Dodaj do ulubionych

Tłuszczak

07.02.11, 13:02
Witam
Mam pytanie, czy ktoś miał tłuszczaka? Ja mam go od jakiś 4 lat. Byłam u chirurga onkologa i pani doktor mówił, że nie trzeba go usuwać. Mnie jednak niepokoi, bo on się powiększa, a w dodatku jest na wysokości obojczyka i codziennie uciskam do szelką od stanika. Nie wiem czy takie rzeczy mogą się przeobrazić w jakiegoś raka. Niestety u nas choroby rakowe są w rodzinie i na prawdę się boję crying
--
https://www.suwaczki.com/tickers/1usadf9hd97dny8o.png
https://www.suwaczki.com/tickers/bhywdf9hssfr3v50.png
Obserwuj wątek
    • aaaniula Re: Tłuszczak 07.02.11, 13:28
      ostatnio mojej koleżance z pracy usuwano tłuszczaka. Miała go w górnej części pleców (pod pachą w stronę placów - nie wiem jak określić to miejsce). Lekarz praktycznie z dnia na dzień zalecił wycięcie, gdyż lekarz stwierdził, że tłuszczak będzie rósł, gdyż ma na to miejsce. Nie wiem czy istnieje ryzyko transformacji takiej zmiany. Może zasięgnij porady innego lekarza?
      • niskaaa Re: Tłuszczak 07.02.11, 13:31
        Moja mama miała tłuszczaka w tej samej okolicy co TY, uciskało ja ramiaczko od stanika. Lekarz powiedział że nie groźne ale jak przeszkadza to można wyciać. Nie mówił nic ze może z tego wyjśc jakas choroba nowotworowa czy cos ale jak wycieli to wysłali na badanie. Zabieg szybki w znieczuleniu miejcoiwym po godzinie do domu.
        • Gość: weteranka Re: Tłuszczak IP: *.radom.vectranet.pl 07.02.11, 14:36
          ja z tłuszczakiem żyję już 14 lat . Nie ruszam, nie przeszkadza, a jak schudłam, to nawet się zmniejszył.
          • fr-edza Re: Tłuszczak 07.02.11, 15:00
            Ja usunelam na własne życzenie, żaden lekarz nie ma praw Ci tego odmówić, miałam go na pośladku i raz że mi się nie podobał latem np na plaży, ale dwa że na tyłku się siedzi i czasem gdy było to twarde podłoże to czulam ból, w sumie chodziłam tak 5 lat i stale się powiększał. Lepiej wyciąć i dają go do badań.
      • Gość: bardu Re: Tłuszczak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 16:34
        > Nie wiem czy istnieje ryzyko transformacji takiej zmiany.
        Tego nie wiem, ale miałam kiedyś przez wiele lat tłuszczaka (pomiędzy piersiami) i któregoś dnia zrobił się czerwony, gorący i zaczął się z niego wydostawać przezroczysty płyn. Poszłam do chirurga, który stwierdził, że tłuszczak jest w stanie rozpadu i od razu mi go zoperował. Więc nie należy chyba jednak za bardzo się przywiązywać do tłuszczaków i usunąć, póki są jeszcze małe. Mój na zewnątrz był nieduży (orzech włoski), ale w środku była reszta wielkości dużego jajka. Miałam dziurę długości 5 cm. Teraz została niewielka blizna, ale zmiana opatrunku (na żywca, a jakże) do dziś pozostała mi w pamięci. Tak więc naprawdę nie warto ich sobie hodować.
        • mel.la Re: Tłuszczak 07.02.11, 17:17
          Mam kilkanascie lat dwa na glowie, rosna i wiekszy jest jak duza czeresnia, czuje pod palcami ze nastepny wylazi, bede chciala usunac bo przeszkadzaja mi.
          • aaaniula Re: Tłuszczak 07.02.11, 18:04
            może faktycznie lepiej go będzie wyciąć. Tym bardziej, że taki zabieg na ogół odbywa się w znieczuleniu miejscowym i chwilę po idzie się do domu.
            • verdana Re: Tłuszczak 07.02.11, 21:35
              Miałam kilka malutkich - zniknęły. Ale jeden, spory, kazałam sobie usunąć, mimo zdziwienia onkologa, ktory nie rozumiał po co. Po to, że wole blizne od duzego, widocznego guza...
              • ania2261 Re: Tłuszczak 10.02.11, 17:41
                Witajcie, mam doświadczenie w walce z tłuszczakiem. Moj mąż miał na łopatce wielkości przekrojonej kajzerki. To ja chodziłam za nim i go nękałam, wytnij i wytnij...
                Ok, chirurg wyciął, mąż był miesiąc na zwolnieniu bo pracuje jako operator wózka widłowego i odczuwałby ból w pracy. Zabieg był w znieczuleniu miejscowym ale na bloku operacyjnym i nie trwało to 15 minut tylko sporo dłużej a na noc zostawili męża w szpitalu. Z rany wystaje dren i do pojemniczka spływają brudy, za 2 dni wyjęcie drenu, w domu samemu zmiana opatrunków a po 10 dniach zdjęcie szwów. A było ich 10 sztuk smile
                Po równym roku odrósł identyczny w tym samym miejscu i przez 5 lat się już nie powiększał. I znów ja zaczęłam wiercić mężowi dziurę w brzuchu, wytnij i wytnij. Posiedzisz miesiąc w domu itd... Za drugim razem pojechaliśmy do prywatnej kliniki 100 km od domu. Zapłaciliśmy 400 zł, mąż był tam cały dzień. Znów chcieli go zastawić na noc na obserwacji jak przestanie działać znieczulenie podaliby mocny przeciwbolowy, ale ja w płacz, mąż pogadał z lekarzem i wrociliśmy do domu. Wycinek poszedł na badanie histopatologiczne ale nigdy go nie odebraliśmy bo nie było nam po drodze. Po roku tłuszczak znów jest na swoim miejscu jakby go nigdy nikt nie ruszał... Trzeci raz nie będę męża namawiać, jak będzie chciał sam się zdecyduje. Ale blizna jest już gruba jak dżdżownica bo za każdym razem cięli w tym samym miejscu. Tak więc decyzja nalezy do samego pacjenta. A z reguły tłuszczaki odrastają. Pozdrawiam smile
                • Gość: afula Re: Tłuszczak IP: *.pancom.pl 13.02.11, 07:50
                  Po ilu latach tłuszczak może być w stanie rozkładu. Ja swój mam na udzie około 10 lat. Jest spory jak dla mnie bo jakieś 2-3 cm. Mam go wysoko na udzie z przodu i najmniejsze tyciu uderzenie czy dotknięcie tego miejsca powoduje okropny przeszywający ból aż do kolana. Tak jak by uderzenie promieniowało. A niby ie jest on powiązany z żadnymi ścięgnami czy mięśniami. Czy zatem możliwe że teraz mógł do czegoś się przyrosnąć i tak potwornie boleć. W tym roku decyduje się go właśnie usuwać, czy dobrze robie?Ale nawet nie mogę tego miejsca dotknąć a co dopiero umyć delikatnie...Jakie tutaj sugestie widzicie a może to wcale nie tłuszczak bo z drobnymi zwapnieniami. Wyniki histo tez nie odebrałam bo było mi nie po drodze ale dowiadywałam sięi stwierdzili, że łagodny tłuszczak do usuniecia jednak??Co robić?
    • Gość: ann Re: Tłuszczak IP: *.kielce.vectranet.pl 04.03.11, 20:46
      Ja nie wiem, co Wam mówią lekarze, ale TŁUSZCZAK TO JEST NOWOTWÓR NIEZŁOŚLIWY, ale nowotwór, czyli rak.
      • mel.la Re: Tłuszczak 04.03.11, 21:19
        Gość portalu: ann napisał(a):

        > Ja nie wiem, co Wam mówią lekarze, ale TŁUSZCZAK TO JEST NOWOTWÓR NIEZŁO
        > ŚLIWY, ale nowotwór, czyli rak

        Ale bzdury piszesz! Przede wszystkim zapoznaj sie z pojeciem - RAK, bo na pewno nie jest nim nowotwor niezlosliwy:
        rak - nazwa grupy chorób nowotworowych będących nowotworami złośliwymi wywodzącymi się z tkanki nabłonkowej
        Zrodlo: pl.wikipedia.org/wiki/Rak_(choroba)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka