Gość: Beata
IP: *.wroclaw.mm.pl
15.09.10, 13:39
Proszę o podzielenie się doświadczeniem te osoby, które maiały styczność z tą chorobą. Ze względu na podejrzenie niedoczynności kory nadnerczy dostałam skierowanie do szpitala. Podobno grozi mi przełom nadnerczowy. Sytuacja życiowa nie pozwala mi na to, aby leczyć się w szpitalu. Czy ktoś wyleczył się z tej choroby bez hospitalizacji? Jak można spobie pomóc bez stosowania ostrej terapii?