Dodaj do ulubionych

guz w piersi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.09, 19:31
Mam guza w piersi, kilka lat temu byłam prywatnie na usg. Pani doktor
radiolog powiedział,zrobiła usg opisała guz jako taki 1,5 cm X 1,5 cm i
nazwała go zrazikiem satelitarnym. Kazała się nie przejmowac i za rok przyjść
do kontroli. Nie poszłam. Minęły trzy lata guz się powiększa. Gdzie powinnam
udać się by przebadać tego guza? Mam trzydzieści lat.
Obserwuj wątek
    • Gość: abba Re: guz w piersi IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.09, 19:42
      Jeśli jesteś z Warszawy lub okolic zgłoś się do Centrum Onkologii na Ursynowie,
      ul Roentgena. Prowadzą tam przesiewowe badania mammograficzne dla kobiet
      zdrowych. Bud. D (?) pok 30. tel 022 546 20 34 lub 022 546 22 10
      • annajustyna Re: guz w piersi 12.12.09, 21:27
        Zaczelabym od USG u ginekologa. Potem mammo - jesli faktycznie sie powieksza, to
        pewnie trzeba bedzie go usunac, ale bez paniki. To raczej nie rak.
        • Gość: Paulina Re: guz w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.09, 09:12
          Usg piersi (może u innego radiologa, jeśli ten kazał czekać - nie
          wiadomo na co), później biopsja. ALbo z wnikiem usg do onkologa i
          niech ten zdecyduje co dalej. Ja mam od 2 lat guzka w piersi - robię
          usg co 6 miesięcy, a od pół roku mam noweg. Oba po bippcji i choć
          nie mają ani cm to chcę j usunąć. Jakoś spokoju mi to nie daje.
          Podziwiam Cię za Twój spokój, że przez 3 lata nie skontrolowaaś
          tegosmile
    • asdaa Re: guz w piersi 13.12.09, 10:03
      pod rozwagę, nim zdecydujesz się na jakąkolwiek ingerencję
      www.przekroj.pl/cywilizacja_nauka_artykul,5677.html
      • annajustyna Re: guz w piersi 13.12.09, 10:56
        I co? Dumna jestes z siebie? Dziewczyna przeczyta i kolejne trzy lata do lekarza
        nie pojdzie?
        • Gość: gość Re:biopsja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.09, 14:00
          Pewien profesor z Akademii Medycznej już kilkanaście lat temu powiedział mojemu teściowi żeby za żadne skarby nie dawał zrobić żonie biopsji ,bo to podrażnia i uaktywnia nowotwór.Moja teściowa żyje do dzisiaj nie miała biopsji.Chodziło o narządy rozrodcze.
          • gabrielle76 Re:biopsja 27.12.09, 14:31
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Pewien profesor z Akademii Medycznej już kilkanaście lat temu powiedział mojemu
            > teściowi żeby za żadne skarby nie dawał zrobić żonie biopsji ,bo to podrażnia
            > i uaktywnia nowotwór.Moja teściowa żyje do dzisiaj nie miała biopsji.Chodziło o
            > narządy rozrodcze.


            nie pisz bzdur, biopsja niczego nie zmienia albo guz jest nowotworowy albo nie,
            z takim podejsciem jak Ty piszesz masa ludzi umrze bo jakis pacan polecił nie
            robic biopsji. Twoja tesciowa nie miała guza nowotworowego i dlatego zyje, bo
            gdyby miała nowotwór juz dawno by jej nie było.

    • Gość: gosc Re: guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 11:36
      Gdzie powinnam
      > udać się by przebadać tego guza? Mam trzydzieści lat.

      po rozum do głowy już za późno - a czemu nie do tej samej pani doktor? od czegoś
      trzeba zacząć
      • gabrielle76 Re: guz w piersi 13.12.09, 14:20
        rany podziwiam ze prze 3 lata tego nie skontrolowałas, masz juz 30 lat to moze
        byc nawet rak kobieto, owszem sa guzki łagodne ale one moga sie uzłosliwic z
        czasem. Radze Ci od razu udac sie do onkologa i to biegiem
        • jano0244 Re: guz w piersi 14.12.09, 11:01
          Z doświadczenia właśnej żony wiem, że wielu ginekologów nie ma
          wystarczającej wiedzy do tematów zmian w piersiach. Mało kto wie, że
          aby dostać się do onkologa nie trzeba mieć żadnego skierowania.
          Dlatego też zdecydowanie polecam konsultację onkologiczną. To w
          większości doskonali fachowcy. Potrafią bardzo dobrze zdiagnozować
          przyczynę, a jeśli trzeba podejmą leczenie. Zdecydowana większość
          zmian to zmiany łagodne. Ale szybka diagnoza jest najważniejsza.
          Tylko dzięki super-wiedzy naszego onkologa moja żona została szybko
          skierowana na leczenie. Zapewne zawdzięczamy mu jej życie.
          • majka25ja Re: guz w piersi 15.12.09, 22:43
            Ja mam 32 lata i jestem po wycieciu guzka piersi.Ale ja nie czekalam tak dlugo
            jak Ty.W maju znalazlam u siebie guza a w lipcu bylo juz po wszystkim.Strasznie
            sie tego balam i jak najszybciej chcialam sie tego pozbyc,mimo tego ze lekarz mi
            mowil na pierwszej wizycie,ze jesli biopsja nie wykarze nic zlego to nie trzeba
            bedzie go wycinac.Ja zdecydowal sie od razu na wyciecie.
            Niestety biopsja nie dala lekarzom 100% gwarancji,ze to nic zlego i sami
            zdecydowali,ze bedzei lepiej jak mi to wytna.I w ten oto sposob ma go
            zglowy,musze tylko raz w roku robic kontrole.
            Dlatego idz z tym jak najszybciej do lekarza,bo kazdy jeden guz ktory dzisiaj
            nie jest zlosliwy kiedys moze zrobic sie zlosliwy.Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka