IP: *.crowley.pl 08.11.04, 19:52
Czy ktokolwiek z Was chorował na nużeniec(nużycę)i czy jest ktoś kogo z tej
choroby wyleczono.Mój mąż od 3 lat męczy się z tym paskudztwem i nie wiemy
czy jest to choroba, którą można wyleczyć? Leczy się9właściwie to leczył się)
u najlepszych dermatologów w Trójmieście(mieszkamy w Gdańsku) i muszę
przyznać,że efekt tego leczenia zbliżony jest do 0.Wszyscy zapisują
tetracyklinę (tetralysal) co większe sławy zalecaja zażywanie antybiotyku
przez 6 miesięcy (tak przez pół roku) i maści do stosowania zewnętrznego -
meronidazol i wszystkie jego odmiany tańsze i droższe i różne inne. .Myślę,że
oni po prostu nie wiedzą jak to leczyć. Być może ktoś z Państwa pozbył się
tej choroby i mógłby polecić specjalistę, który potrafi leczć nużeniec,
bylibyśmy bardzo wdzięczni.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: nużeniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 20:06
      czytalam o kosmetykach wymyslonych przez jakiegos chinskiego naukowca(ktory
      wlasnie prowadzil badania nad tym roztoczem) szampon mydlo, krem pod nazwa
      demodicidin. Kosmetyki te sa dosc drogie no i nie mozna ich kupic u nas w kraju
      • sendek1 Re: nużeniec 08.11.04, 21:51
        Głupio pisac (nie obraż się) ale my borykaliśmy sie z tym problemem u
        psa.Leczenie trwało długo ale się udało.Zarażone miejsca smarowaliśmy czosnkiem
        (wcześniej nic nie pomagało)a ten czosnek to wyczytany gdzieś w książkach z
        medycyną alternatywną.Może spróbuj to potwiedzić czasem coś głupiego a pomoże.
    • Gość: justy Re: nużeniec IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 09.11.04, 09:50
      a metronidazol doustnie (a nie tylko na skórę), zamiast tetracykliny. moze być
      też tynidazol.
      • Gość: biesia Re: nużeniec IP: *.crowley.pl 09.11.04, 18:43
        metronidazol też był i wiele wiele innych, których nie wypisuję bo i tak nie
        pomogły.Dzięki.
        • Gość: justy Re: nużeniec IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 10.11.04, 00:00
          a crotamiton na skórę? ewentualnie może cetriscabin czy novoscabin- wprawdzie
          są raczej na świerzb, ale słyszałam o stosowaniu tez na nużeńca.
          • Gość: biesia Re: nużeniec IP: *.crowley.pl 10.11.04, 08:33
            preparaty na świerzb przynoszą od czasu do czasu chwilową ulgę lecz po jakimś
            czasie to świństwo powraca.Zastanawialiśmy się czy nużeniec tak jak alergia nie
            zależy od pogody (ewentualnie czy coś w pogodzie go bardziej nie uaktywnia)
            ponieważ wiosną i jesienią jest bardziej aktywny, nie znaczy to ,że w innych
            porach roku go nie ma. Jest, ale wydaje się jakby było tego mniej. Wiadomo, że
            najwięcej zmian jest na twarzy i ostatnio mąz zastanawia się czy larwy nużeńca
            mogą umiejscawiać się w oczach, ponieważ ma coraz więcej problemów z oczami
            (bolą, pieką, swędzą itd.) Chodzi do okulisty, ale krople, które mu zapisują
            bardzo mało pomagają.Być może to co piszę jest trochę chaotyczne, ale proszę mi
            wierzyć mogę tylko jedno napisać - nikomu tego nie życzę!!! W związku z
            powyższym piszę tutaj bo być może ktoś mi coś doradzi (zaczęliśmy od wczoraj
            praktykować smarowanie czosnkiem) lub znajdzie się osoba, którą udało się
            wyleczyć.Z góry za wszystkie rady dziękuję.
    • Gość: justy Re: nużeniec IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 10.11.04, 19:49
      na tym forum znajdziesz osoby użerające się z demodexem/nurzeńcem. może
      podrzucą jakieś adresy lekarzy.
      users.nethit.pl/forum/forum/czerwienienie
      • Gość: Pati Re: nużeniec IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.04, 23:19
        Nużeniec może zaatakować mieszki włosowe rzęs- stąd objawy ze strony oczu!
        • Gość: Pati Re: nużeniec IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.04, 23:24
          I znowu ja: poszukaj może w internecie na stronach weterynaryjnych.
          Psy bardzo często borykają się z tą chorobą i daje sie to wyleczyć w 100%.
          A leki te same co dla ludzi tylko dawki inne.
          • Gość: fobos Re: nużeniec IP: *.play-internet.pl 11.01.15, 10:21
            Nie próbujcie, nużeniec wróci do was jak bumerang, wasz układ odpornościowy jest do kitu i to jest efektem nagromadzenia się nużeńca na skórze.
            • Gość: Renia Re: nużeniec IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.15, 19:04
              Spróbujcie w gabinecie Biorezonansu.Na nużeńca są podane częstotliwości i można je zlikwidować w 3 min.Ja właśnie tak zrobiłam.Można zobaczyć co to Biorezonans na Youtubie.W całej Polsce jest wiele takich gabinetów.Jeśli ktoś ma zappera to częstotliwość na nużeńca 682 podaje dr Clark.
    • Gość: Pati Re: nużeniec IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.04, 23:21
      Z tego co wiem nużeniec żyje właśnie w mieszkach włosowych.
      Nie bardzo rozumiem po co mąż bierze antybiotyki, tu pomogą wyłącznie leki
      pasożytobójcze.
    • Gość: emi Re: nużeniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 21:55
      Dzieki za ten czosnek nie wiem jak Wam ale smaruje sie nim 3 dzien i widac
      poprawe ciekawe jak bedzie dalej. Nie wiem czy mam tego nuzenca ale po tych
      wszystkich wizytach u lekarzy, ktorzy przepisywali mi ciagle to samo i bez
      jakichkolwiek badan mysle ze to moze byc to. Jutro sprobuje jeszcze nafte
      kosmetyczna z olejkiem pichtowym i sandalowym.
    • Gość: emi Re: nużeniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 20:00
      Jak ktos ma b. wrazliwa skore to nie polecam nafty pichtowej mi strasznie
      wysuszyla skore i efekt byl inny niz oczekiwany
    • Gość: Andre111 Re: nużeniec IP: 77.222.177.* 28.08.14, 20:00
      Witam, ja się męczyłem z tą chorobą 30 lat!!! przestałem już nawet chodzić do dermatologów, bo takie leki i antybiotyki wymyślali iż myślałem że wątroba mi wysiądzie!!!, mój sposób na wyleczenie okazał się prosty? sam sprawdziłem.....wyjazd rodzinny do Tunezji na dwa tygodnie, kąpiele w słonej wodzie morza Śródziemnego i wystawiać ciało na słońce ile się da!!!! , aby s........wiel piszczał, ginie w wysokiej temperaturze!!! koniecznie zabrać ze sobą żelazko i wszystkie wkładane ubrania prasować po praniu!!! w domu po przyjeździe (lub przed wyjazdem)wywalić kołdry poduszki i materac na słońce i obracać co jakiś czas, wkładać tylko wypraną i wyprasowaną pościel i ubrania, starannie odkurzyć i umyć podłogi dodając do wszystkiego olejku eterycznego z drzewa herbacianego, olejkiem można też smarować całe ciało bo zabija on nużeńca, powinien on być z dobrej i sprawdzonej firmy 100% bez jakikolwiek dodatków, może on być dodawany do szamponu, życzę pełnego wyleczenia z tego dziadostwa!!! niestety są częste nawroty choroby, gdyż jak wiadomo jaja nurzeńca mogą przykleić się do człowieka nawet z kurzem, no i jakieś 60% społeczeństwa to roztocze nosi na sobie!!! pozdrawiam Andre
    • Gość: maryha Re: nużeniec IP: 31.179.221.* 29.08.14, 13:32
      Witam,

      Ja już 5 miesięcy walczę z nużeńcem (oczy i skóra twarzy). Na oczach miałam non stop infekcje krawędzi oczu, na linii rzęs. Na twarzy (policzki) "pryszcze" z wodnistą zawartością.

      Skóry twarzy nie badałam pod kątem nużeńców - dermatolog delikatnie mówiąc mnie wyśmiała. Powiedziała, że te roztocza są powszechne (ma je 80-90 % dorosłych ludzi), że w zasadzie się tego nie leczy. Zdecydowana większość ludzi posiadająca nużeńca, negatywnych objawów jego bytowania nie ma. Ja należę do tej małej grupy, u której objawy są... Dostałam do smarowania skóry twarzy żel ROZEX (z metronidazolem w składzie) - działa, ale pewnie jak odstawię, to wypryski wrócą.

      Natomiast co do nużeńca na oczach.
      Okulistka mnie zbadała - wyrwała kilka rzęs i pod mikroskopem widać było te roztocza (ruszały odnóżami...). Na początku leczenie opierało się na żelu Blephagel i mokrych chusteczkach Blephaclean - zero efektów. Następnie dostałam płyn do przemywania oczu DEMOXOFT i do smarowania robioną maść z metronidazolem. Kolejna kontrola - nużeńce nadal są. Dodatkowo mam nakazane prać jak najczęściej ręczniki i pościel w min. 60 'C.

      Okulistka powiedziała, że trzeba zbadać i przeleczyć rodzinę, bo inaczej będę się zarażać w nieskończoność. Zbadany więc został mąż - ma nużeńca (ale nie ma żadnych objawów). Chciałam zbadać też syna (4-latek, bez objawów), ale inna okulistka (dziecięca) odmówiła badania. Stwierdziła, że skoro objawów brak, to nie ma sensu leczyć. Ponoć wciąż brakuje konkretnego stwierdzenia, od jakiego momentu nużycę należy leczyć - czy jak na rzęsie jest jeden "robal", czy jak jest ich 5. Właśnie ze względu na to, że nużeńce są tak powszechne, niewielu przejmuje się nimi na poważnie.

      We wrześniu mam kolejną kontrolę – jeśli nużeńce nadal będą, to ja i tak rezygnuję już z leczenia (jeny, ile już kasy na to wydałam…wink. To znaczy będę kupować tylko te tańsze leki (płyn do przemywania oczu), bo na tą robioną maść z metronidazolem się nie zdecyduję (jej miesięczny koszt - 110 zł). tym bardziej, że planuję drygie dziecko, a metronidazol w ciąży jest zabroniony (nie wiem jednak jaki wpływ ma na nasienie).
      • Gość: MIRA Re: nużeniec IP: *.centertel.pl 10.09.14, 15:15
        Witam,
        Przeczytałam już dużo na temat nużeńca, W Polsce jest to walka z wiatrakami bo lek na to dziadostwo jest niedopuszczony do obrotu. Ja od 2 lat smaruje całe ciało olejkiem kamforowym z balsamem do ciała o nazwie cetaphil na przemian mieszam z olejkiem z drzewa herbacianego i naftą . Próbowałam płynem na wszy artemisol - przynosi dużą ulgę. Codziennie 20 minutowy pobyt w wanie z solą do kąpieli i z kilkoma kroplami olejku z drzewa herbacianego. Olejek ten dolałam do szamponu i odżywki. Codziennie zmieniam piżamę, do każdego płukania dolewam ocet , wszystko prasuję , mieszkanie myję woda z chlorem. Jest wielka poprawa , ale mój problem nie leży po stronie tylko skóry - mam to dziadostwo w zatokach. Od 10 miesięcy męczę się z katarem, kichaniem i smrodem z nosa. Laryngolodzy oczywiście twierdzą , że to infekcje ale ja wiem swoje. Za kilka dni jestem umówiona z lekarzem , który wiele lat pływał na statkach i obiecał mi pomóc . To co już wiem to , że leczenie musi przejść cała rodzina , bo zarażamy się od siebie nie wiedząc o tym. Jak coś się dowiem to napisze , wiem jakie to kłopotliwe. Pozdrawiam
        Mira
        • stefan642 Re: nużeniec 12.10.14, 20:40
          I jak ?
          • Gość: fobos Re: nużeniec IP: *.play-internet.pl 11.01.15, 10:13
            Witam, mam trochę doświadczeni z nużeńcem, więc służę radą. Walczę z nim od półtora roku, na początku posłuchałam rady z forum i załatwiłam od kolegi z U.S.A. Stromectol po którym miały wyginąć wszystkie robale. Owszem, poskutkowało, ale wątroba dawało mi się mocno we znaki. Nie minęło 5 miesięcy, objawy wróciły. Od kilku lat badania wykazują małą ilość białych ciałek, 5.3 Mądry lekarz którego wpis znalazłam na portalu o nużeńcu donosił, że atak nużeńca następuje gdy mamy problemy immunologiczne, dopadają nas skupiska nużeńca, albo grzybica nóg, organizm nie potrafi się obronić. No cóż trzeba podnieść swoją odporność ale mi się to nie udaje. Byłam kilka dni temu na badaniu, nużeniec jest, jednak jest ich mało, nie atakuje skóry wokół oczu. Zastosowałam się do rady okulisty z Francji przekazanej przez moją siostrę tam przebywającą, gorące okłady na oczy, trzy razy dziennie po 15 minut. Pomaga, Do plastikowego kubeczka wlewam wrzątek, maczam dwa płatki kosmetyczne i kładę na brzegach kubeczka, lekko przestygną i na zamknięte oczy je kładę. Wiem, że nużeniec ginie w temperaturze 60 stopni, po okładach lekko uciskam górne i dolne powieki tuż przy nasadach rzęs i przemywam płynem z apteki Demoxoft bez recepty. Wypróbujcie, mnie pomaga.
        • alumi Re: nużeniec 16.12.14, 10:04
          Czesc Mira, i jak Wasza walka z tym pasozytem? Ja juz walcze sporo czasu, ale Metronidazol i Rozex sa niestety nieskuteczne i nie ma poprawy sad
          • Gość: Ola Re: nużeniec IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.14, 14:01
            U mnie droga do diagnozy też była długa. Dermatolodzy nie potrafią tego leczyć. Stosowałam maść sterydową, bo lekarz nie miał innego pomysłu; potem podejrzewali alergię, później przeszłam kurację izotretynoiną, bo lekarka uznała, że to trądzik różowaty, w który trzeba uderzyć z grubej rury. Było coraz gorzej, dopiero jak dermatolog zobaczyła, że izotretynoina nie zadziałała, że mam czerwoną, spuchnięta twarz, zaropiałe oko i nie mam rzęs, kazała zrobić badanie na nużeńca. Ktoś napisał, że lekarz go wyśmiał, bo każdy to ma. Racja, roztocza są wszędzie, nic się z tym nie robi, jeśli nie ma problemu, ale jeśli jest problem to trzeba go rozwiązać i jakoś to leczyć. Z domowych sposobów: zaczęłam przemywać twarz wodą z solą i olejkiem z drzewa herbacianego. Wysuszają, olejek śmierdzi, a sól może szczypać, ale jak zaczęłam to robić, przestała mnie swędzieć twarz. Przemywanie oka solą fizjologiczną i mycie powiek. Od lekarza dostała antybiotyk Unidox i metronidazol do smarowania. Miałam wątpliwości czy antybiotyk może na to zadziałać, ale przeszłam kurację i pomogło! Jeśli próbowaliście już wszystkiego, zapytajcie lekarza o Unidox, bo może akurat też Wam pomoże. Warto też pamiętać, fajnie by było gdyby lekarze o tym pamiętali, że nużeniec zaczyna sprawiać kłopoty, kiedy nasza odporność jest obniżona. Trochę tak jak z opryszczką: jak ktoś ma wirus, to ma, a opryszczki dostaje jak spada odporność. Trzeba o to zadbać, wyleczyć, co mamy do wyleczenia, może jakąś inną chorobę skóry, zadbać o siebie. W internecie są dostępne jakieś chińskie specyfiki na nużeńca, ludzie piszą o kroplach do oczu z Francji itd. itp. - byłam gotowa wszystko to wypróbować, ale nie musiałam. Dermatolodzy zawodzą w tej sprawie strasznie.
    • Gość: MEGI nuzeniec IP: *.30.152.149.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.12.14, 18:55
      ia stosuje masc na swierzb do cha dla kotow .PAomaga
    • Gość: tusia Re: nużeniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.15, 23:30
      Tak ja wyleczyłam nużeńca, a leczyłam się u dermatologa w szpitalu morskim w Gdyni, bardzo sympatyczna pani dermatolog (niestety nie pamiętam nazwiska, ale był to gabinet pierwszy od rejestracji).Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • Gość: gosc, Paweł nuzeniec IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.15, 20:54
      witam. Co sie okazuje, ze jestem kolejnym nosicielem tego czegos. Mam to w rzesach i na twarzy. Niech ktos mi pomoze. Co najlepsze, ze myslalem, ze to tradzik. Zaczelyy mi sie sypac brwi oraz rzeszy. Skora jakby sie swieci, ale to nie dlatego, ze jest tlusta- jest jakby sliska. I wlasnie od jakiegos czasu zaczelo mi to wchodzic na zuchwe i szyje,-chodzi o krosty. Ktos tak ma?
    • Gość: gość Re: nużeniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.15, 21:52
      Mnie nużeniec zaatakował rzęsy. Zaczęło się od gradówek i jęczmieni, przez rok ciągle coś wyskakiwało. Okazało się, ze również ma na twarzy mimo, że nie dawało objawów. Okulista zalecił 3 miesiące tetralysal, w połowie kuracji antybiotykiem dołączył maść na oczy z metronidazolem 6 tygodni. Mycie się mydłem siarkowym. Szampon siarkowy. Dodawanie do mydła i szamponu olejku z drzewa herbacianego. Przemywanie twarzy woda z dodatkiem olejku herbacianego ( dolałam trochę kropli do toniku i takim roztworem przemywam), Przemywanie oczu demoxoftem ( Do tego też dodadałam kilka kropli olejku z drzewa herbacianego). Skierował mnie równiez do dermatologa, dermatolog zalecił emulsję z metronidazolem do twarzy, smarowałam ok 2 miesięcy. Jak na razie jest ok, ale nadal systematycznie przemywam twarz i oczy tonikami z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego. Tyle mnie zdrowia i nerwów kosztowało to paskudztwo, że z olejku prędko nie zrezygnuję.
      • grafi16 Re: nużeniec 06.07.16, 14:42
        Gość wiesz co muszę przeprowadzić twoją kurację bo ja mam taki sam problem i czasem już mi ręce opadają pozdrawiam
    • Gość: gosc.gosc Re: nużeniec IP: *.play-internet.pl 27.05.15, 02:10
      Czy ktoś jeszcze próbował smarować skórę czosnkiem? Mam te dziadostwo chyba wszędzie, zdiagnozowane w rzęsach , skóra twarzy i głowy śliska jak u kolegi wyrzej, swędzi wszystko od łydek po samą głowe, uszy, nos, oczy. Brwi i rzęsy wypadają i siwieją, lekarze u których byłem leczyli mnie na łzs czy zapalenie mieszków włosowych- czyli leczyli objawy a nie przyczyne. Tak naprawdę nie znalazłem nic skutecznego najlepiej chyba działały na mnie mieszanki ziołowe do smarowania skóry i picia Dr.Różańskiego można je znaleźć wpisując w google ,,nuzeniec rozanski" po dwutygodniowym stosowaniu byla poprawa jak nigdy wcześniej niestety w między czasie miałem zapalenie ucha i lekarz przepisał mi antybiotyk i odstawiłem zioła ,swędzenie po kuracji antybiotykowej wróciło ze zdwojoną siłą. Dodam że też jak ktoś wyżej mam tak samo problem z zatokami (katar przez cały rok i ból po środku głowy) loratadin pomógł jedynie na katar ,ból jest mocniejszy i czuje zapach surowego ziemniaka.
    • Gość: Ja Re: nużeniec IP: *.internetia.net.pl 02.07.15, 20:32
      Czy ktoś z Was próbował sauny?
      • Gość: pa_kuman@op.pl Re: nużeniec IP: *.centertel.pl 17.07.15, 15:15
        Witam,
        też zmagam się z tym problemem, pierwszy raz odczułem to na poważnie w okolicach grudnia kiedy to byłem bardzo zmęczony pracą do tego doszły stresy związane z innymi zobowiązaniami i chyba to robactwo się wtedy uaktywniło, wcześniej też miałem krosty na szyi, i na policzkach w okresie przemęczenia doświadczyłem uczucia tak jakby łażenia czegoś pod skórą najbardziej w okolicach policzków ale też na tyłku przedramionach i stopach. No i zacząłem się edukować w tym zakresie. Na start przyjąłem taki lek ziołowy parapote--x no i trochę ustało. Zacząłem też szukać informacji związanych z tymi objawami, wydaje mi się że na ten temat przekopałem wszystkie fora internetowe. Z przeczytanych informacji nie tylko w języku polskim, wychodzi że ludzkość od powstania towarzyszy ten roztocz. Problemy zaczynają się u alergików albo u osób z
        osłabioną odpornością, niewłaściwą dietą i higieną bądź przepracowanych. W tedy ten roztocz daje popalić. Według najnowszych badań jest on bezpośrednią przyczyną powstawania trądziku różowatego. Czyli u osób u których się uaktywnił jest to po prostu nadmieny rozrost populacji. Wynika więc z tego że ten roztocz ma jakieś inhibitory z których odczytuje kiedy odporność równowaga hormonalna u nas się chwieje i dochodzi do rozrostu populacji, prawdopodobnie wtedy też taka osoba bardziej zaraża. Czyli tutaj leczenie powinno polegać przedewszystkim na poprawie
        odporności i oddziaływania gruczoły łojowe w skórze w których ten roztocz przebywa i tam się odżywia. Dlatego polecana jest dieta nisko tłuszczowa oraz picie ziół np. przedstawionych przez różańskiego bądź np oleju z czarnuszki. Ciekawe jak ten roztocz odczytuje dobre warunki do rozrostu przez to co je czy przez może przez naszą równowagę hormonalną związaną ze stresem. Trzeba podejść do problemu i wewnętrznie i zewnętrznie.
        Są różne sposoby ja polecam mydło siarkowe afroni--s i artemis--ol i wrotycz do picia Niestety w czerwcu znowu byłem przemęczony i miałem okres stresujący
        i znowu się to dziadostwo uaktywniło. I znowu po parap--rtexie trochę się ustabilizowało. Czy udało się komuś wyleczyć tak, na dobre że później w ciężkich okresach to nie wracało?
        Na jednym forum spotkałem wpis że istnieje odmiana tropikalna tego dziadostwa o działaniu bardziej agresywnym...a dzisiaj podróże i kontakt z innymi narodowściami jest bardzo łatwy
    • Gość: Pati Re: nużeniec IP: *.197.121.102.threembb.co.uk 20.06.16, 19:03
      Ja smaruje się octem jabłkowym zmieszanym z woda i soda ale pomaga tylko chwilowo . Czy ktoś wie jak zabić jaja i nimfy ukryte pod skóra?
    • Gość: Pati Re: nużeniec IP: *.197.120.193.threembb.co.uk 27.06.16, 18:43
      Czy ktoś wie jak wyleczy nużeńce ze skory głowy???
      • grafi16 Re: nużeniec 06.07.16, 14:34
        Cześć Pati nie wiem czy jakoś Ci pomogę bo sam borykam się z tym klopotem choć nie jest łatwo ale stosuje dostępny w aptece demoxoft na nuzenca konsultuje się z dermatologiem ewentualnie zwrócę się o pomoc do zielazy bo może bardziej ogarnieci są w tej dziedzinie cóż trzeba się ratować i pytać gdzie się da .
        • grafi16 Re: nużeniec 06.07.16, 14:39
          Daj znać Pati jak u Cb to wszystko wygląda .. pozdrawiam i czekam na odp
          • Gość: pati Re: nużeniec IP: *.10-1.cable.virginm.net 02.08.16, 19:39
            po prostu mecze sie bez przerwy - nic nie pomaga
            • Gość: Janett Re: nużeniec IP: 37.228.251.* 23.01.17, 13:24
              Moi drodzy olejek z drzewa herbacianego do szamponu, zelu, tonikow, kremow i olejek pichtowy wewnetrznie i zewnetrznie, taka kuracja minimum 6 tyg. Duzo pic wody i ziolek np rumianek, mieta. Lykac witaminy np centrum i kwasy omega. W taki o to sposob mozna wyleczyc sie z tego dziadostwa. Pojedyncze zmiany mozna smarowac czystym olejkiem pichtowym lub herbacianym, skora bedzie bardzo wysuszona ale to dobrze. Krosty sie wygoja a nuzeniec wyginie.
    • Gość: Anette Re: nużeniec IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.17, 14:00
      Działa tylko invermektyna, maść dostępna w polsce, tabletki nie.
      Oraz olejek herbaciany i pichtowy - zabijają nużeńca.
      Inne metody można sobie darować.
      Poczytajcie co o tym pisze dr H Różański
      • Gość: Oskar Re: nużeniec IP: *.4-2.cable.virginm.net 11.05.17, 15:39
        Leczenie z Demodeciodozy za pomocą invermektyny nie jest skuteczne! Invermektyna, to nie jest lek zaprojektowany do unicestwiania roztoczy z rodziny Demodex, a lek przeciw różnym pasożytom, które bytują u ssaków. Pierwotnie lek ten był produkowany dla zwierząt i do dnia dzisiejszego jest stosowany w weterynarii. W przypadku walki z roztoczami Demodex, wykazuje on niewielką skuteczność w zwalczaniu osobników dorosłych.
        W postaci tabletek bardzo obciąża organizm, w szczególności jelita.
        Nie wprowadzaj ludzi w błąd koleżanko swoją niewiedzą.
    • Gość: Pan XYZ Re: nużeniec IP: *.lcc.pl 15.11.17, 16:22
      W dwa miesiące i jestem wolny od nużeńca, mi pomógł płyn prodex, użycie proste nasączyć płatek kosmetyczny i przetrzeć twarz.
      • Gość: Kwiatek Re: nużeniec IP: *.finemedia.pl 23.11.17, 20:13
        Potwierdzam Działa
        • lajkonik90 Re: nużeniec 11.02.19, 12:18
          A borykal sie ktos z nuzenicem przy oczach? brwmi mi wypadaly i oczy boalaly i lekarz mowi ze to nuzeniec. masc co mi przepisal nie dziala
          • krejzolka Re: nużeniec 11.02.19, 21:17
            lajkonik ja mialam nuzenca dwa miesiace temu na rzęsach.. ciarki mnie przechodza na sama mysl o tym paskudztwie. ja nie mialam masci tylko takie chusteczki retinea titiool. starczaja na caly miesiac a sa tanie i latwe w uzyciu. po miesiacu i kilku dniach moje oczy byly wolne !
    • coma.321 Re: nużeniec 11.03.19, 01:00
      Próbowałem wyleczyć (czyli zredukować jego ilość) na wiele, wiele sposobów bez rezultatów. Napisałem zredukować, bo nużeniec w ilościach dopuszczalnych żyje na każdym organizmie ludzkim. Nie będę wymieniał sposobów walki z nużeńcem, bo nie mam aż tyle czasu.
      Oto skuteczna metoda na nużeńca.
      Nużeniec żyje głównie na powierzchni naskórka, więc trzeba zburzyć jemu dom ...
      Potrzebna będzie najbardziej szorstka gąbka (kupiłem w Bosmanie do likwidowania celolitu) oraz szczotka z twardym włosem z tworzywa sztucznego. Kupiłem klika sztuk w sklepie z tanimi produktami (jedna kosztowała jeden lub dwa złote). Szczotka z przedłużeniem do mycia pleców (oczywiście z twardym sztucznym włosem). Poza tym szampon "Demodex" do mycia włosów, lecz ja już ich nie używam. Stosuje rosyjski ziołowy dziegciowy.
      Każdego dnia (obecnie co drugi, trzeci dzień) myję, a właściwie szoruje całe ciało.
      Pierwszy etap nanoszę szampon na włosy i spłukuję go na koniec kąpieli.
      Drugi szoruję gąbką poszczególne partie ciała (na przykład nogi) i pozostawiam na nich pianę a następnie szoruję szczotką. Brodę, policzki, czoło i górę głowy szoruję szczotką do mycia pleców. Jest mniej szorstka. Po goleniu twarz, czoło i szyję przecieram wacikiem stosując płyn ( ziele wrotyczu, piołunu, glistnika po dwie, trzy czubate łyżki stołowe zalane octem w słoiku litrowym, po tygodniu odcedzone ) Na wcześniejszym etapie leczenia co dwa tygodnie moczyłem tym płynem włosy i na około 30 – 60 minut zakładałem kobiecy czepek do kąpieli.
      Kuracja może nie jest przyjemna lecz po jakimś czasie szorowanie ciała już nie szokuje. Możliwe też, że naskórek jest nam potrzebny lecz nie tęsknię za nim jak i za nużeńcem smile
      Życzę powodzenia w likwidowaniu nużeńca.
    • coma.321 Re: nużeniec 17.03.19, 01:24

      JAK WYLECZYĆ NUŻYCĘ – napisałem w poprzednim poście. Obecnie pragnę dopisać kilka sugestii wynikających z moich doświadczeń i nabytej wiedzy z różnych rzetelnych, fachowych publikacji.
      Nużeniec występuje niemal U KAŻDEGO Z NAS. Żyje na naszej skórze, nie przeszkadzając, a wręcz wytwarzając lipidy odpowiedzialne za ochronę skóry przed bakteriami. Tylko w momencie spadku odporności dochodzi do jego niekontrolowanego namnażania.
      Należy znaleźć przyczynę spadku odporności. W moim przypadku i jak przypuszczam w większości osób zaatakowanych przez nużeńce przyczyną są pasożyty wewnętrzne lub kandydoza (lub jedno i drugie). Badania kału przez NFZ nie jest skuteczne. Należy badać kał w prywatnych laboratoriach ( w Warszawie FELIX ) Ja po wykonaniu badań i zapoznaniu się z szeroką lekturą na temat pasożytów wewnętrznych zaserwowałem przez trzy dni po jednej tabletce ZENTELA, po trzech tygodniach powtórzyłem. I od tej pory mam regularny stolec, nie mam wzdęć, zgubiłem tak zwany chroniczny katar, nie mam ataków alergii i zdecydowanie lepiej się czuję. Obecnie raz na pół roku (bez żadnych badań kału) zażywam jedną tabletkę „Zentela” i poprawiam po trzech tygodniach. W czasie kuracji (dwa dni przed i trzy po) nie wolno pić alkoholu i jeść tłustych potraw!
      A wracając do tematu nadrzędnego, czyli nużycy, proszę nie leczyć całej rodziny. Nużyca to nie świerzb, nie przenosi się na zdrowe osobniki.
      • renja08 Re: nużeniec 09.04.19, 07:52
        Witaj coma.321
        Po przeczytaniu twojej wypowiedzi, zastanawiam się czy ja niem mam podobnej sytuacji do twojej.
        Ciągle myślę o tych pasożytach.... ale nie wiem jakie badania należy zrobić, czy na te badania kieruje lekarz rodzinny?
        Ja mam problem z włosami, lecą mi bardzo, na czubku są przerzedzone. Zrobiłam badanie na nużeńca i wyszło że jest w mieszkach włosowych, w innych miejscach nie robiłam ale myślę że jest na twarzy bo mnie swędzi.
        Ta płukanka do włosów mnie interesuje, sam ją robiłeś ? może jakąś receptę mi podeślesz ??? będę wdzięczna za pomoc.
        Renata
    • light111 Re: nużeniec 19.02.20, 23:14
      Odstąpię oryginalną Iwermektynę w tabletkach przywiezioną z USA. Skutecznie wyleczy z nużeńca na 100%.
      Basia tel. 785 597 308
    • kklaudiaa26038 Re: nużeniec 08.02.22, 19:20
      Witam
      Mi bardzo pomógł krem INFECTOSCAB 5% . Wyleczyłam dzięki niemu pasożyta w 100% . Stosowałam różne preparaty takie jak olejki z drzewa pichtowego albo herbacianego ale bez żadnych zmian. Jedyny minus jest taki że kosztuje 100 zł za 30g .
      • platynowablondynka Re: nużeniec 22.07.24, 16:09
        Chcialam powiedziec ,ze wczoraj uzylam zappera na nuzenca..Dzisiaj nie czuje aby cokolwiek przeszkadzalo mi w oczach.Zaznaczam ,ze nie znam czestotliwosci...Ktos kiedys powiedzial mi ,ze nuzeniec to choroba ogolnoustrojowa.Zasntanawiam sie ile w tym prawdy..I raczej jestem sklonna w to uwierzyc..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka