dominikaonline
08.06.11, 17:11
oto mój problem:
czasem zdarza mi się że mam zamazane pole widzenia.
np. widzę tylko pół jakiejś rzeczy, albo miga mi przed oczami taki świetlisty półokrąg...
okulista twierdzi, że wszystko jest ok.
neurolog po rezonansie też nic nie widzi.
zastanawiam się czy ktoś jeszcze też tak ma i jak sobie z tym radzi?
bo z godzinę to jestem wyłączona z rzeczywistości, a potem to mija...