jlon
09.01.05, 22:05
Cześć, jestem tu nowa...ale mama nadzieję, że znajdę jakieś dobre dusze,
które się zlitują i napiszą do ciemnej masy. od jakichś dwóch tygodni biorę
mercilon (wczesniej cerazette) i niespecjalnie się po ni mm czuje, ale zgroza
opanowała mnie na myśl o tym, że to przecież szkodzi mojej córci(15 mies.).
lekarz nie zapytał mnie o to czy karmię, a ja nie zapytałam(cerazette było
bezpieczne). jak to jezt z pigułami i karmieniem?wielkie THANKS!!!