Dodaj do ulubionych

zaburzenia widzenia...

08.06.11, 17:11
oto mój problem:
czasem zdarza mi się że mam zamazane pole widzenia.
np. widzę tylko pół jakiejś rzeczy, albo miga mi przed oczami taki świetlisty półokrąg...

okulista twierdzi, że wszystko jest ok.
neurolog po rezonansie też nic nie widzi.

zastanawiam się czy ktoś jeszcze też tak ma i jak sobie z tym radzi?
bo z godzinę to jestem wyłączona z rzeczywistości, a potem to mija...
Obserwuj wątek
    • vivaluna Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 17:22
      A kiedy się to dzieje? Przyczyny mogą być różne. Najczęstszą są migreny-zaburzenia widzenia poprzedzają zazwyczaj nadchodzący ból głowy. Na drugim miejscu np. odklejanie siatkówki oka-wtedy zaburzenia pola widzenia pojawią się przy wysiłku, schylaniu
    • freakwave Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 17:24
      moze miewasz migreny z aura, ubytki w polu widzenia to w takim przypadku norma
      • dominikaonline Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 17:28
        nie ma reguły na to moje zaburzenia widzenia...
        powiedzcie czy da się to niedowidzenie wyeliminować?
        pytam w kontekście tej migreny z aurą?

        nad migreną się zastanawiała neurolog
        tylko ja potem raczej nie mam bólów głowy....
      • aqua48 Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 17:30
        Migrena. Ja miałam rozbłyski w jednym oku, powiedziałam okuliście podczas badania, ale stanowczo twierdził, że w JEDNYM to niemożliwe. Przeszło, potem znalazłam gdzieś, że to objaw migreny. A miałaś badanie ciśnienia? Nie wszyscy lekarze je robią, to takie nieprzyjemne dmuchnięcie w oko, podczas gdy twarz umieszczona jest w aparacie do badania.
        • lolinka2 Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 17:33
          badanie ciśnienia wewnątrzgałkowego tzw puffem jest niekoniecznie wiarygodne.
          Goldmann jest standardem... tyle, że a) trwa dłużej, b) wymaga umiejętności od badającego.
    • gku25 Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 17:26
      Akurat mam podobnie, u mnie bezpośrednią przyczyną są zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego.
      • dominikaonline Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 17:29
        napisz jak sobie radzisz gdy dopada cię ta sytuacja z zaburzeniem widzenia?
        i ile to trwa
        • gku25 Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 17:39
          Zdarzyło się to kilka razy, przy czym najgorszy atak trwał kilka godzin, miałam najpierw aurę, która się powoli zmniejszała aż do całkowitego zamglenia wzroku. Doszły jeszcze problemy z koncentracją i artykulacją mowy. Całość trwała kilka godzin, trudno mi powiedzieć ile dokładnie. Był jeszcze drugi podobny ale tutaj było tylko zaburzenie wzroku w jednym oku, przeszło dość szybko. Takich małych zaćmień miałam więcej, zazwyczaj siedząc przy komputerze. Pomaga mi poruszanie trochę szyją.
          • dominikaonline Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 18:02
            czy jest sytuacja z którą wiążesz ten duży atak?
            np. po jakimś jedzeniu, zmęczeniu lub coś w tym stylu?
            byłaś z tym u jakiegoś lekarza?
            • gku25 Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 20:12
              Na razie byłam u internisty i miałam robione zdjęcie RTG, na którym wyraźne były zmiany zwyrodnieniowe. Teraz czeka mnie neurolog, ale odwlekam tą wizytę, bo jakoś ostatnio lepiej się czuję - przeszłam kurację farmakologiczną, przestałam spać na poduszkach i staram się trochę ćwiczyć szyję. I tak, wiążę te ataki ze zmęczeniem i ciężką pracą, oraz długotrwałymi nasiadówkami przy komputerze.
    • lolinka2 Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 17:32
      - zapalenie nerwu wzrokowego (początki SM)?
      - odłączenie ciała szklistego?
      - spory astygmatyzm nieskorygowany?

      skonsultowałabym się z jeszcze jednym okulistą, najchętniej dysponującym czymś więcej niż lampa szczelinowa i refraktometr.... (np. oftalmoskop pośredni).
      • freakwave Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 17:43
        > - zapalenie nerwu wzrokowego (początki SM)?

        jak ja uwielbiam takie diagnozy na forumie, sm diagnozuje sie rezonansem nie na forum i nie jest to pocieszenie dla autorki watku... gdyby neurolog podejrzewal stwardnienie zlecilby dodatkowe badania
        • aqua48 Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 18:15
          freakwave napisała:

          > gdyby neurolog podejrzewa
          > l stwardnienie zlecilby dodatkowe badania

          Zdziwiłabyś się jak trudno wyszarpać od neurologa skierowanie na właściwe badania w przypadku SM oraz postawienie diagnozy na podstawie ewidentnych wyników!
          Oczywiście tego autorce absolutnie nie życzę. Natomiast uważam, że powinna odwiedzić jeszcze chirurga ortopedę. Bo to rzeczywiście mogą być efekty zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa.
        • lolinka2 Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 20:49
          to nie jest diagnoza na forum, lituj się, człowieku, ale pierwsze skojarzenia, które przychodzą mi na myśl przy takich objawach...

          Ja mam nadzieję, że neurolog myślący był i że by zlecił badania, ale znam też rzeczywistość... w związku z którą sama siebie (i rodzinę) albo leczę u kolegów, albo (w przypadku braku kompetentnego znajomego w danej specjalizacji) do dwóch różnych specjalistów idę...
    • thebestmama Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 18:33
      Zdarzało mi się bardzo często. Okulista i neurolog na rezonansie nic nie stwierdzili. Potem podczas badania (w momencie takowego zaburzenia natychmiast pojechałam do szpitala) okazało się, że mam padaczkowe fale mózgowe. Dostałam silne leki i po kilkumiesiecznej terapii (8 lat temu) objawy minęły całkowicie. Nie zdarza mi się to już.
      • dominikaonline Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 18:50
        proszę napisz jaki lekarz to stwierdził, jakimi poparł badaniami oraz jak nazywały się te leki?
        powiedz coś bliżej co dokładnie ci się działo w czasie takiego ataku?
        • anek130 Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 19:35
          ja miałam taki świetlisty półokrąg zygzaki migające, który najpierw jest mały i w centralnym punkcie pola widzenia (jkaby w prawym oku) i to się powiększa ten półokrąg na zewnątrz-az całkiem 'wychodzi" z pola widzenia- nie umiem tego inaczej opisac. trwa to około 20-30 minut. NIe boli mnie głowa potem, nie mam żadnych innych dolegliwości. Okulista stwierdziła, że jest ok, że to moze być wynik niskiego ciśnienia a ja mam bardzo wąskie naczynia krwionosne w oku, neurlog tez nie widzi w tym nic niepokojącego. Z tym , że mi sie to w ciągu roku zdarzyło może 3-4 razy.

          pozdrawiam
          Ania-
          Mój Aluś
          • dominikaonline Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 19:39
            no właśnie ja mam dokładnie tak samo.
            czy leczysz to jakoś?
            od kiedy masz takie coś?
            • anek130 Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 19:47

              no nie , nie lecze, bo tak ja ci napisałam miałam to 3-4 razy w ciągu osttaniego roku. Osttanio to chyba w drugi dzien świąt Bożego Narodzenia. czasami mam takie sekundowe jkaies rozbłyski,nieuchwytne, pojawiaja sie i znikaja- ale to bardzo rzadko. Nic z tym juz nie robię, ale sądzę, że gdyby mi się to nasilało to bym zaczęła dociekac o co chodzi. Ja z reguły jestem panikarą, jełsi chodzi o zdrowie ale to jakos nie wzbudza mojego wielkiego niepokoju.
              A ty jak czesto to masz??

              Ania

              • dominikaonline Re: zaburzenia widzenia... 08.06.11, 21:11
                Przed ciążą miałam tak jak ty kilka razy w roku, w czasie ciąży przybrały na sile i wręcz po kilka w miesiącu.
                teraz już rok po ciąży miewam tak raz w miesiącu...
                i u mnie wręcz przeciwnie, po każdym ataku mam strasznego doła.
                Każdego ranka budzę się i już myślę, czy mnie nie dopadnie...
                na każdy błysk w oku - wpadam w panikę, że pewnie się zaczyna.
                strasznie mnie to męczy i dołuje. unikam imprez, kontaktów ze znajomymi bo boję się, że mnie dopadnie gdy będę w ich towarzystwie.
                a już najgorzej w pracy... jak o tym pomyślę
                dopadło cię kiedyś w pracy?
                co wtedy robić?
                skąd jesteś aniu?
                • anek130 Re: zaburzenia widzenia... 09.06.11, 09:15
                  w pracy mnie nie dopadło, zawsze w domu. i też w trakcie tego odczuwam lęk, ze zaraz coś mi sie stanie gorszego (udar), bo jak juz pisałam, straszną jestem panikarą.
                  Ale żyję normalnie, nie myślę o tym na codzień. Może dlatego, że u mnie to trwa do pół godziny i generlanie w czasie tego czuję się normalnie (oprócz niepokoju). Ale gdyby przydarzało mi się to raz w miesiącu to pewnie też bym się zachowywała jak Ty.
                  Ale skoro byłas u lekarzy i nic nie stwierdzili to tego sie trzymaj. Może z okulistą jeszcze innym bym się skonsultowała i neurologiem.
                  Ja jestem z Tarnowskich Góry, woj, śląskie.
          • Gość: hania Re: zaburzenia widzenia... IP: 217.113.136.* 10.05.14, 12:09
            Ja mam dokładnie tak samo, nikt nie potrafi mi pomóc, strasznie się tego boje
    • nika_75 Re: zaburzenia widzenia... 09.06.11, 09:10
      Przecież to tak zwana migrena oczna! Wystarczy wygooglać, przeczytać i zaraz przestaniesz się bać. Mnóstwo ludzi to ma! Dziwne, że okuliście nie wpadło to do głowy.
      Tak na marginesie zapalenie nerwu wzrokowego zaczyna się gwałtownym pogorszeniem wzroku az do ślepoty i bólem gałek ocznych. Leczy się to w szpitalu, sterydami. Nie straszcie dziewczyny!
      • nika_75 Zalinkowałam Ci 09.06.11, 09:15
        abcmigrena.pl/migrena-oczna
        Naprawdę wszystko tutaj odpowiada Twoim i innych dziewczyn, objawom. Dlaczego lekarze o tym nie wiedzą?
    • derka1 Re: zaburzenia widzenia... 09.06.11, 17:59
      Ja tez to mam i kilku lekarzy (nie wszyscy, np okulista w Polsce patrzyl na mnie jak na wariatke gdy mu o tym powiedzialam) stwierdzili, ze cierpie na migrene oczna. Nie lubie jak mi sie to cholerstwo przydarza bo chociaz zazwyczaj odbywa sie bez bolu to powoduje bardzo nieprzyjemne "otumanienie". Gorzej, ze na te 20-30 minut trwania jakby trace wzrok. pare razy objawy pojawily sie gdy bylam na autostradzie i nie dosc, ze nagle mialam problemy z przeczytaniem tablic rejestracyjnych jadacych przede mna samochodow, to "zgubilam" gdzies rowniez swoja lewa reke. Zaburzenia pojawiaja sie nagle, bez ostrzezenia - wiec nie to, ze pcham sie na droge w trakcie ich trwania.

      Pewna pani pielegniarka poradzila picie kawy podczas tych zaburzen ale mnie to akurat nie pomaga.
    • Gość: Ewa A. Re: zaburzenia widzenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.14, 20:03
      Mam to samo.zauwazylam,że pojawia sie chwile po tym,jak chcę wykonac szybko kilka czynnosci na raz i zbyt szybko zmieniam pozycję.Zaleznie od tego,w która stronę sie pochylam,z tej strony pojawia się migoczący i powiększający się zygzak (jak w żarówce). To podobno migrena wzrokowa.Czasem czuje zwiększone ciśnienie w gałce ocznej,co powoduje niekontrolowanego zeza rozbieżnego.Mija po 2 minutach,ale wciaż tętni w placie czołowym.Nie wiem jeszcze skąd to się bierze,ale myśle,ze nie obędzie się bez wizyty u neurologa i tomografii.
      • kol.3 Re: zaburzenia widzenia... 10.05.14, 08:00
        To może by jaskra, moga to być także objawy odklejania siatkowki. Takie objawy są niepokojące i powinny być pilnie skonsultowane z dobrym okulistą.
        • Gość: gosc Re: zaburzenia widzenia... IP: 73.51.63.* 28.05.14, 19:48
          Jest to migrena oczna wywolana raptownymi zmianami cisnienia w galce ocznej. Objawy: zanik czesci pola widzenia, swiatlowstret, pojawiajacy sie zygzak, rzeczywiscie podobny do zarnika zarowki, lekkie zawroty glowy, "dizziness". U mnie mija po okolo 3-5 minut, zaburzenia wzroku ustepuja zastepowane przez bardzo silny bol glowy z towarzyszacymi torsjami. W momencie gdy pojawiaja sie pierwsze objawy zazywam uderzeniwo srodki przeciwbolowe i nie nastepuje bol glowy. Czestotliwosc atakow migreny ocznej zalezy od stopnia przemeczenia, w moim przypadku "zarywanie" nocy. Alkohol pije sporadycznie, nie pale papierosow. Przechodzilem badania w Polsce i USA, diagnoza jest identyczna tu i tu, ataki nie wywoluja zadnych zmian w galce ocznej, nie ma sladow uszkodzen naczyn wlosowatych dna oka. W czasie ataku przerywam bezwzglednie jazde samochodem, odpoczywam i szukam zacienionego miejsca. Potrafie wyczuc na kilkanascie minut przed atakiem, ze nastapi. Nie chorowalem na zadne choroby psychiczne, nie zazywalem lekow psychotropowych. Balem sie zawsze (mam 60 lat) uszkodzen prowadzacych do oslabienia zdolnosci widzenia. Przyzwyczailem sie z tym zyc. Na pewno na czestotliwosc atakow migreny ocznej ma wplyw "niehigieniczny" tryb zycia.
          • Gość: magda Re: zaburzenia widzenia... IP: *.tktelekom.pl 07.06.14, 20:06
            witam w klubie
            miałam to w ten poniedziałek, tez uwazam że to migrena oczna, ale u mnie w ciągu jednego dnia były 4 takie ataki niedowidzenia i fortyfikacji, mnie głowa nie boli po tym , ale czytałam ze jak sie ma w młodosci to po 30. roku zycia nie ma bólu głowy tylko aura, wiec sądzę ze to to.
            do neurologa jeszcze nie doszłam, ale to jest niefajne uczucie. Także uspokajam, też inni tak mają i to chyba nic takiego.
            • Gość: sandra1287 Re: zaburzenia widzenia... IP: *.play-internet.pl 08.05.15, 22:38
              Mam to samo jakos od 3 lat pojawia mi sie migajaca plama w polu widzenia ktora sie popowieksza i znika i potem boli glowa zawsze wtedy wpadam w panike czy to nie jakis rak mozgu
              • minniemouse Re: zaburzenia widzenia... 18.05.15, 23:18
                Potwierdzam, to moze byc migrena. migrena to choroba neurologiczna (neurolog ktory nie zna takich objawow to idiota i nalezy poszukac sobie innego) o kilku etapach
                - prodrom,
                - aura,
                - bol glowy,
                - postdrom.

                w migrenie moze wystapic jakikolwiek etap - nie musza wszystkie. i tak np w migrenie nie musi w ogole bolec glowa!! moze byc migrena bez bolow glowy tzw silent migraine
                czyli jeszcze raz - migrena bez bolow glowy, po polsku.

                Jest tez odmiana wystepujaca glownie u dzieci- migrena abdominalna (brzuszna) gdzie bol umiejsawia sie w brzuchu. u doroslych wystepuje rzadko, ale wystepuje. tak ze jesli ktos ma zalozmy zaburzenia widzenia, po ktorych boli brzuch, wymiotuje, smialo mozna zalozyc ze cierpi na migrene.

                nadal dziala forum MIGRENA na ktore zapraszam, zasob informacji a archiwum jest przeogromny a zwlaszcza na temat omawianej tu aury - jest duzo videklipow jakiego rodzaju sa aury (scotoma, scinitillating scotoma, firefly aura etc) i jak one wygladaja.
                wystarczy wrzucic w wyszukiwarke odpowiednie hasla.
                zapraszam.
                przyklad

                FIREFLY aura



                Minnie
              • Gość: anonim Re: zaburzenia widzenia... IP: *.dzialdowo.vectranet.pl 06.07.15, 20:05
                Mam dokladnie to samo, jesli bylas/es u lekarza napisz co sie dowiedzialas/es!
                • too_funky Re: zaburzenia widzenia... 12.01.17, 22:37
                  odświeżam wątek,
                  jestem po wielu wizytach u lekarzy,
                  czy w wieku 40 lat może pojawić się po raz pierwszy aura migrenowa, czy może to mieć związek z podejrzeniem jaskry i podwyższonego ciśnienia w oczach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka