marina_nie_vlady1
13.05.10, 14:27
Moje dziecko właśnie kończy chorować na ospę. (zachorowało w sobotę, tzn.
wtedy odkryliśmy pierwsze krostki, marudny był już kilka dni wcześniej)
a mnie od ok. 3 dni dręczy gorączka, bóle stawów, oczu, fatalne samopoczucie.
Ale nie mam krostek. Trochę swędzi mnie cała skóra...to właściwie wszystko.
Czy to może być ospa? Lekarz dał mi Heviran, kazał brać jeszcze rutinoscorbin
i w sumie nic nie powiedział
zwolnienia nie mam więc chodze normalnie do pracy, chociaż czuję się naprawdę
fatalnie. zastanawiam się, czy to może być początek ospy czy raczej coś
innego... macie jakieś doświadczenie?