Dodaj do ulubionych

czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach?

IP: 212.244.37.* 02.02.05, 10:46
Wiem, ze juz bylo. Dziewczyny pisza ze wychodza pryszcze, okres nieregularny
o ile wogole sie pojawia itp.
Ale czy to dotyka wszystkich? I cera to juz naprawde katastrofa, czy to
przesada. Kurde, po takich postach, naprawde pojawia sie strach sad
Obserwuj wątek
    • the_kami Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach 02.02.05, 10:53
      E-e.
      U mnie bez problemów, regularnie, wyniki badań w normie.
      O!
    • Gość: Ania Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach IP: 62.111.139.* 02.02.05, 11:38
      Nie jest koszmarnie. Możesz nie trafić od razu na właściwe pigułki, ja np. po
      microgynonie czułam się dobrze, ale miałam wrażenie, że popsuła mi się cera
      (choć bez dramatów). Powiedziałam lekarce, zmieniła mi na Cilest i jest super.
      Czuję się świetnie, wyniki w normie, okres lekki i jak w zegarku (wcześniej
      różnie bywało...). Każdy reaguje indywidualnie, więc dopóki nie spróbujesz, nie
      dowiesz się, jak jest. Naprawdę, nie ma powodu do strachu. Powodzenia! smile
      • Gość: Asienka Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach IP: 212.244.37.* 02.02.05, 12:00
        Ja wiem jak to jest na pigulkach. Sprobowalam i mam zamiar odstawic i tu jest
        bol jak sie czyta te hece.
        Bralam troche ponad rok. Diane, Jeanine i ostatnio Regulon. No i chce juz
        przestac...
    • voluptas Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach 02.02.05, 11:59
      Jeśli tabletki są źle dobrane masz wszystkie wymienione przez siebie atrakcje
      plus kilka gratis sad
      Jeśli są dobrze dobrane - czujesz się ekstra, cera i włosy wspaniałe, 0
      jakichkolwiek dolegliwości. Dlatego ważny jest dobry lekarz, który zrobi Ci
      najpierw trochę badań, a nie zapisze tabletki "na oko" i "zobaczymy, jak to będzie".
      pozdr.
    • Gość: ss. Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:09
      tez chce odstawic i czekam na efekty smile z tego co czytalam niektore dziewczyny
      maja nieciekawie, ale i tak ich stan sie stabilizuje, a niektore nie maja
      zadnych problemow, wiec miejmy nadzieje, ze bedziemy w tej drugiej grupie smile

      ja to nawet mysle, ze mozemy sie czuc o niebo lepiej jak organizm dojdzie do
      siebie

      Pozdrowienia, nie przejmuj się smile a jak bedzie tragicznie, tragicznie,
      tragicznie, zawsze moze znow troche pobrac wink
      • Gość: Asienka Re: ss IP: 212.244.37.* 02.02.05, 12:11
        Jezeli bede miala odwage to biore tylko do konca tego tygodnia.

        Tez mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle smile
        • the_kami Re: ss 02.02.05, 12:17
          Gość portalu: Asienka napisał(a):

          > Jezeli bede miala odwage to biore tylko do konca tego tygodnia.
          > Tez mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle smile

          Eeee... spokojnie. Ja wiem, że bywa różnie. Ale u mnie naprawdę wszystko było
          cacy od pierwszego cyklu po odstawieniu, i potem też OK. Więc tak też bywa, nie
          należy się na zapas stresować. Bo z samych nerwów cykl sobie można
          rozregulować suspicious
        • Gość: ss. Re: ss / asienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 14:38
          mialam rzucic i od piatku juz nie brac, no ale biore dalej, bo jestem po
          konsultacji kardilogicznej itd i nie ma przeciwskazan.
          dam im jeszcze ze 3 m-c jak moj stan sie nie poprawi mimo innych lekow, to
          rzuce na pewno.
          na razie pociesze się jeszcze tym, ze jest mi z nimi dobrze smile

          Pozdrawiam smile
    • Gość: Ola Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:46
      Chyba najważniejsze jest dobranie odpowiednich pigułek a zalezy to od wielu
      czynnikow( np. typ sylwetki, czy rodziłas ...)Ja biore Marvelon od kilku lat i
      bardzo dobrze sie czuję, nigdy nie miałam żadnych dolegliwosci, krwawienie
      zawsze pojawia sie w przerwie(w 5 dniu).
    • libra.a Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach 02.02.05, 12:53
      odstawiłam i mimo zawirowań związanych z cyklem nie żałuję.
      czuję się lepiej, wróciło libido (którego przy pigułkach wcale nie było), nie jestem już tak wiecznie zmęczona, nie wpadam w furię, nawet schudłam i zmalał mi cellulit (biust też, ale co tam, przynajmniej mogę sięgać po dawne staniki).
      minusy też są: nie doczekałam się normalnej miesiączki, dostałam femoston, a teraz ciągle plamię i czekam na @, czasami coś mi wyskoczy na twarzy i szyi, ale mam nadzieję, że te minusy wkrótce odejdą w niepamięć, bo to dopiero drugi miesiąc po odstawieniu, wieć organizm ma prawo tak reagować.
      odwagi! ja już nie wracam do pigułek, o nie, więcej z tego szkody niż pożytku
    • Gość: ania Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 14:00
      Hej!

      Ja odstawilam 3 miesiace temu po prawie rocznym braniu tabletek.Nie mialam
      jakis problemów po odstawieniu.Miesiaczka pojawila sie po 33 dniach,a nastepne
      po 34 i 33 dniach(wiec nie jest zle,bo zanim zaczelam brac tabletki okresy
      mialam nieregularne okolo 40-dniowe).Poza tym wrócila niesamowita ochota na
      sekssmile)Cieszy mnie to bo gdy bralam tabletki libido siegalo zera.Ponadto
      cellulitis zdecydowanie sie zmniejszyl i troszke schudlam.Cera troszke sie
      pogorszyla,ale nie jest az tak zle.
      Pozdrawiam
    • anek.anek Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach 02.02.05, 14:19
      Wszystko zalęzy od własciwego doboru pigułek.
      Ja coprawda zrezygnowałam po przete4stowaniu chyba wszystkich dostępnych, ale
      wśród znajomych koleżanek jestem wyjatkiem. Reszta nie narzeka.
    • heather_morris Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach 02.02.05, 14:50
      A ja powiem tak:
      Pigulki to sztuczne hormony i z nimi nie ma zartow! A nasze organizmy sa rozne
      i roznie na te hormony reaguja. Niektore dziewczyny koszmarnie czuja sie
      podczas brania pigulek, a inne pigulki toleruja wspaniale. I tak samo jest z
      odstawieniem. Niektore z nas beda mialy wszystkie wymienione przez ciebie
      objawy + jeszcze kilka innych atrakcji, a inne w ogole nie odczuja odstawienia
      lub odczuja, ale tylko na plus. Dzieje sie tak, bo organizm musi wrocic sam do
      pracy. U jednych trwa to kilka dni (wowczas po odstawieniu nic zlego sie nie
      dzieje), a u innych pol roku, a nawet dluzej (i wowczas jest brak miesiaczki,
      popsucie cery, tycie lub chudniecie itp itd.).
      Jak ty sie bedziesz czula po odstawieniu dowiesz sie dopiero jak pigulki
      odstawisz - moze u ciebie akurat obejdzie sie bez nieprzyjemnych atrakcji.

      Pozdrowionka
    • Gość: kathleen3 Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach IP: 195.136.186.* 02.02.05, 15:53
      Bzdura - pisalam juz o tym - nie mam pryszczy, biust mi nie zmalal,wlosy mi nie
      wypadly, okres mam regularny!
      • Gość: misia Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach IP: *.pl 02.02.05, 16:45
        Ja juz wolałam to co "po" niż to co "w trakcie"...!!!!brałam bo byłam
        chora ,dwa miesiace i mam nadzieje, że nigdy więcej!!!!plusy byly takie ze juz
        nie mam torbieli i jeszcze pozniej jakis czas miesiaczki byly bezbolesne.
        Raczej schudlam a cera też gorzej ale bez tragedii. Mam dobrego dermatologa. W
        trakcie czulam sie bardzo zle: wymioty, migreny, nastroje depresyjne i
        omdlenia. Mialam za to piekne wlosy!!! błyszczące i sypkie i bardzo miekkie w
        dotyku. Tego akurat mi żal - teraz mam z powrotem "swoje". Po odstawieniu bylam
        jeszcze jakis czas osłabiona ale z dnia na dzien czulam jak sie organizm
        oczyszcza (to przeciez chemia) i czulam sie coraz silniejsza. Wróciły tez
        cierpienia miesiaczkowe - ale to raz na miesiąc, a wtedy codziennie czułam się
        tak jakbym za chwilę miała dostać okres. Generalnie wiecej na plus po
        odstawieniu
        • Gość: majowa Do: Misia !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 19:42
          Misia, napisałaś: "a wtedy codziennie czułam się tak jakbym za chwilę miała
          dostać okres."
          Czy mogłabyś coś więcej o tym??... Ja właśnie od jakiegoś czasu tak dziwnie się
          czuję, bóle podbrzusza. Czy też miałaś uczucie jakby rozpychania, podobne do
          wzdęcia? Tak na wysokości macicy?...
          pozdrawiam
          • Gość: misia Re: misia do majowej !!! IP: *.pl 04.02.05, 16:43
            Co tu pisać...coś w tym rodzaju. Taki ciężki brzuch u dołu i takie skurcze jak
            przed miesiączką, ale nie te od krórych sie krwawi ale takie które rozlewają
            sie po całym brzuchu. Przynajmniej ja tak mam i to jest bardzo nieprzyjemne.
            Czasem robi mi sie też od tego mdło i słabo, tak że wydaje mi sie że za chwile
            zemdleję ale to uczucie zaraz mija jak skończy się ten skurcz. Nie pamiętam aż
            tak dobrze ale raczej nie czułam jakichś specjalnych wzdęć. Bolały mnie też
            jajniki, zwłaszcza jeden. Nawet jak mniął stan zapalny (brak powiekszenia na
            USG)to dalej bolał. Po odstawieniu ból minął (po jakimś czasie) więc chyba te
            hormony tak na niego działały. Jeśli wcześniej tak nie reagowałaś to może
            właśnie złapałaś jakieś zapalonko?Chociaż podobno przy antykach rzadziej sie to
            zdarza bo one zagęszczają śluz w pochwie i on jest barierą nie tylko dla
            plemników ale też dla bakterii... Generalnie uważam że branie hormonów kiedy
            sie jest zdrowym to można sobie dużo złego narobić. Ja sie ciesze że się
            wyleczyłam tym świństwem bo groziła mi operacja ale czasami czułam sie tak źle
            że zastanawiałam się czy czasem nie prościej byłoby sie dać pokroić. Całe
            szczęście, że rozsadek zwyciężyłwink)
            • Gość: majowa majowa do Misi :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:56
              Dzięki smile) No ja też biorę leczniczo (torbiele + koszmarnie bolesne
              miesiączki). Ale wygląda na to, że mi nie służą sad(
              pozdrawiam i dziękuję smile
    • hippophae Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach 02.02.05, 18:15
      Ja w zasadzie nie widzę różnicy. I na pigułkach i bez wszystko w porządku, ale może za wcześnie żeby oceniać bo to niecały miesiąc bez. Po jakim czasie obserwowałyście te okropne objawy?
      • dar_ma Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach 04.02.05, 13:49
        Podciagam, tez jestem ciekawa po jakim czasie od odstawienie mialyscie o ile
        wogole z powrotem problemy z cera?
        • kawusia76 Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach 04.02.05, 14:35
          koszmarnie? w życiu.cera jak była idealna tak jest,włosy, paznokcie- bez zmian,
          cellulitu braksmile, cykl unormował się bardzo szybko. teraz jestem w 38 tc i
          wszystko nadal oksmilea po ciązy powrót do cilestu
    • Gość: krakuska Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 13:18
      Ja brałam tylko leczniczo (nie w celu antykoncepcyjnym) i poza okropnymi
      mdłościami w pierwszy dzień nowego opakowania w sumie nie mogłam narzekać.
      Cera mi się poprawiła, włosy przestały przetłuszczać i nastoje ustabilizowały smile
      A mdłości z czasem się zmniejszyły i jak zaczęłam brać tabletki wieczorem to
      przesypiałam tę najgorszą falę, kiedy było mi niedobrze i chciało mi sie wymiotować.
    • dzieciak2103 Re: czy naprawde jest tak koszmarnie po pigulkach 06.02.05, 10:37
      nie wiem jak u innych ale u mnie tak nie bylo. bralam tab. 4 lata przestalam w
      polowie opakowania ( czego normalnie nie mozna) pierwszy cykl mi sie przedluzyl
      i to wszystko a zadnych pryszczy nie dostalam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka