Dodaj do ulubionych

PMS - potworna senność

16.12.11, 12:59
szukam dziewczyn z podobnymi objawami?
jak sobie radzicie?
pomijam zatrzymanie wody, obżarstwo albo brak apetytu, z tym sobie względnie radzę,
ale senność uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie,
praktycznie tak po 17 d.c. zaczyna się, wstaję niewyspana, w ciągu dnia muszę się położyć,
jak już wstanę to czuję, że dalej chce mi się spać i jestem totalnie zamulona,
przychodzi okres - wraca power...
pigułek nie chcę brać, stosowałam kilka lat, teraz mam unormowane hormony, torbiele w piersi zniknęły, cykle regularne, nie potrzebuję hormonów,

czy z czasem różnicują się objawy pms? Może się zmienić po ciąży np.?

pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: PMS - potworna senność 18.12.11, 17:28
      Polecam wizytę u lekarza, antyków też bym nie brała.
    • Gość: beta Re: PMS - potworna senność IP: *.171.118.226.static.crowley.pl 26.12.11, 22:07
      Także ciężko przechodzę PMS, tyle, że w moim przypadku najbardziej dokuczliwe jest mega rozdrażnienie. I także od około 15-16 d.c do 2-3 dnia miesiączki. Masakra, sama ze sobą nie mogę wytrzymać i też nie chcę brać hormonów. Nie wiem, jak można sobie pomóc nie biorąc ich. Po ciąży mogą objawy złagodnieć a potem powrócić. W moim przypadku po obu ciążach przez półtora roku po porodzie było ok, później zaczęła się jazda, jak przed ciążami.
      • olivia.olivka Re: PMS - czy jest na to lek?? 14.01.12, 19:39
        Ja już sobie z tym nie radzę...10 dni przed miesiączką mam nudności, zdarzają się omdlenia, drżenie rąk, oczywiście senność, nerwowość ( aż sama nie mogę ze sobą wytrzymać wink ), bóle w podbrzuszu, no i oczywiście wciągam jedzenie jak odkurzacz, a co za tym idzie jestem o rozmiar większa sad Buu ... Czy jest na to jakiś lek?? Czy już cały czas będę się tak męczyć??
        • Gość: g Re: PMS - czy jest na to lek?? IP: *.7-1.cable.virginmedia.com 14.01.12, 20:08
          O matko!Jakbym o sobie czytała,do tego czuje się pełna,że nawet zaczynam myśleć sobie(urajać )że to ciąża
      • nglka PMDD, nie PMS 15.01.12, 04:14
        Ty też poczytaj o PMDD: stanislaw.porczyk.eu/pmdd/

        To się leczy i akurat można rozpocząć kurację jednoskładnikowymi hormonalnymi [hormony to nie tylko antykoncepcja, to także często hormonalna terapia zastępcza!].
    • nglka Re: PMS - potworna senność 15.01.12, 04:12
      Wrzuć w google hasło: PMDD.
      Ja na to cierpię. Na razie obywam się bez leków ale bywa ciężko - niemniej nie na tyle, bym nie mogła funkcjonować [choć o wiele gorzej mi się w II fazie cyklu pracuje, myśli - są miesiące, kiedy przez 2 tygodnie co 2 tygodnie w ogóle nie tykam narzędzi pracy].
      • adinocja Re: PMS - potworna senność 02.04.12, 01:29
        Lleczę się psychiatrycznie od 2005 r. a psychiczne jazdy przed okresem pamiętam od zawsze. Słuchajcie wściekam się najb. o to że nikt wcześniej nie zdiagnozował u mnie PMDD, bo o tym tu mowa. Szereg objawów psychicznych + PMS zwielokrotniony o 1000% i nikt o tym nie mówi. A my biedne baby musimy dochodzić do diagnoz same. Badania hormonalne nic nie dadzą bo wszystko wychodzi w granicach normy. Tylko ta cholerna biochemia mózgu nas rozwala i dochodzi do takich jazd u nas że masakra. To jest męka dlaczego lekarze się za to nie biorą???? Tylko traktują jak rozchisteryzowane idiotki odsyłając od gina do endokrynol. do psychiatry. Ja mam już 3go (i kilka przeanalizowanych diagnoz) i dopiero kolejny antydepresent mam nadzieję mi pomoże a brałam sertalinę, citalopram, a teraz paroksetynę nie licząc przed okresem doraźnie bennzodiazepiny (kilku) od których chodziłam jak zombie nie mogąc f-ować. Królik doświadczalny to mało powiedziane. A cholerka hormony wcześniej nic nie dawały bo nie dadzą w tym przypadku. Apeluję do lekarzy pomóżcie Nam !!!!!!!!!
        • karolina.bulka18 Re: PMS - potworna senność 26.11.14, 13:58
          Ja przed ciążą miałam tylko bolesne (mega bolesne) miesiączki, teraz dwa dni przed jestem tak senna, że nie mogę normalnie funckjonować, do tego mam wzdęcia, wywala mi brzuch, jakbym była w 5 miesiącu a potem dwa dni zwijam się z bólu. Najgorsza senność, bo nie ma mowy o tym, żebym mogła się zdrzemnąć choć na chwilę - chodzę, jak zombiak i zastanawiam się, jakim cudem mam zapakować dziecko do samochodu i zawieść do lekarza na kontrolę, jak ledwo na oczy patrzę.
    • rosemary84 Re: PMS - potworna senność 26.11.14, 22:01
      powiem Wam, że od kiedy biegam i jestem aktywna fizycznie to w ogóle zapomniałam o czymś takim jak pms wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka