Dodaj do ulubionych

PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :)

30.07.04, 10:27
28.07.2004
Wczoraj, tj. w czwartek wzięłam pierwszą pigułkę Cerazette. Narazie nie mam
żadnych plamień. Dzisiaj wyjeżdzam na działkę i na wszelki wypadek wezmę ze
sobą jakieś podpaski i tampony wink czuję się jak narazie w porządku.
Następny post napiszę dopiero w poniedziałek bądź we wtorek.
Buziaczki. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze...
Obserwuj wątek
    • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 30.07.04, 17:32
      Hejka,

      wita was kolejna "bezpośrednio zainteresowana" wink

      Ja, niestety, nie toleruję najlepiej tych tabletek. Dziś biorę 10 dzień, okresu
      nie miałam, za to od 10 dni plamię - nie nadążam ze zmienianiem wkładek sad
      Poza tym - na porządku dziennym są wieczorne migreny, czego NIGDY wcześniej nie
      miałam.

      w nadzieji, że będzie lepiej... pozdrowionka wink
    • Gość: mila Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) IP: 144.138.227.* 31.07.04, 02:45
      mam pytanie. obie dziewczyny piszecie, że nie macie okresu i obie dopiero
      zaczęłyście brać tabletki. To jak to jest? czy Cerazette nie rozpoczyna się
      brać od pierwszego dnia miesiączki???
      • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) - do mila 31.07.04, 12:01
        Hej,

        przed Cerazette miałam przerwę w braniu tabletek, więc wzięłam w 1. dniu
        miesiącznik, czy raczej tego, co wydawało mi się nią być. Tak naprawdę
        regularnego okresu nie miałam, a jedynie plamienia - o różnym nasielniu -
        utrzymujące się do dziś (11 dzień brania).
        pozdr.
      • kanna Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 31.07.04, 13:29
        Hej, jak poczytasz ulotke, to tam jest o tym, kiedy zacząć brać, jak jeszce nie
        było okresu smile)
        Ja brałam ponad rok i wszystko było OK, poza planmieniem w 8 miesiacu brania,
        tak duzym, że poszłam do ginekologa. No i sie okazało, że to miesiączka - dwa
        razy spóźniłam branie tabletki o ok. 5 h. pamietajci więc, żeby brac pigulki o
        stałych godzinach.
        pozd. Ania
    • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :( 31.07.04, 12:02
      11 dzień brania przyniósł kolejną niespodziankę - JESTEM CAŁA W PRYSZCZACH!!!
      sad((
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 02.08.2004r. 02.08.04, 16:53
      To już mój 5 dzień jak stosuję Cerazette. I muszę przyznać, że dobrze się po
      nich czuję i nie mam żadnych plamień. Trochę mnie wczoraj mdliło, ale to chyba
      przez odrobinę alkoholu wink Poza tym nie odczuwam żadnych skutków ubocznych.
      • magda_poland Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 02.08.2004r. 02.08.04, 22:51
        Ja już zaczełam drugie opakowanie. Karmię piersią, więc przed wzięciem 1-ej
        tabl. nie miałam okresu, ani dotąd żadnych plamień. W czasie pierwszego
        opakowania zauważyłam zwiększony apetyt, lodówka prawie się nie zamykała. Po
        ok. 2-3 tyg. uspokoiłam się i apetyt wrócił do normy. Zauważyłam niestety
        gorsze samopoczucie, jestem bardziej nerwowa, jakbym cały czas miała napięcie
        przedmiesiączkowe! Czasami sama ze sobą nie mogę wytrzymać !!! Czy Wy też tak
        macie ?
        • natatip Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 02.08.2004r. 03.08.04, 11:20
          ja w drugim miesiącu brania miałam takie nerwy, że mąż powiedział że nie
          wytrzyma i mam przestac barć. Teraz lepiej trochę (znowu biorę), ale jakoś tak
          depresyjnie, ale moze to nie przez Ceresit wink tylko poprostu w wyniku sytuacji.
          pozdr
          Nat
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 05.08.2004r. 05.08.04, 22:56
      Witam.
      Ze mną nadal wszystko w porządku. Nie mam żadnych plamień, nie odczuwam żadnego
      dyskomfortu, bólów głowy etc. Jeśli za dwa miesiące nadal wszystko będzie ok, to
      zacznę brać zastrzyk. Bo Cerazette to ma być próba na to, jak bym ewentualnie
      reagowała na Depo. Boję się tylko, że przytyję.
      Pozdrawiam wszystkich smile
    • Gość: portia Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 06.08.04, 18:13
      hej
      ja przy drugim opakowaniu dostalam niekonczacy sie okres..czy jakkolwiek to
      nazwiecie lecialo jak cholera!
      dodam do tego inwazje pryszczy!
      wiec przy 5 tabletce rzucilam to w cholere.
      okres skonczyl sie w ciagu paru godzin
      pryszcze systematycznie zanikaja
      samopoczucie nareszcie normalne
      tylko strach ze gumki zawioda...ale coz mam dosc
      pozdr
    • Gość: voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 20:18
      No, u mnie wreszcie skończyły się plamienia. Ale niestety, pryszcze w
      ofensywie. W pon. mam kontrolę u gina, więc będę intensywnie myślała, czy mam
      toto kontynuować, czy jednak dać sobie spokój.
    • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 08.08.04, 18:45
      No, wreszcie coś nowego... Chyba dostałam jakiegoś grzybka, bo dzisiejsza próba
      czułości z moim Lubym skończyła się kosssszmarnym, kłującym bólem - czyli
      totalne fiasko. Albo dostałaj jakiegoś grzybka (skąd? jak?) albo już sama nie
      wiem co? sad((
    • kdb.se Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 08.08.04, 19:01
      ja biore juz drugie opakowanie i jestem zachwycona - doslownie smile
      nie mam pryszczy , ani okresu , 4 dni lekkie palmienie - podkreslam lekkie !
      bardzo dobre samopoczucie , chec na sex !
      jestem bardzo zadowolona
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 08.08.2004 r. 08.08.04, 22:22
      Wczoraj, tj. w sobotę miałam małe plamienia, ale nie takie badzo uporczywe.
      Dzisiaj też jest, ale poza tym nie czuję się źle. Narazie pryszczy nie ma, ale
      boję się, że się pojawią... sad
      Pozdrawiam smile
    • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 09.08.04, 19:41
      Hej Cerazettki wink

      byłam dzis u gina, wyżaliłam się na toto paskudztwo relacjonując ze
      szczegółami, co mi zrobiło. Ale przekonał mnie, żebym spróbowałą wytrzymać dwa
      cykle, bo tyle organizm potrzebuje na przyzwyczajenie się do nowych tabletek i
      wtedy dopiero zdecydujemy, czy kontynuujemy, czy "przesiadam" się na Cilest.
      Uff. Pozdrawiam Was.

      p.s. antykoncepcja hormonalna wypada pioruńsko nieekonomicznie, jeśli do listka
      pigułek trzeba doliczyć wydatek na czyszczenie twarzy w/g stawek warszawskich
      kosmatyczek, brrrr sad
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 09.08.04, 22:02
      Dzisiaj już nie miałam plamień. Co bardzo mnie cieszy, to fakt iż zaczęłam mieć
      ochotę na sex smile
      Ja też będę brała dwa listki i potem zobaczymy, co dalej.
      Pozdrowionka smile
    • kdb.se Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 10.08.04, 08:04
      Ginekolog powiedzial mi , ze oraganizm przyzwyczaja sie minimum 3 miesiace do
      tabletek smile dlatego dziewczyny nie rezygnujcie po 2 listku smile
    • heather_morris Historia mojej kumpeli 10.08.04, 10:06
      Ja Cerazette zaczne dopiero niedlugo brac, ale juz teraz moge wam zdac relacje
      z tego co sie dzieje z moja kumpela, ktora Cerazette bierze 3 miesiac.
      Wczesniej brala Logest, ale strasznie uroslo jej cisnienie i lekarz zmienil jej
      na Cerazette.
      Na poczatku miala plamienia, jednak mniej wiecej w polowie 1 op. przeszly.
      Potem pojawily sie ponownie przy 28 pigulce z 1 op. i trwaly ok. 4 dni. Potem
      czysciutko. Przy drugim opakowaniu plamila tylko 27 dnia i od tego czasu
      czysto. Boli glowy ani innych dolegliwosci nie ma. Od poczatku 2 op. libido
      zaczelo jej podobno spadac, ale od okolo 20 pigulki z 2 op. juz wrocilo i teraz
      caly czas jest OK. Cera na poczatku 2 op. sie troche pogorszyla, ale tylko
      chwilowo, bo teraz skore na twarzy ma gladziutka smile Jesli chodzi o wage to do
      tej pory ani drgnela.

      Pozdrowionka
      • florencja29 Re: Historia mojej kumpeli 10.08.04, 12:46
        Mam do Ciebie pytanie. Czy wiesz może, jakie wartości ciśnienia miała Twoja
        koleżanka ? Ja tez mam wysokie - biorę (jeszcze) femoden, ale tez chcę zmienić
        na cerazette. Ja w ogóle myślałam o rezygnacji z pigułek, ale spróbuję z
        cerazette i zobaczę jak będzie przy nich. Ja miałam ciśnienie 140/90, a czasami
        nawet 150/95.
        • kingaolsz Re: Historia mojej kumpeli 10.08.04, 15:08
          a mowilas lekarzowi ze masz takie cisnienie? w zasadzie niepowinnas brac
          pigulek, do poki nie zostanie ono wyregulowane. Biorac pigulke i nie leczac
          cisnienia narazasz sie na wylew albo udar mozgu. Lepiej to skontrolowac.
          ( ja mam 145/95 i pigulki pogarszaja sprawe wiec nie biore)
          Pozdr
          Kinga
          • Gość: florencja29 Re: Historia mojej kumpeli IP: *.teleton.pl 12.08.04, 11:02
            Tak , leczę się u lekarza rodzinnego na nadciśnienie i biorę leki. Teraz mam
            120/80, 110/70. Co ciekawego mój lekarz rodzinny twierdzi, że pigułki nie maja
            nic wspólego z moim wys. ciśnieniem (i mogę je dalej brać) chociaż mówiłam mu,
            że czytalam o tym, że mogą je wywołać.
            Z tego forum dowidziałm się,że możliwym dla mnie rozwiązaniem jest cerazette.
            Na razie biorę femoden i leki na ciśnienie. Wiem, że to nienajlepsze
            zetawienie, ale od następnego cyklu chcę przejść na cerazette.
            Wiem, też, że najlepiej by było najpierw przerwać femoden, uregulować cićnienie
            i dopiero dopiero zacząć cerazette. Ale biorąc pod uwagę moje obawy związane z
            zajściem w ciążę podczas przerwy w tablketkach i stres z tym zwiazany, co
            zapewne nie sprzyjałoby szybkiemu spadkowi ciśnienia, wybiorę chyba wariant
            przejśia od razu na cerazette.
        • heather_morris Re: Historia mojej kumpeli 10.08.04, 15:18
          Kumpela przed pigulkami miala normalne cisnienie. Dopiero jak zaczela brac
          pigulki to jej skoczylo i sie caly czas utrzymywalo w granicach 145/90 - 150/95
          (do tego pojawily sie bole glowy, wlasnie od cisnienia) i gin zadecydowal, ze
          nie moze brac pigulek z ethinylestradiolem i dlatego dal jej Cerazette. Na
          Cerazette czuje sie OK, cisnienie w pare dni po odstawieniu Logestu spadlo i po
          miesiacu zaczela Cerazette.

          Pozdrowionka
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 10.08.2004 r. 10.08.04, 23:08
      Dzisiaj miałam znów troszkę plamień, ale nie są one na szczęście bardzo
      uporczywe. Poza tym żadnych innych zmian nie mam smile
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 11.08.2004 r. 11.08.04, 10:35
      Nie wiem czy to przez te pigułki czy nie, ale zauważyłam, że cera mi się troszkę
      pogorszyła - na nosku mam malutkie pryszczyki i wągry. Mam nadzieję, że to
      przejdzie. Zrobię sobie zaraz maseczkę smile
      • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 11.08.2004 r. 11.08.04, 13:14
        oby pomogło! wink
        Ja, niestety, dopiero dochodzę do siebie po czyszczeniu skóry.
        Poza tym jakoś "wyszłam na prostą" - nie plamię, głowa nie boli, co będzie z
        cerą - zobaczymy wink
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 12.08.2004 r. 12.08.04, 12:11
      Mam bardzo małe, skąpe plamienie. Mam nadzieję, że w końcu przejdzie. Boję się
      tych pryszczy. Po za tym wszystko jest w porządku.
      Pozdrawiam.
    • voluptas drogi pamiętniczku... ;) 12.VIII 12.08.04, 21:42
      cera po czyszczeniu wraca do normy.
      Pewnym urozmaiceniem wink są plamienia, acz nie wiem, czy głowną podejrzaną jest
      Cerazette, czy globulki, które stosuję na nadżerkę. Ale, jakbym miała
      obstawiać - wybieram tabletki wink
      • eklon Re: drogi pamiętniczku... ;) 12.VIII 13.08.04, 12:30
        cześć
        dopiero trafiłam na ten wątek, bo tak jak Wy zaczęłam brać cerazette.
        Mam 29 lat, w kwietniu urodziłam synka, którego karmię piersią i dlatego
        zaczęłam brać cerazette.
        Na razie to moje pierwsze opakowanie (zaczęłam brać 25.lipca) i dokładnie w 21
        dniu brania pojawiło się plamienie-krwawienie. Może nie uciążliwe, ale jest! Co
        do libido, to też niestety mam pewne zastrzeżenia (że nie wspomnę o moim mężu),
        ale generalnie samopoczucie w porządku.
        Nie wiem jakie mam ciśnienie, ale ja zawsze miałam poniżej normy, czyli 110/70
        było już bardzo wysokie! Teraz chyba jest w normie, bo nie czuję żadnych zmian.
        Niestety mój synek bardzo źle reaguje na moje krwawienia (od porodu miałam już
        dwa okresy) ma w tym czasie coś w rodzaju biegunki i dlatego też ucieszyłam się
        jak moja pani gin powiedziała, że nie będę plamić, a tu od niemal tygodnia
        takie rozczarowanie.
        Poczekam tak jak Wy 3 opakowania, czy te krwawienia ustaną i co będzie z ochotą
        na sex.
        • voluptas do eklon 13.08.04, 13:54
          hejka,

          fajnie, że tu trafiłaś, nie ma to, jak kolejny "króliczek doświadczalny" wink
          pozdrawiam wink
          • a.kopiko1 Re: cieszę się 14.08.04, 12:58
            Cieszę się, że coraz więcej osób tu trafia i pisze "swoją historię", bo
            założenie tego posta było właśnie takie, aby jak najwięcej osób pisało o swoich
            przeżyciach z Cerazette, aby jak najwięcej osób wiedziało jak te tabletki działają.
            Dzięki wszystkim smile
            Pozdrawiam serdecznie w ten deszczowy dzień.
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :)14.08.2004 r. 14.08.04, 14:48
      Nie wiem co jest grane... Na początku to bagatelizowałam, ale dzisiaj znów stało
      się to samo. Mianowicie od kilku dni mam takie dziwne napady (nie bardzo duże)
      takiego gorąca, tak jakbym miała zemdleć. Wtedy mam przyspieszone bicie serca
      też. Nie zemdlałam jeszcze, ale nie wiem czy to przez te pigułki czy nie. Trwa
      to wszystko ok. kilku minut. Cholera. Muszę pójść do lekarza i pogadać z nim.
      Ale co to może być...?
      Plamień już prawie nie mam.
      pozdrawiam.
      • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :)14.08.2004 r. 14.08.04, 14:59
        nie bagatelizuj tego.
        Moja mater opowiadała mi o takich objawach... ale u niej to była forpoczta
        menopauzy.
        brrr...
        ja na szczęście takich sensacji nie posiadam, poza tym, że włączyło mi
        się "ssanie" i drzwi od lodówki aż furczą sad((
      • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :)14.08.2004 r. 14.08.04, 15:00
        Hej,
        dzisiaj nadal plamię. Wczoraj plamienie nie było tylko brunatne, momentami była
        to wyraźnie krew! Tak więc twierdzenie, że przy Cerazette można spokojnie
        chodzić w białych spodniach raczej nie jest trafione. Z seksu raczej nici, bo
        niestety nie man ochoty, chyba, że do wieczora coś się zmieni.
        Dzisiaj jestem trochę senna, ale to chyba wynik pogody, a nie tabletek.
        • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :)14.08.2004 r. 16.08.04, 09:54
          Nadal plamię i nadal zero ochoty na seks. Mój mąż zaczyna sobie już ze mnie
          żartować! A mi wcale nie jest do żartów ;-(
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 16.08.2004r. 16.08.04, 13:02
      Od wczoraj nie plamię smile więc to jest jeden wielki plus. Po drugie, nie mam już
      narazie tych zawrotów głowy etc., o których pisałam wcześniej, więc to jest
      drugi duży plus smile Poza tym wszystko w jak najlepszym porządku.
      Pozdrawiam smile
      • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 16.08.2004r. 16.08.04, 14:55
        z Twoich postów wyliczyłam, że krawiłaś 9 dni!
        u mnie dziś jest właśnie 9 dzień, ale tabletki zaczęłam brać szybciej niż Ty,
        bo wczoraj zaczęłam właśnie drugie opakowanie. Mam nadzieję, że to plamienie
        ustąpi. Z ochotą na seks tak jak przez ostatnie dni, czyli żadnej!
        • gooska Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 16.08.2004r. 16.08.04, 15:14
          wiecie co?? jak moja gin zaproponuje mi Cerazette to ladnie jej podziekuje bo
          tych skutkow ubocznych jest duzo za duzo smile
          jak na razie odstawilam tabletki anty.....ale nie wiem na jak dlugo smile
          pozdrawiam i zycze wytrwalosci wink
          gooska
          • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 16.08.2004r. 16.08.04, 19:28
            widzę, że Gooska się przestraszyła, czytając nasze wpisy...

            No cóż, mój raport na dziś:
            1. pryszcze - cała masa, jutro ostatnia tabletka z pierwszego listka, więc
            organizm szaleje.
            2. plamienie - słabiutkie, ale ciągłe.
            3. wczoraj wieczoram bolało mnie serce. Paskudnie kuło, ciężko mi się
            oddychało. Przeszło do rana, ale mam stracha. Cholreka, mam dopiero 25 lat i
            jestem zuupełnie zdrowa. Czy to te hormony tak działają???

            pozdr.
            • Gość: gooska Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 16.08.2004r. IP: *.bytom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:28
              smile
              po dluzszym zastanowieniu stwierdzam, ze oprocz plamien mam te same objawy co
              Wy, tylko nie wiazalam ich z pigulkami.
              Cisnienie, bole glowy (okropne), zero ochoty na seks, ciagle chodze wkurzona!.
              postanowilam odstawic tabletki na jakis czas i zobaczyc jak sie czuje nie
              biorac ich wink

              p.s.
              to juz drugi dzien hehe
              pozdrawiam
    • savana.26 TRZYMAM ZA WAS KCIUKI! 17.08.04, 07:41
      Witam serdecznie!
      Od dłuższego czasu czytam Wasz pamietnik...a ze sama powolutku szukam dla
      siebie skutecznej metody antykoncepcyjnej to szczegolenie ten watek jest dla
      mnie wyjtkowo wazny...No coz musze przyznac że ze wzgledu na moje małe
      nadcisnienie nie moge nawet pomyslec o innej tabletce niz Cerazette hm...o ile
      oczywiscie wogole moj orgaznizm bedzie ja tolerowal...smile Na razie pozostaje mi
      prezerwatywa i globulki a same wiecie Kochane jaki to stresik szczegolnie gdy
      teraz nie w planach mi dzidzius...(koncze studia zaczynam prace itp.)
      Dziewczyny bardzo prosze wytłumaczcie mi jedna sprawe jesli chodzi o
      pogorszenie sie cery to czy przed zazywaniem tabletek takze uskarżałyscie sie
      na pryszcze, czy bylo to tylko tak jak u mnie wyłacznie przed okresem, a poza
      tym nie? I jeszcze jedna sprawa-prosze powiedzcie mi czy przy zazywaniu tych
      wlasnie tabletek robi sie przerwe w miesiacu czy tez nie (bo z tego co wiem to
      okresu nie ma tylko plamienia)?
      Bede dalej sledzic Wasz pamietnik...moze nawet niedlugo sie do Was przyłacze smile
      Zycze Wam duzo zdrowka...wytwalosci...no i zadowolenia z
      antykoncepcji...Pozdrawiam serdecznie!!!!!
      • eklon Re: TRZYMAM ZA WAS KCIUKI! 17.08.04, 07:48
        Hej,
        nie robisz przerwy, tabletki bierzesz non stop.
        Ja nie miałam problemów z cerą i na szczęście przy braniu Cerazette na razie
        nic się nie dzieje.
        Ja to mam wrażenie, że przy Cerazette mam jeszcze niższe ciśnienie niż
        normalnie.
        Pozdrawiam
        Ewa
      • heather_morris Re: TRZYMAM ZA WAS KCIUKI! 17.08.04, 11:20
        Z pogorszeniem cery roznie bywa. Moja kolezanka miala zawsze pojedyncze
        pryszcze. Gdy zaczela Cerazette to jakos na przelomie 1 i 2 opakowania
        strasznie ja wysypalo, a mniej wiecej w polowie drugiego opakowania cera jej
        sie bardzo poprawila i teraz ma gladziutka buzke. Jak bedzie dalej nie
        wiadomo... wink A z tego co czytam na forach niemieckich to wielu dziewczynom
        chwilowo cera sie pogarsza, szczegolnie na poczatku, a potem wraca do normy. U
        niektorych od poczatku w ogole nie ma zadnych zmian na gorsze... Wszystko
        zalezy od organizmu.

        A tak w ogole na poczatku wrzesnia tez do was dolacze smile

        Pozdrowionka
      • a.kopiko1 Re: TRZYMAM ZA WAS KCIUKI! 17.08.04, 11:43
        Cześć, cieszę się, że ten wątek Ci się podoba smile
        Przed zażywaniem Cerazette miałam trochę problemów z cerą, teraz wyskoczy mi
        pryszcz raz na jakiś czas (żebym tylko nie wykrakała wink). Nie robisz żadnej
        przerwy w stosowaniu Cerazette, bierzesz je non stop.
        Pozdrawiam Cię.
      • voluptas Re: TRZYMAM ZA WAS KCIUKI! 17.08.04, 13:31
        Widzę, że nasza pisanina nie idzia na marne wink

        CO do problemów z cerą, to ja najgłośniej krzyczę na ten temat. Ale mam na co -
        kiedy miałam przerwę w braniu tabletek anty - miałam piękną gładką cerę (sic!),
        a teraz, niestety, organizm się denerwuje, że go znowu potraktowałam hormonami
        i niestety jego protesty realizują się w wysypie pryszczy sad Teraz mnie
        wysypało szczególnie intensywnie (a byłam tydzień temu z hakiem na czyszczeniu :
        ( ), bo właśnie kończę pierwsze opakowanie. I jutro, bez żadnej przerwy,
        zaczynam 2, ale to już Ci dziewczyny napisały wink
        pozdrawiam.
        • savana.26 Serdecznie pozdrawiam! 17.08.04, 14:38
          Dziekuje serdecznie za Wasze sugestie jak to milo ze mozna tu liczyc na Was i
          podzielic sie z Kims swoimi watpliwosciami...jestem tu gosciem na tym forum od
          niedawna ale naprawde przynajmniej w tym watku wyczuwam taka atmosfere
          wspierania sie nawzajem a to jest strasznie wazne...w koncu od czasu do czasu a
          moze i czesciejsmile wazne jest zeby zasiegnac rady innej osoby, poznac jej
          odczucia...przy tym i nam czasami troszke ulzy, uspokoi to nas...
          Tak sobie pomyslalam ze odnosnie tych pigulek to musze Wam zadan jeszcze jedno
          pytanie: Otoz zastanawiam sie jak to bedzie jak bede stosowac te pigulki-
          obecnie przed miesiaczka mam naprawde bardzo uciazliwe PMS, natomiast po czuje
          strasznie duza ulge i tu nasuwa sie moje pytanie czy jak bede brala pigulki to
          w dniach kiedy powinnma "niby dostac miesiaczke" tez bede odczuwac takie
          dolegliwosci? Czy tez z czasem to wszystko zanika i wszystko sie wyrownuje?
          Wybaczcie takie pytania-moze dla sa juz one banalne ale mnie naprwde martwia...
          Pozdarwiam Was serdecznie...duzo zdrowka zycze!
          • voluptas savanna ;) 17.08.04, 21:30
            Otoz zastanawiam sie jak to bedzie jak bede stosowac te pigulki-
            > obecnie przed miesiaczka mam naprawde bardzo uciazliwe PMS, natomiast po
            czuje
            > strasznie duza ulge i tu nasuwa sie moje pytanie czy jak bede brala pigulki
            to
            > w dniach kiedy powinnma "niby dostac miesiaczke" tez bede odczuwac takie
            > dolegliwosci? Czy tez z czasem to wszystko zanika i wszystko sie wyrownuje?

            Ja normalnie tydzień przed okresem byłam nie do życia. Gryzłam, warczałam,
            byłam opuchnięta, bolały mnie piersi, chciałam się nawet rozwodzić z nie-
            mężem wink Teraz newralgiczny tydzień mam za sobą, jestem aniołem, mam ochotę na
            seks (to się chyba wyklucza, ale cóż... wink ), jedyny problem to wzmożony
            apetyt. Ale i z tym sobie poradzimy wink Zresztą, raczej nie spotkałam się z
            opiniami, żeby potęgowały efekty PMS - raczej przeciwnie. Choć na przykład ja
            po Cileście miałam baardzo bolesne miesiączki, czemu gin nie mógł się nadziwić.

            > Wybaczcie takie pytania-moze dla sa juz one banalne ale mnie naprwde
            martwia...

            Pytaj spokojnie i o wszystko - nie ma głupich pytań wink Zresztą - chyba dlatego
            powstał ten wątek - naprawdę trudno jest trafić na lekarza, który Ci wszystko
            od a do z wyjaśni. Paradoksalnie, kupę rzeczy, które powinnam usłyszeć w
            gabinecie przez ostatnie 4 lata, przeczytałam dopiero na forum. Ale cóż,
            człowiek uczy się całe życie wink

            A jeśli się zdecydujesz na Cerazette, to koniecznie się tutaj zamelduj wink))

            pozdrawiam
    • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI 17.VIII.04 :) 17.08.04, 13:34
      Wiadaomości z frontu:
      - dziś ostatni dzień 1-ego opakowania. Plamię trochę mocniej, niż przez
      ostatnie dwa dni i zastanawiam się, czy dołączę do tych 30% kobiet, które na
      cerazette dostają jakiegoś takiego substytutu miesiączki.
      - pewnie to już nudne, ale znowu pryszcze i pryszcze, buuu.
      pozdr.
      • juliette79 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI 17.08.04, 14:53
        ja tez brałam cerazette..i jesli chodzi o plamienia miałąm je tylko podczas
        pierwszego opakowania..potem juz nigdy nie wystąpiły. Ja jednak oprócz
        plamienia nie miałam żadnych dolegliwośći..POZDRAWIAM!!! k&bliźniaki
        • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI 18.08.04, 09:54
          Dzisiaj już nie plamię!!!! Hura!!!!
          Ale dzień jeszcze się nie skończył, więc nie chcę zapeszać.
          Z ochotą na seks chyba jakby troszkę lepiej, bo rano nawet przyjaznym okiem
          spojrzałam na męża. Zobaczymy jak będzie po południu. Pryszczy na razie nietsmile
          i mam nadzieję, że tak pozostanie.
          pozdrawiam
          Ewa
          • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI - 19. VIII. 04 19.08.04, 20:50
            Właściwie to piszę, aby podciągnąć watek, bo nic nowego - quasi-okresu dzień
            drugi. Jestem nie do życia, ale to wina koszmarnego upału sad(

            pozdrowionka wink
    • a.kopiko1 Re: i się chyba zaczyna... 18.08.04, 12:03
      Mnie ok kilku dni nachodzą malutkie pryszczyki... wczoraj zrobiłam sobie
      maseczkę przeciwtrądzikową, mam nadzieję, że to coś pomoże. Boję się, że moja
      cera może się jeszcze pogorszyć sad A tego bym bardzo nie chciała. Cholera, za 8
      dni kończę pierwsze opakowanie. Jak skończę drugie, to będę chciała wziąć
      zastrzyk, ale boję się, że dopiero wtedy zasypie mnie pryszczami i że przytyję.
      Boże, czego kobieta nie zrobi, aby nie zajść w ciążę smile Sama już nie wiem, czy 2
      opakowanie Cerazette wystarczą aby zobaczyć jak się będzie mniej więcej
      reagowało na Depo Provera? I czy w ogóle będzie się reagowało podobnie jak przy
      Cerazette?

      Plamień nie mam już od kilku dni smile Ważę tyle samo, czyli od początku brania
      Cerazette nie przytyłam nic smile

      Pozdrawiam i ponownie wyrażam swoją radość tym, że ktoś znajduje tu wsparcie i
      że uważa te posty Nasze za skarbnicę wiedzy smile
      • voluptas 18. VIII. 04. 18.08.04, 14:24
        No, to ja już pierwsze opakowaine skończyłam.
        Mam niby-okres, niestety całkiem spory sad Ale na szczęście brzuch nie boli wink

        > Boże, czego kobieta nie zrobi, aby nie zajść w ciążę smile

        Wszystko poza jednym: nie powstrzyma się od seksu wink


        > Sama już nie wiem, czy
        > 2
        > opakowanie Cerazette wystarczą aby zobaczyć jak się będzie mniej więcej
        > reagowało na Depo Provera? I czy w ogóle będzie się reagowało podobnie jak
        przy
        > Cerazette?


        Wiesz, ja tak kombinuję, że skoro Depo-Provera bierze się raz na 3 miesiące, to
        może lepiej spróbuj te trzy miesiące na Cerazette wytrzymać?
        Ale znawca teoretyk ze mnie, więc pewnie ktoś Ci lepiej doradzi wink
        pozdr.
        • eklon Re: 18. VIII. 04. 19.08.04, 08:56
          No! Plamienie na pewno ustąpiło. Z ochotą na seks trochę lepiej, ale niestety
          jestem przeziębiona i z tego powodu, narazie nici. Pryszczy brak smile
    • Gość: mila Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) IP: 144.139.191.* 20.08.04, 04:04
      Witam wszystkie Cerazetkismile
      Zaglądnełam tu wczoraj i widzę, że coraz więcej nowych dziewczyn pisze o swoich
      doświadczeniach z Cerazette więc i ja się dołączam. Zaczęłam brać Cerazette po
      3 miesiącach przerwy po Regulonie. Wzięłam pierwszą tabletkę w 1 dzień okresu,
      wg ulotki. Wczoraj wieczorem wzięłam 8 tabletkę z 1 opakowania. I jak na razie
      jedyną dziwną rzeczą jest to, że okres jeszcze mi się nie skończył. Nie mam
      żadnych innych dolegliwości, nie bolą piersi, nie atakuje lodówkismile) ani nie
      mam pryszczy. Ale na to może jeszcze za wcześnie. A dodam że zawsze miałam
      problemy z cerą, mam tłustą skórę i ginekolog odradzała mi Cerazette właśnie ze
      względu na możliwość pogorszenia cery.
      Ja zaczęłam jeść Cerazette żeby sprawdzic jak toleruję ten hormon, chciałabym
      po kilku miesiącach (nie wiem ile wystarczy 2, 3???) zdecydować sie na
      Implanon.
      Dziewczyny mam jeszcze do Was pytanie. Wiem że to nie jest wielki problem ale
      czy możecie napisać jak u Was z celulitem? Ja po tabletkach dwuskładnikowych
      miałam nogi jak gąbeczki, po odstawieniu jakby wróciły troche do normy, ale
      boje sie żeby po Cerazette nie mieć podobnych problemówsad
      Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich Cerazetek
      • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 20.08.04, 06:31
        Cellulitis to akurat mniejszy z moich problemów i niekoniecznie po tabletkach.
        Teraz walczę z rozstępami po ciąży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka