Mam w śliniance podżuchwowej kamień 4,5 mm. Lekarz mówi, że można spróbować
usunąć go przez usta, a jeśli się nie uda, to wtedy skalpel i niestety
istnieje ryzyko uszkodzenia jakiegoś nerwu, a co za tym idzie paraliżu części
twarzy. Miał ktoś podobny problem? Nie wiem, co robić. Decydować się na
operację? Nie mogę przecież do końca życia chodzić z kamieniem w śliniance,
zdaję sobie sprawę, że on z czasem może urosnąć i będzie gorzej. Teraz mam
cały czas stan zapalany ślinianki, czeste infekcje jamy ustnej...