Dodaj do ulubionych

Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Prosze!!

IP: *.bk-s.tudelft.nl 08.12.04, 20:09
Obserwuj wątek
    • Gość: kalinosia Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 20:51
      tak, w opisie będzie napisane, że są tzw. koilocyty, które świadczą o infekcji
      HPV
      • Gość: Helka Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.bk-s.tudelft.nl 09.12.04, 12:06
        Kalinosiu, a czy mialas jakies objawy sugerujace HPV, czy cos Cie zaniepokiolo,
        czy rutynowo robilas badanie?
      • Gość: ania Zdrowie IP: 83.16.186.* / *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:00
        Co ta sa uplawy i przez co sie one pojawiaja
    • Gość: kasia Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 08.12.04, 21:37
      Wydaje mi sie ze nie.Miesiąc temu wyszla mi cytologia gr 3 i mialam podejrzenie
      ze moge miec wirusa ale nie że go mam.Miałam zrobioną kolposkopię i przepisane
      globulki.Z tego co sie pytałam to pózniej jak cytologia mi nadal wyjdzie taka
      sama to powinnam sobie zrobic badanie na chlamydię i HPV.
      • Gość: Helka Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.bk-s.tudelft.nl 08.12.04, 22:25
        Mialam niedawno robiona cytologie. Okazalo sie, ze u mnie w przychodni zmienili
        system odczytywania wynikow i nie podaja go juz w w grupach od 1-4. Czy
        orientujecie sie, czy taka cytologia jest rownie dokladna? Lekarz powiedzial,
        ze mam drobna infekcje. Czy gdyby bylo wynikiem HPV, czy cytologia by to
        zasugerowala?
        • Gość: kasia Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 08.12.04, 23:20
          nie wiem ,ale mi lekarz powiedzil jak zobaczył mój wynik ,że on nie może
          stwierdzic po badaniu cytologicznym czy mam HPV czy nie , z tego co wiem to
          robi sie osobne badanie.Poza tym jeśli to drobna infekcja to chyba nie HPV bo
          to juz troche powazniejsza sprawa.Musisz zapytać sie kogoś w
          przychodni,dlaczego nie zapytałaś sie lekarza?
          • Gość: Helka Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.bk-s.tudelft.nl 08.12.04, 23:32
            Nie spytalam, bo nie przyszlo mi to do glowy... dopiero po przestudiownaiu
            Forum zaczelam sie niepokoic. Na wyniku bylo napisane, ze zmainy odczynowe
            zwiazanie z zapaleniem. Co moze to sugerowac? Lekarz zalecil uzywanie
            Lactovaginalu i tyle. Troche jest to wszystko dla mnie nie jasne...
            • Gość: kasia Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 08.12.04, 23:59
              Lactovaginal patrzac na ulotke,ktora mam przed soba ma na celu zapobiegac przed
              stanami zapalnymi,przywracać równowage biologiczna pochwy.Ja na cytologii
              miałam napisane ze mam cechy infekcji wirusowej wiec dlatego zaczelam sie
              powazniej leczyć.Mysle ze nie masz sie o co martwic,najwyzej idz do innej
              przychodni ,do innego lekarza niech ci jeszcze raz zrobi cytologie ,nie chce ci
              zle doradzic ale wydaje mi sie ze masz ewentualnie zapalenie a nie wirusy.
              pozdrawiam
              • Gość: Helka Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.bk-s.tudelft.nl 09.12.04, 00:19
                Kasiu! Dziekuje Ci bardzo za odpowiedz! Zawsze to milo z kims sie skonsultowac!
                Pozdrawiam i zycze zdrowka!
                • Gość: kasia Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 09.12.04, 00:34
                  nie ma za co, ja tez duzo dowiedziałam sie z tego forum i tez ktoś mnie
                  uspokoił jak bałam sie o moje wyniki,trzeba sobie pomagać!
                  dobrej nocy
      • kalinosia Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro 09.12.04, 11:35
        mi HPV wyszedł w zwykłej cytologii! Lekarze często nie zadają sobie trudu, aby
        sprawdzić wymaz pod kątem HPV właśnie!A już w kolposkopii to na 100% można
        wykryć robiąc próby na obecność wirusa ( podajże kwasem octowym), ja miałam to
        robione
        • wiki24 Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro 09.12.04, 13:46
          ta cytologia nowa metoda,bez grup cyt, nazywa się metodą Bethedsa i ma byc
          dokładniejsza od tamtej.

          kalinosia : do jakiego lekarza chodzisz i w jakim miescie?
        • Gość: ewa Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.autocom.pl 12.01.05, 14:43
          Czy na badanie koloskopowe dostalas skierowanie czy tez robilas je prywatnie a jesli tak to jakie to sa koszty??
        • Gość: Majka Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.wroclaw.mm.pl 12.01.05, 21:45
          kalinosia napisała:

          > mi HPV wyszedł w zwykłej cytologii! Lekarze często nie zadają sobie trudu,
          aby
          > sprawdzić wymaz pod kątem HPV właśnie!

          Kalinosiu, czy to taka prosta sprawa z tym sprawdzeniem pod kątem HPV?
          Gdzieś czytałam, że to koszmarnie drogie (ok. 200-250PLN)
          • Gość: kalinosia Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 18:30
            W zwykłej cytologii można wykryć tzw koilocyty, które mogą świadczyć o infekcji
            HPV (właśnie u mnie tak było). Jakie szczepy HPV, tego nie wykryje cytka, a
            szersze badanie, to drogie właśnie.Ja kolposkopię miałam robioną panstwowo, ze
            względu na zły wynik cytologii (1-szą w IMiDZ). Okazało się, że niestety to rak
            szyjki, później leczyłam się w Centrum Onkologii i tam miałam wiele razy
            robioną kolposkopię (do tej pory co jakieś 3 mies mam to badanie, pomimo, że
            jestem zdrowa). Ale niestety kolposkop ma niewiele szpitali i kieruje się na to
            badanie kobiety, u których wykryto coś podejrzanego. Ot tak "z ulicy" i bez
            konkretnego powodu kolposkopii się niestety nie robi sad. Moja mama miała
            kolposkopię w przychodni prywatnej na Nowogrodzkiej bodajże i zapłaciła chyba
            ok. 250 zł.
      • elapiotrus Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro 13.02.05, 18:41
        Czy kolposkopia definitywnie stwierdza: zdrowa szyjka - niezdrowa szyjka? Też
        miałam III grupę, ale kolposkopia wyszła ok. Wciąż jednak nie mam wewnętrznej
        pewności. No i to podejrzenie HPV. Gdzie robić badanie?
        pozdrawiam
        Ela
    • tosia4 Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro 12.01.05, 14:57
      W poznaniu na polnej/pracownia patofizjologii szyjki macicy/ robia cytologię
      osobno i HPV osobno.Cytologia w ramach NFZ a HPV 150 zł. Typów wirusa HPV jest
      spora liczba i nie wszystkie są groźne,tzn nie wywołuja raka.ponoć grożne są
      typy 16,18,31,33.
      • wiki24 Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro 13.01.05, 14:39
        hej
        to o czym piszesz to badania dna na wirusa HPV.Z tego co ja w iem to kosztuja
        one około 300 zł.Jeden test nazywa sie HPVcomplex a drugi Hybride Capture II.

        To ciekawe co piszesz że w Poznaniu robią go za 150 zł.Musze sie
        dowiedziec.Chyba mnie też przyjmą mimo iz jestem z zachodniopomorskiego???
        • rybka244 Re: HPV JAK MOZNA SIE ZARAZIĆ???? 13.01.05, 15:03
          BB MNIE CIEKAWI JAK MOŻNA SIE ZARAZIC TYM WIRUSEM??JEŚLI MA SIE STAŁEGO TYLKO
          JEDNEGO PARTNERA(ZAUFANEGO) ,CZY TEN WIRUS PRZECHODZI TYLKO DROGĄ P[ŁCIOWA???Z
          TEGO CO TUTAJ CZYTAM NA FORUM TO BB DUŻO KOBIET JEST TYM ZAKAŻONA ( ztego
          wynika z ebb łątwo złąpac to,choróbsko)CZY PROSIŁYSCIE SWOICH MAŁZONKÓW BY
          RÓWNIEŻ SIE PZREBADALI?????BB PROSZE O ODPOWIEDZI I Z GÓRY DZIEKUJE
          • Gość: Dziewczyna jestem po leczeniu na HPV IP: 217.153.60.* 13.01.05, 16:16
            Dziewczyny,
            Z tego co ja sie orientuje, to HPV nie jest wykrywane w zwyklej cytologii. Ja
            mialam robiony wymaz na hpv, dzieki ktoremu mialam oznaczone typy tego wirusa.
            Nie wolno go z penoscia lekcewazyc, gdyz w 99% wywoluje raka szyjki macicy. Tak
            naprawde lekarze interesuja sie cytologia gdy grupa jest 3 lub 4. Ja mialam
            cytologie grupe 1, a mimo to mialam hpv. Pozbycie sie tego wirusa to nie lada
            problem. Nie mozna go sie pozbyc, mozna zaleczyc. Czasami organizm sam zwalcza,
            gdy odpornosc jest dobra. Jesli chodzi o typy to 6 i 11 powoduja klykciny
            konczyste, 31 i 33 to grupa srednio onkogenna, a 16 i 18 to bardzo wysokie
            ryzyko. Leczenie jest naprawde meczace nawet dla samego orgazizmu. Ja bralam
            leki na wzmocnienie odpornosci, po ktorych bolal mnie brzuch. Mozna zarazic sie
            w 90% przez kontakt seksualny z osoba zarazona, czasem wystarczy dotknac
            klykciny, mala ranka i wirus jest w organizmie. Moj facet dotknal siurkiem
            cudzej toalety i gotowe. Czasem wystarczy cudzy recznik. W czasie leczenia
            wskazana abstynencja seksualna, a na pewno z prezerwatywa, choc i ona nie
            chroni do konca. Dlatego badzcie czujne i ufajcie tylko sobie. Chyba ze wasi
            panowie robia testy na wiruski, jak my kobitki cytologie smilesmileitp
            Pozdrawiam
        • tosia4 Re: polna Poznan badanie HPV 13.01.05, 18:30
          na polnej w poznaniu badają metodą test AMPLICOR HPV .podaje telefon 061
          8419675 a badanie jest naprawde w dobrej cenie.To jest nowa pracownia /cel
          wykrywanie rak szyjki macicy/i jeszcze im się chce leczyc i badać.
          • tosia4 Re: polna Poznan badanie HPV 13.01.05, 18:33
            zapomniałam dodać ,że to jest badanie na obecnosć DNA WIRUSA , więc najbardziej
            dokładne.
            • wiki24 Re: polna Poznan badanie HPV 13.01.05, 20:16
              dzieki zadzwonie tam.Kobitki ja miałam i mam tylko jednego partnera a jednak
              jakims cudem mam to hpv,wiem bo mam malutkie kłykcinki a cytologie mam też gr
              1.Jak widac jest to możliwe.I nie wiem jak się zaraziłismy.Podejrzewam że mój
              chłopak od swojej matki w czasie porodu.To jest właśnie inna droga zakażenia
              • Gość: bkoniecz Re: polna Poznan badanie HPV IP: *.238.69.170.adsl.inetia.pl 13.01.05, 21:57
                z tego co mi zawsze mowila moja Pani onkolog wirusem mozna zarazic sie tylko
                przez sex (on nie jest w stanie zyc za dlugo poza organizmem wiec tlumaczenie
                ze czyjs partner dotknal czegos swoim czlonkiem w cudzej toalecie nie brzmi
                realnie). problem z wirusem HPV polega na tym ze w wiekszosci przypadkow
                (przynajmniej te ktore najcesciej koncza sie rakiem) nie powoduja u mezczyzn
                absolutnie rzadnych obiawów. Zreszta u duzej ilości kobiet tez nie. Mozna wiec
                zupelnie nieswiadomie calymi latami zarazac kolejnych partnerow czy partnerki.

                Dyskutowane sa rowniez teorie, ze w przypadku wirusa HPV prezerwatywa nie
                stanowi zabezpieczenia, gdyz wirus jest obecny w tkankach a nie tylko w plynach
                ustrojowych. Jakikolwiek wiec kontakt z chora tkanka powoduje zakazenie. Ale z
                drugiej (dobrej) strony HPV nie rozprzestrzenia sie po calym organizmie tylko
                siedzi sobie w jakims miejscu. U kobiet zmiany wywolane wirusem moga wystepowac
                tylko w czesci szyjki a pozostala czesc jest nie zainfekowana. Dlatego
                konizacja czy amputacja szyjki sa "lekarstwem" na rozwój raka.
                • wiki24 Re: polna Poznan badanie HPV 14.01.05, 10:38
                  witam,


                  > z tego co mi zawsze mowila moja Pani onkolog wirusem mozna zarazic sie tylko
                  > przez sex
                  > Dyskutowane sa rowniez teorie, ze w przypadku wirusa HPV prezerwatywa nie
                  > stanowi zabezpieczenia, gdyz wirus jest obecny w tkankach a nie tylko w
                  plynach

                  to oczywiste ze wirus wystepuje w tkankach.Właśnie zarażamy się w ten sposób że
                  podczas seksu nastepuje obtarcie i wirus wnika do komórek nabłonka.To właśnie w
                  miejscu wniknięcia tworzą sie u niektórych kłykciny.
                  Poza tym nie prawda jest ze tylko przez seks się zarazamy bo udowodnione
                  jest,jak juz wczesniej pisałam,ze wirusem moze zarazić się dziecko od matki w
                  czasie porodu.Wirusem też można zarazić sie poprzez przeniesienie go z innej
                  częsci ciała np z kurzajek[HPV typu2],jest wiele kobiet które maja i miały
                  tylko jednego partnera a on partnerke a jednak mają HPV.Badania kliniczne
                  dowodzą ze kłykciny zdarzały się również u dzieci.Więc niby skąd???
                  To prawda ze te najbardziej onkogenne często nie dają żadnych objawów lecz nie
                  jest powiedziane że jak ma się kłykciny[czyli HPV objawowe,typ 6 i 11] to nie
                  ma się innych typów np onkogennych.Tych typów można mieć wiele naraz.


                  Prezerwatywa nie chroni z tego względu że po prostu nie zakrywa ona całej
                  powierzchni penisa.



                  > Ale z drugiej (dobrej) strony HPV nie rozprzestrzenia sie po calym organizmie
                  tylko
                  > siedzi sobie w jakims miejscu. U kobiet zmiany wywolane wirusem moga
                  wystepowac
                  >
                  > tylko w czesci szyjki a pozostala czesc jest nie zainfekowana. Dlatego
                  > konizacja czy amputacja szyjki sa "lekarstwem" na rozwój raka.


                  Tak,wirus siedzi właśnie w miejscu wniknięcia go do organizmu więc jesli ktos
                  ma te typy które atakuja szyjke to tylko tam bedzie miał zmiany.Jednak
                  konizacja leczy całkowicie tylko wówczas gdy już po tym zabiegu nie mamy w
                  ogóle lub mamy nowego niezarazonego partnera.Gdy jestesmy cały czas z zarazonym
                  partnerem do infekcji HPV po konizacjo dochodzi ponownie i szyjka znów jest
                  zarazona.






                  • Gość: ap77 Re: Moja przygoda z HPV IP: *.idea.pl 23.01.05, 17:43
                    Czesc Dziewczynki!
                    Opize Wam w skrocie moja historie. Otoz podczas rutynowej cytologi, pani gin.
                    powiedzal, ze cyt: "O, male klykcinki" i przepislaa (sic!) Vratizolin!
                    Ja mialam potem robiona laparoskopie i jakos zapominailam o tych klykcinkach.
                    Po kilku tygodniach zajrzalam do netu, i to co przecztalam mnie zmrozilo-HPV,
                    klykciny itp. A jak sobie obejrzalam zdjecia w googlach to juz wymieklam
                    zupelnie. Nie bylo to dla mnie przyjemne (ale nie histeryzowalam jak niektore
                    kobitki) tylko zaczelam miec watpliwosci czy na pewno mam HPV. Na cytologii
                    (zawze 2 gr. nigdy nic nie wyszlo). Nadzerek i stanow zapalnych, grzybic tez
                    nie miewam. Do tej pory (mam 27 lat) mialam 2 partnerow z czego ostatniego
                    przez 7 lat. Wie, ze to nic nie zmienia, bo on np. mogl byc nosicielem (przez
                    matke), dlatego przestalam dociekac skad to sie wzielo?
                    Ale najlepsze jest to, ze nic na zewnatrz nie ma-gladziutko. Mam za to jakies
                    krostki zaraz za wejsciem do pochwy, pomyslalam - moze to i klykciny? Zwl., ze
                    mam tez sklonnosc do kurzajek na rekach i opryszczki na ustach. Zaczelam
                    zglebiac temat. Czytalam i czytalam (btw, polecam forum dyskusyjne
                    www.kafeteria.pl temat: Rak szyjki macicy)
                    No zaczelo sie koledowanie po lekarzach. Ta pierwsza ginka od Vratizolinu
                    (panstwowo), zbagatelizowala sprawe. Poszlam wiec do zdawaloby sie profesjonalne
                    j kliniki (dermatologii i wenerologii w Wawie), tam na tzw. odprawie (pan
                    profesor i inni lekarze) nic nie zobaczyli, pwiedzieli, ze mozna zrobic
                    cytologie. Ale ja sie nie dalam splawic, zawedrowalm do tej samej kliniki do
                    niejaki p. Walczaka (ponoc slawa od HPV zob. www.hpv.pl) ten "dziadu"
                    powiedzial, ze to ewidente klykciny w pochwie i trzea je wyciac! Najlepeij u
                    niego prywatnie (cyt. "wyleczy mnie ze wszystkiego!" taki magik). Poryczalam
                    sie na ulicy! Dopiero wieczorem spr. jego nazwisko na naszej lisicie dobrch i
                    zlych ginow. To co tam przcytalam pokrywalo sie calkowicie z moimi odczucaimai-
                    oszyt i naciagacz do tego zboczeniec!!! Moze i jest fachowcem, ale wyolbrzymia
                    problem, zeby zwabic pacjentki do prywatnego gabinetu. Jedno co dobre to dal mi
                    badanie z krwi na odpornosc (chodzi o zwiazek HPV z odpornoscia organizmu, ale
                    ja wogole nie choruje tzn przeziebieni itp. ale z drugiej strony mam
                    endometrioze, o ktorej jedna z hipotez glosi, ze powstaje z powodu defektu
                    immunologicznego?).
                    Badania mam dopiero zrobic (na szcescie w linice i za darmo!).
                    Ale nie konic na tym, udlam sie do innego lekarza p. doktor z Inflanckiej (z-
                    pca ordynatora)Prywatnie. Ona ogladala, ogladal i powiedzial, ze nic tam nie
                    mam, a te wypustki to resztki blony dziewiczej (po 10 latach???) Nie wierze,
                    ide wiec do wenerologa w szpitalu MSWiA, mily facet, zglebia tematsmile i ..nie
                    jest pewny? Chce zapobiegwaczo wymrozic, ale to przeciez nie zalatwi sprawy?
                    Sugeruje kolposkopie i wycinek. Tylko, ze to juz ginekolog, a nie dermatolog
                    wenerolog. Ide wiec do gina w tym szpiatlu (panstwowo (te super facet, mozw, ze
                    to klykcinki i najlepiej wymrozic (bo plyny na ogol, nic nie daja
                    zwl.wewnatrz). Ale to prywatne, bo w szpitalu raczej tego mi nie zrobia. Tak
                    wiec jest 3 do 2 i jeden sie wstrzymalsmile
                    Teraz zamierzam zrobic teraz cyt. wg Bethesdy,(40 zl) i kolposkopie. Potem jak
                    wjdzie HPV, test DNA. I ewentualnie wymrozic te cholery! Poza tym chce miec
                    dziecko i nie chce, aby sie zarazilo.

                    Mam cicha nadzieje, ze to jednak nie jest HPV, ale jestem przygotowana na inna
                    ewentualnosc. Postaram sie przekazywac informacje z placu boju.
                    Pozdrawiam i glowy do gory.
                    Ps. Ja ma endometrioze, wysoka prl, pewnie problemy z zajscie, ale okres
                    depresji ma juz (przynajmniej na razie) za soba...
                    • Gość: Helka Re: Moja przygoda z HPV IP: *.bk-s.tudelft.nl 23.01.05, 19:14
                      A na jakiej podstawie pierwszy lekarz stwierdzil HPV? Bez dodatkowych testow
                      nie dawaj sobie nic "na zapas" wymrazac! Daj zanc, jak beda wyniki!!! Trzymaj
                      sie! Pozdrawiam!
                      Acha, dlaczego robisz cytologie metoda Bethesda?
                      • Gość: ap77 Re: Moja przygoda z HPV IP: *.idea.pl 23.01.05, 20:43
                        Helka!
                        No ta pierwsza ginka. stwierdzila klykcinki naocznie (male krosteczki za
                        wejsciem do pochwy). Testow zadnych poki co nie robilam, z cytologiinic nie
                        wychodzi. A chce zrobic cytologie Betesda, bo jest b. dokladna! Na zachodzie
                        juz tylko tak robia! Od Papa se odchodzi bo jest niewiarygodny! No ale wiadomo
                        jak jest w Polsce. Zaraz wkleje ci o tej cytologii (w Warszawie juz ja robia w
                        kilku punktach, kosztuje jak ta standardowa)
                        • wiki24 Re: Moja przygoda z HPV 23.01.05, 21:25
                          W szczecinie robią ta metodą w niektórych gabinetach już standardowo.Moja
                          pierwsza cyt była już tą metodą.Ale papa-nicolau też robiłam i jest ok.W tym
                          tygodniu miałam wymrazane kłykcinki na zewnatrz i teraz czekam na efekty.Tez
                          obawiam się kłykcinek zaraz za wejściem do pochwy muszę iść to skonsultować.
                          • Gość: ap77 Re: Moja przygoda z HPV IP: *.idea.pl 24.01.05, 19:01
                            No wlsnie ja nie mam nic na zewnatzr tylko podobno wewnatrz. Juz nie wiem co
                            lepzewink, o ile to wogole HPV? W srode ide na badanie odpornosci (krew) a
                            wpiatek prywatnie na cytologie Bethesda i "ogladanie". Napisze co i jak.
                            Pozdro
                            Ania
                            • wiki24 Re: Moja przygoda z HPV 24.01.05, 20:08
                              a jaki lekarz zlecił ci to badanie na odporność,bo tez bym chciała sobie
                              wykonać,czy to moze byc lek ogólny?
                        • Gość: ap77 Re: Moja przygoda z HPV IP: *.idea.pl 29.01.05, 12:24
                          Czesc Dziewczyny!
                          Jestem swiezo po wizycie u swietnego lekarza w super nowoczesnym gabinecie
                          (doszlam do wniosku, ze cuda techniki pomoga zdiagnozowac tego HPV). A wiec
                          mily pan powiedzial, ze te moje zmiany (w pochwie) to na 99,9 proc. plaskie
                          brodawki, ktore maja prawie wszystkie kobiety. Nie jest to HPV, tylko
                          mikrobrodawczak. Mozna to wymrozic, jesli rosnie i przeszkadza (czasem tak sie
                          dzieje). Poza tym obserwowac. Mialam robiona kolposkopie i tez nic tam nie
                          wyszlo (poza mala nadzerka, ktora z wielkiej przeszla w malutka-sama sie
                          zaleczyla). Widzialam to wszystko na wlasne oczy- na mega monitorzesmile
                          Oprocz tego mialam zrobina cytologie wg Bethesdy (cytolog-onkolog!!!), wiec
                          bede pewna na 100 proc. za tydzien. Dam znac. Ciesze sie, ze trafilam do tego
                          gabinetu, naprawde warto bylo.
                          Pozdrawiam
                          Ania
                          • Gość: Helka Re: Moja przygoda z HPV IP: *.bk-s.tudelft.nl 29.01.05, 13:54
                            Aniu, w jakim miescie sie leczysz? Gdzie znalazlas takiego swietnego lekarza?
                            Czy skierowal Cie na cytologie Bethesdy celem wykrycia HPV?
                            • Gość: ap77 Re: Moja przygoda z HPV IP: *.idea.pl 29.01.05, 13:58
                              Helciasmile
                              Lekarza znalazlam zupelnie przez przypadkek-ogloszenie w laboratorium
                              anlaitycznym. Potem sobie znalzlam w necie stronke www.ginekolog.com.pl
                              poczytalam artykuly (,bo oni wydaja czasopismo fachowe dla ginow-to cos znaczy!)
                              No i poszlam. Gabinet miesci sie na Krakowskim Przedmiesciu. Ja nawet ie
                              poszlam tyle z HPVco ogolnie sie sprawdzic (nadzerka, usg). zaplacilm naprawde
                              niewiela za godzine badan! Info. na priv.
                              No czekam na ta cytologie to juz bede prawie pewna.
                              Mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok.
                              Pozdro
                              Ania
                              • Gość: Helka Re: Moja przygoda z HPV IP: *.bk-s.tudelft.nl 29.01.05, 14:02
                                Ach, niestey jestem z innego miasta... U siebie cos nie moge znalezc sobie
                                odpowiedniego ginekologa i tak tulam sie juz jakis czas od jednego do
                                drugiego... I jeszcze jedno pytanie, czy lekarz powiedzil Ci, ze ta cytologia
                                wyjasni podejrzenie o to HPV?
                                • Gość: ap77 Re: Moja przygoda z HPV IP: *.idea.pl 30.01.05, 09:27
                                  Wlasciwie tak, bo material do badania wlasnie z tych miejsc. Zobaczymy co
                                  pokaze wynik.
                                  • Gość: Helka ap77! Daj znac, jak juz bedziesz miala wynik! :-) IP: *.bk-s.tudelft.nl 30.01.05, 13:39
                                    • Gość: Helka ap77, no i jak Twoje wyniki cytologii??? IP: *.bk-s.tudelft.nl 09.02.05, 13:38
                                      Aniu,
                                      Czy odebralas juz wyniki? Co tam wyszlo? Daj znac! Pozdrawiam!
                                      • Gość: ap77 Re: ap77, no i jak Twoje wyniki cytologii??? IP: *.idea.pl 12.02.05, 20:36
                                        No wlssnie jeszcze caly czas czekam (przedluza siesad, mialo byc 7-10 dni!)
                                        Pozdrowionka
                    • Gość: karola Re: Moja przygoda z HPV IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.01.05, 21:31
                      witaj
                      widze,ze masz duzo zaparcia w zwiazku z ta choroba.Ja tez to mam,od miesiąca 2
                      małe kłykciny zaraz przy wejsciu do pochwy.mój lekarz,dupek jedne,najpierw
                      nagadał mi,ze to nie wirus przenoszony droga płciową,a kropelkową.Onajmił,że na
                      razie nie bedziemy nic z tym robić,że na pewno samo zniknie, i że ja nie
                      zarażam.trochę mnie uspokoił,ale kiedy czytam te forum to mam strach w
                      oczach.nie wiem teraz co mam zrobic.Równiez ogladałam te straszne zdjęcia
                      znalezione przez google.Prosze powiedz mi od czego mam zacząć,chyba powinnam
                      zmienic lekarza,chociaz u nas nie łatwo o takiego. Aha,własnie czekam na wynik
                      z cyt.
                      problem jest tez z facetem-juz chyba nigdy nie bede się z nikim kochaćsadPo
                      pierwsze nie chce nikogo zarazic,po drugie to wstyd,chociaz lekarz twierdzi,że
                      moje kłykciny sa niewdioczne.
                      będę bardzo wdzięczna jesli do mnie odpiszesz
                      pozdrawaim
                      karola
    • Gość: zarazona Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:17
      Nie! ja mialam cytologie i wyszla mi grupa III ale nie bylo zadnych wskazanek
      na HPV tylko na zmiany onkogenne - ze wzgledu na to, ze pochodze z rodziny w
      ktorej wystepowal nowotwor u kobiet, natychmiast zlecono mi pobranie wycinka z
      szyjki macicy do badan. Dopiero po pobraniu wycinka okazalo sie, ze to sam
      wirus HPV powodowal III grupe, ale nie stwierdzono zadnych zmian onkogennych
      (Uff). teraz jestem pod stala opieka ginekologa
      • wiki24 Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? Pro 25.01.05, 16:25
        do Karola:
        nie wiem czy pisałas to do mnie ale cóż ci mogę poradzic.NAjlepiej udaj sie do
        innego lekarza lub lekarzy nawet kilku,aby znaleźć fachowca.Jezeli masz je
        tylko na zewnatrz to nie musi to być ginekolog ale dermatolog-wenerolog.Z moich
        doświadczeń wynika że często właśnie oni są bardziej obeznani w temacie
        brodawek wenerycznych.Szukaj też takich gabinetów gdzie bedzie możliwość
        wypalenia laserem lub wymrozenia.bo jesli środki chemiczne zawiodą dobrze miec
        taką opcję.
        • Gość: karola Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.01.05, 17:01
          wiki24 dzieki za odpowiedź,na pewno udam sie do innego lekarza i to jak
          najszybciej.Ale czy najpier powinnam zrobic badanie na DNA HPV zeby wiedzieć
          jaki typ wirusa mam??Juz nie wiem co mam mysleć,kuźwa nie moge spac po
          nocach.Wiem,że zaraziałm sie przez kontakt seksualny i pluje sobie w brode,że
          byłam taka nieostrozna.A teraz bede sie z tym paprac do końca zycia.
          A powiedz mi jedno-ja zarażam partnera podczas stosunku,prawda??
          pozdro
          • wiki24 Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? 25.01.05, 17:34
            nie koniecznie musisz robic ten test na hpv. skoro juz masz kłykciny to na
            pewno wiesz że masz hpv typu 6 lub 11-czyli te nie onkogenne i w zasadzie nie
            groźne.Ale to nie wyklucza że nie ma się innych typów wirusa atakujacych szyjke
            i onkogennych bo można mieć kilka typów jednocześnie.Ale nie martw się,to
            badanie możesz wykonac zawsze później,ja też jeszcze go nie robiłam
            pozdrawiam
            • Gość: beata Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? IP: *.neta-si.pl 30.01.05, 20:56
              test na hpv we wroclawiu 100 zl
              • Gość: Lia Re: Czy w badanie cytologiczne wykrywa HPV??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 07:17
                A gdzie we Wrocławiu Beato?
                • Gość: ap77 Re: Helcia! Mam wynik na odpornosc IP: *.idea.pl 02.02.05, 18:23
                  Testy na odpornosc z krwi, niestety wyszlu duo ponize normy, znaczy to wg.
                  mnie, ze |"cos sie dzieje" w organizmie, nie jest dobrze (ale moze to tez byc
                  spowodowane endometrioza)?
                  Wyniki z cytologii za tydzien.
                  Pozdro
                  • Gość: Helka Re: Helcia! Mam wynik na odpornosc IP: *.bk-s.tudelft.nl 02.02.05, 23:37
                    Kochana!
                    Wlasna interpretacja wynikow kompletnie sie nie przejmuj! Tez mi sie kiedys
                    wydawalo, ze wyniki ogromnie odbiegaly od normy, a lekarz powiedzial, ze
                    kompletnie nie ma sie czym przejmowac! Poza tym nie znam sie na tych badaniach
                    na odpornosc, ale podejrzewam, ze ma na nie wplyw wiele czynnikow i od tak
                    sobie nie mozna powiedziec, ze cos jest zle! No ale wiem, jak to jest, sama mam
                    zawsze negatywne mysli, jak tylko cos jest nie tak! Daj koniecznie znac po tej
                    cytologii! No i kiedy wybierasz sie z tym do lekarza? Trzymaj sie cieplo!
                    Pozdrawiam! smile
                    • Gość: ap77 Re: Helcia! Mam cytologie IP: *.idea.pl 22.02.05, 21:03
                      No wiec w koncu mam wynik cytologii wg Bethesdy (byl duzy poslizg!). Gr. II
                      sredni odczyn zapalny. Ani slowa o HPV (koilocytach itp)! Juz nie wiem co ma
                      robic? Kilku lekarzy bylo "za klykcinami", kilku nic nie widzialo (na pismie
                      nic nie mam stwierdzonego). Cytologia ok! Odoprnosc kiepska (ale rownie dobrze
                      to moze byc wina endometriozay). Naprawde nie wiem co jeszcze moge zrobic, zeby
                      cos wiedziec na 100 proc. Napisalam maila do Panstwowego Instytutu Higieny w
                      sprawie testy DNA, to zupelnie mnie usokoili i napisali zebym sobie dala spokoj
                      jesli nie mam 3 gr i dysplazji...
                      To chyba dam sobie spokoj!
                      I juz!
                      Pozdro
                      Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka