ela1001
18.02.02, 11:19
Pani doktor. Już 2 tygodnie spóźnia mi się miesiączka, przy czym mam
nieprzyjemne dolegliwości: nocne pocenie się i uderzenia gorąca w ciągu dnia.
Lekarz ginekolog do którego się zwróciłam po poradę stwierdził, że pomimo
mojego stosunkowo młodego wieku (41 lat) mogą to być oznaki zbliżającej się
menopauzy.
Pół roku temu miałam zatrzymanie miesiączki na 2 miesiące, którą w efekcie
wywołano zastrzykami. Po tym incydencie zrobiono mi oznaczenie poziomu
progesteronu w 2-giej połowie cyklu a także poziomu antygenu ca125- były w
normie.
Aktualnie zalecono mi Orgametril przez 10 dni i dalszą obserwację objawów.
Wspomniano również o ewentualnej hormonalnej terapii zastępczej z zachowaniem
ostrożności ze względu na endometriozę.
Z powodu endometriozy byłam leczona od 1989r. ( operacja , danazol przez 6
miesięcy , póżniej provera , mercilan ). Miesiączki miałam regularne, ale
niestety z powodu zrostów nie udało mi się zajść w ciążę.
Co Pani sądzi na temat ewentualnego uzupełniania estrogenów własńie przy
obecności endometriozy, czy jest jakieś zagrożenie?
Czy moje dolegliwości mogą być rzeczywiście objawem przekwitania?
Czy można sobie jakoś pomóc bez narażania się na szkody zdrowotne?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Ela