13.04.02, 12:52
Moja mama zaszła w ciążę w wieku 46 lat. Cała rodzina się cieszyła. Ciąża
zagrożona. W 5 miesiącu nastąpiło poronienie prawdopodobnie w wyniku zarażenia
posocznicą. W tej chwili przebywa na oddziale intensywnej terapii, podają jej
Tienam. Chciałabym wiedzieć wszystko o tej chorobie. Szanse na przeżycie, czy
opiekując się nią mogę się zarazić, co mam robić? Jestem bezradna, temperatura
bardzo skacze: od 35 do 40,2 stopni. Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • brzoza2 Re: sepsa 13.04.02, 16:52
      Pomóc nie mogę, ale rozumiem cię i serdecznie wspólczuję. Trzymam kciuki za
      wyzdrowienie Mamy. Zobaczysz, będzie dobrze!
      Trzymaj sie - Brzoza2
    • edyta Re: sepsa 13.04.02, 20:07
      Edyta, sepsa, czyli posocznica to uogólnione zakażenie całego organizmu, moje
      dziecko to miało w szóstej dobie zycia. Niestety często nabywa się jej w
      szpitalu, bo szaleja tam najzłośliwsze szczepy bakterii. Różnie wygląda,
      najczęściej ma się zapalenie płuc i inne dziady. Moje dziecko miało we krwi
      gronkowca, w płucach paciorkowca, w pochwie coli, w pępku pseudomonas i
      biegunkę z innym szczepem pseudomonas. Do tego wysoka temperatura itp.
      Konieczny jest dobrze dobrany i konski antybiotyk. Na pewno będzie dobrze,
      myslę, ze się nie zarazisz, zdrowemu trudno, sepsę nabywa się zwykle po jakichś
      kłopotach - jak u twojej Mamy. Strasznie przykro, że tak się stało, ale teraz
      najwazniejsze, zeby mam wyzdrowiała, co na pewno szybko nastąpi. A szpitale
      bakterie mieć będa i to tym złoślwsze, im bardziej specjalistyczny jest szpital
      i ma trudniejsze przypadki. po prostu bakterie uodporniaja się na środki
      dezynfekcyjne i wytwarzają coraz złośliwsze szczepy. Sepsa nie jest dla
      szpitala powodem do dumy, więc o niej raczej się nie wie, dopóki nie dotyczy
      nas albo bliskich. Wiem, ze dziewczyny, które lezą w ciązy np z odchodzącymi i
      dotaczanymi wodami prędzej, czy póxniej mja na ogól sepsę. Taki mamy świat.
      Pozdrawiam, Edyta
      • edyta111 Re: sepsa 15.04.02, 06:58
        Dzięki za słowa otuchy. Wczoraj wystąpiło migotanie przedsionków, ból śledziony
        i szmery w płucach. Co dalej?
        • agat1 Re: sepsa 15.04.02, 07:56
          No, cóż, szmery w płucach to pewnie ich zapalenie, ale to przeciez daje się
          leczyć. Znam bardzo male dzieci, które wyszły z sepsy, także głowa do góry.
          Musicie wierzyć, że będzie dobrze, bo to połowa sukcesu.
          Pozdrawiam i trzymam kciuki
          AgaT
          • edyta111 Re: sepsa 16.04.02, 11:24
            No to zapalenie płuc już ma. Wczoraj przewieźli ją na ginekologie.
            Prawdopodobnie w piątek usuną jej macicę i wszystko co się da, bo tam ponoć
            jest niesamowity stan zapalny i dlatego jest taka oporna na antybiotyk. Nadal
            ma gorączkę i drgawki. Teraz jest u niej tata a ja nie moge znaleść sobie
            miejsca.
            • agat1 Re: sepsa 16.04.02, 12:07
              Jestem myślami z Tobą i trzymam kciuki za Twoją mamę. Może ta operacja
              rzeczywiscie rozwiąże problem ? Jesli masz ochotę pogadać mniej publicznie, to
              pisz na : agat1@poczta.gazeta.pl
              Pzdr
              Agat
    • monika.antepowicz Re: sepsa 18.04.02, 12:38
      Posocznica, czyli sepsa to uogólnione zakazenie bakteriami, które prowadzi do
      załamania czynności organizmu spowodowane działaniem endo lub egzotoksyny ( a
      wiec substancji wytwarzanych przeasz bakterie) Choroba jest groźna, ale
      rokowanie dla młodych kobiet jest dobre. Antybiotyki dobiera sie na podstawie
      posiewów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka