chuda

04.02.04, 11:02
Hej, sa watki jak schudnac, a ja chcialabym przytyc. Od zawsze jestem chuda.
Bylam tyka, patykiem, chudzielcem itd. mam tego dosyc. Niestety mam taka
przemiane materii, ze nic nie pomaga. Jem tyle ile dorosly facet, a moja waga
utrzymuje sie na stalym poziomie. Mam 174 cm wzrostu i waze 55 kg. Czy ktos z
Was wie, co zrobic zeby przytyc?!!!! Lekarze maja mnie w nosie, w zasadzie
jak tylko dowiedza sie ze jestem chuda nie dlatego ze sie glodze, tylko
dlatego ze tak mam - twierdza ze wszystko jest ok i koniec. Nigdy mi nie
robili badan hormonalnych czy czegos innego poza podstawowym zestawem. Dla
mnie to problem, poniewaz nie podobam sie sobie, taki chodzacy szkielecik.
Slyszalam kilka razy, jak ktos za mna wolal na ulicy -anorektyczka. Cholera
nigdy w zyciu sie nie odchudzalam. Moje kolezanki z pracy tez uwielbiaja mi
zwracac uwage -co prawda wiem, ze to akurat zawisc i komplesky przez nie
przemawiaja ale to jest wkur... jak na D-bry slyszysz - o dotarlas? Balam sie
ze Cie wiatr po drodze porwal.
A ja tak bym chciala miec ladna pupe, bioderka, piersi..... co prawad ie
jestem deska itd ale do kobiecej figury duzo mi brakuje....
    • sillia Re: chuda 04.02.04, 11:59
      atydek napisała:

      [ciach]
      > twierdza ze wszystko jest ok i koniec. Nigdy mi nie
      > robili badan hormonalnych czy czegos innego poza podstawowym zestawem. Dla
      > mnie to problem, poniewaz nie podobam sie sobie, taki chodzacy szkielecik.

      Jeśli nie robiłaś badań hormonalnych to najwyższy czas przebadać tarczycę.
      Jeśli masz nadczynność, to będziesz chudła nawet przy przejedzeniu. Inny
      przypadek - znajomy wychudził się, bo miał tasiemca - szczegółów nie znam, bo
      tak to jest z historiami znajomych smile ale lekarze nie powinni na pewno Cię
      lekceważyć, bo ta chudość może być objawem jakiejś poważniejszej choroby.
      A może po prostu masz tak zapisane w genach, ale żeby do tego dojść to najpierw
      trzeba się przebadać i wykluczyć choroby...
      Pozdr.
      Sillia
    • lilith76 Re: chuda 04.02.04, 13:07
      jakie życie bywa przerwrotne! jestem twojego wzrostu, ładnych kilka kilogramów
      cięższa i katuję się aby zejść do tych 55 kg, no chociaż 59. fakt, wreszcie
      mogę nosić bluzeczki, sukienki na cienkich ramiączkach i nie straszę kościstymi
      ramionami i obojczykiem, ale ogólnie to nie mogę na siebie patrzeć.
      wierz mi - też kiedyś chciałam trochę utyć...
      może to rzeczywiście nadczynność tarczycy. jeśli nie, to obżeranie też nie jest
      dobrym wyjściem bo cholesterol bywa groźny i dla pozornie szczupłych.
      pociesz się, że nie urodziłaś się kilkaset lat wcześniej - dziś mieścisz się w
      kanonach urody.
      • lilith76 Re: chuda 04.02.04, 13:10
        może ćwiczenia na siłowni rozwijające mięśnie - optycznie wymodelują i wypełnią
        sylwetkę?
        • monikaj1 Re: chuda 04.02.04, 14:12
          Jak bym czytała o sobie - podałaś dokładnie moje wymiary!!!!
          Też miałam kiedyś pomysł, żeby przytyć - i nic z niego nie wyszło. Przebadałam
          się, tak dla świętego spokoju - z tarczycą wszystko w porządku, a kilogramów
          nie przybywało. Nie było wyjścia - musiałam zaakceptować swój wygląd taki, jaki
          jest. "Winą" obciążam prababcię - pomimo urodzenia szóstki dzieci do końca
          wyglądała "jak gałązka" (złośliwi powiedzieliby jak patyk).
          Ale są też miewątpliwe plusy takiej budowy - jem sobie co chcę,kiedy chcę i
          tyle, na ile mam ochotę, a waga ani drgnie. A moje koleżanki - jeden pączek i
          za ciasne spodnie. Na złośliwości się uodporniłam - kiedy ktoś rzuca do mnie
          tekstem "ale ty chuda jestem" odpowiadam "no popatrz, a ty wprost przeciwnie" -
          na ogół pomagasmile)
          Pozdrawiam serdecznie!
          • atydek Re: chuda 04.02.04, 14:57
            Monikaj1 wink ja mam figure po babci. Zawsze byla chudzina. Ech..... Jednak z 8
            kilo by sie przydalo.
            Z tymi plusami to masz racje, najwyzszy czas zaakceptowac te sytuacje.
            Hormony tarczycy sobie sprawdze, dla swojego spokoju. Jak nie dostane
            skierowania od lekarza, urzadze glodowke w gabinecie. To ostatnio modne wink
            dzieki Wam wszystkim.
    • rts77 Re: chuda 09.02.04, 21:03
      Ech, mam ten sam problem, nie dość że jestem chuda to jeszcze po odstawieniu
      pigułek chudnę znowu i nic nie pomagasad jak wymyślisz, co z tym zrobić, to daj
      znać i mi.
Pełna wersja