym. Ale nie napisze, bo nie jestem tobą.

                                        Pokładam się ze śmiechu. Nawet w ironii i żartach trzeba zachować pewien
                                        realizm, inaczej przestają mieć jakikolwiek sens.

                                        > Inaczej, rozumiesz, wychodzisz na hipokrytkę.

                                        W Twoich oczach zupełnie mi to nie przeszkadza.

                                        EOT, nie dam się wciągnąć w kolejną pyskówkę z Twoją osobą.
                                        • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 17:16
                                          black-emissary napisała:

                                          > > Raczej - chciałabyś. :)
                                          >
                                          > Obiektywna ocena :).

                                          Moze doczekamy sie w koncu dnia, w ktorym zrozumiesz, ze wiele osob
                                          tutaj swietnie sie bawi, podstawiając ci lusterko.

                                          > Pokładam się ze śmiechu. Nawet w ironii i żartach trzeba zachować
                                          pewien
                                          > realizm, inaczej przestają mieć jakikolwiek sens.

                                          O, znowu glos Pani Przedszkolanki :)
                                          O co zaklad, ze w dziecinstwie zamiast szalonych zabaw, ustawialas
                                          zabawki w rownych rządkach i z uniesionym do gory palcem
                                          wyglaszalas do nich dlugie kazania o wlasciwym postepowaniu. Tzn
                                          takim, ktore ty uwazasz za wlasciwe.

                                          > > Inaczej, rozumiesz, wychodzisz na hipokrytkę.
                                          >
                                          > W Twoich oczach zupełnie mi to nie przeszkadza.

                                          To zrob sondę i spytaj, co o tym sądzi reszta fora :)

                                          > EOT, nie dam się wciągnąć w kolejną pyskówkę z Twoją osobą.

                                          Słusznie, słusznie.
                                          Znowu 'byś się uniosła' i zaczeła mnie nazywac jakos brzydko, jak
                                          ty masz w zwyczaju :(((
                                          • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 18:12
                                            bene_gesserit napisała:
                                            > O co zaklad, ze w dziecinstwie zamiast szalonych zabaw, ustawialas
                                            > zabawki w rownych rządkach i z uniesionym do gory palcem
                                            > wyglaszalas do nich dlugie kazania o wlasciwym postepowaniu.

                                            Muszę ten tekst mojej mamie pokazać, zdrowo się uśmieje.
                                            • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 18:17

                                              Oj, blaki blaki.
                                              Zalozylam sie sama ze soba, że odpiszę ci tak, bys zlamala swoje
                                              EOT. Jak wszyscy łatwosterowalni rozmówcy, stajesz się coraz
                                              nudniejsza :(
                                              • bene_gesserit A mamusi pochwal się tym: 28.12.09, 18:18


                                                "Ale wbij sobie w ten zakuty łeb, że niezgadzanie się z Twoją osobą
                                                nie implikuje ignorancji." black_emissary na ff


                                                "Ważniejsza jest nawet wolność bene_gesserit do opluwania
                                                dyskutantów od chronienia owych dyskutantów przez świniami jej
                                                pokroju." black_emissary na ff
                                                • black-emissary Re: A mamusi pochwal się tym: 28.12.09, 18:29
                                                  A teraz sama sobie lusterko podstaw.
                                              • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 18:23
                                                Ej no aż tak naiwna to Ty chyba nie jesteś?
                                • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 19:38
                                  black-emissary napisała:

                                  > Cóż... sama sobie winna jestem, wiadomo było jak się skończy... Zrozumienia, sz
                                  > czególnie z Twoje, Bene, strony, się nie spodziewałam.
                                  >

                                  Bardzo dobry przyklad na bierno-agresywna postawe, dosc czesta u "prawdziwych
                                  kobiet" (znaczy, tych nieskalanych feminizmem) i jeszcze czestsza u starszych
                                  kobiet dotknietych Zespolem Matki Polki i zakompleksionych panow z Syndromem
                                  Upadlego Supermena.

                                  Agresor(ka) pluje jadem gdzie sie da, zas gdy ktos mu(jej) odparuje, najpierw
                                  zaczyna chlipac "ach, jak on(a) mogl(a) mi cos takiego powiedziec" a nastepnie
                                  sie samobiczuje "moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina, plach, plach".

                                  Oczywiscie w czasie biczowania bacznie obserwuje reakcje bliznich oczekujac
                                  wybuchu wspolczucia i goracych zapewnien "jestes wspaniala(y)".
                                  • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 19:44
                                    Kolejna forumowa psychoanaliza do mojej kolekcji. Dziękuję.
                                    • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 30.12.09, 18:25
                                      Prosze bardzo. Zaparzyc ci ziolek? A moze czekoladke? Lub rozowego kroliczka?
                          • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 15:35
                            > Mam wrazenie, ze w tym momencie ucielesniasz przypowiesc o pylku
                            w cudzym oku i
                            > belce we wlasnym.

                            Wlasnie, wlasnie.
                            Jesli chodzi o chamstwo na forum, to ja nie doczelam sie wciaz
                            Oficjalnych Przeprosin za buzgi blacki, w ktorych nazwala mnie, o
                            ile pamiec nie myli, 'swinią' i 'idiotką'.

                            Pani blakowczyni jak zawsze pozuje na jedyną sprawiedliwą i taką
                            inną od innych, a zapomina, ze malo wiarygodnie brzmią wyklady z
                            teorii sv w usteczkach, ktorym potrafi się publicznie ulać.
                        • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 15:31
                          Zał
                          > óżcie sobie zamknięte Forum gier i zabaw w wyzywanki i tam
                          plujcie sobie
                          > do woli.


                          Zaloz sobie swoje foro i tam sie baw w niezorientowaną
                          przedszkolankę. Nie podoba ci sie tu, to wracaj na forum 'moda',
                          zamiast cierpiec tutaj.
                        • easz Black-e. 28.12.09, 22:06
                          black-emissary napisała:

                          > easz napisała:
                          > > Ja się nie bawię z Aelithe, ja się bawię z Bene, tj. z Easz.
                          >
                          > Aha... zabawa w wyzywanie... Już w przedszkolu się uczy, że są lepsze
                          sposoby na rozrywkę.

                          Nie zrozumiałaś. Nasza zabawa w odcinkach dotyczy wirtualnych bytów/bytu i
                          problemów z jaźnią i świadomością, i jeszcze symulakry się kłaniają i
                          takie tam, może si, bóg i co tam. Nie wiedziałaś, wlazłaś butami i
                          popsułaś całą zabawę - ładnie to tak? I jeszcze marzec.
                          Aelithe się tu nie liczy, nie jest nawet pretekstem, to co mu się wymskło
                          tak, pretekst, zabawny by był przy tym, gdyby nie to, że coraz częściej
                          zdarza się forumowiczowi mylić osoby, to co mówią, nawet przypisywać
                          jakieś przez siebie wydumane teksty nieprzypadkowym forumowiczom itd.
                          Chyba nie powinno się tak tego zostawiać? ale my tu jak powiedziałam o
                          czym innym.

                          > > A Ty byłaś, jeśli mnie pamięć nie myli, no ale nie to jest ważne
                          >
                          > To, że udzielałam się wątku (bo co innego może oznaczać byłaś?)
                          nie oznacza, że przeczytałam wszystkie w nim posty, prawda?

                          Ale to nie oznacza, że jesteś sprawiedliwa, nawet jakby podważa Twoje
                          słowa i prawo, czy 'kompetencję', sama przyznajesz, skoro nie wiesz
                          wszystkiego a walisz jak filip z konopii:( Nie masz racji, wierz mi. I nie
                          możesz się tym razem, w tym przypadku, w taki sposób tłumaczyć.

                          > > tylko takie wychodzenie na afisz, przed szereg, czy jak tam zwał,
                          > > zwłaszcza jeśli się nie wie, kto faktycznie z kim się bawi i czym;)
                          >
                          > Sugerujesz, że Aelithe też ma z tego świetną zabawę?
                          > Nawet jeżeli to patrząc na to z boku wygląda to fatalnie.
                          >
                          > > Wyluzuj, czasem się trzeba pobawić
                          >
                          > Gustów się ponoć nie ocenia...

                          Gustów? Skoro nawet, to - właśnie.
                          A Aelithe jest to obojętne, bo raz - nie z niego, dwa - wie, że walnął i
                          wali głupotę za głupotą. Wie, że ma nieczyste sumienie.

                          Ale. Ponawiam - wstawisz się za mną, kiedy będzie trzeba, albo poproszę?
                          Skoro nie zwracasz uwagi na to kto, tylko co..?

                          > > a to że to forum publiczne i feminizm, to co.
                          >
                          > No właśnie to... To jest forum publiczne, pewne zasady powinny
                          obowiązywać. Załóżcie sobie zamknięte Forum gier i zabaw w wyzywanki
                          i tam plujcie sobie do woli.

                          Więc właśnie, to jest forum publiczne.

                          Poza tym - myślę, że najwyższy czas, teraz nadszedł.
                          • black-emissary Re: Black-e. 28.12.09, 23:25
                            easz napisała:
                            > Nie zrozumiałaś. Nasza zabawa w odcinkach dotyczy wirtualnych bytów/bytu i
                            > problemów z jaźnią i świadomością, i jeszcze symulakry się kłaniają i
                            > takie tam, może si, bóg i co tam.

                            Wciąż nie rozumiem :).

                            > Chyba nie powinno się tak tego zostawiać?

                            Ja nie twierdzę, że zostawiać. Krytykuję metodykę.

                            > Ale to nie oznacza, że jesteś sprawiedliwa nawet jakby podważa Twoje
                            > słowa i prawo, czy 'kompetencję', sama przyznajesz, skoro nie wiesz
                            > wszystkiego a walisz jak filip z konopii:(

                            Easz, ja na samym początku poruszając ten temat zaznaczyłam, że nie wnikam w to co wcześniej A. zrobił, kim jest i w co się w zasadzie z nim bawicie. Ja opisałam tylko jak kwestia wygląda z zewnątrz, z punktu widzenia osoby, która właśnie nie zna owego tła i staje się świadkiem takiej sceny (ta nieobyta publika, o jakiej pisał Benek). I wierz mi, nie wygląda to dobrze.
                            Śmiem nawet wysunąć tezę, że takie zachowania przyczyniają się do zalewy trolli, nad którym tak ubolewacie. Wchodząc tutaj i widząc co spotyka niepoprawnych człowiek z miejsca się lekko zjeża :).

                            > A Aelithe jest to obojętne, bo raz - nie z niego, dwa - wie, że walnął i
                            > wali głupotę za głupotą. Wie, że ma nieczyste sumienie.

                            Ponownie - nie chodzi o Aelithe, o niego się nie boję. Chodzi mi głównie o atmosferę na forum tak naprawdę.

                            > Ponawiam - wstawisz się za mną, kiedy będzie trzeba, albo poproszę?

                            Ależ oczywiście, że tak, jeżeli masz w tym względzie jakiekolwiek wątpliwości to ranisz głęboko moje uczucia.

                            > Więc właśnie, to jest forum publiczne.

                            I to nie oznacza, że można z niego robić publiczny dom.

                            > Poza tym - myślę, że najwyższy czas, teraz nadszedł.

                            Nie wierzę... ;)
                            • easz Re: Black-e. 28.12.09, 23:42

                              > I to nie oznacza, że można z niego robić publiczny dom.

                              Jedna k rwa już jest :D
                            • margot_may Re: Black-e. 29.12.09, 00:19
                              Black weź sobie daj na wstrzymanie. Osoba z zewnątrz, nie znająca tła, mimowolny
                              świadek feministycznej napaści....
                              Odkąd to jesteś z zewnątrz? nie znasz tła? Nie znasz tu nikogo? jak chcesz mnie
                              i innych przekonać, że my feministki odstręczamy dziewiczych przechodniów na tym
                              forum to zrób ankietę.

                              ja, gdy wchodzę na jakieś forum i widzę ostrą dyskusje/kłótnię i dogryzanie to
                              kojarzę, że osoby się muszą znać i wcześniej już ze sobą nieszczęśliwie
                              dyskutowały. I nawet zdaję sobie sprawę, że dyskutanci nie odnoszą się tak do
                              każdego, w tym do dziewiczego przechodnia, a jedynie do irytującego oponenta. Do
                              tego mam świadomość, że by zrozumieć kto ma rację musiałabym prześledzić wiele
                              wątków. Ale być może jestem jakoś szczególnie inteligentna i jedyna refleksją
                              większości ludzi jest myśl "a fe, jak one się brzydko zachowują". Jeśli
                              próbujesz imputować, że większość ludzi jest aż tak głupia, to ja idę wstąpić do
                              mensy.
                            • six_a Re: Black-e. 29.12.09, 02:15
                              >Ja opisałam tylko jak kwestia wygląda z zewnątrz, z punktu widzenia osoby,
                              >która właśnie nie zna owego tła i staje się świadkiem takiej sceny (ta
                              >nieobyta publika, o jakiej pisał Benek). I wierz mi, nie wygląda to dobrze.


                              uahahahaha, no nie ma to jak zdrowo się pośmiać na zakończenie dnia. mandarynki
                              mi się skończyły i już chciałam żałobę narodową ogłaszać, a tu proszę.
                              do wojska nie wstąpiłaś, ale księdzem zawsze jeszcze możesz zostać.
                              predyspozycje są w każdym razie. będziesz truć komunały i komponować moralitety
                              prosto z ambony. bonusy: wino gratis wg grafiku nabożeństw, wycieczki do
                              lichenia, odpust co jakiś czas i kasa bez podatku do końca żywota. no biurw
                              tylko brakuje do pełni szczęścia. ale też da się załatwić.

                              rotf
                            • benek231 Re: Black-e. 29.12.09, 04:12
                              black-emissary napisała:

                              Ja opisałam tylko jak kwestia wygląda z zewnątrz, z punktu widzenia osoby, która
                              właśnie nie zna owego tła i staje się świadkiem takiej sceny (ta nieobyta
                              publika, o jakiej pisał Benek). I wierz mi, nie wygląda to dobrze.

                              *To, emisariuszko, wyglada mi takze na probe podwojnej manipulacji. Bo z jednej
                              strony uzywasz "mojej publiki", ktora w moim wydaniu czegos zgola innego miala
                              byc swiadkiem, podczas gdy z drugiej liczysz na wbicie klina pomiedzy mnie a
                              swoje przeciwniczki. Ale tez moge sie mylic, jako ze nie musialas miec zlych
                              intencji, stosujac moj zwrot. W sumie, wypadlas podejrzanie. :O)

                              Oczywiscie, ze czasem wymiany postow trudno jest nazwac dyskusja. Albo tez
                              dyskusja na temat - jak w tym watku od jakiegos czasu, oraz w wielu innych ktore
                              udaje Ci sie skierowac na calkiem boczne tory. Ciebie watki personalne kreca i
                              jestem w stanie to zrozumiec, choc takze wolalbym dyskuje merytoryczne. Osobie
                              postronnej, zas, niewatpliwie wlos na glowie sie jezy, bo za cholere polapac nie
                              moze sie zwiazkow wymiany z tematem. Niemniej, moim zdaniem, lepiej jesli juz
                              zostanie sobie taki ktos niepolapany w tej materii do konca zycia, niz mialby
                              byc zmanipulowany, czy/i kupowac ciemnoty wciskane przez Aelithe, Vargtimmena,
                              lub Neuroleptyka. Gdy tylko pojawia sie ktos podobny do wymienionych(ego), wierz
                              mi, to rzeczywiscie to co sie tu dzieje nie wyglada dobrze.
                    • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 02:43
                      black-emissary napisała:

                      >
                      > Ale ok, rozumiem, Aelithe jest niekulturalnym kłamcą czy co tam macie mu go
                      zarzucenia. Ale w takim razie czy nie lepiej ignorować albo nawet dać bana,
                      jeżeli aż tak zasłużył? Taki grupowy atak na pułapie gnojówki sprowadza Was do
                      tego samego poziomu.
                      >
                      >
                      *Widzisz Emisariuszko, ja akurat zgruntu sprzeciwiam sie banowaniu i
                      cenzurowaniu. Ignorowanie, natomiast, ma te slaba strone, ze to Aelithe
                      "prawdy", z braku krytyki, pozostaja na wierzchu. Oprocz nas zagladaja tu jeszce
                      ludzie calkiem incognito, a wstawki Aelithe kupi niejeden gorzej obeznany z tematem.

                      Mnie ponadto pienia ludzie ktorzy, znajac juz na pamiec wszystkie argumenty
                      drugiej strony, zachowuja sie tak jakby swiat rozpoczl sie wlasnie w tym
                      momencie. Nie sa krytyczni w stosunku do siebie, nie weryfikuja wlasnych
                      argumentow w swietle innych, a jednoczensnie chcieliby uchodzic za godnych
                      szacunku polemistow.

                      Wezmy te srodki antykoncepcyjne. Wiadomo, ze maja jakies uboczne skutki i
                      nietorym moga szkodzic. Wiadomo tez, ze ci niektorzy moga udac si do lekarza po
                      cos w zamian, przy czym niemal zawsze taka zamiana jest mozliwa.
                      Co najwazniejsze, zas, wiadomo, ze nikt nie zmusza kobiety do uzywania tych
                      srodkow, lecz majac podane wszystkie za i przeciw, zazwyczaj decyduje sie na
                      uzywanie, gdyz... nie chce zajsc w przypadkowa ciaze.

                      Dla Aelithe, natomiast, kazdorazowo najwazniejsze sa te skutki uboczne, z uwagi
                      na ktore kobieta "powinna" wybierac "watykanska ruletke", albo lezec w
                      permanentnym rozkroku, bo tak zdrowiej. Problem w tym, ze to nie o nas chodzi.
                      On dezinformuje przygodnego i niezbyt otrzaskanego odbiorce.

                      A gdy dyskutujemy o aborcji, Aelithe, jest przeciw, bo tyle jest roznych srodkow
                      antykoncepcyjnych, ze dla aborcji nie ma usprawiedliwienia - "powinna" taka byla
                      siegnac po nie wczesniej.

                      Aelithe to oszust. A po takim nie zaszkodzi przejechac sie czasem. :O)
                      • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 11:21
                        benek231 napisał:
                        > Ignorowanie, natomiast, ma te slaba strone, ze to Aelithe
                        > "prawdy", z braku krytyki, pozostaja na wierzchu. Oprocz nas
                        > zagladaja tu jeszce ludzie calkiem incognito, a wstawki Aelithe
                        > kupi niejeden gorzej obeznany z tematem.

                        O popatrz... ciekawa byłam czy ten argument padnie. Cieszę się, że padł. Cel szczytny, metody fatalne. Nie tylko z uwagi na brak kultury, równanie w dół i chamienie dyskusji, ale i ze względu na wątpliwą efektywność - przygodny i niezbyt otrzaskany odbiorca merytoryczne argumenty przeciwko Oszustowi łatwo może przeoczyć w zalewie osobistych docinków i marnej jakości żarcików. Ogólne wrażenie, jakie odniesie, to że pojawia się jakiś koleś, który coś tam mniej lub bardziej rozsądnie próbuje przekazać i zostaje zaszczuty przez Kółko Wzajemnej Adoracji, które znajduje perwersyjną przyjemność w obrażaniu interlokutorów. A to z kolei - tak patrząc z zewnątrz - bardziej niż Oszusta podważa wiarygodność Kółka.
                        • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 17:58
                          black-emissary napisała:

                          >
                          > O popatrz... ciekawa byłam czy ten argument padnie. Cieszę się, że padł. Cel
                          szczytny, metody fatalne.


                          *A co proponujesz w zamian?
                          • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 18:05
                            benek231 napisał:
                            > *A co proponujesz w zamian?

                            Spokój i konkrety.
                            • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 21:20
                              black-emissary napisała:

                              > benek231 napisał:
                              > > *A co proponujesz w zamian?
                              >
                              > Spokój i konkrety.
                              >
                              >
                              *Wiesz co?

                              Wypchaj sie.

                              Spokojnie i konkretnie. :O)
                              • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 21:54
                                Benek, starasz się koleżankom zamponić?
                                • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 22:15
                                  black-emissary napisała:

                                  > Benek, starasz się koleżankom zamponić?
                                  >
                                  >
                                  *Ja tu jestem sam, przy czym w znacznie mniejszym stopniu staram sie imponowac
                                  kolezankom, niz Ty uprawiac tu swoja antyfeministyczna dywersje.

                                  W odroznieniu od tutejszych Ealithe, do Ciebie mozna jednak docierac. Jestes
                                  trudna zawodniczka, co pewnie wynika z Twojej przekory, pociagu do poszukiwan i
                                  ogladania problemu z wielu stron, czy dlubania szpilka w oku, niemniej zalezy Ci
                                  by nie wychodzic na kretynka. Osobnicy typu Ealithe maja takie duperele gdzies.
                                  I jesli tylko poprawiac im samopoczucie spokojem i konkretami, to w krotkim
                                  czasie namnozy ich sie tu jak myszy. Bo nadmierna goscinnosc takze nie poplaca.
                                  • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 23:15
                                    benek231 napisał:
                                    > *Ja tu jestem sam, przy czym w znacznie mniejszym stopniu staram sie imponowac
                                    > kolezankom, niz Ty uprawiac tu swoja antyfeministyczna dywersje.

                                    Ja żadnej dywersji nie uprawiam.

                                    > Jestes trudna zawodniczka, co pewnie wynika z Twojej przekory,
                                    > pociagu do poszukiwan i ogladania problemu z wielu stron

                                    Przekory się nie wyprę, do poszukiwań i dokładności jak najbardziej się
                                    przyznaję, ale za najważniejsze jednak uznam umiłowanie logiki i chłodnego
                                    spojrzenia :).

                                    > Osobnicy typu Ealithe maja takie duperele gdzies.

                                    Mnie nie chodzi o osobników tego typu, mnie chodzi o ową publikę, o której sam
                                    wcześniej wspomniałeś. Wierz mi, na przynajmniej części z niej takie zachowania
                                    nie robią dobrego wrażenia. Choćby dlatego, że publika ma tendencję do
                                    identyfikacji z samotną ofiarą.
                                    • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 23:38

                                      black-emissary napisała:

                                      > Wierz mi, na przynajmniej części z niej takie zachowania
                                      nie robią dobrego wrażenia. Choćby dlatego, że publika ma tendencję do
                                      identyfikacji z samotną ofiarą.

                                      Nie jest ofiarą. Udaje.
                                      A poza tym, nas jest też jedno, my jesteśmy wszystko Bene.

                                      Pisząc o tym, co porabiał wcześniej, dodałam to i owo, co sobie ktoś, kto
                                      tu tak od niechcenia zagląda a o kim chyba piszesz, i kto się może zrazić -
                                      teraz już ma więcej danych w jednym miejscu i może sobie przemyśleć jako
                                      samodzielny byt to to i owo. Wierzmy w ludzi.
                                      • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 00:25
                                        easz napisała:
                                        > Pisząc o tym, co porabiał wcześniej, dodałam to i owo, co sobie
                                        > ktoś, kto tu tak od niechcenia zagląda a o kim chyba piszesz,
                                        > i kto się może zrazić - teraz już ma więcej danych w jednym
                                        > miejscu i może sobie przemyśleć jako samodzielny byt
                                        > to to i owo. Wierzmy w ludzi.

                                        Jeżeli wierzysz w ludzi to uwierz i w to, że Wasze komentarze nie są potrzebne, jego posty dość szybko mówią same za siebie.

                                        I tutaj pozwolę sobie przerwać ten wątek, reszta - mam nadzieję jutro - w bardziej intymnej atmosferze.
                                      • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 13:41
                                        wybacz ;ale nie podejmujesz rzeczowej dyskusji ; nie potrafisz prawidłowo
                                        reagować na aluzje i złośliwości; a cała swoją energię skupiasz na obrażaniu
                                        mnie, lub stwierdzaniu, że nie mam racji, nie mając najmniejszych dowodów, że
                                        podaję nie prawdę. Czy nie przyszło ci do głowy,że ktoś może mieć większą wiedzę
                                        od ciebie, wynikającą z jego wykształcenia, wiedzy i wykonywanej profesji?
                                    • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 23:58
                                      black-emissary napisała:

                                      Wierz mi, na przynajmniej części z niej takie zachowania
                                      > nie robią dobrego wrażenia.

                                      *Jakie zachowania?


                                      Choćby dlatego, że publika ma tendencję do identyfikacji z samotną ofiarą.
                                      >
                                      >
                                      *Gdybym to ja byl owym gosciem to zastanawialbym sie dlaczego tak delikatnie
                                      jest on tu traktowany. Wchodzi na FF!! i przekonuje wszystkich o szkodliwosci
                                      antykoncepcji. Misjonarz? Idiota?

                                      Ponadto moje forumowa doswiadczenia bardzo przejrzyscie pokazuja, ze ludzie
                                      jednak nie identyfikuja glupolami w charakterze ofiar.
                                      >

                                • kocia_noga Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 09:35
                                  black-emissary napisała:

                                  > Benek, starasz się koleżankom zamponić?
                                  >
                                  Jak już jesteśmy przy domysłach co do osobistych motywów, to
                                  widzę,że bronisz osób podobnych pod pewnymi względami do ciebie.
                                  Aelithe też ma niejedno chamstwo na swoim koncie i też służy mu to
                                  do następnego długiego obrażania rozmówczyń, przypisywaniu im
                                  własnego chamstwa, lamentów o pzreśladowaniu na forum itp.
                                  Podobnie też połączyłaś siły z ostatnim najściem nas przez ekipę z
                                  aquanetu - też reprezentowaną m.in przez panią chamowatą,
                                  zasługującą na wirtualne całowanie rączek przez sieciowych amantów
                                  potakiwaniem, atakowaniem nas tutaj i podkreślaniem niższości kobiet
                                  jako takich. Ta przynajmniej dostawała to, czego tak bardzo była
                                  potrzebowska.
                                  • black-emissary Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 15:15
                                    kocia_noga napisała:
                                    > Aelithe też ma niejedno chamstwo na swoim koncie i też służy mu to
                                    > do następnego długiego obrażania rozmówczyń, przypisywaniu im
                                    > własnego chamstwa, lamentów o pzreśladowaniu na forum itp.

                                    I jaki to niby ma związek z tym, o czym ja piszę?

                                    > Podobnie też połączyłaś siły z ostatnim najściem nas
                                    > przez ekipę z aquanetu [...]

                                    Z nikim sił nie łączyłam, nawet nie wiem o kim mowa.
                      • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 13:31
                        mijasz się z prawdą
                        proszę zacytować konkretne moje posty.

                        wybacz Benek - zaprosiłbym cię na piwo ; zdziwiłbyś się kim jestem
                    • winniepooh Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 10:45
                      Taki grupowy atak na pułapie gnojówki sprowadza Was do tego s
                      > amego poziomu.

                      masz katar, czy inne problemy z powonieniem?

                      pytam, bo coś nisko nad tą gnojówką fruwasz, TweCzcigodneNozdrza
                      wydane są na pastwę odoru.

                      nie wahaj się wzbić wyżej ponad to
                  • benek231 A ja przepraszam Ciebie, Easz :) 28.12.09, 02:16
                    Calkiem nie tak dawno i ja wyjechalem na Ciebie. Wprawdzie nie wyzwalem Cie od
                    ku..w, ale niemniej wyzwalem Cie. W wyniku nieporozumienia. Przez niepoprawne
                    odebranie intencji.
                    Teraz, gdy juz wiem, ze pomylilem sie co do Ciebie, i ze w sumie mile sie
                    rozczarowalem, prosze bys wybaczyla mi tamto zachowanie. :)
                    • easz Ty wiesz Bene, za co Cięnas Benek przeprasza?? 28.12.09, 22:08
                      benek231 napisał:

                      > Calkiem nie tak dawno i ja wyjechalem na Ciebie.
            • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.12.09, 21:47
              Mozna wszystko, dopoki sie uwazalo, ze jest sie jedynym lekarzem na
              forum i mozna łgać w zywe oczy. Teraz jelito zapewne sie obrazi i
              zamilknie na jakis czas, zeby wrocic z porcją nowych bzdur.
            • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 13:23
              kobieta lat 32 , w czasie drugiej ciąży rozwinęła acute fatty liver - terminacja
              ciąży ; po ciąży otrzymała hormonalną terapię antykoncepcyjną od ginekologa i
              rozwinęła ostra niewydolność wątroby ( w czasach przed programem przeszczepowym)
              podobne przypadki 4 pozostałych pacjentek.

              powikłania antykoncepcji ( duże )
              - zatorowość płucna,
              - choroba wieńcowa
              - ostre niedokrwienie kończyn dolnych na podłożu zatorowym
              - uszkodzenie wątroby
              - udar
              - wzrost ryzyka niektórych nowotworów.
              link do jednej z publikacji wyżej
              • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 30.12.09, 19:23
                aelithe napisał:

                > kobieta lat 32 , w czasie drugiej ciąży rozwinęła acute fatty liver - terminacj
                > a
                > ciąży ; po ciąży otrzymała hormonalną terapię antykoncepcyjną od ginekologa i
                > rozwinęła ostra niewydolność wątroby ( w czasach przed programem przeszczepowym
                > )
                A czy przypadkiem nie zabila ja ostra niewydolnosc watroby ktora pojawila sie w
                ciazy? Wszak moze ona zabic rowniez bez tabletek.
                Przyklad podobny do moich "zmarlych po aspirynie" - powazna choroba + przyjecie
                jakiegos drugorzednego leku - wina za zgon obarczasz lek, nie chorobe.

                Tak jak anorektyczka, ktora zmarla po zazyciu 4 tabletek paracetamolu
                (niedozywienie spowodowalo zwiekszenie toksycznosci leku) - zabila ja anoreksja
                czy robimy kampanie by wycofano "morderczy" paracetamol?

                > podobne przypadki 4 pozostałych pacjentek.

                Czy jestes w stanie podac przyklad zgonu po terapeutycznych dawkach
                antykoncepcji hormonalnej (zwlaszcza preparatow z niska zawartoscia hormonow) u
                mlodej, zdrowej kobiety BEZ ZADNEJ patologii pierwotnej?
                >
                > powikłania antykoncepcji ( duże )
                > - zatorowość płucna,
                > - choroba wieńcowa
                > - ostre niedokrwienie kończyn dolnych na podłożu zatorowym
                > - uszkodzenie wątroby
                > - udar
                > - wzrost ryzyka niektórych nowotworów.
                > link do jednej z publikacji wyżej

                OOOuuu, brzmi groznie, zwlaszcza dla nieobznajmionych z medycyna.

                Przyblizmy im nieco temat:
                Punkt 1,2 i 4 - zatory (ktore zatykajac tetnice powoduja niedokrwienie - np.
                serca, konczyny, mozgu) to choroba wieloczynnikowa i zalezy od stanu tetnic
                (moga byc uszkodzone przez np. miazdzyce, cukrzyce lub zapalenia) oraz
                krzepliwosci krwi. Estrogeny (obecne w srodkach antykoncepcyjnych i prepatarach
                HTZ dla kobiet po menopauzie), nieco zwiekszaja krzepliwisc krwi i przez to
                mozliwosc zatoru u osob z jakas choroba tetnic. Znacznie bardziej zwiekszaja
                zagrozenie zakrzepicy: zylaki, unieruchomienie (dlatego wielu lekarzy zaleca
                heparyne po operacjach i urazach), papierosy.

                Jako srodek ostroznosci nie zaleca sie antykoncepcji hormonalnej nalogowym
                palaczkom, jak rowniez kobietom z masywnymi zylakami podudzi i kobietom
                unieruchomionym po operacjach lub urazach (do czasu az zacznie normalnie sie
                poruszac).
                Te ostatnie przeciwskazania sa troche teoretyczne - malo kto uprawia regularny
                seks lezac po operacji lub z noga w gipsie.

                punkt 2 - praktycznie wszystkie przypadki choroby wiencowej maja podloze
                miazdzycowe, nie zakrzepowe. Zawal z powodu zakrzepu u osoby bez miazdzycy to
                kazuistyka czyli rzadkosc.
                Estrogeny opozniaja rozwoj miazdzycy.

                punkt 4 - najczestsza przyczyna udaru niedokrwiennego mozgu jest zator
                spowodowany migotaniem przedsionkow serca lub wada zastawki. Udar niedokrwienny
                o podlozu zatorowym u osob bez zaawansowanej miazdzycy lub choroby serca to
                wielka rzadkosc.

                Warto zauwazyc, ze estrogeny chronia przed miazdzyca - dlatego w przypadku
                kobiet powazne zmiany miazdzycowe pojawiaja sie dopiero po menopauzie.


                punkt 3 - uszkodzenie watroby moze spowodowac KAZDY LEK - lacznie z tymi
                sprzedawanymi w kiosku.
                Znacznie wiecej przypadkow uszkodzenia watroby wystepuje po dostepnym bez
                recepty Ibuprofenie.
                Przejsciowe niewielkie zwiekszenie poziomu enzymow watrobowych NIE swiadczy o
                jej uszkodzeniu.
                Ciezka niewydolnosc watroby wyklucza antykoncepcje. Seks na ogol tez...

                Punkt 5 - chodzi glownie o raka sutka. Cokolwiek zwieksza poziom estrogenow,
                zwieksza zagrozenie rakiem sutka - rowniez naturalny hiperestrogenizm (kobiety z
                obrzekami i bolesnymi guzkami w piersiach pod koniec cyklu i nieco
                przedluzajacymi sie miesiaczkami - jest ich wiele). Dla kobiet z nadmiarem
                estrogenow wyjsciem jest minipigulka, zawierajaca sam progesteron.
                Co do raka jajnika wyniki sa niejednoznaczne a zdania podzielone. Wyglada na to,
                ze antykoncepcja hormonalna moze nieco zwiekszac ryzyko niektorych z nich i
                zmniejszac ryzyko innych.

                W sumie - z pigulkami czy bez, piersi trzeba kontrolowac.
                • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 16:35
                  toksyczność paracetamolu nasila indukcja cytochromu - alkohol,
                  barbiturany
                  lub blokowanie klasycznego szlaku metabolizmu ; np. leki
                  przeciwdrgawkowe, środki antykoncepcyjne
                  niedożywnie zmniejsza aktywność cytochromu, więc anoreksja nie mogła
                  być sama w sobie przyczyna pacetamol alcohol like syndrom w tym
                  wypadku, musiały być inne czynniki dodatkowe ( proszę o link do
                  artykułu)

                  co nie zmienia faktu, że HT zwiększa ryzyko incydentu sercowo
                  naczyniowego ( dowód klasy A)
                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 16:59
                    Linku dac nie moge, bo nie opieralam sie na zadnym artykule, lecz na wlasnym
                    doswiadczeniu klinicznym z wiejskiej przychodni.
                    Byc moze dziewczyna popijala lub brala po cichu jakies leki - nie wiem, ale to i
                    tak nie zmienia faktu, ze tym, co ja zabilo, nie byl Paracetamol.

                    Zastanawiam sie, czemu tak duzo mowi sie o ryzyku antykoncepcji, ktore jest
                    minimalne, a tak malo o ryzyku ciazy, znacznie wiekszym.
                    Jakies tabu?

                    Kazda ciaza niesie ryzyko pogorszenia stanu zdrowia a takze zgonu w wyniku np.
                    zaostrzenia istniejacych przed ciaza chorob sercowo-naczyniowych, zaburzen
                    odpornosci i sepsy (moj niedawny przypadek na sadowce - 21 lat, zdrowa, pierwsza
                    ciaza, 36 tydzien, piorunujaca sepsa ktora w kilka godzin zabila i ja, i plod),
                    nadcisnienia indukowanego ciaza, rzucawki, niewydolnosci nerek, wodonercza,
                    powiklan porodu, zatoru wodami plodowymi (zwykle smiertelnego) - dlugo by wymieniac.

                    Kazda kobieta musi wybierac - antykoncepcja i zwiazane z nia ryzyko lub kolejne
                    ciaze i zwiazane z nimi ryzyko (znacznie wieksze).

                    Wg statystyk przewidywana dlugosc zycia kobiety maleje z kazda nastepna ciaza.

                    Nie chodzi o to, ze chce odstreczac kobiety od zachodzenia w ciaze i rodzenia
                    dzieci, jedynie uwazam, ze dobrze jest miec wybor w tak waznej kwestii.

                    Straszenie niepozadanymi skutkami antykoncepcji przy przemilczaniu zagrozen
                    zwiazanych z ciaza i porodem uwazam za nieuczciwe.
                    • winniepooh Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 17:22
                      Zadałam to samo pytanie Alikowi kilkadziesiąt postów temu, ale on
                      woli się produkować autystycznie.

                      Spróbujmy odgadnąć odpowiedź Alika: "ależ oczywiście, że ona może
                      uniknąć negatywnych skutków zarówno ciąży jak i antykoncepcji,
                      wystarczy że nie będzie współżyć - jak powiada Dusia Półtawska - on
                      tymczasem pójdzie na dziwki"
                      • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 18:05
                        Mysle, ze problem jest glebszy.
                        Zarowno Kosciol, jak i srodki masowego przekazu staraja sie wmawiac, ze ciaza to
                        radosne oczekiwanie, porod to mistyczne przezycie a pierwsze miesiace zycia
                        potomka to nieskonczone pasmo szczescia. Wciska sie tez kit, ze jak sie urodzi
                        duzo dzieci, to bedzie sie zdrowsza, bardziej zadowolona i spelniona.
                        Ile te bajania maja wspolnego z rzeczywistoscia, nie musze chyba pisac.

                        Zagladajac do jakiegokolwiek poradnika dla ciezarnych i mlodych matek, widzimy
                        usmiechniete, czyste, zgrabne, elegancko ubrane kobiety i towarzyszacych im
                        przystojnych, zgrabnych mezczyzn tulacych je czule z lagodnym usmiechem - nawet,
                        gdy rozdzial mowi o problemach z waga, depresji lub kryzysie malzenskim.
                        Wszystko to na tle ladnie urzadzonego, przestronnego i posprzatanego mieszkania
                        - nawet przy poradach jak ustawic lozeczko w dwumetrowej kanciapie na strychu.
                        Dziecko ma ladny wozek, ladne ciuszki i ladne zabawki a matke stac na
                        odpowiednia diete.
                        W poradnikach tych nie istnieja pracujace ciezarne - mozna znalezc porade, jaka
                        jest wlasciwa postawa w czasie prasowania lub podnoszenia kosza z bielizna, nie
                        ma nic o postawie przy tokarce i podnoszeniu skrzynek w magazynie.
                        Nie istnieja ani samotne matki, ani bezdomne matki, ani biedne matki, ani
                        opuszczone matki, ani matki, ktore z powodu ciazy wywalono z pracy. Wielodzietne
                        tez nie istnieja, w rozdzialach o starszym rodzenstwie widac najwyzej 1 sztuke
                        owego rodzenstwa.

                        I, oczywiscie, nigdzie nie ma slowa, ze ciaza i porod moze stanowic jakies
                        zagrozenie dla zdrowia.
                        Jesli nawet jakas czytelniczka wysyla do redakcji pelen watpliwosci list,
                        odpowiedz jest mantra "nie martw sie, wszystko bedzie dobrze". O tym, ze czasem
                        nie jest, ani slowa.

                        Na tle tego cukierkowego obrazu ciazy i macierzynstwa jakakolwiek informacja o
                        antykoncepcji brzmi jak namawianie do zlego.
                        • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 18:39
                          sabinac-0 napisała:

                          > Mysle, ze problem jest glebszy.
                          > Zarowno Kosciol, jak i srodki masowego przekazu staraja sie wmawiac, ze
                          ciaza to radosne oczekiwanie, porod to mistyczne przezycie a pierwsze
                          miesiace zycia
                          > potomka to nieskonczone pasmo szczescia. Wciska sie tez kit, ze jak sie
                          urodzi duzo dzieci, to bedzie sie zdrowsza, bardziej zadowolona i
                          spelniona.
                          > Ile te bajania maja wspolnego z rzeczywistoscia, nie musze chyba pisac.

                          Pomijając motyw samodzielności kobiety w związku z samokontrolą
                          rozrodczości a posiadaniem wielu dzieci a pracy zawodowej itd.
                          Jest tu gdzieś, chyba na WO, piękny artykuł o tym, jak to coraz częściej
                          dochodzi do ciąż z chorym płodem, coś zdaje się o kolejkach do lekarza dla
                          płodów już, ale że jesteśmy na to już coraz lepiej przygotowani i ratujemy
                          coraz więcej. Wszystko fajnie, ale deczko obok rzeczywistości, o czym
                          raczej cisza. W tym artykule nie dość, że dane pod jedną tezę (np.
                          dotyczące legalnych aborcji), zupełna cisza o przyłożeniu do nich dziwnych
                          statystyk 'z zerem' w innym miejscu, jak zapewne pamiętamy, to jeszcze te
                          bajania o dbałości lekarzy, którzy prędzej nawet niż pomyśli matka
                          proponują cały zestaw badań, pomysłów, rozwiązań, żeby jak najszybciej
                          rozpocząć leczenie itp. itd.

                          Jeszcze trochę i zacznę myśleć, że Kopacz wprowadziła zapis 10 tygodniowy
                          na bacikowe właśnie po to, żeby zmusić lekarzy, coby zlecali badania i
                          leczenie bez mrugnięcia swojego zideologizowanego oka. Normalnie Kopacz
                          ich wyru.ała:) Pal licho tysiaka, żeby jeszcze resztę ministra
                          przeorganizowała, dostępność itp. a nie trzymała fikcję.

                          > Na tle tego cukierkowego obrazu ciazy i macierzynstwa jakakolwiek
                          informacja o antykoncepcji brzmi jak namawianie do zlego.

                          Bo jest wokół tego w ogóle chora atmosfera. Większość rzeczy, gdyby nie w
                          Pl, nie wzbudzałaby imo niczyich podejrzeń, frustracji itp. Tutaj jest
                          inaczej z najdrobniejszymi rzeczami. Właśnie dlatego.
                          Podejście powinno być ze wszystkich stron i normalne, zrównoważone, żeby
                          jednak uprzedzić jak najwięcej się da rzeczy - przed, przygotować.
                          Rzeczywiście dla dobra ludzi.
                          • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 04.01.10, 20:25
                            Jak rokuja wady plodu, wiem az za dobrze.
                            Nawet jesli istnieje jakies leczenie (np. wewnatrzmaciczne odprowadzenie
                            wodoglowia lub uropatii), to, choc gazety pisza o "cudach" i ze "Antos/Julka
                            urodzil/a sie zdrowiutenki/a i radosny/a", efekty sa dalekie od oczekiwanych a
                            dziecko zwykle umiera z powodu powiklan lub jest ciezko chore cale zycie.

                            Nie ma co dopatrywac sie w tym winy lekarzy ani podejrzewac, ze celowo nie
                            kieruja oni kobiet na badania. Ograniczenie miejsc i srodkow nie jest ich wina.
                            Nie mozna tez obarczac lekarzy odpowiedzialnoscia za niewczesny entuzjazm
                            dziennikarzy, ktorzy tak okrawaja i interpretuja ich wypowiedzi, by zgadzalo sie
                            z idea ich gazety.

                            • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 04.01.10, 20:49
                              sabinac-0 napisała:

                              > Jak rokuja wady plodu, wiem az za dobrze.
                              > Nawet jesli istnieje jakies leczenie (np. wewnatrzmaciczne odprowadzenie
                              > wodoglowia lub uropatii), to, choc gazety pisza o "cudach" i
                              ze "Antos/Julka
                              > urodzil/a sie zdrowiutenki/a i radosny/a", efekty sa dalekie od
                              oczekiwanych a dziecko zwykle umiera z powodu powiklan lub jest ciezko
                              chore cale zycie.

                              W tym artykule było i tak. Że rodzice chcą tych dzieci, kobiety donosić i
                              urodzić, mimo że wiedzą jak duże jest prawdopodobieństwo śmierci zaraz po
                              porodzie np. I jeśli się nie mylę, padło 70%.
                              Chodziło mi o to, że imo artykuł pokazywał jedną stronę medalu, jak zwykle
                              i nie wchodził w nieprzyjemne szczegóły. To nie fair, wobec rodziców też,
                              ale rozumiem, że był intencjonalny, niekoniecznie w złym sensie. Wyszło
                              jak wyszło.

                              > Nie ma co dopatrywac sie w tym winy lekarzy ani podejrzewac, ze celowo
                              nie kieruja oni kobiet na badania. Ograniczenie miejsc i srodkow nie jest
                              ich wina.

                              Nie, ale jeśli sami rodzice, czy kobiety opowiadają, że lekarze robili
                              problemy np. ze zleceniem badania i motywowali to w 'jedynie słuszny
                              sposób', to?
                              Poza tym, co mnie to obchodzi? Jeśli becikowe, kontrola od 10 tygodnia,
                              została po to wprowadzona, żeby łatwiej i szybciej wykrywać i leczyć, to
                              nie ma bata, ma być zrobione, zapewnione, jeśli nie może, to po co ta
                              fikcja była robiona? Tylko o to mi tu akurat chodzi.

                              > Nie mozna tez obarczac lekarzy odpowiedzialnoscia za niewczesny entuzjazm
                              > dziennikarzy, ktorzy tak okrawaja i interpretuja ich wypowiedzi, by
                              zgadzalo sie z idea ich gazety.
                              • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 11:44
                                Przed 10 tygodniem wady plodu sa niemozliwe do wykrycia.
                                Najwczesniej mozna wykryc ok 16-17 tygodnia, przy superspecjalistycznym
                                sprzecie, czyli praktycznie wylacznie w klinice. Do kliniki kieruje sie kobiety
                                objete bardziej szczegolowa kontrola np. z powodu wystapienia jakiejs wady w
                                rodzinie.
                                Amniopunkcje pobiera sie w 14 tygodniu, ale na wyniki czeka sie nastepne 3 (nie
                                z powodu opieszalosci lekarzy, tyle trwa namnozenie komorek by moc ogladac
                                chromosomy).

                                W pozostalych przypadkach szanse na wykrycie wad istnieja najwczesniej w 18-20
                                tygodniu.
                                • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 13:06
                                  sabinac-0 napisała:

                                  Jeśli tak, to znów kłamali i dalej robią ludzi w konia.
                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 16:08
                                    Dziennikarzy z zalozenia nie posadzalabym o prawdomownosc.
                                    Prawda zazwyczaj jest nudna, a oni zyja z sensacji.
                        • awanturka Re: Półtawska i zła antykoncepcja 08.01.10, 08:01
                          Chciałam tylko przedstawić statystyki - w latach 1999-2000 średnia ilosć zgonów przy porodzie to 40 rocznie, z roku na rok ta ilość maleje (nie wiem jaka jest teraz), nie dotarłam do danych ile w tym czasie odbyło się porodow w wiązku z tym nie potrafię obliczyć ryzyka zgodu, ale 40 kobiet na całą Polskę rocznie to naprawdę nie tak dużo i widać, ze to nie jest duże ryzyko.

                          CIążą i rodznie dziecka to zjawisko fizjologiczne i nie tylko nie jest chorobą, ale świadczy o zdrowiu kobiety.

                          Przy każdej czynności fizjologicznej mogą zajść komplikacje - wiesz ile ludzi śmiertelnie zadławia się jedzenie (lub w taki sposób, ze w skutek niedotlenienia dochodzi do niedotlenienia mózgu?) Mówiła o statystykach tego dotyczących Ewa Błaszczek w jakims wywiadzie (ma córkę w spiączce po takim własnie zadławieniu). zdarzenia takie nie są wcale tak żadkie jak mogłoby sie wydawać.

                          Więc moim zdaniem - ten akurat argument jest bałamutny.

                          Zycie jest poprostu ze swojej natury obarczone ryzykiem.


                          Co do reszty wymowy postu to się zgadzam - ciąża, poród i macieżyństwo to nie sielankowy obrazek, z lukrowanej umoralniającej bajeczki (jak wszystko w życiu).

                          Temat jest szerszy - właśnie wyszedł poradnik GW - jak prawcować, żeby nie zwariować - w efekcie, wbrew tytułowi - lukrowany obrazek, jak to się ludzie samorealizują w pracy, rozwijają decydują o ścieżkach kariery, zmieniają pracę jak ich to co robią zaczyna nudzić, albo zauważą, że przestali się w niej rozwijać.

                          Ile jest takich osób??? Pytam się ile???

                          Przykład - kasjerka w supermarkecie wstająca o 5.00 rano by wyprawic dzieci do szkoły, i zdążyć dojechać na autobusem do odległego hipermarketu, wracająca do domu w którym czeka na nią jeszcze praca ze zmęczonymi od podnoszenia towaru rękami, którymio nie jest w stanie ruszać i drżąca z dnia na dzień, że zostanie zwolniona - a sznse na dostanie kolejnej pracy ma żadne. Duzo jest takich kobiet, przykłady innych grup zawodowych moznaby mnożyć

                          Samodoskonalenie się, samorealizacja, satysfakcja z podejmowania wyzwań, ciekawa praca.... Hmmm.... To są właśnie takie lukrowane obrazki ze wspóczesnych "umoralniających bajeczek".
                          • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 08.01.10, 18:07
                            Jaki jest, Twoim zdaniem, wplyw wielodzietnosci na zdrowie i jakosc zycia
                            kobiety a takze jej dzieci?
                    • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 20:26
                      sabinko - ale dlaczego traktujesz kobiety jak idiotki - ja uważam, że pacjent powinien współdecydować ; czyli otrzymać obiektywne informacje na temat ryzyka.

                      paracetamol czasem zabiją, mało prawdopodobny przy wyniszczeniu ( brak dostatecznej ilości odpowiednich wersji cytochromu)
                      • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 04.01.10, 20:42
                        Nie jestem pewna, czy dobrze mnie zrozumiales.

                        Przyklad paracetamolu podalam tylko, by zilustrowac, ze w pewnych
                        okolicznosciach kazdy lek, nawet majacy opinie bezpiecznego, moze spowodowac
                        grozne powiklania.

                        Srodki antykoncepcyjne sa wydawane na recepte, by przyjmujace je osoby byly
                        skontrolowane, czy nie posiadaja przeciwskazan.
                        Informacja o przeciwskazaniach i mozliwych efektach niepozadanych znajduje sie
                        na ulotce dolaczonej do opakowania.

                        Antykoncepcja NIE JEST robieniem z nikogo idioty.
                        Za to jest nim uporczywe przemilczanie negatywnego wplywu wielodzietnosci na
                        zdrowie i jakosc zycia kobiet.
                        • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 22:06
                          sabina dyskusją jest postawa etyczna kościoła a antykoncepcja

                          nie można uznać coś za zalecane jeśli może spowodować śmierć kobiety
                          a nie wynika z naturalnych mechanizmów biologicznych

                          użycie HTZ nie jest czynem zabronionym - nie łamiesz w ten sposób generalnych pryncypiów etyki chrześcijańskiej
                          jest po prostu czynem nie zalecanym
                          • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 16:16
                            Antykoncepcja jest przez KK uznana za GRZECH CIEZKI.
                            Dla porownania - pijanstwo, klamstwo, pobicie lub kradziez sa grzechami lekkimi.

                            Poddanie sie zabiegowi aborcji, bez wzgledu na motyw (czyli rowniez w przypadku
                            zagrozenia zycia, letalnych wad plodu lub gwaltu), powoduje automatyczna
                            ekskomunike, jesli kobieta, ktora miala aborcje, chce wrocic na lono Kosciola,
                            musi prosic biskupa o specjalna dyspense.

                            Dla porownania - gwalciciele, gangsterzy, pedofile i wielokrotni mordercy nigdy
                            nie przestaja byc czlonkami Kosciola, sa objeci troska duchownych i opieka
                            duszpasterska i nie musza prosic o zadne dyspensy.
                            • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 20:39
                              1. grzechem jest to co obciąża sumienie człowieka
                              2. chrześcijaństwo polega na wybaczeniu
                              3. jeśli nie jesteś katoliczką, to dlaczego krytykujesz instytucję z którą się nie identyfikujesz?
                              4. pozbawienia życia jest ciężkim przestępstwem
                              5. nie osądzaj sędzia jest jeden
                              6. nieskończone jest miłosierdzie Boże
                              7. my katolicy modlimy się " i wybacz nam nasze winy, jak i my wybaczamy naszym winowajcom".
                              • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 08.01.10, 17:53
                                aelithe napisał:

                                > 1. grzechem jest to co obciąża sumienie człowieka

                                Raczej to, co katechizm nazywa grzechem.

                                > 2. chrześcijaństwo polega na wybaczeniu

                                Ale religijnosc nie.

                                > 3. jeśli nie jesteś katoliczką, to dlaczego krytykujesz instytucję z którą się
                                > nie identyfikujesz?

                                Bylam katoliczka. Przestalam byc nie z wlasnej woli, lecz moca ekskomuniki
                                nalozonej na mnie, gdy poddalam sie terminacji ciazy z powodu smiertelnych wad
                                plodu.

                                > 4. pozbawienia życia jest ciężkim przestępstwem

                                To dlaczego wiekszosc praktykujacych katolikow jest zwolennikami kary smierci? I
                                dlaczego blogoslawi sie zolnierzy, gdy ida zabijac?

                                > 5. nie osądzaj sędzia jest jeden

                                Kazdy duchowny powinien to sobie wielkimi zgloskami nad lozkiem napisac.
                                Specjalistka medycyny pastoralnej pani P. tez.

                                > 6. nieskończone jest miłosierdzie Boże

                                I glupota ludzka.

                                > 7. my katolicy modlimy się " i wybacz nam nasze winy, jak i my wybaczamy naszym
                                > winowajcom".

                                Pamietasz wiersz o dewotce? "Mowiac wlasnie te slowa >>I odpusc nam winy, jako
                                my odpuszczamy<< bila bez litosci. Uchowaj Panie Boze takiej poboznosci".
                                • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 09.01.10, 10:05
                                  sabinac-0 napisała:

                                  > aelithe napisał:
                                  >
                                  > > 1. grzechem jest to co obciąża sumienie człowieka
                                  >
                                  > Raczej to, co katechizm nazywa grzechem.
                                  Katechizm to tylko wyjaśnienie. A istnienie sumienia jest faktem.
                                  > > 2. chrześcijaństwo polega na wybaczeniu
                                  > Ale religijnosc nie.
                                  Każdy fanatyk jest potencjalnym mordercą - św. Augustyn
                                  Nie znaczenia katolicki, muzułmański, ateistyczny czy feministyczny. Istnieje granica między rozsądkiem, a fanatyzmem. Jest umiejętność zrozumienia racji innych, oczywiście, nie musi się z nimi zgadzam, ale nie powinien podejmować umieć zaakceptować fakt, że ludzie mają inne poglądy niż własne.
                                  > > 3. jeśli nie jesteś katoliczką, to dlaczego krytykujesz instytucję z któr
                                  > ą się
                                  > > nie identyfikujesz?
                                  >
                                  > Bylam katoliczka. Przestalam byc nie z wlasnej woli, lecz moca ekskomuniki
                                  > nalozonej na mnie, gdy poddalam sie terminacji ciazy z powodu smiertelnych wad
                                  > plodu.
                                  Zgodnie z nauką małej Tereski. ( ostatni doktor kościoła)
                                  Nieskończone jest miłosierdzie Boże. To, że ludzie cię odrzucili, nie oznacza, że odrzucił cię Bóg. On jest podmiotem religii, nie ksiądz. Wybacz scena kamieniowania ladacznicy, jednoznacznie mówi o tym jak powinno postępowanie chrześcijanina.
                                  To, że podjęłaś trudną decyzję życiową nie przekreśla cię jako człowieka. Powinno się zrobić wszystko, abyś o tym zapomniała ( zdaję sobie sprawę - że takich spraw trudno zapomnieć); a przynajmniej wszystko, by zminimalizować skutki twoich doświadczeń życiowych.
                                  To czego bym nie mógł zaakceptować jako chrześcijanin to byłby fakt, że byłabyś dumna ze swojego postępowania i traktowała to jako cnotę. Jeśli była to jednak życiowa konieczność, to w każdym przypadku starałbym się nie podejmować osądów, szczególnie potępiających. Pamiętaj jestem lekarzem i mój punkt widzenia jest troszkę odmienny od ludzie nie mających pojęcia o medycynie.

                                  > To dlaczego wiekszosc praktykujacych katolikow jest zwolennikami kary smierci?
                                  > I
                                  > dlaczego blogoslawi sie zolnierzy, gdy ida zabijac?
                                  Jak napisał Izajasz - " Słuchaj Izraelu to mówi twój Pan. Za prawdę powiadam ci myśli moje nie są waszymi, a ścieżki moje nie są waszymi."
                                  Zasady chrześcijaństwa są odmienne od zasad państwa. Generalnie szereg zasad chrześcijaństwa jest zbyt utopijna by mogło funkcjonować państwo oparte na nich. Co nie znaczy, że nie mogą być wyznacznikiem działania człowieka.
                                  Co do kary śmierci. Niektórzy ludzie nie mogą istnieć w społeczeństwie. Muszę być wyeliminowani. Koszt utrzymaniu jednego więźnia w najlepiej strzeżonym więzieniu europy ( Port Loaise - Republic of Ireland) wynosi 100 000 euro rocznie.
                                  >
                                  > > 5. nie osądzaj sędzia jest jeden
                                  >
                                  > Kazdy duchowny powinien to sobie wielkimi zgloskami nad lozkiem napisac.
                                  > Specjalistka medycyny pastoralnej pani P. tez.
                                  Nie zmienia faktu, Chrystus nakazał wstrzymać się z osądem innych. Potępiaj grzech, a nie grzesznika.
                                  > > 6. nieskończone jest miłosierdzie Boże
                                  > I glupota ludzka.
                                  Aby świat był lepszy trzeba widzieć jego dobre strony. "jeśli wydaje ci się, że zło jest wszechogarniające i wszechpotężne, zauważ jak jest jednocześnie słabe, jeśli nie potrafi zdławić tej cząstki dobra, jaka na świecie pozostaje>" - jeden ze świętych
                                  > > 7. my katolicy modlimy się " i wybacz nam nasze winy, jak i my wybaczamy
                                  > naszym
                                  > > winowajcom".
                                  >
                                  > Pamietasz wiersz o dewotce? "Mowiac wlasnie te slowa >>I odpusc nam win
                                  > y, jako
                                  > my odpuszczamy<< bila bez litosci. Uchowaj Panie Boze takiej poboznosci
                                  > ".
                                  A nie miał X. biskup Krasicki racji ??
                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 09.01.10, 13:48
                                    aelithe napisał:

                                    > Każdy fanatyk jest potencjalnym mordercą - św. Augustyn

                                    Swiete slowa.

                                    > Nie znaczenia katolicki, muzułmański, ateistyczny czy feministyczny.

                                    W ostatnim punkcie przesadziles.
                                    Czym jest wg Ciebie "fanatyzm feministyczny" - masz na mysli krucjate polaczona
                                    z mordowaniem wszystkich dzieci, doroslych i starcow plci meskiej?
                                    Tak to wszystko mozna nagiac.

                                    Istnieje g
                                    > ranica między rozsądkiem, a fanatyzmem. Jest umiejętność zrozumienia racji inny
                                    > ch, oczywiście, nie musi się z nimi zgadzam, ale nie powinien podejmować umieć
                                    > zaakceptować fakt, że ludzie mają inne poglądy niż własne.

                                    Swiete slowa.
                                    Jedyna kwestia - kto jest fanatykiem?
                                    Powszechne i uznane sa poglady, ktore ograniczaja moja prywatna wolnosc, np.
                                    tradycyjny patriarchalizm, pozbawiajacy mnie prawa glosu i odsylajacy do kuchni.
                                    Jednak wedlug wielu piewcow rozsadku, to ja, domagajac sie szacunku dla moich
                                    wyborow, jestem fanatyczka (jak zasugerowales "potencjalna morderczynia"),
                                    podczas gdy ludzi usilujacych pozbawic mnie prawa do decydowania o sobie, uwaza
                                    sie za "rozsadnych".

                                    > Zgodnie z nauką małej Tereski. ( ostatni doktor kościoła)
                                    > Nieskończone jest miłosierdzie Boże. To, że ludzie cię odrzucili, nie oznacza,
                                    > że odrzucił cię Bóg. On jest podmiotem religii, nie ksiądz. Wybacz scena kamien
                                    > iowania ladacznicy, jednoznacznie mówi o tym jak powinno postępowanie chrześcij
                                    > anina.

                                    Prosze, nie porownuj mnie z ladacznica.

                                    > To, że podjęłaś trudną decyzję życiową nie przekreśla cię jako człowieka.

                                    Dziekuje, ze uznajesz mnie za czlowieka.

                                    Powin
                                    > no się zrobić wszystko, abyś o tym zapomniała ( zdaję sobie sprawę - że takich
                                    > spraw trudno zapomnieć); a przynajmniej wszystko, by zminimalizować skutki twoi
                                    > ch doświadczeń życiowych.

                                    A czemu mialabym zapomniec o mojej wlasnej corce, ktora w koncu istniala. O
                                    naszych zmarlych bliskich nalezy pamietac.

                                    > To czego bym nie mógł zaakceptować jako chrześcijanin to byłby fakt, że byłabyś
                                    > dumna ze swojego postępowania i traktowała to jako cnotę.

                                    A co, mam to traktowac jako grzech i sie kajac?

                                    Jeśli była to jednak
                                    > życiowa konieczność

                                    Moze byla, moze nie. Juz spotkalam sie z "zyczliwymi", ktorzy dowodzili, ze nie
                                    bylo az tak tragicznie.
                                    Wtedy podjelam taka, a nie inna decyzje.
                                    >

                                    > Zasady chrześcijaństwa są odmienne od zasad państwa. Generalnie szereg zasad ch
                                    > rześcijaństwa jest zbyt utopijna by mogło funkcjonować państwo oparte na nich.
                                    > Co nie znaczy, że nie mogą być wyznacznikiem działania człowieka.
                                    > Co do kary śmierci. Niektórzy ludzie nie mogą istnieć w społeczeństwie. Muszę b
                                    > yć wyeliminowani. Koszt utrzymaniu jednego więźnia w najlepiej strzeżonym więzi
                                    > eniu europy ( Port Loaise - Republic of Ireland) wynosi 100 000 euro rocznie.

                                    Troche to pokretne. Moznaby powiedziec ze "po jezuicku pokretne".


                                    > Nie zmienia faktu, Chrystus nakazał wstrzymać się z osądem innych. Potępiaj grz
                                    > ech, a nie grzesznika.

                                    Kilka wersow powyzej pisales o "feministycznym fanatyzmie", zauwaz, ze
                                    feministki potepiaja okreslone stereotypy i zachowania, nie ludzi jako takich.
                                    Mam wrazenie, ze, przy calym sceptycyzmie wobec religii, bardziej liczymy sie z
                                    jej pryncypiami, niz wiekszosc ostentacyjnie religijnych tradycjonalistow.

                                    > Aby świat był lepszy trzeba widzieć jego dobre strony.

                                    Dzieki za rade.

                                    > A nie miał X. biskup Krasicki racji ??

                                    Oj mial, mial..
                                    • kocia_noga Re: Półtawska i zła antykoncepcja 09.01.10, 14:24
                                      sabinac-0 napisała:

                                      > > Zasady chrześcijaństwa są odmienne od zasad państwa. Generalnie
                                      szereg za
                                      > sad ch
                                      > > rześcijaństwa jest zbyt utopijna by mogło funkcjonować państwo
                                      oparte na
                                      > nich.
                                      > > Co nie znaczy, że nie mogą być wyznacznikiem działania
                                      człowieka.
                                      > > Co do kary śmierci. Niektórzy ludzie nie mogą istnieć w
                                      społeczeństwie. M
                                      > uszę b
                                      > > yć wyeliminowani. Koszt utrzymaniu jednego więźnia w najlepiej
                                      strzeżonym
                                      > więzi
                                      > > eniu europy ( Port Loaise - Republic of Ireland) wynosi 100 000
                                      euro rocz
                                      > nie.
                                      >
                                      > Troche to pokretne. Moznaby powiedziec ze "po jezuicku pokretne".
                                      >

                                      E tam. Proste. Zasady chrześcijaństwa funkcjonują, gdy się opłaca je
                                      wprowadzić.Np nie opłaca się zawrac głowy walką z armią i
                                      wojnami,ani utrzymywac przestępców przy życiu, natomiast zgnojenie
                                      paru milionów kobiet niczym nie grozi, poza niezadowoleniem jakichś
                                      feministek.
                                    • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 00:20
                                      sabinac-0 napisała:

                                      > W ostatnim punkcie przesadziles.
                                      > Czym jest wg Ciebie "fanatyzm feministyczny" - masz na mysli krucjate polaczona
                                      > z mordowaniem wszystkich dzieci, doroslych i starcow plci meskiej?
                                      > Tak to wszystko mozna nagiac.
                                      czym się różnią np. niektóre z uczestniczek forum od moherowych beretów. Zobacz jak naskoczyły na mnie, tylko za fakt, że śmiałem mieć zdanie odmienne. Czy to nie jest fanatyzm? Nie zabijają tylko dla tego, że nie sprzyjają temu czasy, ale słyszałem wypowiedzi członkiń organizacji feministycznych, które by otworzyły obozy koncentracyjne, by osadzać tam nietolerancyjnych typów ( w rozumienie nietolerancja = prawo do zajęcia zdania odmiennego)

                                      > Jedyna kwestia - kto jest fanatykiem?
                                      > Powszechne i uznane sa poglady, ktore ograniczaja moja prywatna wolnosc, np.
                                      > tradycyjny patriarchalizm, pozbawiajacy mnie prawa glosu i odsylajacy do kuchni
                                      nie ma różnicy między dewotką lub dewotek katolickim, a ateistycznym. Wybacz ale w każdym nurcie są ludzie, którzy są fanatykami. Bez względu na ideę, którą reprezentują zawsze są niebezpieczni.
                                      > Jednak wedlug wielu piewcow rozsadku, to ja, domagajac sie szacunku dla moich

                                      > podczas gdy ludzi usilujacych pozbawic mnie prawa do decydowania o sobie, uwaza
                                      > sie za "rozsadnych".
                                      wolność oznacza prawo decydowania o samym sobie, ale także konieczność poniesienia kosztów własnych decyzji.

                                      > Prosze, nie porownuj mnie z ladacznica.
                                      Szkoda, to najpiękniejsza przypowieść ewangelii, tak bardzo sprzeczna z ludzką sprawiedliwością, a tak pięknie opisująca istotę chrześcijaństwa.

                                      > Dziekuje, ze uznajesz mnie za czlowieka.
                                      Czy chciałabyś, abym traktował cię jak kogoś gorszego?

                                      > A czemu mialabym zapomniec o mojej wlasnej corce, ktora w koncu istniala. O
                                      > naszych zmarlych bliskich nalezy pamietac.
                                      To takie niefeministyczne. Traktujesz swoja zmarłą córkę jak człowieka. A przecież uczestniczki tego forum nie dają ci prawo do tego.

                                      > A co, mam to traktowac jako grzech i sie kajac?
                                      Nie o to pytałem. Ja cię nie osądzam za to co zrobiłaś. Mogę cię potępić jedynie za ideologię, którą do tego dorobisz. A nie chcę dłubać ran.

                                      > Moze byla, moze nie. Juz spotkalam sie z "zyczliwymi", ktorzy dowodzili, ze nie
                                      > bylo az tak tragicznie.
                                      > Wtedy podjelam taka, a nie inna decyzje.
                                      ok było i jest za nami - "życzliwi" nie wiedzą jak by się zachowali w podobnej sytuacji.

                                      > Troche to pokretne. Moznaby powiedziec ze "po jezuicku pokretne".
                                      Nie jestem jezuitom, jestem tylko chłopakiem wychowanym w małym polskim mieście. To wszystko.




                                      • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 15:29
                                        aelithe napisał:


                                        > czym się różnią np. niektóre z uczestniczek forum od moherowych beretów. Zobacz
                                        > jak naskoczyły na mnie, tylko za fakt, że śmiałem mieć zdanie odmienne.

                                        Zamierzaly spalic Cie na stosie? Plawily w rzece? Lamaly kolem, bys przyznal sie
                                        do uprawiania czarnej magii? Zamknely Cie w ponurym szpitalu psychiatrycznym i
                                        skuly lancuchami?
                                        Bo tak przez wieki postepowano z kobietami, ktore smialy miec wlasne zdanie.

                                        Czy to
                                        > nie jest fanatyzm?

                                        Nie. To tylko roznica zdan.
                                        Chyba, ze fanatyzmem nazwiesz wszystko, co nie jest beznamietnym przytakiwaniem
                                        Tobie.

                                        Nie zabijają tylko dla tego, że nie sprzyjają temu czasy

                                        To spekulacja.

                                        , a
                                        > le słyszałem wypowiedzi członkiń organizacji feministycznych, które by otworzył
                                        > y obozy koncentracyjne, by osadzać tam nietolerancyjnych typów ( w rozumienie n
                                        > ietolerancja = prawo do zajęcia zdania odmiennego)

                                        Podaj linki do tych wypowiedzi.
                                        >
                                        > wolność oznacza prawo decydowania o samym sobie, ale także konieczność poniesie
                                        > nia kosztów własnych decyzji.

                                        A kto, wedlug Ciebie, ponosi koszty moich decyzji?
                                        >
                                        > > Prosze, nie porownuj mnie z ladacznica.
                                        > Szkoda, to najpiękniejsza przypowieść ewangelii, tak bardzo sprzeczna z ludzką
                                        > sprawiedliwością, a tak pięknie opisująca istotę chrześcijaństwa.

                                        A gdzie, wedlug tej pieknej przypowiesci, byl ten, z ktorym owa cudzoloznice
                                        przylapano? On tez cudzolozyl, ale jakos nikt nie musial go ratowac przed
                                        kamieniowaniem i okazywac niezwyklej laski.
                                        >

                                        > To takie niefeministyczne. Traktujesz swoja zmarłą córkę jak człowieka. A przec
                                        > ież uczestniczki tego forum nie dają ci prawo do tego.

                                        Chyba cos zle zrozumiales. A moze po prostu nie chcesz pewnych rzeczy zrozumiec
                                        lub poslugujesz sie stereotypem feministki jako istoty zimnej, odczlowieczonej,
                                        owlosionej, bezdzietnej i nieposiadajacej rodziny.
                                        Ale to juz Twoj problem.
                                        >
                                        > > A co, mam to traktowac jako grzech i sie kajac?
                                        > Nie o to pytałem. Ja cię nie osądzam za to co zrobiłaś. Mogę cię potępić jedyni
                                        > e za ideologię, którą do tego dorobisz. A nie chcę dłubać ran.

                                        Nie pomogles mi wtedy (ani Ty, ani Kosciol, ani inni moralisci) wiec nie masz
                                        prawa mnie potepiac.
                                        A ideologie moge sobie dorobic, jaka zechce.
                                        >
                                        "życzliwi" nie wiedzą jak by się zachowali w podobnej
                                        > sytuacji.

                                        Otoz to.
                                        >
                                        > Nie jestem jezuitom, jestem tylko chłopakiem wychowanym w małym polskim mieście
                                        > . To wszystko.
                                        >
                                        Zapewne przypisujesz swej malomiasteczkowosci jakas ideologie i uznajesz ja za
                                        cnote.
                                        >
                                        >
                                        • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 17:24
                                          sabinac-0 napisała:

                                          > aelithe napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > czym się różnią np. niektóre z uczestniczek forum od moherowych
                                          beretów.
                                          > Zobacz
                                          > > jak naskoczyły na mnie, tylko za fakt, że śmiałem mieć zdanie
                                          odmienne.
                                          >
                                          > Zamierzaly spalic Cie na stosie? Plawily w rzece? Lamaly kolem,
                                          bys przyznal si
                                          > e
                                          > do uprawiania czarnej magii? Zamknely Cie w ponurym szpitalu
                                          psychiatrycznym i
                                          > skuly lancuchami?
                                          > Bo tak przez wieki postepowano z kobietami, ktore smialy miec
                                          wlasne zdanie.
                                          1. nie mów że nie czytałaś. Ja nie paliłem czarownic na stosach,
                                          więc porszę nie ch...ń o wiekach. Nie żyłaś wtedy, a to co wiemy o
                                          tyhc czasach, nie musi być prawdą, a jedynie dobrze przygotowanym
                                          PR.
                                          > Czy to
                                          > > nie jest fanatyzm?
                                          >
                                          > Nie. To tylko roznica zdan.
                                          > Chyba, ze fanatyzmem nazwiesz wszystko, co nie jest beznamietnym
                                          przytakiwaniem
                                          > Tobie.
                                          Sprzeczasz się o definicję, nie o meritum sprawy.

                                          > Podaj linki do tych wypowiedzi.
                                          Czy ty pamiętasz daty i godziny wszystkich informacji puszczanych w
                                          headline news? Do tego trzeba być sawantem.
                                          > >
                                          > > wolność oznacza prawo decydowania o samym sobie, ale także
                                          konieczność po
                                          > niesie
                                          > > nia kosztów własnych decyzji.
                                          >
                                          > A kto, wedlug Ciebie, ponosi koszty moich decyzji?
                                          Jeśli mam płacisz za usunięcie ciąży dziewczyny, która nie pomyślała
                                          o stosowaniu antykoncepcji; to chyba nie ona.

                                          > A gdzie, wedlug tej pieknej przypowiesci, byl ten, z ktorym owa
                                          cudzoloznice
                                          > przylapano? On tez cudzolozyl, ale jakos nikt nie musial go
                                          ratowac przed
                                          > kamieniowaniem i okazywac niezwyklej laski.
                                          umiejętność wybaczenie i nieosądzania; oraz niezwykła mądrość
                                          życiowa obrazu; dla mnie jest piękny, stanowiący kwintesencję
                                          ewangelii; jeden z niekwestionowanych fragmentów, które się
                                          przypisuje autentycznie chrystusowi.
                                          > Chyba cos zle zrozumiales. A moze po prostu nie chcesz pewnych
                                          rzeczy zrozumiec
                                          > lub poslugujesz sie stereotypem feministki jako istoty zimnej,
                                          odczlowieczonej,
                                          > owlosionej, bezdzietnej i nieposiadajacej rodziny.
                                          > Ale to juz Twoj problem.
                                          Kiedy mówiłem, że płód też jest człowiekiem, to odsądzano mnie od
                                          czci i wiary. Ty zdecydowanie traktujesz swoją córkę jako istotę
                                          ludzką. Z tego co pamietam ty chyba się niue wypowiadałaś pod moimi
                                          postami, ale inne panie miały wręcz sabath.
                                          > Nie pomogles mi wtedy (ani Ty, ani Kosciol, ani inni moralisci)
                                          wiec nie masz
                                          > prawa mnie potepiac.
                                          > A ideologie moge sobie dorobic, jaka zechce.
                                          za to co zrobiłaś ja cię nie osądze, za to jak o tym myślisz mam
                                          prawo

                                          > > Nie jestem jezuitom, jestem tylko chłopakiem wychowanym w małym
                                          polskim m
                                          > ieście
                                          > > . To wszystko.
                                          > >
                                          > Zapewne przypisujesz swej malomiasteczkowosci jakas ideologie i
                                          uznajesz ja za
                                          > cnote.
                                          Nie, nie mam małomiasteczkowej ideologii. Większość życia spędziłem
                                          w metropoliach.
                                          Ja staram się ciebie nie obrażać, a ty zaczynasz atak ad personam.
                                          • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 18:00
                                            aelithe napisał:

                                            > Czy ty pamiętasz daty i godziny wszystkich informacji puszczanych w
                                            > headline news? Do tego trzeba być sawantem.

                                            Czyli jakies anonimowe wypowiedzi puszczone gdzies tam traktujesz jako
                                            "wypowiedzi znanych dzialaczek".
                                            To naduzycie.
                                            Rownie dobrze moglabym wypowiedzi mija, tada i paru innych trolli cytowac jako
                                            opinie ogolu mezczyzn.

                                            Korwin-Mikke wypowiada sie publicznie, ze nalezy odebrac kobietom prawa
                                            publiczne i jakos nikogo to nie boli, nikt tez nie nazywa go fanatykiem. Znamienne.
                                            > > >

                                            > Jeśli mam płacisz za usunięcie ciąży dziewczyny, która nie pomyślała
                                            > o stosowaniu antykoncepcji; to chyba nie ona.

                                            Kilka wersow wczesniej przestrzegales przed antykoncepcja, ze juz niejedna
                                            kobiete po niej pochowales.
                                            Wiec: stosuje, znaczy nieodpowiedzialna bo naraza wlasne zycie, nie stosuje -
                                            nieodpowiedzialana, bo zachodzi w ciaze.

                                            Mam wrazenie ze z kobiet akceptujesz tylko swiete dziewice lub corokdzietne
                                            matki - Polki. Reszta to dziwki lub, eufemistycznie, "osoby ze sklonnoscia do
                                            rozwiazlosci i odkladania prokreacji".
                                            >
                                            > > A gdzie, wedlug tej pieknej przypowiesci, byl ten, z ktorym owa
                                            > cudzoloznice
                                            > > przylapano? On tez cudzolozyl, ale jakos nikt nie musial go
                                            > ratowac przed
                                            > > kamieniowaniem i okazywac niezwyklej laski.
                                            > umiejętność wybaczenie i nieosądzania; oraz niezwykła mądrość
                                            > życiowa obrazu; dla mnie jest piękny, stanowiący kwintesencję
                                            > ewangelii; jeden z niekwestionowanych fragmentów, które się
                                            > przypisuje autentycznie chrystusowi.

                                            Nie odpowiedziales mi - gdzie byl wtedy cudzoloznik?
                                            On nie potrzebowal wybaczenia, bo nikt nie smial go osadzac.


                                            > Kiedy mówiłem, że płód też jest człowiekiem, to odsądzano mnie od
                                            > czci i wiary. Ty zdecydowanie traktujesz swoją córkę jako istotę
                                            > ludzką. Z tego co pamietam ty chyba się niue wypowiadałaś pod moimi
                                            > postami, ale inne panie miały wręcz sabath.

                                            Czy bylbys uprzejmy nie uzywac mojej prywatnej tragedii do Twoich potyczek z
                                            Twoimi adwersarkami?

                                            > za to co zrobiłaś ja cię nie osądze, za to jak o tym myślisz mam
                                            > prawo
                                            >

                                            Twoj cytat: "nie osadzaj, sedzia jest jeden".
                                            Mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, ze to nie Ty jestes tym jednym.

                                            > Nie, nie mam małomiasteczkowej ideologii. Większość życia spędziłem
                                            > w metropoliach.

                                            A ja pochodze z metropolii a wiekszosc zycia spedzilam na wsi.
                                            No, taka wiejska dziewucha jestem.

                                            • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 22:06
                                              sabinac-0 napisała:



                                              > Korwin-Mikke wypowiada sie publicznie, ze nalezy odebrac kobietom prawa
                                              > publiczne i jakos nikogo to nie boli, nikt tez nie nazywa go fanatykiem. Znamie
                                              > nne.
                                              Korwin Mikke mówi mnóstwo głupot. Wiele jednak jego wypowiedzi jest bardzo racjonalnych.

                                              > Kilka wersow wczesniej przestrzegales przed antykoncepcja, ze juz niejedna
                                              > kobiete po niej pochowales.
                                              > Wiec: stosuje, znaczy nieodpowiedzialna bo naraza wlasne zycie, nie stosuje -
                                              > nieodpowiedzialana, bo zachodzi w ciaze.
                                              >
                                              > Mam wrazenie ze z kobiet akceptujesz tylko swiete dziewice lub corokdzietne
                                              > matki - Polki. Reszta to dziwki lub, eufemistycznie, "osoby ze sklonnoscia do
                                              > rozwiazlosci i odkladania prokreacji".
                                              cytat proszę :
                                              przypisujesz mi wypowiedzi których nie powiedziałem.
                                              Na razie mamy batalię o finansowanie in vitro kosztem innych pacjentów. A w dużej części jest to wynik ; jak to ty nazwałaś " odpowiedzialności".

                                              > Nie odpowiedziales mi - gdzie byl wtedy cudzoloznik?
                                              > On nie potrzebowal wybaczenia, bo nikt nie smial go osadzac.

                                              Prawo żydowskie nie karało za seks z niemężatką. Za seks z mężatką bez zgody jej męża mężczyznę kamieniowano bez sądu.
                                              Natomiast nakazywało wypłacenie rodzinie młodej 20 szekli w srebrze, które miały być dołączone potem do jej posagu. Gwałciciel miał obowiązek poślubienia kobiety, prawo odmowy przysługiwało jedynie jej ojcu i dziewczynie.

                                              > Czy bylbys uprzejmy nie uzywac mojej prywatnej tragedii do Twoich potyczek z
                                              > Twoimi adwersarkami?
                                              nie używam, nie dyskutuję z nimi

                                              > Twoj cytat: "nie osadzaj, sedzia jest jeden".
                                              > Mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, ze to nie Ty jestes tym jednym.
                                              nie nie jestem ; sama traktujesz to wydarzenie jako tragedie. Więc generalnie nie ma chyba powodu krzyżować kopii w tej sprawie

                                              > A ja pochodze z metropolii a wiekszosc zycia spedzilam na wsi.
                                              > No, taka wiejska dziewucha jestem.
                                              Nie to było sensem mojej wcześniej wypowiedzi. Nie jestem teologiem, jestem zwykłym człowiekiem.
                                              • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 13:52
                                                aelithe napisał:

                                                > Korwin Mikke mówi mnóstwo głupot. Wiele jednak jego wypowiedzi jest bardzo racj
                                                > onalnych.
                                                >
                                                Czyli, jesli polityk wsrod powodzi bzdur, w dodatku nawolujacych do
                                                dyskryminacji, powie czasem cos co ma jakis sens, nalezy sie tym zachwycac a te
                                                bzdury uznac za "racjonalne". Ciekawe podejscie.

                                                Szkoda, ze tak jednostronne - kilka watkow wczesniej zdyskredytowano Agnieszke
                                                Graff z powodu jakiegos bledu gramatycznego, wobec tego lapsusa wszystkie jej
                                                wczesniejsze publikacje, madre i racjonalne, zostaly uznane za bezwartosciowe.

                                                > cytat proszę :
                                                > przypisujesz mi wypowiedzi których nie powiedziałem.

                                                Dziwne, ze nie pamietasz swej wlasnej wypowiedzi z tego samego watku. Zaraz
                                                przytocze.

                                                > Na razie mamy batalię o finansowanie in vitro kosztem innych pacjentów. A w duż
                                                > ej części jest to wynik ; jak to ty nazwałaś " odpowiedzialności".

                                                Leczenie alkoholizmu (ktory w wiekszosci dotyczy mezczyzn) tez odbywa sie za
                                                publiczne pieniadze.
                                                Opieka nad dziecmi z wielodzietnych rodzin (refundowane szczepienia HiB,
                                                dozywianie, podreczniki, zasilki rodzinne, pomoc pedagogiczna,darmowe obozy
                                                wakacyjne i sanatoria) tez odbywa sie kosztem tych rodzicow, ktorzy nie plodzili
                                                wiecej dzieci, niz zdolaja utrzymac.
                                                Jeszcze jeden drobiazg: in vitro nie jest fanaberia rozwiazlych feministek, lecz
                                                problemem PARY, zazwyczaj odprowadzajacej do budzetu wiecej podatkow niz wszyscy
                                                rolnicy razem wzieci.

                                                > Prawo żydowskie nie karało za seks z niemężatką. Za seks z mężatką bez zgody je
                                                > j męża mężczyznę kamieniowano bez sądu.
                                                > Natomiast nakazywało wypłacenie rodzinie młodej 20 szekli w srebrze, które miał
                                                > y być dołączone potem do jej posagu. Gwałciciel miał obowiązek poślubienia kobi
                                                > ety, prawo odmowy przysługiwało jedynie jej ojcu i dziewczynie.

                                                Owczesne prawo karalo kobiete smiercia za jakikolwiek seks pozamalzenski - w
                                                krajach arabskich to prawo istnieje do dzis.

                                                Wedlug prawa zydowskiego dziecko poczete poza malzenstwem, jesli jego ojciec go
                                                nie zaakceptowal, bylo zabijane.
                                                >
                                                > > Czy bylbys uprzejmy nie uzywac mojej prywatnej tragedii do Twoich potycze
                                                > k z
                                                > > Twoimi adwersarkami?
                                                > nie używam, nie dyskutuję z nimi

                                                Dziekuje.
                                                >

                                                sama traktujesz to wydarzenie jako tragedie. Więc generalnie n
                                                > ie ma chyba powodu krzyżować kopii w tej sprawie

                                                To MOJA tragedia, bardzo osobista. Nie zycze sobie, by ktos wycieral nia sobie
                                                buzie, niewazne, jakie motywy mu przyswiecaja.
                                                >

                                                • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 13:56
                                                  A oto cytat, o ktory mnie prosiles:
                                                  Ten sam watek, 09.01.2010, godz. 09.48, autor: Aelithe

                                                  "Widze rozne jej (antykoncepcji) aspekty,(...) czesc negatywnych,np. (...)
                                                  sklonnosc do rozwiazlosci czy odkladania prokreacji."
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 14:23
                                                    ale to nie dowodzi, że dzielę kobiety na dziwki i anioły
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 14:52
                                                    Ale Twoje oskarzenia o agresje i rozwiazlosc, lacznie z wyrazanym we
                                                    wczesniejszych dyskusjach kultem legendarnej "femina delicata" - istoty
                                                    lirycznej, potulnej, slodkiej i calkowicie pozbawionej negatywnych odczuc, same
                                                    przywodza na mysl taki wniosek.
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 21:44
                                                    troszkę chyba upraszczasz, mój świat zdecydowanie nie jest jednowymiarowy.
                                                    Mam zdecydowanie babski zawód ( jak na chwilę obecną w Polsce) poza tym jestem żonaty prawie 20 lat, więc wiem co kobiety potrafią robić.

                                                    Poza tym pamiętaj, że każda wypowiedź jest wypowiedzią na określony temat.
                                                • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 14:21
                                                  sabinac-0 napisała:


                                                  > Czyli, jesli polityk wsrod powodzi bzdur, w dodatku nawolujacych do
                                                  > dyskryminacji, powie czasem cos co ma jakis sens, nalezy sie tym zachwycac a te
                                                  > bzdury uznac za "racjonalne". Ciekawe podejscie.
                                                  Z jednej strony jako jedyny 20 lat temu mówił, że pieniądze z prywatyzacji należy przeznaczyć na utworzenie funduszy emerytalnych, z drugiej jest odpowiedzialny za unicestwienie UPR; jego kilka głupich wypowiedzi zdecydowało o dyskredytacji partii. W efekcie bardzo ambitny projekt polityczny utworzony przez kilku wybitnych polaków został unicestwiony, stał kolekcją "....." ( pozwolisz nie obrażę nikogo)
                                                  >
                                                  > Szkoda, ze tak jednostronne - kilka watkow wczesniej zdyskredytowano Agnieszke
                                                  > Graff z powodu jakiegos bledu gramatycznego, wobec tego lapsusa wszystkie jej
                                                  > wczesniejsze publikacje, madre i racjonalne, zostaly uznane za bezwartosciowe.
                                                  Atak ad personam. Częsta broń nie tylko w forach i blogach, ale także w debatach publicznych i artykułach prasowych.

                                                  ad ochrony zdrowia ; mając ograniczone środki należy je wydać jak najbardziej efektywnie - w praktyce w Polsce politycy od 30 z górą lat próbują udowodnić, że można zaspokoić nieograniczony popyt , z ograniczonych środków.


                                                  > Owczesne prawo karalo kobiete smiercia za jakikolwiek seks pozamalzenski - w
                                                  > krajach arabskich to prawo istnieje do dzis.
                                                  >
                                                  > Wedlug prawa zydowskiego dziecko poczete poza malzenstwem, jesli jego ojciec go
                                                  > nie zaakceptowal, bylo zabijane.
                                                  Seks pozamałżeński w prawie żydowskim nie był zabroniony. Był zabroniony seks bez zgody ojca lub męża. Z tym że, powodem było nie uprawienie seksu, ale sprzeciw wobec autorytetu ojca.

                                                  W krajach arabskich za seks pozamałzeński kara sie obydwoje zarówno kobietę jak i mężczyznę. ( za seks z mężatką)
                                                  W przypadku panny, mężczyzna ma obowiązek poślubienia dziewczyny; prawo odmowy przysługuje ojcu dziewczyny i dziewczynie.
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 15:14
                                                    aelithe napisał:

                                                    > Seks pozamałżeński w prawie żydowskim nie był zabroniony. Był zabroniony seks b
                                                    > ez zgody ojca lub męża. Z tym że, powodem było nie uprawienie seksu, ale sprzec
                                                    > iw wobec autorytetu ojca.

                                                    Ojciec, jesli mial taki kaprys, mogl oddac corke do burdelu lub swoim gosciom
                                                    jako podarek.
                                                    Zauwaz, ze echa tego prawa spotyka sie do dzis. Nawet w Polsce kobieta, ktora
                                                    usunela ciaze wbrew wlasnej woli na zadanie meza lub ojca spotyka sie ze
                                                    znacznie lagodniejszym traktowaniem ze strony kosciola i tradycjonalistow niz
                                                    ta, ktora wbrew woli meza lub ojca dziecko urodzila.

                                                    Dlatego uwazam, ze wiekszosc dyskusji na temat aborcji nie ma nic wspolnego z
                                                    "zyciem poczetym" i ze chodzi w nich wylacznie o miejsce kobiety i jej prawo do
                                                    decydowania.
                                                    Podobnie z antykoncepcja - nie chodzi o rzekoma szkodliwosc tabletek, chodzi o
                                                    to, ze z ich pomoca kobieta sama decyduje, kiedy i z kim splodzi potomstwo.

                                                    Tradycyjni moralisci strzega "cnoty" czyli niemozliwosci kobiety do decydowania
                                                    o swoim zyciu a wolnosc w przypadku kobiet nazywaja "wystepkiem" lub
                                                    "rozwiazloscia".
                                                    >
                                                    > W krajach arabskich za seks pozamałzeński kara sie obydwoje zarówno kobietę jak
                                                    > i mężczyznę. ( za seks z mężatką)
                                                    > W przypadku panny, mężczyzna ma obowiązek poślubienia dziewczyny; prawo odmowy
                                                    > przysługuje ojcu dziewczyny i dziewczynie.

                                                    Matka dziewczyny nie ma nic do gadania. Dziewczyna w praktyce nie moze wyrazic
                                                    sprzeciwu, jesli ojciec wyraza zgode.
                                                    Ojciec moze dziewczynie nakazac malzenstwo, z kim zechce.

                                                    Piszesz to wszystko tak beznamietnie, jakby to byl tylko jakis nieszkodliwy folklor.
                                                    Zreszta nie tylko Ty, oddani dzialacze praw czlowieka tez wola robic pikiety
                                                    popierajace terrorystow z Guantanamo niz zajac sie bestialstwem wobec arabskich
                                                    kobiet, zas dyskryminujace kobiety prawa i zwyczaje obludnie nazywaja
                                                    "odmiennoscia kulturowa".
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 21:40
                                                    1. tak w prawie żydowskim ojciec mógł nakazać prostytucję córce.

                                                    2. Dla mnie troszkę dziwne jest dezaprobata dla kobiet, które decydują się na utrzymanie "dodatkowej" ciąży. Ale wydaje mi się, że dużym w dużym stopniu jest to zasługa rewolucji seksualnej.

                                                    3. nie lubię wyrażanie : życie poczęte
                                                    wolę medyczny termin płód
                                                    to jest kwestia prawa czy uznajemy płód za człowieka i dajemy mu prawa ludzkie
                                                    czy nie dajemy mu praw ludzkim i uważamy za część organizmu matki

                                                    co do terminacji ciąży zawsze będę na nie - z tym że w niektórych przypadkach nie ma wyboru

                                                    4. Towarzysz Józef Wisarionowicz używał terminu użyteczni idioci.
                                                    Nie wiem czy zauważyłaś, że większość działań organizacji praw człowieka zawsze była antykapitalistyczna.
                                                    Nigdy nie krytykowały łamania praw w Rosji, ale zawsze krytykowały wszystkie takie działania w świecie zachodnim
                                                    Świat nie jest idealny i wiele spraw można poprawić, ale chyba nie taką drogą.

                                                    5. W świecie islamu ogromnym problemem jest dualizm prawny. Jedną stroną prawa jest prawo religijne szariat, który w znacznej mierze jest akceptowalny przez większość populacji ludzkiej, drugą jest współistnienie tradycyjnych norm zwyczajowych tgw. hadad.
                                                    Pozwolisz, że pokażę ci różnice.
                                                    Według szariatu mężczyźnie nie wolno podjąć żadnej ważniejszej decyzji bez uzgodnienia jej z żoną, w praktyce ( hadad) żona nie ma nic do gadania.
                                                    Według szariatu ojciec nie może nakazać córce małżeństwa wbrew jej woli; hadad sankcjonuje jednak przed muzułmańskie zwyczaje
                                                    Szariat nakazuje przyzwoite ubranie - co oznacza zasłonięcie mężczyzny od pasa w dół do kolan, a kobiety od szyi do kostek, oraz do nadgarstków. Hadad w niektórych kulturach całkowicie izoluje kobietę od otoczenia - ma prawo jedynie przez kratkę na jednym okiem patrzeć na świat.
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 22:13
                                                    aelithe napisał:

                                                    > 2. Dla mnie troszkę dziwne jest dezaprobata dla kobiet, które decydują się na u
                                                    > trzymanie "dodatkowej" ciąży. Ale wydaje mi się, że dużym w dużym stopniu jest
                                                    > to zasługa rewolucji seksualnej.

                                                    Na jakiej podstawie?
                                                    >
                                                    > 3. nie lubię wyrażanie : życie poczęte
                                                    > wolę medyczny termin płód

                                                    Ja tez. Tu sie z Toba zgadzam.

                                                    > to jest kwestia prawa czy uznajemy płód za człowieka i dajemy mu prawa ludzkie
                                                    > czy nie dajemy mu praw ludzkim i uważamy za część organizmu matki

                                                    Wg tradycyjnego podejscia KK plod jest czescia inwentarza swego ojca, ew.
                                                    opiekuna swojej matki.
                                                    >
                                                    > co do terminacji ciąży zawsze będę na nie - z tym że w niektórych przypadkach n
                                                    > ie ma wyboru
                                                    Tzn "zawsze nie" czy "czasem nie ma wyboru"? Jedno przeczy drugiemu.
                                                    >
                                                    >
                                                    > 5. W świecie islamu ogromnym problemem jest dualizm prawny. Jedną stroną prawa
                                                    > jest prawo religijne szariat, który w znacznej mierze jest akceptowalny przez w
                                                    > iększość populacji ludzkiej, drugą jest współistnienie tradycyjnych norm zwycza
                                                    > jowych tgw. hadad.
                                                    > Pozwolisz, że pokażę ci różnice.
                                                    > Według szariatu mężczyźnie nie wolno podjąć żadnej ważniejszej decyzji bez uzgo
                                                    > dnienia jej z żoną, w praktyce ( hadad) żona nie ma nic do gadania.
                                                    > Według szariatu ojciec nie może nakazać córce małżeństwa wbrew jej woli; hadad
                                                    > sankcjonuje jednak przed muzułmańskie zwyczaje
                                                    > Szariat nakazuje przyzwoite ubranie - co oznacza zasłonięcie mężczyzny od pasa
                                                    > w dół do kolan, a kobiety od szyi do kostek, oraz do nadgarstków. Hadad w niekt
                                                    > órych kulturach całkowicie izoluje kobietę od otoczenia - ma prawo jedynie prze
                                                    > z kratkę na jednym okiem patrzeć na świat.

                                                    Jak sie powie "dualizm prawny" to jest ok, rozsadne i ladnie brzmi.
                                                    Jak sie to samo zjawisko nazwie "dyskryminacja" - zaraz bedzie "fanatyczki!",
                                                    "potencjalne morderczynie!", "komunistki!"

                                                    Najwazniejsze, by byc gladkim.
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 23:45
                                                    sabinac-0 napisała:

                                                    > aelithe napisał:
                                                    >
                                                    > > 2. Dla mnie troszkę dziwne jest dezaprobata dla kobiet, które decydują si
                                                    > ę na u
                                                    > > trzymanie "dodatkowej" ciąży. Ale wydaje mi się, że dużym w dużym stopniu
                                                    > jest
                                                    > > to zasługa rewolucji seksualnej.
                                                    >
                                                    > Na jakiej podstawie?
                                                    wydaje mi się, że przy braku antykoncepcji, posiadanie kilku dzieci nie byłoby uważane w klasie średniej za przestępstwo, za jakie jest uważane dzisiaj.


                                                    > Wg tradycyjnego podejscia KK plod jest czescia inwentarza swego ojca, ew.
                                                    > opiekuna swojej matki.
                                                    żyjemy w XXI wieku i uwarunkowania prawne są inne

                                                    > Tzn "zawsze nie" czy "czasem nie ma wyboru"? Jedno przeczy drugiemu.
                                                    co do logiki masz racje , lepszym słowem byłoby zwykle
                                                    jestem chrześcijaninem i lekarzem, co oznacza, że akceptuje dwa pryncypia wspólne dla czterech religii monoteistycznych ; z których drugie mówi, że życie ludzkie jest świętym darem od Boga.
                                                    - co oznacza, że w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia nie mamy wyboru, życie matki jest takim samym darem jak życie dziecka
                                                    - w przypadku wady letalnej płodu - pozostawiłbym decyzję kobiecie.

                                                    > Jak sie powie "dualizm prawny" to jest ok, rozsadne i ladnie brzmi.
                                                    > Jak sie to samo zjawisko nazwie "dyskryminacja" - zaraz bedzie "fanatyczki!",
                                                    > "potencjalne morderczynie!", "komunistki!"
                                                    >
                                                    > Najwazniejsze, by byc gladkim.
                                                    nie przesadzaj; nie szukajmy dyskryminacji tam, gdzie ona nie istnieje; skupmy się na problemach, które są rzeczywiste; a szczególnie na tych, które możemy racjonalnie rozwiązać.
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 12.01.10, 21:44
                                                    Komputer nie daje mi cytowac, wiec odpowiem w punktach:

                                                    1. Przed era antykoncepcji niezamezne ciezarne wystawiano na rynku ku uciesze
                                                    gawiedzi, dzieki temu przerozne "babki" zawsze mialy pelne rece roboty.
                                                    Dobre rodziny w razie niewygodnej ciazy placily lekarzowi za "ulzenie w
                                                    problemie" (vide: wspomnienia Krzywickiej).
                                                    "Nadprogramowe"(czyli nieprzewidziane do udzialu w podziale majatku) dzieci z
                                                    zamoznych malzenstw oddawano do mamki na wsi - wiekszosc z nich umierala
                                                    wczesnie z powodu gruzlicy i innych pleniacych sie z brudu chorob, czesto raport
                                                    rzadcy z wiejskiego majatku brzmial "zboze obrodzilo, kury sie niosa, Stas
                                                    zeszlej wiosny umarl na suchoty, krowa sie ocielila, pan na sasiednim dworze
                                                    zaprasza na obiad".

                                                    2. Uwarunkowania sie zmieniaja, mentalnosc - duzo wolniej.
                                                    3. Wolnosc tez jest darem bozym
                                                    4. "nie szukajmy dyskryminacji gdzie ona nie istnieje" w odniesieniu do panstw
                                                    islamskich. Ciekawe. Rozumiem z tego, ze wg Ciebie w islamskim rezimie kobiety
                                                    nie dotyka zadna dyskryminacja. Zadna. Wcale.
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 12.01.10, 22:18
                                                    1. nie możemy odnieść historii do teraźniejszości nie mają pokrycia

                                                    2. myślę, że ludzie się nie zmienili, zmieniło się tylko postrzeganie uwarunkowań
                                                    przykład który cytuję to moi przyjaciele playboye - co inna dziewczyna, ale żona nie mogła być tknięta przez nikogo innego i po za tym " posażna"

                                                    3. w krajach arabskich jest wiele przykładów łamania praw ludzkich w stosunku do kobiet - choćby "obrzezanie"
                                                    Egipcjanie mówią, że to dobrze, że ich kobiety nie mają ochoty na seks bo lepiej pracują; do seksu dla przyjemności służą europejskie materace.
                                                    Generalnie należy wpłynąć na poprawę losu kobiet w krajach arabskich, ale musi to być działanie bardzo rozważne i ostrożne, aby nie spowodować odwrotnego skutku.
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 12.01.10, 23:16
                                                    aelithe napisał:

                                                    > 1. nie możemy odnieść historii do teraźniejszości nie mają pokrycia
                                                    >
                                                    Wiec nie traktujmy dawnych epok jak "raju niewinnosci", bo to przeklamanie.

                                                    > 2. myślę, że ludzie się nie zmienili, zmieniło się tylko postrzeganie uwarunkow
                                                    > ań
                                                    > przykład który cytuję to moi przyjaciele playboye - co inna dziewczyna, ale żon
                                                    > a nie mogła być tknięta przez nikogo innego i po za tym " posażna"

                                                    Kobieta jako wlasnosc lub trofeum - nic nowego.
                                                    >
                                                    > 3. w krajach arabskich jest wiele przykładów łamania praw ludzkich w stosunku d
                                                    > o kobiet - choćby "obrzezanie"
                                                    > Egipcjanie mówią, że to dobrze, że ich kobiety nie mają ochoty na seks bo lepie
                                                    > j pracują; do seksu dla przyjemności służą europejskie materace.

                                                    Wypada mi podziekowac Najwyzszemu, iz w swym milosierdziu uczynil mnie
                                                    europejskim materacem. Zwlaszcza, ze to ja i nikt inny wybiera, kto i kiedy na
                                                    owym materacu bedzie mial szanse spoczac.

                                                    A powaznie - to szokujace, ze przedstawiciele uznanego panstwa publicznie
                                                    opowiadaja o okaleczaniu kobiet, jakby to byla metoda ulepszania bydla, zas
                                                    piewcy demokracji spokojnie i bez czkniecia sprzeciwu tego sluchaja.

                                                    > Generalnie należy wpłynąć na poprawę losu kobiet w krajach arabskich, ale musi
                                                    > to być działanie bardzo rozważne i ostrożne, aby nie spowodować odwrotnego skut
                                                    > ku.

                                                    No prosze. Jak dyskryminuja np. uwiezionych terrorystow z Guantanamo lub mnichow
                                                    w Tybecie - pikiety, strajki glodowe, rozruchy, wyrazy oburzenia z calego
                                                    swiata, sankcje miedzynarodowe.
                                                    Jesli dyskryminuja "tylko" kobiety - bron boze nic nie robic, tolerancja,
                                                    panowie, tolerancja, wszak to ICH zony, maja prawo robic z nimi, co zechca.
                                                    Najwyzej "generalnie nalezy wplynac", "dzialanie rozwazne i ostrozne". Jakie
                                                    konkretnie dzialanie proponujesz - poglaskac po glowce? ladnie poprosic?
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 00:06
                                                    sabinac-0 napisała:

                                                    > Kobieta jako wlasnosc lub trofeum - nic nowego.
                                                    mi się raczej kojarzyło z wyborem klaczy rozpłodowej
                                                    i posagu oczywiście

                                                    > Wypada mi podziekowac Najwyzszemu, iz w swym milosierdziu uczynil mnie
                                                    > europejskim materacem. Zwlaszcza, ze to ja i nikt inny wybiera, kto i kiedy na
                                                    > owym materacu bedzie mial szanse spoczac.
                                                    podałem ci to co mówią wprost egipscy mężczyźni - możesz wierzyć lub nie
                                                    > A powaznie - to szokujace, ze przedstawiciele uznanego panstwa publicznie
                                                    > opowiadaja o okaleczaniu kobiet, jakby to byla metoda ulepszania bydla, zas
                                                    > piewcy demokracji spokojnie i bez czkniecia sprzeciwu tego sluchaja.
                                                    punkt widzenia zależy od puntu siedzenia, a pequnia non olet
                                                    > No prosze. Jak dyskryminuja np. uwiezionych terrorystow z Guantanamo lub mnicho
                                                    > w
                                                    > w Tybecie - pikiety, strajki glodowe, rozruchy, wyrazy oburzenia z calego
                                                    > swiata, sankcje miedzynarodowe.
                                                    > Jesli dyskryminuja "tylko" kobiety - bron boze nic nie robic, tolerancja,
                                                    > panowie, tolerancja, wszak to ICH zony, maja prawo robic z nimi, co zechca.
                                                    > Najwyzej "generalnie nalezy wplynac", "dzialanie rozwazne i ostrozne". Jakie
                                                    > konkretnie dzialanie proponujesz - poglaskac po glowce? ladnie poprosic?
                                                    W stosunku do Guantanamo "użyteczni idioci" osiągnęli sukces - wprawdzie połowiczny, uwolnieni byli więźniowie zorganizowali niemal skuteczny zamach na samolot.

                                                    Co do kobiet wchodzi w temat ataku na islam, nawet przypadkowe rzucenie takiego hasła przez, któregoś z radykalnych imamów, mogłoby spowodować zaprzepaszczenie wieloletniej walki przedstawicielek organizacji kobiecych w tych krajach. Zależy ci na pokazaniu jaka jesteś postępowa, czy na rzeczywistej pomocy tym kobietom.
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 17:00
                                                    aelithe napisał:

                                                    > podałem ci to co mówią wprost egipscy mężczyźni - możesz wierzyć lub nie

                                                    Malo mnie rusza, co sobie gadaja przy kolacji jacystam egipscy faceci - byle
                                                    tylko mna nie rzadzili.

                                                    >
                                                    > Co do kobiet wchodzi w temat ataku na islam, nawet przypadkowe rzucenie takiego
                                                    > hasła przez, któregoś z radykalnych imamów, mogłoby spowodować zaprzepaszczeni
                                                    > e wieloletniej walki przedstawicielek organizacji kobiecych w tych krajach. Zal
                                                    > eży ci na pokazaniu jaka jesteś postępowa, czy na rzeczywistej pomocy tym kobie
                                                    > tom.

                                                    Usilujesz przekonac kobiety, ze nie moga poprzec innych kobiet, okaleczanych i
                                                    mordowanych w majestacie prawa, ktorym nie przyznano praw czlowieka. Ze nie
                                                    mozna sie z nimi publicznie solidaryzowac "bo jakis muezin sie skrzywi i cos sie
                                                    popsuje".
                                                    Oczywiscie, najlepiej sprawic, by arabskie dzialaczki poczuly sie osamotnione,
                                                    wtedy zrezygnuja z obrony wlasnych praw i na swiecie zapanuje tradycyjny lad i
                                                    porzadek.
                                                    Ciekawe, co by bylo gdyby spolecznosc miedzynarodowa tak potraktowala Polakow w
                                                    czasie Solidarnosci i stanu wojennego.
                                                    No, ale tam walczyli mezczyzni, wiec co innego, nie?

                                                    Za czasow rezimu Talibow, kobiety, skazane na analfabetyzm, pozbawione praw i
                                                    opieki medycznej (nie wolno im sie bylo obnazyc przy mezczyznie, a kobietom -
                                                    lekarkom zabraniano pracowac), organizowaly tajne nauczanie dla dziewczat i
                                                    podziemne punkty medyczne. Slaly w swiat e-maile, blagajac politykow o pomoc w
                                                    obaleniu islamskiego rezimu. Odpowiedzia byla cisza, ewentualnie jakies pomruki,
                                                    ze "trzeba ostroznie, delikatnie, wiecie, hmmm, islam, imam sie obrazi i co
                                                    wtedy". Europejskie feministki usilowaly wesprzec arabskie kolezanki, ale bez
                                                    poparcia politykow i organizacji miedzynarodowych nie mogly nic zrobic (historia
                                                    ta jest opisana w ksiazce dziennikarki Ana Tortajada "Zdlawiony krzyk", wydanej
                                                    rowniez po polsku).
                                                    Gdy w 2001 roku okazalo sie, ze talibski religijny fanatyzm krzywdzi nie tylko
                                                    kobiety, nagle okazalo sie, ze mozna go obalic bez robienia w gacie, co powie Imam.
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 18:26
                                                    jeśli potrafisz w jakikolwiek rozsądny sposób pomóc kobietom, to zawszę cię poprę
                                                    pamiętaj jednak, że niektóre działania wywołały sprzeciw działaczek kobiecych w tych krajach
                                                    jak choćby petycję w sprawie czadorów w Iranie
                                                    Iranki wprost powiedziały, że czador nie jest problemem. Są dużo ważniejsze sprawy, które w ten sposób mogą zostać nierozwiązane.

                                                    Można modyfikować kulturę, wystąpienie przeciwko niej może tylko zniszczyć wspólnotę.
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 20:51
                                                    aelithe napisał:

                                                    > Można modyfikować kulturę, wystąpienie przeciwko niej może tylko zniszczyć wspó
                                                    > lnotę.

                                                    To zdanie przypomina mi twierdzenia sprzed kilkunastu lat, ze nie nalezy
                                                    przeciwdzialac przemocy w rodzinie, bo jest ona przeciez zakorzeniona w polskiej
                                                    kulturze, ze walka z nia spowoduje rozpad polskiej rodziny i inne kataklizmy, ze
                                                    ofiary akceptuja bicie itp, itd.
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 21:13
                                                    szwedom rodzinę udało się zniszczyć rodzinę bardzo dobrze
                                                    w prezencie na 18 urodziny młody szwed ma zafundowaną przez ojca pomoc w wyniesieniu bagażu z domu.
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 22:13
                                                    A co, popierasz polska tradycje mieszkania u rodzicow (i na ich koszt) do starosci?
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 22:21
                                                    W sumie, jak ktos lubi upupiac dorosle dzieci, to nie ma problemu, pod
                                                    warunkiem, ze owe dzieci tez lubia byc upupiane. Mam jednak nadzieje, ze nie
                                                    zamierzasz popierac polskiej tradycji bicia zon i dzieci.
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 14.01.10, 09:31
                                                    we wszystkim istnieje zloty środek
                                                    nie ma go ani w Polsce czy Rosji, gdzie nie ingeruje się w ewidentną przemoc domową
                                                    ani nie ma go np. w USA czy Szwecji, gdzie wystarczy telefon od dziecka mama na mnie krzyczy, by iść do więzienie.

                                                    żony nigdy nie uderzyłem, a jesteśmy małżeństwem prawie 20 lat
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 14.01.10, 17:51
                                                    aelithe napisał:

                                                    > we wszystkim istnieje zloty środek
                                                    > nie ma go np. w USA czy Szwecji, gdzie wystarczy telefon od dziecka mama na
                                                    > mnie krzyczy, by iść do więzienie.
                                                    >
                                                    Nie jest to do konca prawda, ale zwolennicy "starych, dobrych metod" chetnir
                                                    uzywaja Szwecji jako Baby-Jagi i nie takie rzeczy opowiadaja.
                                                    Obecne szwedzkie prawo powstalo jako odpowiedz na liczne akty okrucienstwa wobec
                                                    dzieci.

                                                    > żony nigdy nie uderzyłem, a jesteśmy małżeństwem prawie 20 lat

                                                    Domyslam sie, ze nie jestes Neandertalczykiem.

                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 14.01.10, 09:29
                                                    zależy od sytuacji i wyboru
                                                    w większości wypadków nie
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 14.01.10, 17:53
                                                    Jak mam rozumiec "to zalezy" i "w wiekszosci przypadkow"?
                                                    Akceptujesz przemoc, "ale tylko gdy zona naprawde mocno przesoli ta zupe"?
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 14.01.10, 18:25
                                                    najpierw napisz co rozumiesz przez pojęcie przemoc
                                                    jeśli facet maltretuje żonę to jest przemoc, podobnie żona męża (rzadziej, niemniej się zdarza)
                                                    jeśli dwoje ludzie się szarpie między sobą absolutnie - każdorazowo trzeba to ocenić indywidualnie
                                                    na pewno nie jest przemocą okazjonalne krzyknięcie na dziecko
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 14.01.10, 20:58
                                                    aelithe napisał:

                                                    > na pewno nie jest przemocą okazjonalne krzyknięcie na dziecko

                                                    Ale wyzwanie go np. od matolkow, siarczysty policzek, klaps lub przylanie pasem
                                                    - tak.
                            • awanturka Re: Półtawska i zła antykoncepcja 08.01.10, 08:06
                              Ostatnio papież ekskomunikował wszystkich czlonków mafii włoskiej (na wiasem mowiąć obnoszących się ze swoją religijnoscią). Za zabójstwo człowieka jest ekskomunika. To tak w kwestii faktów...
                              • kocia_noga Re: Półtawska i zła antykoncepcja 08.01.10, 09:41
                                awanturka napisała:

                                > Ostatnio papież ekskomunikował wszystkich czlonków mafii włoskiej
                                (na wiasem mo
                                > wiąć obnoszących się ze swoją religijnoscią). Za zabójstwo
                                człowieka jest eksko
                                > munika. To tak w kwestii faktów...


                                Ekskomunikował armię? Pierwsze słyszę.
                          • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 16:23
                            aelithe napisał:

                            >
                            > nie można uznać coś za zalecane jeśli może spowodować śmierć kobiety
                            > a nie wynika z naturalnych mechanizmów biologicznych

                            Czy stad wniosek, ze jesli ciaza zagrazalaby zyciu kobiety, zapobieganie jej
                            pigulkami jest niezalecane z powodu potencjalnej (ulamek promila) smiertelnosci
                            wskutek powiklan leku, zas ciaza owszem, zalecana, nawet przy duzym ryzyku
                            zgonu, bo ewentualna smierc "wyniklaby z naturalnych mechanizmiow biologicznych"?
                            >
                            Byloby to nawet zabawne, gdyby nie sprowadzalo sie do tego, ze kilku panow
                            pogrywa sobie cudzym zyciem.
                            • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 20:44
                              ewangelia mówi
                              I rzekł Chrystus do niewiasty "O gdzież są ci, którzy cię potępiali? Skoro oni cię nie osądzili, i ja cię nie osądzę. Idź i nie czyń tego więcej"
                              Nikt nie może potępić kobiety, która przerwała ciąże w przypadku zagrożenia życia. To jest jej tragedia. Ale z drugiej strony na pewno nie można uznać tego czynu za dobry.
                              Człowiek ma prawo wyboru i nie wolno mu tego prawa odbierać. Człowiekowi, które podejmuje trudne decyzje, należy współczuć i go wspierać, a nie potępić. Ale to nie jest jednoznaczne z uznaniem czegoś za moralnie uzasadnione.

                              • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 08.01.10, 18:02
                                Troche sie pogubilam.

                                Jestes przeciwnikiem antykoncepcji z powodow medycznych czy swiatopogladowych?

                                Bo na razie w dyskusji o antykoncepcji wytaczasz na przemian anglojezyczne
                                artykuly i przypowiesci biblijne i wychodzi z tego "ele mele trzy morele".

                                A moze tak naprawde nie masz nic przeciw antykoncepcji tylko, wzorem kolezanki
                                Blackie, jestes przeciw bo nie lubisz feminizmu - bo tak i juz.
                                • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 09.01.10, 09:48
                                  to, że dostrzegam negatywy HTZ nie oznacza, że jestem przeciwnikiem antykoncepcji
                                  po prostu widzę różne jej aspekty, część pozytywnych, np. brak lęku przez zaplanowaną ciążą , część negatywnych np. powikłania po niej i np. skłonność do rozwiązłości, czy odkładania prokreacji.
                                  Bóg nie nakazuje nam głupoty, człowiek powinien świadomie podejmować decyzje.
                                  Co do wypowiedzi, uzasadniam ci stanowisko KK w jedynej formie w jakiej jestem w stanie je zaakceptować.
                                  • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 09.01.10, 10:51
                                    aelithe napisał:

                                    > to, że dostrzegam negatywy HTZ nie oznacza, że jestem
                                    przeciwnikiem antykoncepc
                                    > ji
                                    > po prostu widzę różne jej aspekty, część pozytywnych, np. brak
                                    lęku przez zapla
                                    > nowaną ciążą , część negatywnych np. powikłania po niej i np.
                                    skłonność do rozw
                                    > iązłości, czy odkładania prokreacji.
                                    > Bóg nie nakazuje nam głupoty, człowiek powinien świadomie
                                    podejmować decyzje.
                                    > Co do wypowiedzi, uzasadniam ci stanowisko KK w jedynej formie w
                                    jakiej jestem
                                    > w stanie je zaakceptować.

                                    Uzywacie z zona srodkow antykoncepcyjnych?
                                  • sroka75 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 15:43
                                    >i np. skłonność do rozw
                                    > iązłości, czy odkładania prokreacji.
                                    o matko!...aelithe ty się dobrze czujesz..?
                                    • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 17:33
                                      Wielce szanowna Pani, grzeczność wymaga, aby się właczać do czyjeś
                                      dyskusji, jeśli się nie ma niczego do powiedzenia. Obrażanie innych
                                      ludzi, nie świadczy dobrze o Pani poziomie intelektualnym.
                                      • sroka75 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 12:13
                                        >Obrażanie innych
                                        > ludzi, nie świadczy dobrze o Pani poziomie intelektualnym.
                                        przyganiał kocioł garnkowi..;)pańska protekcjonalność i traktowanie (z
                                        założenia)większości osób za głupszych od siebie, także z grzecznością ma
                                        niewiele wspólnego
                                        • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 14:44
                                          przykro mi, ale wtrąciła się Pani w dyskusję nic do niej wnosząc, a skupiając się jedynie na próbie obrażenia mnie
                                          co z resztą z mojej reakcji widać się Pani znakomicie udało
                                          gratuluję sukcesu!
                                    • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 18:19
                                      Dobrze. ON zapewne i jego zona nie uzywaja gumek i pigulek, przez
                                      to ona sie nie puszcza i nie odklada prokreacji.
                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 16:18
                                    Moglbys zdefiniowac owa "sklonnosc do rozwiazlosci"?
                                    I co takiego negatywnego widzisz w "odkladaniu prokreacji"?

                                    Czy naprawde slub po pierwszym pocalunku i "co rok to prorok" jest Twoim idealem
                                    ludzkiej egzystencji?
                                    • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 17:30
                                      1. statystyczna brytyjka ma kilkunastu partnerów przed ukończeniem
                                      21 roku życia. Czy uważasz, że taki styk życia, powinien być
                                      propagowany jako wzorzec moralny?
                                      2. nie zmienimy faktu, że szczyt płodności u kobiety wypada między
                                      21 a 25 rokiem życia. Potem narasta odsetek kobiet niezdolnych do
                                      zajścia w ciążę.

                                      3. Jestem żonaty prawie 20 lat i mam dwójkę dzieci, tak jak
                                      zdecydowaliśmy z żoną. Znaliśmy się przed ślubem ponad 2 lata.
                                      Tak więc nie było dziecka co roku.

                                      4. Każdy człowiek ma prawo do życia jakie sobie wybierze. Jeśli ktoś
                                      chce mieć 10 dzieci i jest w stanie je utrzymać, dlaczego chcesz mu
                                      tego zabronić.
                                      • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 18:17
                                        aelithe napisał:

                                        > 1. statystyczna brytyjka ma kilkunastu partnerów przed ukończeniem
                                        > 21 roku życia. Czy uważasz, że taki styk życia, powinien być
                                        > propagowany jako wzorzec moralny?

                                        Wypowiedz angielskiego parlamentarzysty z XIX wieku na temat moralnosci: "kazda
                                        kobieta obowiazana jest zachowac wiernosc i cnote przed i po slubie a mezczyzna
                                        przynajmniej po slubie".

                                        Dlaczego nie wspomniales, ile partnerek ma przed ukonczeniem 21 r.z. przecietny
                                        brytyjczyk?
                                        Dlaczego uwazasz, ze mezczyzn i kobiety powinny obowiazywac odmienne wzorce moralne?

                                        > 2. nie zmienimy faktu, że szczyt płodności u kobiety wypada między
                                        > 21 a 25 rokiem życia. Potem narasta odsetek kobiet niezdolnych do
                                        > zajścia w ciążę.

                                        Ale zachodzaca w ciaze studentke nazywasz "nieodpowiedzialna".
                                        Uwazasz, ze w przypadku kobiet studia sa czyms zlym, bo odkladaja decyzje o
                                        prokreacji?
                                        >
                                        > 3. Jestem żonaty prawie 20 lat i mam dwójkę dzieci, tak jak
                                        > zdecydowaliśmy z żoną. Znaliśmy się przed ślubem ponad 2 lata.
                                        > Tak więc nie było dziecka co roku.

                                        Stosujecie antykoncepcje?
                                        Ja np. nie stosuje. Nie musze, bo mam hiperprolaktynemie.
                                        >
                                        > 4. Każdy człowiek ma prawo do życia jakie sobie wybierze. Jeśli ktoś
                                        > chce mieć 10 dzieci i jest w stanie je utrzymać, dlaczego chcesz mu
                                        > tego zabronić.

                                        Ja niczego nie zabraniam.
                                        Ale wielodzietnej rodziny nie uwazam za szczyt szczescia a kobiety po 10 ciazach
                                        za okaz zdrowia. Chyba moge tak uwazac.

                                        • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 22:11
                                          sabinac-0 napisała:

                                          > Dlaczego nie wspomniales, ile partnerek ma przed ukonczeniem 21 r.z. przecietny
                                          > brytyjczyk?
                                          > Dlaczego uwazasz, ze mezczyzn i kobiety powinny obowiazywac odmienne wzorce mor
                                          > alne?
                                          ad rem - mniej - nie -
                                          nie rozumiem kobiet, które czują się dumne poślubiając podstarzałego playboya.

                                          > Ale zachodzaca w ciaze studentke nazywasz "nieodpowiedzialna".
                                          > Uwazasz, ze w przypadku kobiet studia sa czyms zlym, bo odkladaja decyzje o
                                          > prokreacji?
                                          w chwili obecnej studiuje więcej kobiet niż mężczyzn
                                          co nie zmienia faktu, że cześć może nie mieć szansy na zajście w ciążę po zakończeniu studiów.

                                          > Ja niczego nie zabraniam.
                                          > Ale wielodzietnej rodziny nie uwazam za szczyt szczescia a kobiety po 10 ciazac
                                          > h
                                          > za okaz zdrowia. Chyba moge tak uwazac.
                                          Poparzony strażak, też nie wygląda jak super model, a mimo to, ci ludzie ryzykują życia dla innych.
                                          • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 14:05
                                            aelithe napisał:

                                            > ad rem - mniej - nie -
                                            > nie rozumiem kobiet, które czują się dumne poślubiając podstarzałego playboya.
                                            >
                                            Czy naprawde uwazasz, ze gdy poznaje sie dwoje dojrzalych ludzi, ich przeszlosc
                                            ma az tak wielkie znaczenie?

                                            Jedno "ale": jesli pan z bogata przeszloscia erotyczna poslubia pania, musi
                                            pogodzic sie z faktem, ze ona rowniez ma przeszlosc i nie oczekiwac, ze bedzie
                                            swieta dziewica i mistrzynia kamasutry jednoczesnie.
                                            >
                                            > w chwili obecnej studiuje więcej kobiet niż mężczyzn
                                            > co nie zmienia faktu, że cześć może nie mieć szansy na zajście w ciążę po zakoń
                                            > czeniu studiów.

                                            Nie pytam o statystyki, pytam o Twoj stosunek do kobiet, ktore studiuja i przez
                                            to pozniej decyduja sie na macierzynstwo.
                                            >

                                            > Poparzony strażak, też nie wygląda jak super model, a mimo to, ci ludzie ryzyku
                                            > ją życia dla innych.

                                            Ryzykuja, bo chca ryzykowac. Wybrali kariere strazakow.
                                            Kobietom zas powszechnie usiluje sie narzucic ryzyko i bohaterstwo wbrew ich woli.
                                            • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 14:42
                                              sabinac-0 napisała:

                                              > Czy naprawde uwazasz, ze gdy poznaje sie dwoje dojrzalych ludzi, ich przeszlosc
                                              > ma az tak wielkie znaczenie?
                                              >
                                              > Jedno "ale": jesli pan z bogata przeszloscia erotyczna poslubia pania, musi
                                              > pogodzic sie z faktem, ze ona rowniez ma przeszlosc i nie oczekiwac, ze bedzie
                                              > swieta dziewica i mistrzynia kamasutry jednoczesnie.
                                              Wybacz jestem troszkę staroświecki, nie przekonuje mnie, jeśli kobieta czuje się dumna z takiego wyboru bo była lepsza od innych.
                                              Nie potępię takiego wyboru. Jeśli ludziom jest ze sobą dobrze, to dlaczego nie mieli by być razem. Ludzie się zmieniają i ich poglądy również.
                                              > Nie pytam o statystyki, pytam o Twoj stosunek do kobiet, ktore studiuja i przez
                                              > to pozniej decyduja sie na macierzynstwo.
                                              Indywidualne wybory pozostają indywidualną sprawą; ale na promowanie późnego macierzyństwa jako wzorca się nie zgadzam.
                                              Wybacz w moim zawodzie są dwa typy aktywnych kobiet; pierwszy typ, to kobiety, które nie zaniedbywały pracy zawodowej, ale pierwszym planem była rodzina. W wieku powyżej lat 40 czują się szczęśliwe i stwierdzają, że należy poświecić więcej czasu prasie. Są na prawdę wysokiej klasy specjaliści, z którymi chce się pracować.
                                              Drugim młode aktywistki, zainteresowane karierą, po 40 są sfrustrowane i mają zwykle dwie lewe ręce.
                                              Oczywiście jest to pewna generalizacja, ale w dużym stopniu mogę pod nią podciągnąć większość znanych mi lekarek.
                                              Co do wyborów ludzi, to trudno jest oceniać czyny.
                                              Inaczej oceniłby kobietę, której po prostu nie ułożyło życie prywatne - nie spotkała właściwego partnera życiowego; a inaczej kobietę, która zniszczyła wszystko wokół w imię pracy, ideologii, czy innych nadrzędnych idei.

                                              > Ryzykuja, bo chca ryzykowac. Wybrali kariere strazakow.
                                              > Kobietom zas powszechnie usiluje sie narzucic ryzyko i bohaterstwo wbrew ich wo
                                              > li.
                                              Posiadanie potomstwa przez kobiety jest podstawą społeczeństwa bez tego jesteśmy skazani na wymarcie. Nie każda kobieta musi mieć dzieci i na prawdę nie jest konieczne, aby każda miała ich siedmioro. Ale wskaźnik dzietności kobiet poniżej 1,0 jest fizycznym zagrożeniem istnienia społeczeństwa.
                                              • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 15:59
                                                aelithe napisał:

                                                > Wybacz jestem troszkę staroświecki, nie przekonuje mnie, jeśli kobieta czuje si
                                                > ę dumna z takiego wyboru bo była lepsza od innych.

                                                Czy mam przez to rozumiec, ze po staroswiecku uwazasz, ze mezczyzna za mlodu ma
                                                sie nauczyc ars amandi w burdelu, przed slubem ma nabrac doswiadczenia a po
                                                slubie, w razie ciazy, pologu lub choroby polowicy, ma chadzac do kurtyzan?
                                                Kobieta zas ma zachowac dziewczeca niewinnosc az do nocy poslubnej, potem ma
                                                wypelniac malzenska powinnosc gdy tylko malzonek sobie zazyczy i nie miec
                                                pretensji o kurtyzany jesli ona nie moze mu z jakiegos powodu sluzyc?

                                                Masz prawo do wlasnych pogladow, nawet jesli sa staroswieckie, niezyciowe lub
                                                dziwaczne. Nie masz jednak prawa wartosciowac lub potepiac postepowania realnych
                                                osob wedlug wlasnych, wydumanych kryteriow.

                                                > Nie potępię takiego wyboru. Jeśli ludziom jest ze sobą dobrze, to dlaczego nie
                                                > mieli by być razem.

                                                No dzieki, zbytek laski.
                                                Cos kiedys pisales o nieosadzaniu i o jednym sedzi...


                                                > Indywidualne wybory pozostają indywidualną sprawą; ale na promowanie późnego ma
                                                > cierzyństwa jako wzorca się nie zgadzam.

                                                A inni sie zgadzaja.
                                                Masz zatem zgryz.

                                                > Wybacz w moim zawodzie są dwa typy aktywnych kobiet; pierwszy typ, to kobiety,
                                                > które nie zaniedbywały pracy zawodowej, ale pierwszym planem była rodzina. W wi
                                                > eku powyżej lat 40 czują się szczęśliwe i stwierdzają, że należy poświecić więc
                                                > ej czasu prasie. Są na prawdę wysokiej klasy specjaliści, z którymi chce się pr
                                                > acować.

                                                W dyskusji o szklanym suficie nazywales je "kobiety skupiajace sie na
                                                obowiazkach domowych i nie poswiecajace odpowiedniej uwagi pracy, nieambitne,
                                                szukajace spokojnej posady biurwy, zwalajace swoja prace na innych, wychodzace
                                                wczesniej wykrecajac sie dziecmi, biorace dlugie urlopy wychowawcze i zwolnienia
                                                na dzieci, po latach narzekajace, iz nie zrobily kariery i ze zarabiaja mniej
                                                niz ich koledzy, ktorzy w pracy dali z siebie wszystko".

                                                Zauwazyles, ze owe "szczesliwe specjalistki" praktycznie zawsze zajmuja
                                                podrzedne i gorzej platne stanowiska?

                                                > Drugim młode aktywistki, zainteresowane karierą, po 40 są sfrustrowane i mają z
                                                > wykle dwie lewe ręce.

                                                Te postac wymysliles:
                                                - na podstawie jakiegos serialu,
                                                - zebrawszy do kupy wszystkie zaslyszane stereotypy,
                                                - przyklejajac latke jakiejs znajomej, ktora w pracy zaszla wyzej od kolegow?

                                                Widze, ze lubisz slowo "aktywistka" (kojarzy sie z komuna, z ZMP, brrr), jako
                                                dyskredytujace osoby czynne, majace wlasne zdanie, a nielubiane.

                                                > Inaczej oceniłby kobietę, której po prostu nie ułożyło życie prywatne - nie spo
                                                > tkała właściwego partnera życiowego; a inaczej kobietę, która zniszczyła wszyst
                                                > ko wokół w imię pracy, ideologii, czy innych nadrzędnych idei.

                                                Twoj poglad rozumiem tak:
                                                Nadrzednym celem kobiety jest znalezienie partnera zyciowego, jesli jej sie to
                                                nie uda, ewentualnie moze zajac sie praca lub jakakolwiek idea.
                                                Kobieta, ktora, majac partnera zyciowego, angazuje sie w cokolwiek innego, jest
                                                zla i "niszczy wszystko".

                                                Opcje - pani wspina sie na szczyt kariery, pan angazuje sie w zycie rodzinne, by
                                                ulatwic kariere partnerce, jak zwykle pomijasz.
                                                A moze uwazasz, ze pojscie do pracy lub na kurs, zostawiajac malzonka przy
                                                garach i dzieciach jest "niszczeniem wszystkiego"?
                                                >

                                                > Posiadanie potomstwa przez kobiety jest podstawą społeczeństwa bez tego jesteśm
                                                > y skazani na wymarcie. Nie każda kobieta musi mieć dzieci i na prawdę nie jest
                                                > konieczne, aby każda miała ich siedmioro. Ale wskaźnik dzietności kobiet poniże
                                                > j 1,0 jest fizycznym zagrożeniem istnienia społeczeństwa.

                                                Czyli, jak powiedzial publicznie pewien dzialacz dawnego ZChN "uspolecznijmy te
                                                brzuchy".

                                                Ciekawe, co wtedy zrobia z upartymi babonami, ktore beda mialy kaprys by byc
                                                bezdzietne lub miec tylko jedno dziecko - kamieniowanie czy wiezienie?
                                                • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 21:22
                                                  sabinac-0 napisała:


                                                  > Czy mam przez to rozumiec, ze po staroswiecku uwazasz, ze mezczyzna za mlodu ma
                                                  > sie nauczyc ars amandi w burdelu, przed slubem ma nabrac doswiadczenia a po
                                                  > slubie, w razie ciazy, pologu lub choroby polowicy, ma chadzac do kurtyzan?
                                                  nigdy nie korzystałem z usług prostytutek
                                                  > Kobieta zas ma zachowac dziewczeca niewinnosc az do nocy poslubnej, potem ma
                                                  > wypelniac malzenska powinnosc gdy tylko malzonek sobie zazyczy i nie miec
                                                  > pretensji o kurtyzany jesli ona nie moze mu z jakiegos powodu sluzyc?
                                                  ty to móiwsz nie ja
                                                  > Masz prawo do wlasnych pogladow, nawet jesli sa staroswieckie, niezyciowe lub
                                                  > dziwaczne. Nie masz jednak prawa wartosciowac lub potepiac postepowania realnyc
                                                  > h
                                                  > osob wedlug wlasnych, wydumanych kryteriow.
                                                  nie ma wydumanych kryteriów - jestem normalnym człowiekiem

                                                  > A inni sie zgadzaja.
                                                  > Masz zatem zgryz.
                                                  TO jest ich wybór, dopóki nie karzą mi za to płacić.

                                                  > W dyskusji o szklanym suficie nazywales je "kobiety skupiajace sie na
                                                  > obowiazkach domowych i nie poswiecajace odpowiedniej uwagi pracy, nieambitne,
                                                  > szukajace spokojnej posady biurwy, zwalajace swoja prace na innych, wychodzace
                                                  > wczesniej wykrecajac sie dziecmi, biorace dlugie urlopy wychowawcze i zwolnieni
                                                  > a
                                                  > na dzieci, po latach narzekajace, iz nie zrobily kariery i ze zarabiaja mniej
                                                  > niz ich koledzy, ktorzy w pracy dali z siebie wszystko".
                                                  >
                                                  > Zauwazyles, ze owe "szczesliwe specjalistki" praktycznie zawsze zajmuja
                                                  > podrzedne i gorzej platne stanowiska?
                                                  Wybacz ale z tymi kobietami się doskonale pracuje.
                                                  > Widze, ze lubisz slowo "aktywistka" (kojarzy sie z komuna, z ZMP, brrr), jako
                                                  > dyskredytujace osoby czynne, majace wlasne zdanie, a nielubiane.
                                                  a co ma wspólnego własne zdanie z leniwą krową, za którą trzeba pracować, bo po osiągnięciu pewnego progu w życiu ma dwie lewe ręce i jej jedynym celem jest intrygowanie.
                                                  > Twoj poglad rozumiem tak:
                                                  > Nadrzednym celem kobiety jest znalezienie partnera zyciowego, jesli jej sie to
                                                  > nie uda, ewentualnie moze zajac sie praca lub jakakolwiek idea.
                                                  > Kobieta, ktora, majac partnera zyciowego, angazuje sie w cokolwiek innego, jest
                                                  > zla i "niszczy wszystko".
                                                  ty to mówisz, życie jest bardziej złożone, z drugiej strony biologii nie zmienisz
                                                  > Opcje - pani wspina sie na szczyt kariery, pan angazuje sie w zycie rodzinne, b
                                                  > y
                                                  > ulatwic kariere partnerce, jak zwykle pomijasz.
                                                  > A moze uwazasz, ze pojscie do pracy lub na kurs, zostawiajac malzonka przy
                                                  > garach i dzieciach jest "niszczeniem wszystkiego"?
                                                  wybacz mało jest kobiet w Polsce godzących się, by ich małżonek miał bardziej podrzędna pozycję od nich.

                                                  > Czyli, jak powiedzial publicznie pewien dzialacz dawnego ZChN "uspolecznijmy te
                                                  > brzuchy".
                                                  ty to powiedziałaś
                                                  > Ciekawe, co wtedy zrobia z upartymi babonami, ktore beda mialy kaprys by byc
                                                  > bezdzietne lub miec tylko jedno dziecko - kamieniowanie czy wiezienie?
                                                  a czy ja coś takiego mówię.
                                                  Należy przyjąć, że nastąpi islamizacja europy - europejki nie chcą mieć dzieci; a muzułmanki nie mają nic do gadania
                                                  Wystarczy przeanalizować wyniki projektu genom w Brazylii - 80 % brazylijskich mężczyzn ma Y europejskie, a zaledwie 10% ma europejskie dna mitochondrialne. To o czymś świadczy.
                                                  Europa wymiera i to jest faktem. Szczególnie wymiera klasa średnia, bo social care mnożą się jak króliki.
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 11.01.10, 22:03
                                                    aelithe napisał:

                                                    > nie ma wydumanych kryteriów - jestem normalnym człowiekiem

                                                    Ja tez. Inne dyskutantki tez. Nie jestesmy na forum dla pacjentow psychiatrycznych.

                                                    > TO jest ich wybór, dopóki nie karzą mi za to płacić.

                                                    Sugerujesz, ze in vitro jest zle, bo poddaja sie mu kobiety, ktore mialy
                                                    czelnosc w okresie najwyzszej plodnosci uczyc sie, pracowac lub robic inne
                                                    bezecenstwa, zamiast wziac sie za rodzenie.

                                                    Fakt, ze ok. polowa przypadkow bezplodnosci jest spowodowana problemami
                                                    zdrowotnymi przyszlego ojca, jakos uszedl Twojej uwadze.

                                                    Powszechna pogarda dla bezrobotnych mlodek bez matury ale z potomstwem, tez.
                                                    >

                                                    > Wybacz ale z tymi kobietami się doskonale pracuje.

                                                    Oczywiscie. Konkurencja z nich zadna a zawsze sa mile i parza kawke, zbyt trzesa
                                                    sie o prace (coz, duzo gab do wykarmienia), by sie komukolwiek narazic.

                                                    > a co ma wspólnego własne zdanie z leniwą krową, za którą trzeba pracować, bo po
                                                    > osiągnięciu pewnego progu w życiu ma dwie lewe ręce i jej jedynym celem jest i
                                                    > ntrygowanie.

                                                    Byc moze masz jakas hadre w pracy, ale nie wiem, jakim prawem uogolniasz.
                                                    Naprawde jestes pewny, ze lenia sie i intryguja wylacznie osoby bezmezne i
                                                    bezdzietne?

                                                    > ty to mówisz, życie jest bardziej złożone, z drugiej strony biologii nie zmieni
                                                    > sz

                                                    Znow zaczynasz jak ten XIX-wieczny parlamentarzysta, ktory dowodzil, ze kobieta
                                                    nie moze byc prawnikiem, bo moglaby niespodziewanie urodzic dziecko na srodku
                                                    sali sadowej.

                                                    > wybacz mało jest kobiet w Polsce godzących się, by ich małżonek miał bardziej p
                                                    > odrzędna pozycję od nich.

                                                    Alez sa, i kobiety godzace sie by maz prowadzil dom, i mezczyzni prowadzacy dom
                                                    i wspierajacy zony.
                                                    Dziwne, ze ich nie zauwazasz.

                                                    >
                                                    > Należy przyjąć, że nastąpi islamizacja europy - europejki nie chcą mieć dzieci;
                                                    > a muzułmanki nie mają nic do gadania

                                                    Za to Muzulmanki tez sie powoli europeizuja.
                                                    Moja sasiadka, okutana w czador, powiedziala mi kiedys "ja ta pieprzona chustke
                                                    musze nosic bo mnie rodzina zezre, ale corkom - poki zyje, nie pozwole".
                                                    Jedna z jej corek zdobyla czarny pas w judo.

                                                    > Wystarczy przeanalizować wyniki projektu genom w Brazylii - 80 % brazylijskich
                                                    > mężczyzn ma Y europejskie, a zaledwie 10% ma europejskie dna mitochondrialne. T
                                                    > o o czymś świadczy.

                                                    Na moje - o tym, ze w czasach konkwisty Europejscy przybysze wyrzneli
                                                    miejscowych mezczyzn i masowo gwalcili miejscowe kobiety.

                                                    > Europa wymiera i to jest faktem. Szczególnie wymiera klasa średnia, bo social c
                                                    > are mnożą się jak króliki.

                                                    Najbardziej wyksztalceni i pracowici ludzie, jak sobie sprawia kupe dzieci,
                                                    przestana byc klasa srednia a zaczna byc biedota i beda musieli korzystac z socialu.
                                                    Powyzej 3 dzieci poziom zycia gwaltownie spada.

                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 12.01.10, 00:09
                                                    sabinac-0 napisała:


                                                    > > TO jest ich wybór, dopóki nie karzą mi za to płacić.
                                                    >
                                                    > Sugerujesz, ze in vitro jest zle, bo poddaja sie mu kobiety, ktore mialy
                                                    > czelnosc w okresie najwyzszej plodnosci uczyc sie, pracowac lub robic inne
                                                    > bezecenstwa, zamiast wziac sie za rodzenie.
                                                    >
                                                    > Fakt, ze ok. polowa przypadkow bezplodnosci jest spowodowana problemami
                                                    > zdrowotnymi przyszlego ojca, jakos uszedl Twojej uwadze.
                                                    >
                                                    > Powszechna pogarda dla bezrobotnych mlodek bez matury ale z potomstwem, tez.
                                                    kwestia zdrowego rozsądku
                                                    w sytuacji kiedy są niedostateczne środki na finansowanie ratownictwa medycznego przesunięcie tych pieniędzy na leczenie niepłodności ja uznałbym za działanie nieetyczne.
                                                    > > Wybacz ale z tymi kobietami się doskonale pracuje.
                                                    >
                                                    > Oczywiscie. Konkurencja z nich zadna a zawsze sa mile i parza kawke, zbyt trzes
                                                    > a
                                                    > sie o prace (coz, duzo gab do wykarmienia), by sie komukolwiek narazic.
                                                    Wybacz mają doktoraty, habilitacje, specjalizacje i niesamowitą wiedzą, a przede wszystkim są spełnione życiowo.

                                                    > Byc moze masz jakas hadre w pracy, ale nie wiem, jakim prawem uogolniasz.
                                                    > Naprawde jestes pewny, ze lenia sie i intryguja wylacznie osoby bezmezne i
                                                    > bezdzietne?
                                                    różne , generalnie niezadowolone z życia

                                                    > Znow zaczynasz jak ten XIX-wieczny parlamentarzysta, ktory dowodzil, ze kobieta
                                                    > nie moze byc prawnikiem, bo moglaby niespodziewanie urodzic dziecko na srodku
                                                    > sali sadowej.
                                                    a co ma wspólnego wypowiedź angola z xix wieku z faktami biologicznymi
                                                    1. możliwa średnia dzietność kobiety 17 dzieci
                                                    2. szczyt płodności 21-25 lat
                                                    3. szczyt płodności mężczyzny 20-25 lat
                                                    4. po 6 miesiącach współżycia bez prezerwatywy zaczyna narastać odpowiedź organizmu kobiety na nasienie partnera - czasem niepłodność wzajemna może być całkowita.
                                                    5. kobiety na hormonach mają większą szansę na wybór partnera z którym nie mogą mieć potomstwa - niepłodność HLA zależna - na szczęście rzadka, ale in vitro nie pomoże etc.

                                                    > Alez sa, i kobiety godzace sie by maz prowadzil dom, i mezczyzni prowadzacy dom
                                                    > i wspierajacy zony.
                                                    > Dziwne, ze ich nie zauwazasz.
                                                    Zależy co rozumiesz przez prowadzący dom; generalnie większość kobiet poszukuje partnera o wyższej pozycji zawodowej, mąż z dużo niższą pozycją bywa stygmatem.

                                                    > Za to Muzulmanki tez sie powoli europeizuja.
                                                    > Moja sasiadka, okutana w czador, powiedziala mi kiedys "ja ta pieprzona chustke
                                                    > musze nosic bo mnie rodzina zezre, ale corkom - poki zyje, nie pozwole".
                                                    > Jedna z jej corek zdobyla czarny pas w judo.
                                                    czador nie jest wymogiem religii; ale jest bezsprzecznym faktem, że muzułmanie mają więcej potomstwa niż chrześcijanie. Czy nastąpią w ich społeczeństwie zmiany, trudno ocenić. Największy odsetek radykałów religijnych wśród muzułmanów jest w UK , nawet powyżej poziomu Arabii Saudyjskiej.

                                                    > Na moje - o tym, ze w czasach konkwisty Europejscy przybysze wyrzneli
                                                    > miejscowych mezczyzn i masowo gwalcili miejscowe kobiety.
                                                    Mężczyźni o wyższej pozycji przekazują swoje geny potomstwu, kobiety o wyższej płodności.

                                                    > Najbardziej wyksztalceni i pracowici ludzie, jak sobie sprawia kupe dzieci,
                                                    > przestana byc klasa srednia a zaczna byc biedota i beda musieli korzystac z soc
                                                    > ialu.
                                                    > Powyzej 3 dzieci poziom zycia gwaltownie spada.
                                                    Problemem moim skromnym zdaniem jest zła polityka społeczna, przy odpowiednim ustawieniu prawa podatkowego można byłoby utworzyć odpowiednie mechanizmy sprzyjające nie odwlekaniu posiadania dzieci w klasie średniej.
                                                    Aktualnie większość krajów europy stosuje mechanizmy faworyzowania ludzi z underclass.
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 12.01.10, 22:13
                                                    aelithe napisał:

                                                    > kwestia zdrowego rozsądku
                                                    > w sytuacji kiedy są niedostateczne środki na finansowanie ratownictwa medyczneg
                                                    > o przesunięcie tych pieniędzy na leczenie niepłodności ja uznałbym za działanie
                                                    > nieetyczne.

                                                    A na opieke nad bezdzietnymi starcami, ktorzy swego czasu nie mogli doczekac sie
                                                    dziecka?


                                                    > Wybacz mają doktoraty, habilitacje, specjalizacje i niesamowitą wiedzą, a przed
                                                    > e wszystkim są spełnione życiowo.

                                                    Oczywiscie. Zdawaly specjalizacje godzine przed porodem, doktorat z niemowlakiem
                                                    przy piersi, habilitacje po drodze z zakupow do przedszkola. Wiedze zas
                                                    przyswajaly czochrajac marudzaca latorosl z ospa wietrzna lub wyrabiajac ciasto.
                                                    Ich doba ma 48 godzin a sen i odpoczynek nie sa im potrzebne.
                                                    W pracy nie zagrazaja kolegom i z usmiechem odwalaja za nich czarna robote,
                                                    otrzymawszy usmiech w podziece nie domagaja sie zaplaty za nadgodziny.
                                                    I sa spelnione, ach, jakie spelnione.

                                                    Na marginesie - wystarczy zaprotestowac i nie dac sobie zwalac cudzej roboty
                                                    albo co gorsza awansowac, by nagle stracic sympatie kolegow i z owego aniola
                                                    przedzierzgnac sie w "niespelniona, zgorzkniala, burkliwa leniwa krowe o dwoch
                                                    lewych rekach, zajmujaca sie wylacznie intrygami".

                                                    Laska panow na pstrym koniu jezdzi.
                                                    Na szczescie coraz wiecej kobiet zaczyna miec to dosc gleboko w rectum.

                                                    > a co ma wspólnego wypowiedź angola z xix wieku z faktami biologicznymi
                                                    > 1. możliwa średnia dzietność kobiety 17 dzieci
                                                    > 2. szczyt płodności 21-25 lat
                                                    > 3. szczyt płodności mężczyzny 20-25 lat

                                                    Maturzysci, do oltarzy!
                                                    Maturzystki, rzedem na porodowki!

                                                    A swoja droga, Aelithe, daj znac jak juz spelnisz biologiczna misje i urodzi Ci
                                                    sie to 17.

                                                    > Zależy co rozumiesz przez prowadzący dom; generalnie większość kobiet poszukuje
                                                    > partnera o wyższej pozycji zawodowej, mąż z dużo niższą pozycją bywa stygmatem
                                                    > .

                                                    Zawsze uwazalam, ze wybor partnera to powazna sprawa. Dlatego bufonow
                                                    szukajacych slodkiej idiotki omijalam szerokim lukiem

                                                    > czador nie jest wymogiem religii; ale jest bezsprzecznym faktem, że muzułmanie
                                                    > mają więcej potomstwa niż chrześcijanie. Czy nastąpią w ich społeczeństwie zmia
                                                    > ny, trudno ocenić. Największy odsetek radykałów religijnych wśród muzułmanów je
                                                    > st w UK , nawet powyżej poziomu Arabii Saudyjskiej.
                                                    >
                                                    Sugerujesz, ze powinnismy zrobic wojne kopulacyjna?


                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 12.01.10, 23:57
                                                    1. kwestia priorytetów
                                                    dla mnie jako lekarza zawsze najważniejsze są procedury ratowania życia ;
                                                    wiadomo jedno obiecywanie bezpłatnej ochrony zdrowia to obiecywanie gruszek na wierzbie

                                                    2. nie wiem jakiej grupy społecznej pochodzisz , ale porównujesz kobiety z klasy średniej, czy wyższej do osób żyjących z zasiłków
                                                    wydaje mi się, że rozmawiamy o zupełnie innych sprawach

                                                    3. liczba 15,3 to tgw, wskaźnik Bongaartsa - miłej lektury celem uzupełnienia wiedzy


                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 17:11
                                                    aelithe napisał:

                                                    > 1. kwestia priorytetów
                                                    > dla mnie jako lekarza zawsze najważniejsze są procedury ratowania życia ;
                                                    > wiadomo jedno obiecywanie bezpłatnej ochrony zdrowia to obiecywanie gruszek na
                                                    > wierzbie

                                                    Nadal uwazam, ze ciagania o in vitro w Polsce to kwestia ideologii.
                                                    Ci sami, ktorzy tak przejmujaco mowia o ratowaniu zycia i "biednych, chorych
                                                    dzieciach", swego czasu usilowali wprowadzic refundacje Viagry.
                                                    >
                                                    > 2. nie wiem jakiej grupy społecznej pochodzisz , ale porównujesz kobiety z klas
                                                    > y średniej, czy wyższej do osób żyjących z zasiłków
                                                    > wydaje mi się, że rozmawiamy o zupełnie innych sprawach

                                                    O pieknych, zadbanych, usmiechnietych i pracowitych kobietach ze specjalizacja,
                                                    doktoratem, habilitacja i duza, zadbana, szczesliwa rodzina.
                                                    Chociaz - w warunkach polskich (zwlaszcza dochodow w medycynie i nauce) malo
                                                    ktora z nich ma szanse osiagnac poziom materialny klasy sredniej, a niejedna z
                                                    nich moze potrzebowac zasilku.
                                                    >
                                                    > 3. liczba 15,3 to tgw, wskaźnik Bongaartsa - miłej lektury celem uzupełnienia w
                                                    > iedzy

                                                    Dziekuje, ale na razie nie mam czasu na te lekture. Pietnasciorga dzieci i tak
                                                    nie zamierzam miec, chocby nie wiem jakie wskazniki mi zacytowac.

                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 18:32
                                                    1. mnie nie obchodzi ideologia, obchodzą mnie twarde prawa ekonomii,
                                                    ich złamanie nie służy moim pacjentom.

                                                    2. cześć kobiet lekarek na prawdę stanowi klasę średnią, wprawdzie głównie dzięki pozycji męża.

                                                    3. wskaźnik Bongaartsa - to teoretyczna dzietność kobiety przy założenie określonych warunków
                                                    pierwsze dziecko w wieku 16 lat, maksymalnie skrócony okres między prokreacyjny , brak antykoncepcji i przerywania ciąży.
                                                    najwyższa dzietność w populacji ludzkiej występuje we wspólnocie Huttersów w USA 10,3 dziecka na kobietę.
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 20:58
                                                    aelithe napisał:

                                                    > 1. mnie nie obchodzi ideologia, obchodzą mnie twarde prawa ekonomii,
                                                    > ich złamanie nie służy moim pacjentom.
                                                    >
                                                    Optuj zatem przeciw refundowaniu palaczom by-passow i lekow przeciwastmatycznych
                                                    i przeciw darmowym hotelom ze spa zwanych sanatoriami.
                                                    Te dwie rzeczy pochlaniaja duzo wiecej srodkow niz nieszczesne in vitro.

                                                    > 2. cześć kobiet lekarek na prawdę stanowi klasę średnią, wprawdzie głównie dzię
                                                    > ki pozycji męża.
                                                    >
                                                    Wlasnie.

                                                    > 3. wskaźnik Bongaartsa - to teoretyczna dzietność kobiety przy założenie określ
                                                    > onych warunków
                                                    > pierwsze dziecko w wieku 16 lat, maksymalnie skrócony okres między prokreacyjny
                                                    > , brak antykoncepcji i przerywania ciąży.
                                                    > najwyższa dzietność w populacji ludzkiej występuje we wspólnocie Huttersów w US
                                                    > A 10,3 dziecka na kobietę.

                                                    A ta wspolnota to, tak z ciekawosci, odprowadza podatki czy zyje z datkow i
                                                    zasilkow?
                                                    I czy ktos policzyl, jaka jest w niej srednia dlugosc zycia i poziom wyksztalcenia?
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 22:10
                                                    1. racjonalizacja - należy policzyć
                                                    sanatoria w obecnej postaci nie mają sensu, to zbędny wydatek
                                                    rehabilitacja stacjonarna osób z małych miejscowości jak najbardziej
                                                    ale przede wszystkim nie powinny być to wczasy tylko leczenie.
                                                    by-passy - no cóż też trzeba policzyć ; by-passy na świecie są po to by człowiek wrócił do pracy
                                                    gradacja wydatków powinna się obywać
                                                    - ratowanie życia
                                                    - utrzymanie lub przywracanie zdolności do pracy
                                                    - poprawa standardu życia
                                                    - inne
                                                    niestety leczenie i diagnostyka niepłodności mieści się w inne.
                                                    Z drugiej strony do racjonalnego wydawania środków w POlsce jest zdecydowanie daleko.
                                                    3. huttersi?? - nie wiem czy płacą podatki; na pewno nie korzystają z social welther
                                                  • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 13.01.10, 22:16
                                                    aelithe napisał:

                                                    > gradacja wydatków powinna się obywać
                                                    > - ratowanie życia
                                                    > - utrzymanie lub przywracanie zdolności do pracy
                                                    > - poprawa standardu życia
                                                    > - inne
                                                    > niestety leczenie i diagnostyka niepłodności mieści się w inne.

                                                    A nie w "poprawa standartu zycia"?

                                                    > 3. huttersi?? - nie wiem czy płacą podatki; na pewno nie korzystają z social we
                                                    > lther

                                                    Za to liczne huttersieta zapelniaja uniwersytety...
                              • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 10.01.10, 17:16
                                aelithe napisał:

                                > Nikt nie może potępić kobiety, która przerwała ciąże w przypadku zagrożenia
                                życia. To jest jej tragedia. Ale z drugiej strony na pewno nie można uznać tego
                                czynu za dobry.
                                >
                                >
                                *Podobnie z amputacja nogi z gangrena. Niby ratuje sie zycie czlowieka, "ale z
                                drugiej strony na pewno nie można uznać tego czynu za dobry". Bo przeciez
                                pozbawienie kogos nogi niczym dobrym nie jest.

                                A czy uwazasz, ze moznesz potepiac kobiete, ktora przerwala ciaze nie
                                zagrazajaca jej zyciu?

                                > Człowiek ma prawo wyboru i nie wolno mu tego prawa odbierać.

                                *Kropka.
                  • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 18:22

                    Najzdrowsze dla kobiet jest jak powszechnie wiadomo mnożenie się na
                    potęgę, jak królice. Nic zdrowszego nie ma ani przed, ani po, ani zamiast,
                    ani obok.
          • gotlama Re: Półtawska i zła antykoncepcja 28.12.09, 23:05
            Równie dobrze mogę napisać, że lekarze doprowadzają do śmierci pacjentki
            przyznające się do antykoncepcji hormonalnej.
            Jako "dowód" podając twe oświadczenie na FF.
            Uważasz, że jest to wystarczająca populacja do badań?
            Skąd wiesz ile aspiryny (wszak nie wymaga recepty) zażywały twe pacjentki?
            Nie spodziewałam się po Tobie tak niedojrzałej argumentacji na poziomie
            Goździkowa poleca.
            • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 30.12.09, 19:36
              gotlama napisała:

              > Równie dobrze mogę napisać, że lekarze doprowadzają do śmierci pacjentki
              > przyznające się do antykoncepcji hormonalnej.
              > Jako "dowód" podając twe oświadczenie na FF.

              Z dowolnej tezy mozna wyciagnac dowolny wniosek.
              Tak jak slynny przyklad odkrycia naukowcow radzieckich, ze mucha gluchnie po
              wyrwaniu jej nog, bo jak wolali "mucha idi" to nie szla.

              > Uważasz, że jest to wystarczająca populacja do badań?

              Nie prowadze badan na ludziach. Obserwuje swoich pacjentow.

              > Skąd wiesz ile aspiryny (wszak nie wymaga recepty) zażywały twe pacjentki?

              W celu uzyskania tego typu informacji przeprowadza sie WYWIAD LEKARSKI, czyli
              pyta pacjenta i rodzine (zakladajac wstepnie, ze pacjent i rodzina mowia prawde
              lub klamia tylko troche), notujac odpowiedzi. W czasie wizyty domowej mozna tez
              zweryfikowac dane uzyskane z wywiadu sprawdzajac np. ile opakowan leku bylo w
              domu pacjenta.

              > Nie spodziewałam się po Tobie tak niedojrzałej argumentacji na poziomie
              > Goździkowa poleca.

              Niecierpliwie oczekuje Twojej - z pewnoscia dojrzalszej i bardziej fachowej.
              • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 30.12.09, 19:42
                Odpisalam na post a teraz sie zorientowalam, ze byl on chyba skierowany do
                Aelithe, nie do mnie.

                Za to przyklad z mucha jest niesmiertelny.
                • gotlama nieśmiertelny 31.12.09, 10:16
                  i dobrze pasuje do tego co napisał Aelithe ;)
        • saszenka2 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.06.09, 01:53
          Każdy powinien znać wyniki badań i sam decydować. Powinnam mieć
          prawo zażywania owych pigułek, nawet jeśli są obarczone ryzykiem. To
          moje życie i moje zdrowie, a ja mam prawo zrobić, co uznam za
          stosowne. A Kościół jest na nie i to nie dlatego że pigułka może
          zaszkodzić, tu się o kobietę nikt nie troszczy, lecz dlatego że
          każdy stosunek powinien się kończyć ciążą, a każda ciąża
          donoszeniem. Prezerwatywa nikomu nie szkodzi, a też jest zła, bo
          pozwala kontrolować własną płodność.
      • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.12.09, 19:59
        Aspiryne tez uznano za cud i leczono nia wszystko. Dopiero po wielu latach
        zauwazono, ze moze spowodowac zespol Reya u dzieci i krwawienia z przewodu
        pokarmowego, fakt ten przyczynil sie do znacznego ograniczenia jej uzycia.
        Czy to ma oznaczac, ze nalezy zabronic produkcji niesterydowych lekow
        przeciwzapalnych?
        • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 27.12.09, 20:02
          Pytanie kieruje do Aelithe, podajacego informnacje o mozliwych efektach
          niepozadanych doustnych srodkow antykoncepcyjnych i hormonalnej terapii zastepczej.

          Nie ma srodka, ktory na cos by nie szkodzil.
          • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 13:34
            wszystko należy stosować z umiarem
            widziałem dużo kzpp z powodu przedawkowania NSAID's
            co do aspiryny dzisiaj nie przeszłaby prób klinicznych

            co do hormonalnej terapii antykoncepcyjnej nie jestem generalnie nie skoro sam
            ją zapisuję pacjentkom; ale chodzi o stosowanie jej z rozsądkiem, szczególnie
            gdy mówimy o pacjentkach z grup ryzyka.
            • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 19:40
              Czy ktokolwiek namawia do nierozsadnego stosowania antykoncepcji?
              • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 19:42
                Mysle, ze chodzi o to, ze tylko aelithe, jako jedyny prawdziwy
                lekarz na swieci, namawia do rozsadnego stosowania antykoncepcji.
                • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 20:56
                  mnie to ciekawi, że nieginekolog zapisuje tablanty. czy to jest w ogóle możliwe?


                  Autor: aelithe☺ 31.03.09, 16:29
                  Dodaj do ulubionych Skasujcie
                  Odpowiedz cytując Odpowiedz
                  nie jestem ginekologiem każdy decyduje o sobie.
                  nie wykonuje usg więc nie muszę wypraszać ojców w trakcie badania
                  a przy badaniu fizykalnym i wywiadzie, zawsze wypraszam rodzinę
                  w karierze lekarskiej raz mi się nie udało
                  • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 21:08
                    Mnie to tez zdziwilo, ale przeciez jelito chwalil sie, ze jest
                    internista za granica - skadinad wiem, ze czesc problemow pacjentow
                    rozwiazuje sie przez telefon na przyklad. Moze, zwlaszcza w
                    zapadlych dziurach, internista jest lekarska zlotą rączą od
                    wszystkiego.
                    • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 29.12.09, 21:12
                      pięknie. to ja nie wiem, czy akurat chwalenie się tymi zgonami jest na miejscu.
                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 31.12.09, 00:42
                    a czy ciebie stać jest zapłacić 1500 złotych za każde wypisanie
                    tabletek?
                    taka jest cena prywatnej wizyty u ginekologa
                    społeczna jest za darmo ale o tym zapomnij
                    • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 31.12.09, 00:51
                      >a czy ciebie stać jest zapłacić 1500 złotych za każde wypisanie
                      >tabletek? taka jest cena prywatnej wizyty u ginekologa

                      gdzie są takie ceny za wizytę u ginekologa?
                      • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 31.12.09, 19:14
                        w Europie
                        podejrzewam, że w Polsce wkrótce ceny moga być podobne.
                        • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 31.12.09, 22:09
                          co to jest za odpowiedź: w Europie? w uk ceny zaczynają się od kilkudziesięciu
                          funtów, a Ty piszesz o grubo ponad 300 funtach za wizytę. konkretnie, jelit,
                          gdzie normalni ludzie, a nie pacjenci gwiazdy w klinikach dla gwiazd płacą ponad
                          300 funtów za wizytę u ginekologa?
                          • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 16:20
                            www.bupa.co.uk/resource/pdfs/products/group/health_screening/ha_price_list.pdf

                            to są ceny w największej sieci szpitali prywatnych w UK. Są to ceny
                            za diagnostykę w wellfemale clinic -

                            nie wiem jakie są ceny

                            28 do 90 euro to cena wizyty u lekarza rodziennego w europie

                            nie wiem, czy consutant się zgodzi pracować poniżej stawki GP?
                            • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 18:32
                              na mój gust to są ceny screeningów - bilansu zdrowia - czyli całej masy badań,
                              taki bilans dla 40-latka potrafi w prywatnej klinice damiana i kilka tysięcy
                              kosztować.

                              poproszę o cennik u specjalistów: dermatolog, ginekolog itp. do chorób częstych,
                              a nie "od święta" jak konsultant onkolog.
                              • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 02.01.10, 12:59
                                dermatolog 320 euro - prywatnie 6 tygodni oczekiwania
                                • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 02.01.10, 13:14
                                  aelithe napisał:

                                  > dermatolog 320 euro - prywatnie 6 tygodni oczekiwania


                                  A, chodzilo o, przypomnę:

                                  aelithe napisał:

                                  > a czy ciebie stać jest zapłacić 1500 złotych za każde wypisanie
                                  > tabletek?
                                  > taka jest cena prywatnej wizyty u ginekologa
                                  > społeczna jest za darmo ale o tym zapomnij


                                  Jelito, mysle ze dobrze by ci na honor zrobilo, gdybys raz w zyciu
                                  przyznal sie do klamstwa, grzecznie przeprosil i sie dyskretnie
                                  zmył.
                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 20:31
                                    ginekolog to specjalizacja najwyższego ryzyka - powyżej ryzyka chirurga plastycznego

                                    wybacz physician zaczyna się od 180 euro plus badania
                                    ginekolog jest znacznie droższy
                                • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 02.01.10, 15:53
                                  > dermatolog 320 euro

                                  link!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  fiu fiu, nie dość że płacisz to czekać trzeba? aż wysypka sama zniknie? cud
                                  normalnie.


                                  jelit, widzę, że już toniesz w absurdach produkowanych przez siebie. nie będę
                                  cię więcej męczyć. idź se pogadaj z kolegami swoim łamanym angielskim i wbij się
                                  w poczucie dumy, że przynajmniej brązowawy nie jesteś.
                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 20:33
                                    miłych iluzji życzę
                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 20:43
                                    wysypkę do dermatologa
                                    coś oszalała
                                    po 12 miesiącach ona sama zniknie

                                    a receptę moze wypisać GP
                                    50 euro za każdą skargę plus badania
                          • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 16:30
                            W UK moja droga to normalni ludzie nie chodzą w ciązy nawet do GP,
                            mają 2 -3 wizyt u położnej i to wszystko.
                            A prywatne wizyty u ginekologa to na prawdę nie jest tanie.
                            • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 18:22
                              > A prywatne wizyty u ginekologa to na prawdę nie jest tanie.
                              ale pieprzyć trzy po trzy można, co? mój tani!

                              coś jednak ci ginekolodzy jednak robią chyba? jakieś badania, cytologie czy
                              leczenie nadżerek, tak? czy bezużyteczni są? czy ja o ciążach pisałam? pisałam o
                              wizycie u ginekologa, konkretny link proszę z cennikiem do wizyty przeliczonej
                              na 1500 pln przez ciebie.
                              • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 20:28
                                wizyta u ginekologa jest droga
                                jak chcesz sprawdzić ceny - medical directory
                        • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 11:59
                          Buhahaha. To kolejna z twoich fantazji. Moze opowiadanie o tym
                          napisz. SF.
                          • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 16:28
                            www.yourgynaecologist.co.uk/
                            i to w dadatku hindus

                            wesołych urojeń w nowym roku

                            • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 16:32
                              Ze Hindus to niby tanszy i gorszy?

                              Troche jestem zdegustowana pojawiajacymi sie na medycznych forach lamentami
                              kolegow - emigrantow, jak to strasznie ciezko maja na obczyznie, bo oni tacy
                              kulturalni i specjalisci a tu im kaza z jakimis "kolorowymi" (okreslenie ichnie)
                              pracowac.
                              • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 16:38
                                wybacz sabina ale w UK stawka za prywatną wizytę u konsultanta jest
                                ustalana indywidualnie zwykle emigranci mają niższe stawki. Stawka
                                rodowitego anglika będzie wyższa.
                                • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 17:02
                                  Wiec jak pojdzie Polka do doktora Polaka to wyjdzie tanio.
                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 17:44
                                    zależy do kogo
                                    • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 18:08
                                      Sadze zatem, ze mozna spotkac zarowno drogiego Hindusa, jak i taniego Anglika.

                                      • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 22:30
                                        pakistańczyk - consultant kardiolog konsultujący moich pacjentów bierze za
                                        wizytę 480 euro i rachunek przeprawia o palpitację serca dział finansowy.
                                        • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 02.01.10, 17:42
                                          Ja pracuje usilnie nad tym, by kiedys, w przyszlosci, osiagnac podobny poziom :)
                                • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 18:24
                                  zwykle emigranci mają niższe stawki
                                  no to pewnie masz niskie stawki nie? jako lekarz emigrant, taki hindeus jakby,
                                  tylko z polski, więc tani jak barszcz.

                                  pierdoły i kłamstwa na dodatek.
                            • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 18:38
                              FEE FOR STANDALONE ANTENATAL CONSULTATION
                              £175

                              do trzystu dwudziestu paru za konsultację wciąż sporo brakuje. postaraj się lepiej.
                              • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 22:32
                                150 - 200 euro to raczej stawka internisty lub chirurga jeśli kwalifikuje do
                                operacji. Położnik jest droższy.
                                • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 02.01.10, 00:20
                                  a ja nie chcę iść na operację, jelit, chcę iść do ginekologa na cytologię.
                                  co ty mi zaawansowane konsultacje operacyjne wywlekasz?
                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 20:53
                                    wizyta u GP 50 euro ( w slumsach lepsze dzielnice do 100 tylko prywatnie ; za każdą skargę) plus koszt cytologii i rozmazu oraz badań dodatkowych - sądzę, że się zamknie w 150 euro
                                    ( nie znam kosztów cytologii i rozmazu ; morfologia 18 euro )
                                    do ginekologa kieruje się raczej pacjentki, które są problematyczne,
                                    nie po to są kliniki kobiece ; aby wysyłać każdą kobietę do specjalisty ginekologa.
                                    • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 21:03
                                      aelithe napisał:

                                      A jak tam programy państwowe i te statystyki zachorowalnosci i
                                      leczenia na zachodzie, te super, od których tak odstajemy, a na
                                      których się niby wzorowała, na które sie powołuje pani Kopacz przy
                                      swoim pomyśle wprowadzania przymusowych badań profilaktycznych? Z
                                      sufitu to ściągała?
                                      • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 22:13
                                        tu gdzie pracuję są na super poziomie
                                        ale nie podam ci szczegółów
                                        bynajmniej nie jest to poziom znacznie powyżej poziomu publicznej opieki zdrowotnej

                                        co do medycyny pracy - to jej celem zapobiegniecie zatrudnieniu osoby, u której istnieją przeciwwskazania do pracy na określonym stanowisku
                                        generalnie wpisanie cytologi do listy badań medycyny pracy to absurd
                                        rozmywa się podstawowy sens tego badania.
                                        • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 22:43
                                          aelithe napisał:

                                          > tu gdzie pracuję są na super poziomie
                                          > ale nie podam ci szczegółów
                                          > bynajmniej nie jest to poziom znacznie powyżej poziomu publicznej
                                          opieki zdrowotnej

                                          Ale co nie jest znacznie powyżej poziomu publicznej? Publiczne
                                          programy profilaktyczne? O to pytałam.
                                          • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 22:59
                                            nie wiem; nie pracuję w publicznej ochronie zdrowia
                                            tu gdzie pracuję jest na super poziomie
                                            • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 23:09
                                              aelithe napisał:

                                              > nie wiem; nie pracuję w publicznej ochronie zdrowia
                                              > tu gdzie pracuję jest na super poziomie

                                              Więc ja mówiłam i pytałam o profilaktyczne programy narodowe, czyli
                                              publiczne, dzięki którym tak świetnie stoi wykrywalność i wyleczalność
                                              raka. W związku z tym, że Ty pisałeś o kiepskiej jakości oferty publicznej
                                              służby zdrowia, czy trudnościach w dostaniu się do publicznych lekarzy itd.
                                              • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 23:44
                                                gdybym nie miał finansowanego prywatnego leczenia wolałbym bym być diagnozowany w Polsce
                                                • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 23:50
                                                  aelithe napisał:

                                                  > gdybym nie miał finansowanego prywatnego leczenia wolałbym bym być
                                                  diagnozowany w Polsce

                                                  Bez jaj, u nas rezultaty i skutki ponoć takie fatalne a u nich tak super
                                                  na tym polu!
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 04.01.10, 01:14
                                                    jak masz pieniądze lub super ubezpieczenie
                                                    jak nie masz to inna śpiewka
                                                  • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 04.01.10, 01:37
                                                    aelithe napisał:

                                                    > jak masz pieniądze lub super ubezpieczenie
                                                    > jak nie masz to inna śpiewka

                                                    Cały czas jest mowa o publicznym. EOT, bo to jest po prostu śmieszne już.
                                                    A gadali, to nie słuchałam.
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 04.01.10, 14:49
                                                    gdyby było takie super nikt nie wydawałby 5000 euro na prywatne
                                                  • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 04.01.10, 15:09
                                                    5000 euro dziennie, tygodniowo, miesięcznie czy rocznie jelit?

                                                    uahahahah, nie mogę.
                              • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 22:33
                                six_a napisała:

                                > FEE FOR STANDALONE ANTENATAL CONSULTATION
                                > £175
                                >
                                > do trzystu dwudziestu paru za konsultację wciąż sporo brakuje. postaraj się lep
                                > iej.

                                poza tym 175 euro to nie kilkadziesiąt
                                krętaczko
                                >
                                >
                                • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 01.01.10, 22:38
                                  175 to nie kilkaset. Kłamczuszku. Wielokrotny. W pracy tez tak
                                  klamiesz czy tylko po godzinach?
                                • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 02.01.10, 00:22
                                  > poza tym 175 euro to nie kilkadziesiąt krętaczko

                                  to jest wzięte z twojego linka, kłamco nałogowy.
                                  napisałam, że ceny zaczynają się od kilkudziesięciu. a ty podałeś że standard za
                                  wypisanie pigułek u ginekologa to 1500 pe-el-en. za cienki jesteś na przeliczenie?
                                  • kocia_noga Re: Półtawska i zła antykoncepcja 02.01.10, 09:59
                                    six_a napisała:

                                    > > poza tym 175 euro to nie kilkadziesiąt krętaczko
                                    >
                                    > to jest wzięte z twojego linka, kłamco nałogowy.
                                    > napisałam, że ceny zaczynają się od kilkudziesięciu. a ty podałeś
                                    że standard z
                                    > a
                                    > wypisanie pigułek u ginekologa to 1500 pe-el-en. za cienki jesteś
                                    na przeliczen
                                    > ie?
                                    >
                                    >

                                    I to jest dobry moment dla Jelita żeby poskarżyc się na chamstwo
                                    które go tu spotyka.
                                    • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 22:17
                                      no wzorem elegancji w swojej wypowiedzi to ty raczej nie jesteś
                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 22:16
                                    około 150 euro kosztuje nadanie w female clinic , a tam pracują GP a nie ginekolodzy ( tj 50 euro w slumsach za każdą skargę plus koszty badań - zwykle więcej)
                                    badanie specjalistyczne jest znacznie droższe

                                    350 euro razy około 4 złote za euro 1400 złotych
                                    • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 23:11
                                      po pierwsze, twój link był do cen w funtach. skąd Ci się nagle euro pojawiło?

                                      > 350 euro razy około 4 złote za euro 1400 złotych
                                      skąd w tym poście bierze się 350 euro? z sufitu? czy zsumowałeś ceny wszystkich
                                      wizyt i tego female clinic, i tych slumsów, i tego badania specjalistycznego, o
                                      które pies z kulawą nogą nie pytał
                                      bo sam zacząłeś od, przypominam, wypisania tabletek u ginekologa za 1500.

                                      czy doczekam się w końcu odpowiedzi z sensem i linka do cennika za wizytę
                                      podstawową u ginekologa w cenie 1500 peelen lub równowartości w innej walucie?
                                      • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 23:46
                                        zadzwoń sama do sekretarek konsultantów i ponegocjuj ceny i terminy
                                        medical directory w rękę ; ja mam ciekawsze zajęcia
                                        • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 04.01.10, 00:17
                                          > zadzwoń sama do sekretarek konsultantów
                                          ani mi się śni. podałeś cenę 1500 za wypisanie tabletek u ginekologa, której nie
                                          jesteś w stanie potwierdzić mimo wysiłków wspomaganych, sądząc po niezborności
                                          ogólnej, substancjami niedozwolonymi.
                                          następnym razem zanim coś pieprzniesz, pomyśl, że ktoś to może chcieć
                                          zweryfikować. współczucia wyrazy dla pacjentów, oni też odpowiedzi pewnie muszą
                                          sobie sami poszukać. chociaż tu zapewne bariera jest innego rodzaju. po polsku
                                          nie potrafisz, po inszemu pewnie tym bardziej.

                                          >ja mam ciekawsze zajęcia
                                          eee, pisanie ciężko strawnych opowiadań zapewne, nie zatrzymuję.
                                          • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 04.01.10, 14:51
                                            wybacz mogę ci podać że kosztuje 350 euro
                                            nie możesz mnie zmusić do publikacji listów ze stanem zdrowia moich pacjentek
                                            chciałabyś aby ktoś opublikował list z twoją historią choroby w internecie
                                            publikacja takiego dokumentu wymagałaby złamania tajemnicy lekarskiej
                                            • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 04.01.10, 15:14
                                              > wybacz mogę ci podać że kosztuje 350 euro
                                              > nie możesz mnie zmusić do publikacji listów ze stanem zdrowia moich pacjentek
                                              > chciałabyś aby ktoś opublikował list z twoją historią choroby w internecie
                                              > publikacja takiego dokumentu wymagałaby złamania tajemnicy lekarskiej

                                              chyba nie wszystkie klepki pozbierałeś ostatnio z podłogi, jak się rozsypały?
                                              jaka tajemnica i jakie listy stanu zdrowia? nie wspominając o tym, że przecież
                                              ginekologiem. sam podałeś cenę 1500 pln za wypisanie tabletek u ginekologa, nikt
                                              Cię nie zmuszał. nie potrafisz potwierdzić, a kolejne ceny z sufitu jak te 350
                                              euro nadal nie wiadomo skąd. czyli bajdurzysz.
                                              • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 14:28
                                                wybacz ale dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu
                                                • six_a Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 14:33
                                                  najpierw musiałbyś dowieść, że jakąkolwiek dyskusję prowadzisz. na razie na
                                                  pytanie nie potrafisz odpowiedzieć.

                                                  ale co mi tam, wybaczam. w sumie nowy rok jest, pochwalony, alleluja, dżizas rządzi.
                                                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 12.01.10, 22:45
                                                    jeśli chcesz o skalę wynagrodzeń położników

                                                    w dniu dzisiejszym VHI opublikowało, że udało jej się wynegocjować obniżenie stawek za niektóre usługi - np. wynagrodzenie konsultanta za odbiór porodu obniżyć do stawki 3000-3800 euro
                                                    niektóre usługi pozostały na zeszłorocznym poziomie
                                                    doba w MC Hospital ( poród ) 800 euro ; 3 doby - 1999 euro ( koszty hotelowe
                                                    do tego dochodzi fee anestezjologa i koszty medyczne ( badania , zabiegi etc.)
                                                    źrodło Health plus strona 2 autor Fiona Addan
              • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 31.12.09, 00:39
                Pacjent powinien podejmować decyzję po kalkulacji ryzyka.
                2 podstawowe grupy leków odpowiedzialnych za toksyczne zapalenie wątroby w
                warunkach polskich to NSAID's i HT's.
                • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 31.12.09, 21:58
                  Zas ideologia powoduje, ze leki z jednej grupy sprzedaje sie na stacjach
                  benzynowych i reklamuje w telewizji, drugimi zas straszy sie w salkach
                  katechetycznych.
                  • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 18:21

                    sabinac-0 napisała:

                    > Zas ideologia powoduje, ze leki z jednej grupy sprzedaje sie na stacjach
                    > benzynowych i reklamuje w telewizji, drugimi zas straszy sie w salkach
                    > katechetycznych.

                    A ja się zastanawiam nad tym, co kiedyś tu Kocia zapodała, przy okazaji
                    przesłuchania Dziwisza (a propos, wiemy coś o tym więcej, czy ucichło?) -
                    nad finansami. Kto z czego, ile ma, mieć może, mógłby. Bo to niezupełnie
                    tak, jak piszesz. Tu wchodzą otóż w grę nie tylko grupy leków, ale ich
                    nazwy handlowe np. jeszcze, ilości na jedno opakowanie, które gdzie
                    wolno/nie wolno itp, co jest kuriozalne wręcz, a poprawianie
                    rozporządzenia trwa i trwa, tymczasem ono funkcjonuje i funkcjonuje, i kto
                    pada, ten pada...

                    ->
                    forum.gazeta.pl/forum/w,212,103778788,103778788,Tak_sobie_mysle_OT.html
                  • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 20:37
                    nie ideologia, tylko rynek
                    a czy ty uważasz, że młode polki słuchają księdza w kwestii antykoncepcji, życia seksualnego etc.,
                    MHO mają go gdzieś
                    • easz Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 20:45
                      aelithe napisał:

                      > nie ideologia, tylko rynek
                      > a czy ty uważasz, że młode polki słuchają księdza w kwestii
                      antykoncepcji, życia seksualnego etc.,
                      > MHO mają go gdzieś

                      Wg Ciebie imo a wg mojej wiedzy - nie wszystkie mają gdzieś.
                      Chodzi o to, że jest już powoli mariaż a będzie jeszcze
                      bardziej.
                      • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 03.01.10, 22:10
                        każdy człowiek ma własny rozum i sam decyduje o sobie ; a czasami o innych
                        • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 04.01.10, 20:50
                          aelithe napisał:

                          > każdy człowiek ma własny rozum i sam decyduje o sobie ; a czasami o innych

                          Swiete slowa.
                          Tyle, ze za kobiety czesto chca decydowac ksieza, lekarze, ustawodawcy i inni
                          zbawiacze ludzkosci.
                          • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 21:58
                            ja za nikogo nie chcę decydować
                            muszę za niektórych bo na tym polega mój zawód

                            lekarzowi płacisz by za ciebie decydował
                            jak nie masz do niego zaufania to po co w ogóle do niego idziesz ??
                            • gotlama Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 22:17
                              Toś ty w końcu jest androlog czy ginekolog skoro musisz "za niektórych" decydować.

                              A tak gwoli wyjaśnienia - medykom,mechanikom,architektom, prawnikom itp. itd to
                              płacę po to, by mi pomogli podjąć optymalną decyzję wtedy gdy jeszcze jest czas
                              na zastanawianie się , a nie po to by decydowali/ły za mnie. Taka subtelna różnica.

                              Aelithe, chyba masz początki "księżej choroby" polegającej na utożsamianiu się z
                              majestatem Bożym i uzurpowaniu sobie prawa do decydowania za innych ludzi.
                              Wycofam moje uwagi jeśli przedstawisz mi racjonalne kryteria, kiedy decydowanie
                              za kogoś jest naprawdę uzasadnione jego dobrem i dasz mi słowo honoru, że
                              czyniłeś to tylko w takich sytuacjach.
                              • aelithe Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 21:06
                                1. wielu pacjentów nie umie podjąć decyzji w sprawie leczenie - na lekarzu ciąży przywilej, ale i odpowiedzialność za podjęcie właściwej decyzji
                                2. niektóre decyzje muszę być podjęte w trybie nagłym, np. rozszerzenie zakresu operacji etc.
                                3. czasem trzeba podjąć decyzje wbrew woli pacjenta,
                                np. do ginekologa w klinice leczenia niepłodności przychodzi 30 letnia mężatka, która nie może zajść w ciąże - W wieku 22 lat przeprowadzono sztuczne poronienie z powodu acute fatty liver; od tego czasu kobieta próbuje nieskutecznie zajść w ciąże
                                czy lekarz ma postępować zgodnie z wolą pacjentki, czy własną wiedzą medyczną
                                kobieta nie ma szansy przeżycia ponownej ciąży, może zginąć nawet pod HTZ
                                bardzo pragnie dziecka, ale nie jest go w stanie urodzić,
                                nie jest w stanie podjąć logicznej decyzji - czy uważasz, że w takiej sytuacji lekarz ma przeprowadzić in vitro i doprowadzić do śmierci pacjentki ??
                                Inna sprawa pacjent z chorobą Meniera chce dostać zgodę od lekarza medycyny pracę na pracę na wysokości powyżej 10 metrów
                                czy lekarz ma takie pozwolenie dać mimo zdecydowanych medycznych przeciwwskazań do takiej decyzji
                                Przykłady można mnożyć, często są to decyzje w stylu sławnego sikhijskiego wyboru miedzy dżumą a cholerą;

                                Uzurpowanie prawa boskiego. Łatwo osądzać, trudno jest podjąć trudną decyzję. Pozwolisz zacytuję ci stary testament ( Mądrość Syracha)
                                I nie zapomnij godnie uczcić ( przypis autora - wynagrodzić) swojego lekarza
                                bo to sam wszechmogący leczy cię jego rękami
                                czyż nie byłoby głupotą się nie leczyć
                                skoro sam wszechmogący stworzył lekarstwa?
                            • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 16:27
                              Ale jak ide do lekarza, to place lekarzowi, a nie biskupom, Rydzykowi i poslom z
                              PiSu.
                              • sabinac-0 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 16:36
                                Lekarzowi place za decyzje medyczne, a nie etyczno-moralne. Te ostatnie wole
                                podjac sama, a jesli bede w tym celu chciala zasiegnac opinii ksiedza, to pojde
                                do niego i tez mu zaplace.

                                Ja nie latam za pacjentami by ich na sile leczyc.
                                Nie zycze sobie tez, by ksieza na sile mnie zbawiali.
    • gotlama A Jan Paweł II ośmielił się napisać 29.12.09, 21:52
      że seks ma służyć nie tylko prokreacji ale i budowaniu więzi w
      małżeństwie.("Męzczyzną i niewiastą stworzył ich")
      A to heretyk, Mistrzyni nie usłuchał...
      A Mistrzyni napominała: www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=647
      • bene_gesserit Re: A Jan Paweł II ośmielił się napisać 29.12.09, 21:59
        Co za odrażający, wstrętny, mizoginistyczny tekst. Ochyda.
        • black-emissary Re: A Jan Paweł II ośmielił się napisać 29.12.09, 22:26
          Całości nie zdzierżyłam, niedobrze mi się zrobiło.

          Z tego co przeczytałam najbardziej "spodobała" mi się wizja kobiecego umysłu - kobieta kieruje się swoją własną logiką, całkowicie nielogiczną, a negacją kobiecej bezmyślności jest zaufanie Bogu. W przypadku pani Półtawskiej pewnie się to sprawdza...
          • gotlama Re: A Jan Paweł II ośmielił się napisać 29.12.09, 22:53
            Jak widać ta pani kieruje się "swoją logiką" - całkowicie nielogiczną i
            problemem jest to, iż próbuje to "na siłę autorytetu" ekstrapolować na inne kobiety.
            • benek231 Re: A Jan Paweł II ośmielił się napisać 29.12.09, 23:04
              gotlama napisała:

              > Jak widać ta pani kieruje się "swoją logiką" - całkowicie nielogiczną i
              problemem jest to, iż próbuje to "na siłę autorytetu" ekstrapolować na inne kobiety.


              *O to wlasnie chodzi w animowaniu koscielnej kultury autorytetow, w ktorej
              wystarczy zostac obwolanym przez kk autorytetem, by mozna juz prawic parafianom
              takie koszaly jakich tylko do glowy nawieje.
        • gotlama Re: A Jan Paweł II ośmielił się napisać 29.12.09, 22:47
          Bene, ja wiem, że emocje, niemniej - "ohyda" ;)
          • bene_gesserit Re: A Jan Paweł II ośmielił się napisać 29.12.09, 23:06
            Ohyde to ja mam w nosie akurat :)
      • six_a Re: A Jan Paweł II ośmielił się napisać 29.12.09, 22:56
        tragiczne to jest. napisała co wiedziała: kim "tak naprawdę" jest kobieta na
        podstawie paru obrazków z biblii oraz własnych obserwacji nielogicznej logiki.

        ale spodobał mi się fragmencik mocy decyzyjnej: fiat vs. non serviam, pewnie
        niedopatrzenie redakcji;)
        • bene_gesserit Re: A Jan Paweł II ośmielił się napisać 29.12.09, 23:05
          Tragiczne tym bardziej, ze ktos z takimi pogladami mial wplyw na JP
          II i tym samym na to, jak wyglada sytuacja min u nas w kraju. No
          żesz. I ze nadal ma, bo podswietla ja autorytet papy.

          Za kilkadziesiat lat te teksty beda cytowac sobie na forach cytowac
          jako dowod barbarzynstwa i zacofania epoki :(
        • easz Re: A Jan Paweł II ośmielił się napisać 29.12.09, 23:52
          six_a napisała:

          > tragiczne to jest. napisała co wiedziała: kim "tak naprawdę" jest
          kobieta na podstawie paru obrazków z biblii oraz własnych obserwacji
          nielogicznej logiki.

          A ja się zaczęłam zastanawiać, czy ona się uważa za kobietę przy tym w
          takim razie?
          • easz oh, chyba się dowiedziałam co to 'nowy feminizm' 30.12.09, 01:09

            Chyba wreszcie już łapię.
            No i wychodzi też, że z mężczyznami coś jest grubo nie tak -

            A przecież to równouprawnienie i naśladowanie mężczyzn jest dla
            kobiety naprawdę równaniem w dół. Kobieta nie może niczego zyskać,
            upodobniając się do mężczyzny, może tylko stracić nie tylko siebie,
            ale może także zniszczyć innych. Feministki, żądające prawa do
            zabijania własnych dzieci, jawią się jako istoty pozbawione piękna i
            czułości, podobne do czarownic z bajek dla dzieci.

            Ten obraz jest przerażający, ale na szczęście nie jest prawdziwy,
            takie feministki reprezentują tylko siebie, a nie całą społeczność
            kobiecą.
            (...)

            Postulat "nowego feminizmu", który wysunęły, odnosi się właśnie do
            tej roli pomocniczej - chcą pomóc mężczyznom w realizacji pełnego
            człowieczeństwa, wnieść pierwiastek duchowy, który dopiero nadaje
            właściwą wartość osobie ludzkiej, chcą wychować człowieka na obraz i
            podobieństwo Boga. Taka postawa nie była przy tym udziałem
            pojedynczych osób, ale całej tej grupy. Klimat tego kongresu ujawnił
            kobiecą mądrość.

            Słuchając tych referatów można było odzyskać nadzieję , że ten świat
            może stać się lepszy, gdy skoordynowana grupa kobiet będzie ten
            plan "uduchowiania" ludzkości konsekwentnie przeprowadzać.



            Te przemawiające kobiety wcale nie skarżyły się na złe traktowanie w
            swoich środowiskach - przeciwnie, są szanowane, wręcz podziwiane.
            Oczywiście, pojawiały się też wyrazy troski, ale innego rzędu,
            troski o rodzinę, o dzieci. Na przykład prelegentka z Ameryki
            łacińskiej skarżyła się nie na mężczyzn, ani na to, że jest
            poniżana, ale na to, że brakuje chleba dla dzieci. Przewijała się
            troska o kraje, gdzie warunki ekonomiczne są poniżej elementarnych
            potrzeb; ale troska o los głodnych dzieci nie prowadzi do
            absurdalnych żądań feministek, aby te dzieci, czy ludzi starych i
            chorych zabijać - ale przeciwnie, o to, jak ich los poprawić.

            Kobiety te po prostu ujawniły głęboką mądrość i dobroć, a przede
            wszystkim rozumiały potrzebę nawrócenia świata - nowy feminizm w ich
            rozumieniu to rola kobiety w doprowadzeniu ludzkości do Boga, do
            realizowania planu Bożego; ujawniły, że rozumieją Boży plan wobec
            ludzkości.

            www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=647
            • kr_kap Re: oh, chyba się dowiedziałam co to 'nowy femini 03.01.10, 03:23
              To jest w sumie piękne. Ta rola kobiety, tej "nowej feministki" w
              zbawianiu świata. Trudne do przełknięcia jest tylko to ciągłe
              przyklejenie gęby morderczyni feministkom tradycyjnym. Ale też nic
              nowego pod słońcem, za to bardzo nośne w naszym pięknym kraju,
              chorym na klapki na oczach.

              No i ten stek manipulacji przy wykorzystaniu równie nośnych, bo
              stereotypowych, akcentów egzotycznych: "Na przykład prelegentka z
              Ameryki Łacińskiej skarżyła się (...) że brakuje chleba dla dzieci."
              W związku z czym ta dobra kobieta - w przeciwieństwie do
              krwiopijczych feministek rodzimych - wcale nie chce zabijać chorych
              siwobrodych starców i dzieci niewinnych; nie, nie, ona chce dla nich
              "poprawy losu". Bo w tej Ameryce Łacińskiej są jeszcze prawdziwe,
              dobre, czyste kobiety, matki wielodzietne, właśnie tam i tylko tam,
              co los swój i losodawców błogosławią, tylko trochę tego chleba by
              chciały.

              --

              W listopadzie 2009, czyli dwa miesiące temu, w Waszyngtonie, miało
              sobie miejsce Międzynarodowe Forum Praw Człowieka. Z Ameryki
              Łacińskiej przyjechała masa kobiet-prelegentek, z różnych
              organizacji związanych z prawami człowieka, m.in. z Amnesty
              International (sporo z nich z kochanego "Mexico siempre fiel"). I
              jak jedna mówiły o marnym kobiecym losie, w który wlicza się
              oczywiście i te głodujące dzieci, a który wprost związany jest z
              niemożliwością samostanowienia, wynikającą ze zmieniającego się na
              ich, kobiet, niekorzyść, prawodawstwa reprodukcyjnego. Było tam
              jeszcze sporo tematów, a dotyczyły nierówności społecznych,
              politycznych czy prawnych, wolności osobistej i słowa i innych
              takich tam, ale wszystkie w taki czy inny sposób nawiązywały do tej
              podstawowej nierówności, polegającej na ponoszeniu konsekwencji -
              wszystkich konsekwencji - prokreacji głównie przez kobietę. I
              wszystkie, jak jedna, wypowiadały się w temacie praw CZŁOWIEKA.
              (Bezczelne, nie? Przecież "dla kobiety równouprawnienie jest
              równaniem w dół", kobieta chcąca być traktowana jak mężczyzna -
              czyli jak człowiek? - "nie może niczego zyskać, za to niszczy
              innych").


              Klimat tego kongresu, pardon, forum, też ujawnił "kobiecą mądrość" i
              ich głębokie poszanowanie dla godnego życia ludzkiego. Oraz dogłębną
              znajomość swojej rzeczywistości a także prawideł zrównoważonego
              rozwoju, między innymi. Czego i naszym uduchowionym wieszczom i
              wieszczkom z profesorskimi tytułami z całego serca życzę, na ten
              Nowy Rok.

              Na-raz-na-dwa-na-trzy
              Zdejmujemy klapki i patrzymy
              na-o-czy

              • easz Re: oh, chyba się dowiedziałam co to 'nowy femini 03.01.10, 18:53
                kr_kap napisała:

                > To jest w sumie piękne. Ta rola kobiety, tej "nowej feministki" w
                > zbawianiu świata. Trudne do przełknięcia jest tylko to ciągłe
                > przyklejenie gęby morderczyni feministkom tradycyjnym. Ale też nic
                > nowego pod słońcem, za to bardzo nośne w naszym pięknym kraju,
                > chorym na klapki na oczach.

                Dziękuję, że choć jedna feministka mi odpowiedziała i też czuje ten ciężar
                i realizm podobnych zagrywek.
                A jedne są lepsze, a drugie są gorsze. Przecież wiadomo, że to
                Kościół ma wyłączność na wszystko. Idzie rak nieborak, jak ukradnie będzie
                znak. Jednakże solidaryzowanie się jest ważniejsze. Od kosztów i ceny np.
                Żeby chociaż rzeczywiście były efekty.
                • benek231 Re: oh, chyba się dowiedziałam co to 'nowy femini 03.01.10, 19:08
                  Widzisz Easz czasem po prostu ma czlowiek dosc czytania a tym bardziej
                  komentowania tych kretynizmow. Przeciez to co ci koscielni wygaduja i wypisuja
                  rodem z psychiatryka jest wziete. To sie wszystko kupy nie trzyma do tego
                  stopnia, ze az w czlowieku flaki sie pruja, a w miare czytania coraz wieksza
                  niechec do zycia czlowieka nachodzi. Niezbornosc umyslowa i stopien
                  zdziecinnienia tych bozych dzieci po prostu zwala z nog.
                  Ale tez, kto wie, moze wlasnie o to chodzi - bysmy wyzdychali czytajac i
                  sluchajac tych ich idiotyzmow. Tak jak niegdys doprowadzili do smierci wszystkie
                  lwy w rzymskim cyrku - z powodu nudy niezmiernej, jak i przezarcia. Ciagle
                  wykazywanie katolom glupoty jest zabojcze dla wykazujacego.
                  • easz Re: oh, chyba się dowiedziałam co to 'nowy femini 03.01.10, 19:53
                    benek231 napisał:

                    > Widzisz Easz czasem po prostu ma czlowiek dosc czytania a tym bardziej
                    > komentowania tych kretynizmow. Przeciez to co ci koscielni wygaduja i
                    wypisuja
                    > rodem z psychiatryka jest wziete.

                    Nieno, jasne, dlatego się tylu i tak boi.
            • berta-live Re: oh, chyba się dowiedziałam co to 'nowy femini 04.01.10, 23:51
              > Oczywiście, pojawiały się też wyrazy troski, ale innego rzędu,
              > troski o rodzinę, o dzieci. Na przykład prelegentka z Ameryki
              > łacińskiej skarżyła się nie na mężczyzn, ani na to, że jest
              > poniżana, ale na to, że brakuje chleba dla dzieci. Przewijała się
              > troska o kraje, gdzie warunki ekonomiczne są poniżej elementarnych
              > potrzeb; ale troska o los głodnych dzieci nie prowadzi do
              > absurdalnych żądań feministek, aby te dzieci, czy ludzi starych i
              > chorych zabijać - ale przeciwnie, o to, jak ich los poprawić.


              A to na pewno był kongres a nie wybory miss world?
              • easz Re: oh, chyba się dowiedziałam co to 'nowy femini 05.01.10, 00:11
                berta-live napisała:

                > > ale na to, że brakuje chleba dla dzieci. Przewijała się
                > > troska o kraje, gdzie warunki ekonomiczne są poniżej
                elementarnych
                > > potrzeb; ale troska o los głodnych dzieci nie prowadzi do
                > > absurdalnych żądań feministek, aby te dzieci, czy ludzi starych i
                > > chorych zabijać - ale przeciwnie, o to, jak ich los poprawić.
                >
                > A to na pewno był kongres a nie wybory miss world?

                Z tego fragmentu, to wynika, że wręcz kongres lewicy to był.
                • berta-live Re: oh, chyba się dowiedziałam co to 'nowy femini 05.01.10, 00:24
                  No ale to panny miss zawsze mówią, jak to chciałyby poprawić los głodujących
                  dzieci.

                  W zasadzie to te wszystkie panny miss to kwintesencja kobiecości. Ich głównym
                  atutem jest uroda, z całą pewnością nie chcą dorównać mężczyznom, poziom ich
                  edukacji faktycznie powoduje że kierują się nieco odmienną logiką, współczują
                  biednym i głodującym. Bóg jest z nich dumny.
      • benek231 Czyli o tym jak wariatka ksztaltowala gluptaka :O) 30.12.09, 18:59
        n/t
    • awanturka Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 17:32
      Chciałam zauwazyć (nie komentując - przynajmniej na razie tylko zauważyć), że poglądy Póltawskiej były i konserwatywne i bardzo postępowe za razem.

      W Kosciele Katolickim gdy Półtawska głosiła swoje poglądy były też głosy licznych teologów, którzy - byli przeciwni jakiejkolwiek ( wtym też naturalnej, regulacji poczęć. Więc na tle tych koncepcji jej poglądy wypada ocenić jako liberalne.


      Pojawienie się pigułki antykoncepcyjnej postawiło przed Kosciłem problem na rozwiązanie którego nie był przygotowany - teologowie i moralisci wypowiadali się w różnym tonie, pojawiały się poglądy skrajne.

      Półtawska, Wojtyła i Paweł VI ze swoimi poglądami uplasowali się mniej więcej po srodku. Jednak dopuszczali naturalna jakąś formę regulacji poczęć!

      Zresztą w KK do tej pory są środowiska, gdzie odrzuca się w praktyce jakąkolwiek regulację poczęć (np. neokatechumenat).

      Ci, którzy są przeciwni naturalnej regulacji poczęć argumentują to mniej więcej tak.

      - seks i przyjemność płynąca z niego jest jakby "zapłatą" za gotowość do przyjęcia dziecka i wychowania go.

      "Zapłata" należy się tylko wtedy gdy człowiek jest w stanie "gotowości".

      To jest trochę tak, jak są zawody gdzie płaci się nie za konkretne działanie, ale za gotowość do jego wykonania (np. lekarz pogotowia).

      Jeżeli seks potraktować jako zapłatę za "gotowość" to próby jakiejkolwiek regulacji poczęć (w tym naturalnej) są rozumiane, jako wyłudzenia "zapłaty" za stan "gotowosci", której tak naprawdę nie ma.

      W żaden sposób nie podzielam tego zdania - ale jakiejś wewnętrznej logiki trudno mu odmówić....

      Co do seksu który jest "zapłatą" to nie jest takie niedorzeczne - głównie po to natura wymysliła przyjemnosć seksualną by zwierząta chciały się rozmnażać (to ogromne uproszczenie, seks ma wiele funkcji - ale taka rzeczywiscie jest podstawowa funkcja przyjemności seksualnej)
      • gotlama Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 20:20
        W świetle tezy "seks jest nagrodą za gotowość do rozmnożenia" - przyzwolenie na
        "cielesne obcowanie" w małżeństwie gdzie np. kobieta ma usunięte jajniki i
        macicę jest nielogiczne.

        Ja wiem, że jak Pan Bóg dopuści to i z kija wypuści, ale o takim cudzie jak
        ciąża u takiej kobiety - to ani pisma medyczne nie doniosły, ani Pismo Święte.
        (bo w menopauzie gdy się już "jak to kobietom bywa - dziać przestało" to nie
        tylko żony patriarchów miały sposobność się zdziwić gdy to brzusio nie było
        skutkiem spożycia fasoli z soczewicą ;)

        Zresztą JPII chyba czuł, że nie tylko o prokreację chodzi, skoro pisał o
        wzajemnym darze z ciała jako czynniku umacniającym więzi w związku między
        kobietą a mężczyzną.

        Te zakazy to bardziej mi pachną nie tyle logiką, co specyficzną eugeniką. Przy
        pełnym wtrysku bez zabezpieczeń wyścig zazwyczaj wygrywa "najszybszy" bądź
        "najwytrzymalszy", zaś rozwijający się zarodek nie będzie narażony na miłosny
        uścisk spiralki bądź zaburzenia w "kontakcie" z macicą wynikające z hormonalnych
        pozostałości po antykoncepcji tego typu.
        Zakaz in vitro - zazwyczaj zapobiega reprodukowaniu genotypu ze skłonnością do
        zaburzeń skutkujących brakiem płodności.
        Ale w takim razie zgodnie z logiką należało by żądać zaprzestania szczepień,
        stosowania antybiotyków, protez itp. itd. bo to wszystko zwiększa szansę ludzi o
        słabszym systemie odpornościowym, szybkości reakcji, zdolności przewidywania
        zagrożeń na posiadanie potomstwa z tymi niezbyt biologicznie pożądanymi cechami.

        Wiele religii w tym i Mojżeszowa - przemycało całkiem rozsądne wskazania
        medyczne w formie "grzechu" czy "boskiego nakazu".
        Ta cała koszerność, to zazwyczaj zalecenia higieniczne dostosowane do ówczesnych
        możliwości medycznych. Dziś w większości przypadków są sztucznym systemem
        nakazów i zakazów służącym religijnemu rządowi dusz bądź nabijaniu kasy. (Bądź
        "dwa w jednym" ;)

        Tak ma marginesie - bonobo ponoć sekszą się by rozładować konflikty w stadzie ;)
        To nt. roli seksu u zwierzątek.
        • awanturka Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 22:52
          W świetle tego co wiemy o zachowaniach zwierząt - seks, oprócz w oczyswisty sposob funkcji prokreacyjnej, pełni wśród zwierząt tworzących struktury społeczne bardzo wiele funcji. Coraz więcej wiemy na ten temat.

          Póki co - tak jak napisałaś - kościół rozwinął swoje rozumienie seksu w kierunku docenienia jego roli więziotwórczej i nie twierdzi, że ta tworzaca się (między innymi dzieku seksowi)więź jest wyłacznie podporządkowana prokreacji (miłość małżonków jest wartością sama w sobie - nawet jeżeli z jakichś powodów jej wynikiem nie jest zrodzenie potomstwa).

          Choc z drugiej strony - uważa się, ze - prawdziwa miłosć zawsze jest płodna (chyba, ze przyczyn obiektywnych płodność jest niemożliwa).
          • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 23:58
            awanturka napisała:

            >
            > Póki co - tak jak napisałaś - kościół rozwinął swoje rozumienie seksu w
            kierunku docenienia jego roli więziotwórczej i nie twierdzi, że ta tworzaca się
            (między innymi dzieku seksowi)więź jest wyłacznie podporządkowana prokreacji
            (miłość małżonków jest wartością sama w sobie - nawet jeżeli z jakichś powodów
            jej wynikiem nie jest zrodzenie potomstwa).


            *Podobno do tego wiekopomnego odkrycia doszedl byl kk rok po akceptacji pogladu
            na rzecz istnienia Antypodow.
            Interesujacym jest tez jak tez ludzie mogli radzic sobie w zyciu - kochac sie i
            kopulowac jednoczesnie - bez uczonych dokonan kk. Przy czym robili to wszystko
            znacznie dluzej niz sam kk istnieje.
            >
            >
            Choc z drugiej strony - uważa się, ze - prawdziwa miłosć zawsze jest płodna
            (chyba, ze przyczyn obiektywnych płodność jest niemożliwa).


            *Nie_milosc takze potrafi byc plodna. Wystarczy, ze facet codziennie przymusza
            swa partnerke do seksu. Okazuje sie wiec, ze to nie tyle "prawdziwa milosc" co
            regularna kopulacja sprzyja plodnosci.
          • iluminacja256 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 12:46
            >W świetle tego co wiemy o zachowaniach zwierząt - seks, oprócz w
            oczyswisty sposob funkcji prokreacyjnej, pełni wśród zwierząt
            >tworzących struktury społeczne bardzo wiele funcji.

            Zwierzęta moja droga nie uprawiają seksu.
            Kopulują wtedy, kiedy partnerka ma ruję, aby doszło do
            zapłodnienia.
            Poza cieczką mozesz wyprowadzać swoja sukę na spacer 15 razy
            dziennie, psy będą sie z nią TYLKO bawić.
            Wystarczy jednak wyprowadzić , kiedy ma cieczkę i już wszystkie psy
            będą chciały ja przelecieć .

            Na tym polega, drobna, acz subtelna róznica miedzy człowiekiem a
            zwierzetami (zabawne zresztą mi się wydaje takie porównanie, zeby to
            miało sens trzeba pisać TYLKO o małpach i to niektórych)
      • bene_gesserit Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 22:18
        Z tego typu rozumowaniem sie nigdy nie spotkalam. Bardzo to dziwne.
        Tak czy inaczej - nie zmienia to faktu, ze zadnej logiki tu nie ma -
        zaplata za powolanie nowego czlowieka do zycia jest pare chwil
        orgazmu? Wolne zarty. Boga stac na lepsze łapówki. Jesli
        rzeczywiscie sa wierzacy, ktorzy mysla w ten sposob, deprecjonuja
        oni akt poczęcia na potęgę.
        • awanturka Re: Półtawska i zła antykoncepcja 05.01.10, 22:55
          Jeszcze raz napiszę - w tej chwili to pogląd dość niszowy w KK - obecnie KK oficjalnie widzi to inaczej.
      • benek231 Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 00:02
        awanturka napisała:

        W Kosciele Katolickim gdy Półtawska głosiła swoje poglądy były też głosy
        licznych teologów, którzy - byli przeciwni jakiejkolwiek ( wtym też naturalnej,
        regulacji poczęć. Więc na tle tych koncepcji jej poglądy wypada ocenić jako
        liberalne.

        *Taaa, jak na garbata to nawet prosta.
        Czyli mamy sie cieszyc z tego, ze wsrod zwolennikow pogladu o obecnosci na
        szpilkach diablow, pojawila sie koncepcja, iz diablow jest tam tylko polowa...(?)
        • awanturka Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 13:41
          Ja nie mówię, że masz się cieszyć. Zrobisz jak będziesz uaważać, decyzja nalezy do ciebie ;) ;)

          ja mówię jak było - a było tak, że Poglądy półótawskiej na tle innych poglądów prezentowanych w kościele w tym czasienie były absolutnie konserwatywne i nie rozumiem czemu jako takie się je przedstawia.
          • kocia_noga Re: Półtawska i zła antykoncepcja 06.01.10, 13:54
            awanturka napisała:

            > Ja nie mówię, że masz się cieszyć. Zrobisz jak będziesz uaważać,
            decyzja nalezy
            > do ciebie ;) ;)
            >
            > ja mówię jak było - a było tak, że Poglądy półótawskiej na tle
            innych poglą
            > dów prezentowanych w kościele w tym czasie
            nie były absolutnie
            konserwatywne
            > i nie rozumiem czemu jako takie się je przedstawia.


            Rozumiem, nadal są takie poglądy, że nawet ciąży pozamacicznej nie
            należy ruszać, tylko czekać na zgon ciężarnej - może na ich tle
            Dusia nie wygląda tak groźnie, ale nie dla wszystkich.Najbardziej
            skrajne poglądy i tak zostają odrzucone, to te mniej skrajne są na
            prawdę groźne.Do tego ekstrema kieruje się swoistą ale logiką -
            wyciąga skrajne wnioski z nauk jakimi jest nasączona. Dusia kieruje
            się myślowym mętlikiem, przedziwną pogardą dla kobiet pomieszaną z
            pychą i fanatyzmem, a poza tym to ona miała i ma nadal wpływ na stan
            prawny i praktykę w Polsce.
            • awanturka jak to się dzieje, że .... 07.01.10, 10:00
              Dużo by pisać....

              To rzeczywiście, jak dla mnie bardzo kontrowersyjna (delikatnie mowiąc) postać... Ale myślę, że to co piszesz to duże uproszczenie - choć te rysy jej postawy też dają sie zauważyć.

              A tak przy okazji - jak to się dzieje, że kobieta:

              - której poglądy mają wpływ na duchownych i hierarchów kościelnych (w tym wysoko postawionych) p

              - pod wpływek której (lub z jej inspiracji) powstają Książki "Mężczyzną i niewiestą stworzył ich" i "Teologia ciała", które odbijają się szerokim echem w Kosciele

              - pod wpływem poglądów której papież Paweł VI pisze encyklikę Humanum Vitae (dla niezorientowanych - encyklika - jeden z najważniejszych dokumentów kościoła),

              która jest ważną osoba w życiu innego papieża (niewatpliwie pozostają pod swoim wzajemnym wpływem, wymieniają poglądy)


              pozostaje osobą całkowicie nieznaną, jakby "nieobecną" w kościele i nikt by o tym jak ważną rolę odgrywała nie wiedział, gdyby sama o tym nie napisała i nie zainteresowała tym dziennikarzy.

              ciekawa jest nerwowa reakcja niektórych srodowisk koscioła (nie wszystkich) chcących jak najbardziej umniejszyć jej rolę i jej wpływ na kształtowanie się poglądów i postaw w kosciele.

              Szkoda mi tych kobiet w kosciele, które mając cos do powiedzenia (mądrze czy głupio - to tutaj nie istotne) i nawet się ze swoim zdaniem przebiją - których postać jest ukrywana, marginalizowana, jakby się wstydzono, ze istotnego w życie koscioła wniosła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka