22.03.11, 00:12
Mam 19 lat, a już zauważam na nogach niewielkie żylaki. Co więcej, mam mnóstwo rozszerzonych naczynek, na które nie chciałabym stosować żadnych metod laserowych, bo słyszałam, że można je wyeliminowac naturalnymi sposobami.
Wiecie coś na ten temat?
A może to kwestia uwarunkowań genetycznych i po prostu "taka uroda" ?
Co mogę zrobić, by choć w małej części zmniejszyć ich widoczność?

PS. Nie mam nadwagi, zażywam regularnie ruchu na świeżym powietrzu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marysia Re: Żylaki? IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 14:35
      Poszłabym do lekarza. Zasadniczo nie leczone mogą spowodować wiele problemów a Ty jesteś jeszcze bardzo młodziutka, więc może lepiej profilaktycznie się przejść, żeby póżniej nie było problemów. Sama chodzę do Falcka i tam korzystam z rady lekarza prowadzącego, ale zasadniczo jestem dużo starsza niż Ty. Skoro masz już problemy w tym wieku nie ignorowałabym tego.
    • Gość: ktosiek Re: Żylaki? IP: *.net.stream.pl 22.03.11, 20:50
      Jestem w tym samym wieku, tyle że mam żylaka na lewej nodze odkąd pamiętam. Zrobił mi się chyba jakoś na początku podstawówki.
      I to może być kwestia uwarunkowań genetycznych - moja babcia miała żylaki (i z tego co wiem to chyba takie "poważne"), mój tata też ma, ale tylko takie żyłki widoczne.
      Według mojej wiedzy to niektóre żylaki po prostu sobie są, a inne mogą być groźne -> choroby żylne, które nie dają żadnych objawów, oprócz takich które ludzie najczęściej ignorują np. lekki ból nogi. Zawsze można wykonać badanie usg dopplerowskie (prywatnie czy w nfz), które pokazuje stan żył lub można wykonać badanie krwi (badania na krzepliwość, D-dimery - to drugie jeśli jest w normie to daje 95% pewności, że nigdzie nie ma zakrzepu, który jak się oderwie to może się dostać do serca, podwyższone D-dimery nie muszą wskazywać na tą chorobę).
      Profilaktycznie możesz stosować maści z heparyną np. Lioton1000, który polecam (używałam jak mnie przez jakiś czas bolała noga, w moim odczucia bolał mnie właśnie żylak i przeszło). Odradzam noszenie obcisłych rajstop, skarpet, spodni - są nawet specjalnie pończochy na żylaki. Odradzam gorące i długie kąpiele, bo wtedy rozszerzają się żyły, dobre jest "prysznicowanie" miejsca z żylakiem zimną wodą (osobiście robię to lodowatą, w każdym razie przyzwyczaisz się). Jak jesteś w pozycji leżącej (w czasie snu też) to podłóż sobie pod nogi poduszki czy koc, tak aby stopy były 15cm wyżej niż linia ciała. I nie trzymaj nogi na nodze, krew wtedy gorzej krąży. Unikaj opalania (ten sam powód co przy gorących kąpielach). No i liczy się ruch, ale jak napisałaś to stosujesz to smile
      To powyżej co opisałam to właściwie dbanie o swoje zdrowie. Mało kto sobie zdaje sprawę, że żylaki to nie tylko defekt kosmetyczny. Jeśli chodzi o zmniejszenie ich widoczności to chyba tylko operacyjnie (czy tam lasery i takie tam). Nie chciałam Cię nastraszyć, ale po prostu lepiej takie rzeczy wiedzieć (o wiele więcej znajdziesz w necie). I pamiętaj, jeśli będziesz brała tabletki antykoncepcyjne czy plastry czy spirale z hormonami, to koniecznie zrób badania krzepliwości krwi.
      • sokhna Re: Żylaki? 27.03.11, 00:41
        Przejdz sie do lekarza. Ja w tym wieku bylam juz niestety po operacji (u nas to genetyczne). Takie rzeczy same nie znikaja. Duze zylaki operuje sie (roznymi metodami) malutkie "pajaczki" mozna usunac zastrzykami (nie pamietam niestety jak sie nazywaja, musze zapytac meza to napisze).
        • sokhna Re: PS. 27.03.11, 00:41
          Chcialam dodac, ze tez zawsze bylam szczupla i wysportowana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka