Dodaj do ulubionych

niedoczynnosc tarczycy

29.01.10, 20:37
no właśnie. wyszło mi po porodzie że ją mam i teraz dramatycznie boję sie
przytycia. jak to jest? ktoś tu ma? biorę na razie eutyrox setkę. to jest
wogóle dla mnie jakiś absurd. zawsze myslałam ze mam raczej nadczynność, a tu
taki surprise. boję się tej chorobysad
Obserwuj wątek
    • epistilbit Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 20:45
      ani chybi masakrycznie przytyjesz tongue_out
    • kawka74 Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 20:45
      Skoro bierzesz euthyrox i hormony są (czy będą za chwilę) wyrównane, to przytycie raczej Ci nie grozi.
      • emissy Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 22:34
        Różnie może być, czego niestety jestem przykłademsad Pomimo diety
        1200 kcal i ćwiczeń 5 razy w tyg (basen, rowery, siłownia) nadal
        tyję.

        • kawka74 Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 07:38
          Dlatego napisałam 'raczej'. Dawka leku dobrana jest prawidłowo?
          Tarczyca jest cholernie fanaberyjnym organem, a objawy jej dysfunkcji potrafią być przeróżne, wcale nie książkowe.
          Ja u siebie podejrzewałam niedoczynność, a okazało się, że raźnie maszeruję w kierunku nadczynności. Na szczęście tarczyca, póki co, jest w stanie spoczynku, ale mam pewne obawy co do jej niestosownego zachowania po porodzie uncertain
          • emissy Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 10:56
            Co do dawki - za miesiąc kolejne badania i wtedy zobaczymy. Chociaż
            czasami już tracę nadzieję.
    • graue_zone Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 20:57
      Rozśmieszyło mnie, że najbardziej boisz się przytycia, a nie reszty dużo
      poważniejszych konsekwencjo tej choroby.... Ciekawe, jakie masz wyniki, że tak z
      mosty dostałaś setkę. To bardzo dużo na początek, uważaj na serce, euthyrokx nie
      najlepiej na nie wpływa.
      • epistilbit Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 21:00
        Też mnie to rozśmieszyło. big_grin
        • echtom Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 10:23
          > Też mnie to rozśmieszyło. big_grin

          A mnie nie. Też najbardziej bym się bała niekontrolowanego tycia.
          • shellerka Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 11:20
            no właśnie - ja miałam taki przypadek w swoim życiu, kiedy zmieniłam yasmin na
            plastry evra. W ciągu jednego dosłownie weekendu przybyło mi 4 kg i waga rosła
            dalej. Przeraziłam się jak niecałe dwa tygodnie po przyklejeniu pierwszego
            plasterka zakładałam swoje spodnie. I nie mogłam wcisnąć ich w udzie! a
            wcześniej były luźnawe. Natychnmiast odkleiłam to gó... i waga zaczęła ładnie
            spadac. Po powrocie do yasmin spadła już wogóle więcej niż chciałam.
            I wiem jakie to dołujące uczucie tyć od wody, a próby ograniczenie porcji
            kalorii jeszcze bardziej spowalniają przemianę materii.
          • graue_zone Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 14:12
            A mnie tak, bo niedoczynność tarczycy niesie ze sobą wiele innych paskudnych
            konsekwencji, przy których tycie to pikuś. rak koncentracji, niepłodność,
            łysienie, zatrzymywanie wody w organizmie, kłopoty z pamięcią, przesuszanie
            skóry, kłopoty gastryczne... mam pisać dalej? A nieleczona niedoczynność w ciąży
            może oznaczać niedorozwój umysłowy dziecka.
          • ginny22 Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 14:17
            Tia, czymże w porównaniu z tyciem ból nóg, który powoduje, że droga
            z pokoju do kibelka trwa pięć minut, oraz ból rąk, który
            uniemozliwia pisanie...
      • kawka74 Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 21:02
        Zważywszy wątek, który kiedyś Shellerka popełniła, ja się osobiście nie dziwię ;p
        Przytycie jest jedną z najmniej uciążliwych konsekwencji niedoczynności.
        Oby tylko lekarz był sensowny, robił odpowiednie badania odpowiednio często i zmieniał dawkę w razie potrzeby, bo to jest cholernie ważne.
        • epistilbit Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 21:12
          Toteż odpowiedzi dostała na swoim poziomie cipci drypci.
        • kobieta25.2 Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 21:14
          ja choruję na niedoczynność tarczycy, też biorę euthyrox, ale po tym leku było
          wszystko dobrze. Wyniki były w normie. Po urodzeniu dziecka tarczyca oszalała i
          z niedoczynności wpadłam w nadczynność, nie mogę schudnąć, teraz niby znów
          weszłam w niedoczynność po odstawieniu leków i znów przyjmuję euthyrox i moja
          lekarka powiedziała, że jak będe brała ten lek to powinna waga spadać...
          • bracialwieserce Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 21:51
            To zależy nie tylko od tarczycy. Przede wszystkim od poziomu innych hormonów
            typu prl!? Czy masz zwykłą niedoczynność/Hashimoto czy masz poporodowe zapalenie
            tarczycy, które może minąć ale nie musi lub przejść w trwałą niedoczynność. Co
            na to Twój dr
            Miałaś robione TSH
            ft3
            usg tarczycy
            TG i TPO - przeciwciała tarczycowe!?
            Leczenie tarczyc jest najczęściej do grobowej deski. Trzeba kontrolować TSH i
            wolne hormony ze 3 razy w roku, robić corocznie usg tarczycy
            morfologię
            mocz
            OB
            cukier
            TSH najlepiej jak będzie niskie i dobrze ustawione wolne hormony- dawki leku
            trzeba modyfikować wraz z postępem choroby! Przy braku PCO, problemów z cukrem i
            dobrym poziomie prl i TSH nie powinno się tyć.
            • bracialwieserce Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 21:51
              leczenie tarczycy - sorry
            • shellerka Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 22:33
              Miałaś robione TSH
              ft3
              usg tarczycy
              TG i TPO - przeciwciała tarczycowe!?


              miałam miałam. przeciwciała wyszły o.k., na usg wyszły torbieliki i stan
              zapalny. tsh i ft3 miałam już dwa razy od porodu robione i niby się poprawiło.
              teraz mam kontrolę w lutym, a potem jak zacznę brać tabletki antykoncepcyjne, bo
              podobno wtedy prawdopodobnie się pogorszy.
              ja nie wiem kiedy mi się to zaczęło. po porodzie jeszcze w szpitalu ktoś zwrócił
              uwagę na moje duze oczy (mam tak od zawsze) i postanowili zrobić mi tsh i ft3 w
              kierunku nadczynności (pani pielegniarka byla pewna ze to nadczynnosc patrzac na
              moje chude ręce).
              Ku zdziwieniu wszystkich wyszła niedoczynność.
              Fakt od jakiegos czasu - w sumie juz przed ciaza - bylam czesto poirytowana,
              rozdrazniona, ale zwalalam to na karb mojego charakteru. Trudno mi było się
              skupić i jakoś tak straciłam chęć życia. Poszłam więc na terapię. Pomogła, a
              potem okazało się że jestem w ciązy wiec dolegliwości zwalałam na hormony ciążowe.
              Po lekach poczułam się znowu dobrze, tzn. stałam się normalniejsza,
              spokojniejsza, radośniejsza.
              A od dwóch tygodni znowu jak to ktoś nazwał tu - choroba wscieklych krów - bez
              powodusmile Jade sobie na persenie forte od czsu do czasu poki cobig_grin no i czekam na
              kontrole.
              a skad sie wie ze sie ma hashimoto?
              teraz ide do nowego lekarza, bo poprzedni byl jakis taki "rozwalony" ze tak to ujmę.
              • shellerka Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 22:34
                acha i nie mam typowych dla tego stanu objawów jak suchość skóry, wilgotne ręce itp.
              • madeleine.b Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 08:46
                shellerka napisała:

                > a skad sie wie ze sie ma hashimoto?

                Lekarz robi USG tarczycy.
    • i_b13 Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 22:04
      mam niedoczynność, i Hashimoto. Przytyłam, mam rezregulowany układ
      pokarmowy, zawsze suchą skórę. Od 4 lat jestem na lekach, obecnie
      Letrox 50, poziom hormonów stabilny od 2 lat. Dużo śpię, mam
      duszności i dławienie w gardle (mam też astmę). Bywam często
      rozdrażniona, choć nauczyłam się już nie wyładowywać na ludziach.
      Jak sypią mi się wyniki to pierwszymi objawami są linienie,
      kołatania serca i choroba dzikich krów - tylko patrzeć jak pianę z
      pyska będę toczyć.
      Wierz mi zmiana rozmiaru na najmniejszy problem przy chorobach
      tarczycy
      • x.armide Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 22:10
        b13 napewno masz dobrze uregulawane hormony czy tylko tsh w normie ? moze masz niskie ft3 i warto zmienic euthyrox na novothyral ktory ma 2 hormony
        • i_b13 Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 22:23
          niby wszystko stabilne od dłuższego czasu, czuję się dobrze.
          Ja po prostu mam tyle chorób, że nie wiadomo już, która wiodąca, a
          które towarzyszące. mam dyskopatię z przewlekłą rwą kulszową - już
          po operacji kręgosłupa, zespół jelita drażliwego, Hashimoto, astmę,
          a od 2 lat walczę z odczulaniem na osy - bo prawie mnie jedna, mała
          cholera zabiła, ech, mam 32 lata a kartotekę jak u staruszki
    • madeleine.b Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 22:09
      Mam wole Hashimoto od ok.8 lat. Tzn. od 8 leczę, ale zaczęło się pewnie
      wcześniej, bo i wykryto je u mnie przypadkiem. Biorę euthyrox 125, w ciąży
      brałam 2 razy więcej. Tyję i nie mogę schudnąć, taka już natura tej choroby, że
      organizm zwalnia tempo. Poczytaj, popytaj lekarza, dowiedz się co jeść, bo
      nadwaga to tylko jedna z niedogodności, które mnie nękają, pomimo regularnych
      badań i przyjmowania leku.
      Z drugiej strony też nie ma co panikować. Jest to jakaś przeszkoda w normalnym
      funkcjonowaniu, ale nie rujnuje całego życia, jak inne przewlekłe choroby.
    • nutka07 Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 22:25
      No niestety przytyjesz ale moze uda Ci sie kiedys jakos schudnac.
    • ginny22 Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 22:43
      Przy leczeniu niedoczynności się chudnie. A nieleczona niedoczynność
      daje naprawdę poważniejsze objawy niż parę kilo do przodu (ja np.
      miałam takie bóle rąk i nóg, że niemal nie mogłam chodzić).
      • bracialwieserce Re: niedoczynnosc tarczycy 29.01.10, 23:38
        Te co piszą, że przytyjesz to głupoty piszą. Przede wszystkim jak się ma
        HASHIMOTO można mieć dodatkowo PCO i insulinooporność i się wszystko spr. Jeśli
        Ty nie masz +przeciwciał i nie masz obniżonej echogeniczności tarczycy, zarysów,
        tarczyca nie jest zmniejszona i nie widać przewlekłego zapalenia limfocytarnego
        { Ty musisz dopytać dr o co chodzi z tym zapaleniem} to nie masz hashi.
        Przeciwciała ewentualnie można za jakiś czas spr.Na początku choroby można mieć
        mieszane objawy typowe dla nadczynności+niedoczynności, co człowiek to inne
        spektrum objawów~! Trzeba reg. spr hormony i brać lek 30min przed posiłkiem
        regularnie - hormony tarczycy po około 2 miesiącach się normują - dlatego nie od
        razu musisz się dobrze czuć! Bez ruchu/zdrowego odżywiania i bez wiedzy, że co 5
        lat począwszy od 25 roku życia spada przemiana materii nie dużo się zdziała
        nawet jak ma się zdrowa tarczycę. Poza tym jak wspomniałam spr się reg. prl oraz
        inne hormony { LH/FSH, estrogen, testosteron, 17OH progesteron DHEA SO4,
        progesteron, usg jajników wewnętrzne}.
        Polecam tez poczytać tu
        www.endokrynologia.net
        • shellerka Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 11:12
          dzieki bracia smile
          sprawdzę te pozostałe hormony, bo pamietam ze jako dwudzistolatka miałam jakieś
          wahnięcia tam i to takie że groziły niemożnością zaciążenia.
          potem się naprawiły, ale w sumie to już prawie 10 lat temu było.
    • ahhna Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 03:56
      Witaj, hashimotka się kłania. Znaczy mam niedoczynność, biorę
      euthyrox 100 i chuda jestem wręcz. Zawsze byłam; zanim wykryłam
      chorobę - też. I z ogromnym zdziwieniem przyjęłam do wiadomości
      fakt, że to niedoczynność, a nie nadczynność. Nie wiem, od czego to
      zależy, ale moja waga ma się nijak do objawów tej choroby, z których
      podobno głównym jest skłonność do tycia. Nie u mnie. Pzdr.
    • katarzynka200 Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 09:50
      Mam po porodzie chyba też. Biore ten sam lek co Ty ale 50. Wczesniej
      przez poł roku brałam 25, a pol roku wcześniej pół 25. Mam 50 i to
      chyba sporo. Przytyłam od porodu ok 6kg, ale częsciowo pigułki, wiek
      (mniejsze spalanie) no i tarczyca. Wydaje mi sie ze od tarczycy
      przytyłam tez ale po leakch powinno spaść, wiec moze pigułki robią
      swoje. Jak sie czujesz?
      Ja jestem nerwowa, maz nei wytrzymuje.
      • shellerka Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 11:16
        jestem nerwusiata strasznie. w sumie myslalam, ze jak mi miną stresy wszelakie
        to się uspokoje, ale i tak wystarczy lekkie poirytowanie i potrafię wybuchnąć.
        ale muszę przyznać, ze jest róznica sprzed i po ciąży. na lepiej. maz tlumaczy
        to tym ze nareszcie mam upragnione dziecko płci żenskiejwink
    • deodyma Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 13:46
      znam jedna osobe z niedoczynnoscia tarczycy i rzeczywiscie, ta osoba
      tyje pomimo tego, ze naprawde malo jada i wciaz jest na diecie.
      nawet cwiczenia nie pomagaja.
      • bracialwieserce Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 14:41
        Bo liczy się jakie ma TSH i wolne, oraz poziom innych hormonów +np krzywa
        cukrowa. Samo TSH to czasem mało zależy jeszcze czy wolne zwłaszcza ft3 są ok.
        Poza tym dobre TSH nie powinno być większe niż 2.
        • mamabasia Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 14:43
          Ja od 3 lat mam tsh w granicacyh 1,6 i dawke 0,75.
          Od wykrycia nie przytyłam ale nie schudłam 5 kg po porodzie.
          Dwa razy w roku pielęgniarka toczy ze mnie przysłowiowy litr krwi i
          mam robiony pełny panek hormonów i biochemii plus morfologię.
          • agniecha_26 Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 15:41
            tesciowa moja po eutyroxie przytyla i to bardzo duzo.
            • bracialwieserce Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 16:24
              Powtarzam od leku się nie tyje!!!!111Może by tak porozmawiać z dobrym endo i
              przestać farmazony wypisywać?????????? Potem panikary poczytają i miast się
              leczyć dadzą sobie siana.
              • chicarica Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 16:47
                To ciekawe, bo mnie z kolei lekarz powiedział, że euthyrox zwiększa apetyt. I
                chyba nawet jest to prawda.
                • ginny22 Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 16:55
                  Nie sądzę, by była to prawda. Na ulotce jest wręcz napisane, że
                  wśród działań niepożądanych euthyroxu jest utrata wagi ciała.
                • przeciwcialo Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 17:00
                  Nie zauwazyłam zwiekszonego apetytu poza zachciankami przed okresem
                  które miałam zawsze.
                • bracialwieserce Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 17:36
                  Gdyby tak było od 5 lat byłabym hipopotamem!
            • shellerka Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 17:12
              akurat w to ze po eutyroxie przytył ktoś jakoś nie wierzę. może miała za małą
              dawkę? ja się boję że będę miała za małą właśnie.
    • elza78 Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 16:38
      ROTFL - zdiagnozowano u ciebie powazna dolegliwosc a twoj jedyny problem to to
      ze nie daj bog utyjesz? cos tu chyba jest mocno nie halo big_grin
      • bracialwieserce Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 17:50
        Dlaczego nie halo? Jeśli ktoś zawsze był/jest w miarę szczupły a włączy net i
        ileś tam idiotycznych postów poczyta i to głównie, że się tyje {a ja znam ludzi
        co z mniejszych problemów potrafią się nie leczyć} to można mieć "złe myśli". Bo
        czym innym jest brak konsekwencji, głupota, lenistwo i dzięki temu wygląda się
        jak się wygląda a czym innym zła praca hormonalna ustroju!
        Leczenie zaczyna się Shellerko od małych dawek - raz, że org. musi się
        przyzwyczaić - można mieć na początku palpitacje, wrażenie ucisku w klatce
        sercowej to przechodzi lub ewentualnie dawkę "rozkłada się w czasie", z reguły
        zaczyna się od 25 -50. Jeśli dajmy na to na początek dr zalecił Ci 50 a masz
        problemy jak opisałam to bierzesz przez 2 tyg po 25 a potem zwiększasz i
        bierzesz dawkę docelową. Tarczyca zwalnia na zimę i inaczej pracuje na wiosnę
        też warto o tym pamiętać. Trzeba się także dobrze odżywiać - urozmaicać w miarę
        możliwości jedzenie bo przy niedo czasem są braki mikro i makroelementów.
        Przy wyeliminowaniu PCO i innych zaburzeń - warto zrobić krzywą cukrową,
        hiperprolaktynemii - należy tylko dbać o hormony tarczycy - TSH, ft4 i ft3.
        Raz na pół roku lub jak dr zaleci robisz też podstawy - morfologia, mocz,
        cukier, OB, lipidogram etc.
        Jeśli będziesz musiała/chciała brać anty trzeba wiedzieć, że dr musi/powinien
        uprzedzić Cię, ze należy zwiększyć dawkę euthyroksu { lub inne go środka na ch.
        tarczycy} ponieważ anty wymusza zapotrzebowanie zwiększone org. na hormon tarczycy.
        I oczywiście badać wątrobę i krzepliwość krwi biorąc anty -raz na 5
        miesięcy{przed i w czasie brania}/
        • shellerka Re: niedoczynnosc tarczycy 31.01.10, 16:19
          bracia, ja sobie Ciebie chyba wydrukuję jak pójde teraz do lekarzasmile
          a powiedzcie mi jeszcze drogie tarczycowe, właśnie w kwestii diety - wiem, że
          nie powinnam jeść soi i jej przetworów i coś o brukselce czytałam. A kiszona
          kapusta?
          I co ze solą?
          • bracialwieserce Do Shellerki 2 31.01.10, 18:26
            Możesz jeść wszystko ale w granicach rozsądku! Gdybyś miała wole musiałabyś
            ograniczyć/zrezygnować z produktów wolotwórczych takich jak np.:
            kalafior
            kapusta brukselka
            soja
            rzepa brukiew, brokuły
            Jednak gotowane te produkty tracą te "złe" wartości w 30%. Można spokojnie
            wszystko jeść nie żywisz się przecież tak żeby na raz zjeść 2 kg brukselki {
            poza tym z nią jest inny i gorszy problem bo małpa jest wzdęciopędna, że tak to
            ujmę}.
            Nie musisz kupować soli bez jodu/możesz ale to nie jest konieczne. Bo i tak nie
            używasz w ilościach dużych. Normalnie jeśli lubisz można też spożywać frutti di
            mare - wiem bo mam hashi a spokojnie jem mimo, że na początku można mieć
            "pierdzielca" i wariować. Nad morze można jeździć etc. Nie warto za to jeśli
            jeszcze nie ustalono/czy masz/nie hashi/lub możesz mieć spożywa c jodu w
            tabletkach np. Jodid bo możesz rozkręcić sobie hashi/pogorszyć sprawę/ Nie warto
            suplementów zawierających jod spożywać bo gdybyś miała problemy z brakiem jodu
            to tak Ty masz zupełnie inny problem Tobie to nie pomoże a zaszkodzić może.
            Dwa jako kontrastu w rozmaitych badaniach nie możesz używać jodu to też może
            pogorszyć sprawę - w razie czego zaznacza się na co się choruje - niedoczynność/
            hashimoto i jod jako kontrast odpada - dadzą Ci coś innego jeśli zajdzie
            potrzeba - to tak wygląda!
    • and-a Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 16:55
      Polecam znalezienie bardzo dobrego endo i lekturę
      np.www.endokrynologia.net.Przy właściwie dobranej dawce (czasami to
      trwa) się nie tyje! Inna sprawa,że nie należy np. jeść po 18-stej
      (tabletkę bierze sie rano i im póxniej tym stężenie hormonu we krwi
      niższe i metabolizm siada...).
      Wiem co piszę, sama się leczę i nie tyję!
      • shellerka Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 17:16
        biorę codziennie o 5 rano, jak się młoda budzi na pierwsze karmienie. Śniadanie
        jem dopiero koło 8 - 9 rano. Po 18 jadam tylko WWOsmile

        większość info w necie dotyczy hashimoto, a nie samej niedoczynności. poczytam
        sobie tą endokrynologię.
        • iuscogens Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 17:47
          z tarczycą nie mam problemów, ale z innymi hormonami niestety tak i sama wiem
          jak trudne jest utrzymanie wtedy prawidłowej wagi. Panie które głoszą tezy, ze
          wystarczy mniej jeść i po kłopocie, to chyba nie widzą co mówią. I rozumiem, ze
          to może być problem jak się zawsze było szczupłą, a potem się nagle tyje
          lawinowo. Sama się odchudzam, bo chce do wcześniejszej wagi wrócić i wierze ze
          dzięki temu hormony tez mi się uregulują i będę jak laska wyglądać big_grin

          Specjalistka jestem, specjalistka jestem w zabawie tej...
          • bracialwieserce Re: niedoczynnosc tarczycy 30.01.10, 17:55
            No i dlatego piszę, że sama tarczyca niekoniecznie powoduje problemy - tylko
            można mieć inne zaburzenia endokrynologiczne - często z hashi lub z samą
            niedoczynnością współgra PCO - i na odwrót. Dwa dochodzi /nie problem z
            prolaktyna a u tych z PCO może ale nie musi -20% insulinooporność.
            Co do czytania w necie niedoczynność a niedoczynność na tle autoimmunologicznych
            zaburzeń {hashimoto}leczy się tak samo - nie wynaleziono jeszcze sposobu na ch.
            immunologiczne więc i tu i tu polega "leczenie" na dostarczaniu tego czego org.
            nie produkuje/produkuje ale za mało.
            • ca.melia Re: niedoczynnosc tarczycy 31.01.10, 21:25
              Mam zdiagnozowane hashimoto od ponad 2 lat, biorę Letrox 150, nie
              przytyłam ani grama a wręcz na początku brania strasznie schudłam
              (47kg na 165 cm wzrostu). Teraz ważę 53 kg wiec chyba słoniem nie
              jestem..

              u mnie objawem była senność.Spałam wszedzie i wciąż
              • bracialwieserce Re: niedoczynnosc tarczycy 31.01.10, 22:03
                Rozumiem Cię jak ja zaczynam mieć zwiększone TSH to się kleję do ściany niczym
                Spiderman! To dla mnie sygnał, że trzeba zwiększyć dawkę a wpierw skontrolować TSH

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka