IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 19:29
Witajcie!
Mam do was takie pytanie. Co sadzicie o tym sposobie leczenia nadzerek i czy
ktoras z was zamierza sie w ten sposobpozbyc nadzerki?

Ja wlasnie mam watpliwosci. Ostatnio uslyszalam, ze moja nadzerka jest za
duza do leczenia w ten sposob, a kupilam juz lekarstwo sad

Czekam na wasze odpowiedzi.
Pozdrawiam
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • hippophae Re: Solcogyn 08.02.05, 20:14
      Lekarstwo kupiłaś chyba na polecenie lekarza, który powinien wiedzieć co robi i jakie są szanse na wyleczenie ta metodą. Kto w takim razie powiedział że za duża? Inny lekarz czy ten sam? Nie całkiem rozumiem. Mi w każdym razie leczenie solcogynem pomogło.
      • Gość: agnieszkairena Re: Solcogyn IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 20:33
        No wlasnie wypowiedzial sie inny, bo ten pierwszy juz nie przyjmuje w
        przychodni sad Ten drugi wlasnie powiedzial, ze on owszem moze mi to zrobic, ale
        ja juz wiecej nie chce do niego isc, bo naruszyl wiele moich praw podczas
        jednej wizyty.

        No i wlasnie nie wiem, co mam teraz zrobic... czy jednak upierac sie przy tym
        solcogynie-co jest rownoznaczne ze znalezieniem kolejnego lekarza, co
        oczywiscie nie wiem, czy sie uda, czy moze odpuscic sobie... i pozbyc sie w
        jakis sposob tego solcogynu i isc na wymrazanie do zaprzyjaznionego lekarza,
        ktory zajmuje sie tylko takimi sprawami.

        Pozdrawiam
        • Gość: ina Re: Solcogyn IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.02.05, 12:16
          miałam leczoną nadżerkę Solcogynem (a podobno nie należała do małych) i nie ma
          po niej śladu, owszem trochę to trwało
          myślę jednak, że nie powinnaś się tym, ani innym przypadkiem zbytnio sugerować,
          tylko poszukać dobrego lekarza w swoim mieście
          poszukaj na tym forum "listy dobych ginekologów" - może z niej skorzystasz



    • bmyn Re: Solcogyn 08.02.05, 22:29
      to faktycznie zalezy od wielkosci nadzerki i od tego czy zamierzasz mieć dzieci.
      W zaleznosci od tego lekarz powinien Ci dobrać metodę jej wyleczenia. Solcogyn
      jest "tanim" sposobem i na małe nadzerki ale to wcale nie znaczy ze
      nieskutecznym, nie powstaja po nim zadne blizny, wiec dla "przyszłej" matki
      chyba ma to bardzo wazne znaczenie. Zamrazanie jest metodą równiez polecana dla
      "nieodzących" ale juz trzeba sie liczyć z wiekszym kosztem i oczywiście
      przewaznie dotyczy wiekszej nadzerki. Jest jeszcze laser i wypalanie. Laser -
      pewnie skuteczny ale kosztowny, wypalanie - przewidziane dla tych, które nie
      zamirzaja miec wiecej dzieci ale niekoniecznie ...moja mam np. urodziła dwójke
      dzieci po wypalance.
      • Gość: inga29 Re: Solcogyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 22:44
        Od kiedy to usuwanie nadżerki ma takie znaczenie dla przyszłych matek???
        Ja osoboście leczyłam sie solcogynem i jestem zadowolona.
        • Gość: bmyn Re: Solcogyn IP: *.warynski.net / *.warynski.net 08.02.05, 22:48
          obecność nadzerki utrudnia zajscie w ciażę - to jakbyś nie była dobrze
          poinformowana. A odpowiednia metoda - ma znaczenie, bo jesli lekarz zastosuje
          wypalanke to wtedy powstaja blizny i zajscie w ciaże moze okazac sie problematyczne.
          • Gość: inga29 Re: Solcogyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 22:52
            bla bla bla to ty jesteś chyba problematyczna! Mnóstwo młodych kobiet ma
            usuwane nadżerki i gdyby to stanowiło tak ogromny problem to skąd brały by sie
            dzieci???
            • Gość: inga29 Re: Solcogyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 22:57
              Poza tym nie ma co straszyć dziewczyn bo nieleczona nadżerka to jest dopiero
              problem....
              • kasia702 Re: Solcogyn 08.02.05, 23:00
                Hej, ja myslę,ze kolezanka wyżej nie zamierzała zastraszac kogokolwiek. Ma
                rację, nadzerke trzeba leczyc a jesli nie to przynajmniej ją obserwować chodząc
                do ginekologa. I rzeczywiscie - jesli kobieta chce się zdecydowac na dziecko,
                musi wziac pod uwagę metodę wyleczenia. Jestem lekarzem........
                • invicta1 Re: Solcogyn 08.02.05, 23:02
                  a blizny po wypalaniu moga komplikowac porod (chodzi ponoc o rozwieranie szyjki
                  z blizną)
            • kasia702 Re: nie musisz zaraz kogoś błotem obrzucać 08.02.05, 23:10
              • kasia702 Re: to wyżej - do Ingi 29 08.02.05, 23:11
                • Gość: inga29 Re: to wyżej - do Ingi 29 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 23:16
                  Nikogo nie obrzucam błotem! Tylko jak kobieta późno decyduje sie na ciąże, a
                  wczesniej ma nadżerkę i jest potrzebna wypalanka to co .......? Ma czekać aż
                  sie sama zagoi?
                  • Gość: kasia702 Re: Ingo IP: *.warynski.net / *.warynski.net 08.02.05, 23:34
                    oprócz metody wypalanki są inne jeszcze metody mniej inwazyjne (wymrażanie,
                    lecz. solcogynem, laser)i własnie one "dają" tę mozliwość,ze jest szansa na
                    zajscie w ciążę.
                    Poza tym czytaj uwaznie posty. Bmyn napisała,ze także po wypalance można urodzić
                    dziecko (przecież podała przykład swojej mamy)...a kolejna forumowiczka podała
                    Ci - co powoduja blizny.
                    • Gość: inga29 Re: Ingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 23:45
                      <Poza tym czytaj uwaznie posty. Bmyn napisała,ze także po wypalance można
                      urodzić
                      dziecko (przecież podała przykład swojej mamy)...>

                      Dziwne!!! Bo ja cały czas uaważam ze po wypalance można normalnie urodzic
                      dziecko, a te posty tylko odstraszają. Poza tym jesli jestes lekarzem to swoje
                      mądrosci powinnaś przekazywać pacjentkom w przychodni bo tam własnie lekarze
                      nie informują o tym o czym powinni. Ja o róznych metodach leczenia nadzerki
                      dopiero dowiedziałam sie w gabinecie prywatnym... niestety!
                      • Gość: mica Re: Ingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 23:51
                        Dziewczyny sprawa nadzerki i jej leczenie jest sprawą indywidualną kazdej
                        kobiety, wiec po co te słowne wywody?
                        • Gość: inga29 Re: Ingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 23:55
                          Gość portalu: mica napisał(a):

                          > Dziewczyny sprawa nadzerki i jej leczenie jest sprawą indywidualną kazdej
                          > kobiety, wiec po co te słowne wywody?

                          I tak to zostawmy! O metodzie usuwania nadzerki powinna decydować kobieta i jej
                          lekarz, a nie forumowiczki.
                      • kasia702 Re: Ingo -ile w Tobie złosliwości 08.02.05, 23:52
                        dziewczyno, takim podejsciem do życia na pewno sobie nie pomożesz. Nie moją winą
                        jest to,że nie starasz się być "mądrzejsza" i dowiedzieć sie na temat swojej
                        przypadłosci chocby z Internetu zanim trafisz do specjalisty.
                        • Gość: inga29 Re: Ingo -ile w Tobie złosliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 00:00
                          > dziewczyno, takim podejsciem do życia na pewno sobie nie pomożesz. Nie moją
                          win
                          > ą
                          > jest to,że nie starasz się być "mądrzejsza" i dowiedzieć sie na temat swojej
                          > przypadłosci chocby z Internetu zanim trafisz do specjalisty.

                          Czy wiesz co ty tutaj wypisujesz???
                          Po to ide do "mądrego i wyuczonego" lekarza aby mi pomógł!!!
                          Jeśli uważasz ze ja mam przed każdą wizytą u lekarza sprawdzac w internecie co
                          mi jest i jak sie leczyć - to nie bede tego w ogóle komentować!!!



                          --------------------------------------------------------------------------------
                          • Gość: inga29 Re: Ingo -ile w Tobie złosliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 00:02
                            I to nie jest Kasiu złośliwość to są polskie realia służby zdrowia!
                            • kasia702 Re: Ingo 09.02.05, 18:18
                              skoro takie są realia (i słusznie bo takie są)tymbardziej powinnaś być
                              zapobiegliwa i po prostu "interesować się " na własną rekę.
                              Realia są też takie,ze możesz trafić na lekarza "z powołania" , który powie Ci
                              wszystko na temat np. nadżerki i rozwazy z Tobą właśnie metody leczenia, doradzi
                              i powie, którą metode zastosować ze względu na dana sytuację.. Najgorsi sa
                              niestety tacy, którzy machna ręka i mówią - to nic strasznego, nie ma się czym
                              przejmować.
                              Takie mamy czasy,że ciężko jest trafić na fachowca, często trzeba przejść przez
                              tych niefachowych aby trafić wreszcie na tego właściwego. Cóż pozostaje mi
                              jedynie zyczyć Ci abyś miała szczęście trafić na LEKARZA.
                              • Gość: magda Re: Ingo IP: *.umcs.lublin.pl / *.umcs.lublin.pl 10.02.05, 11:24
                                Z nadżerką mozna spokojnie zajść i donosić ciążę. W niczym ona nie
                                przeszkadza.
                                Po wypalaniu i zamrażaniu na szyjce macicy (jak ktoś słusznie zauważył)
                                powstaja liczne zbliznowacenia. Utrudniają one rozwieranie się szyjki podczas
                                porodu i w konsekwencji przedłużaja poród.
                                Dlatego u kobiet, które chcą mieć dzieci poleca się inne sposoby leczenia. Np.
                                Solcogyn. Ja miałam dużą nadżerkę ale moja p. ginekolog stwierdziła, że
                                spróbujemy. Na szczęście leczenie okazało się skuteczne.
                                Po tym preparacie nie tworzą się blizny.
                                Stąd związek pomiędzy leczeniem nadżerki, a ciążą.
                                • Gość: efka Re: Ingo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 19:54
                                  Zduza uwaga czytam to co piszecie. Mialam usuwana nadzerke metoda
                                  elektrokoagulacji - czyli jak Wy tu mowicie - wypalana. I mialam wtedy... 18
                                  lat.. Czy mam rozumiec ze moja lekarka jest nic niewarta, bo chyba logiczne ze
                                  jak ktos ma 18 lat to planuje w przyszlosci dzieci ? Moja nadzerka byla z
                                  takich bardzo duzych - zreszta zabieg nie usunal jej do konca i do dzis ja
                                  lecze, m w miedzyczasie tez Solcogynem... Spotkalam sie juz nawet z piniami ze
                                  nadzerki nie trzeba leczyc a czesto zdaza sie ze sama znika gdy kobieta jest w
                                  ciazy....
    • Gość: kamila Re: Solcogyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 12:33
      a ja mam wrazenie ze czasem forum nie jest tak dobre, jakby sie wydawalo. Niby
      mozna sie duzo dowiedziec, ale trzeba byc baaaardzo ostroznym. Obserwuje ze
      dziewczyny myla pojecia, wymrazanie/wypalanie itp.. a potem niepotrzebne
      klotnie, ktore nic nowego nie wnosza. A poza tym kazdy lekarz ma swoj "tryb"
      dzialania, i leczy tak jak uwaza za sluszne. Mi nie pomogl solcygyn -
      praktycznie nie bylo zadnego efektu, potem moja lekarka zaproponowala mi
      wypalanie -nie zgodzilam sie bo nie chce miec problemu z urodzeniem dziecka. W
      koncu zmienilam lekarza i zrobilam wymrazanie. POniewaz jestem swiezo po
      zabiegu nie moge powiedziec czy zadzialalo, mam nadzieje ze tak. Moja
      poprzednia lekarka chciala mnie namowic na wypalanie bo po prostu innego
      sprzetu nie miala w swoim gabinecie...ale przed gabinetem stal piekny nowy
      Mercedes. Mysle ze trzeba uwazac na wlasnie takich lekarzy. A jesli chodzi o
      dyskusje na temat prywatnej i panstwowej sluzby zdrowia, to ja juz sie chyba z
      tym pogodzilam i placac normalna skladki na ubezpiecznie i tak chodze do
      prywatnych lekarzy. Krew mnie co prawda zalewa z tego powodu, ale zdrowie jest
      najwazniejsze a wizyta w przychodni powoduje u mnie dodatkowo nerwcie i
      palpitacje serca...smilewole zapobiegac niz leczyc. Pozdrawiam wszytskie
      dziewczyny i nie klocic mi sie tu- takie ladne slonko na zewnatrzsmile))i wiosna
      niedlugo tez
      • Gość: luxfera1 Nadżerka a ciąża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 15:37
        Związki nadżerki i ciąży są bardzo rózne...ale istotnie sa.13 lat temu miałam
        nadżerkę stwierdzona na początku ciąży..nie przeszkodziła ona ani w poczęciu
        ani w donoszeniu i urodzeniu zdrowego dziecka a na koniec znikneła..tak sie
        zdarza.Rok temu w marcu moja wielka nadzerka została wycieta nozem
        elektrycznym...a w 3 miesiące po zaszłam w ciazę..szyjka jest słabsza i leże
        ale kończe juz 35 tc i mam nadzieje że dotrwam a a solcogynem miałam doleczane
        ranki po wycinaniu.. bardzo pieknie pomogło.z tym że moja ostatnia ciaza to
        klasyczna wpadka/podobno po wyleczeniu zmienia sie srodowisko/Wiem jednak że
        radykalnych zabiegów nie robi sie paniom które nie rodziły.Mój post to na
        pocieche dla tych które sie obawiaja i są straszone zupełnie
        niepotrzebnie...życie pisze tak zaskakujace scenariusze
        • bezsenna Re: Nadżerka a ciąża 12.02.05, 19:01
          He, he jak czytam- " niedrogi" Solcogyn- to smiac mi sie chce-Solcogyn to
          wyddatek rzedu 50 pln + wizyta u lekarza prywatnego-a wypalanie to ok 150pln-
          wiec... Aczkolwiek na 100% wole Solcogyn- bo samo określenie " wypalania" jest
          przerażające, nie rodziłam, mam mała nadżerkę i mam nadzieję, że Kochany
          Solcogynuś wink zawalczy z nia na wiekismile
          • Gość: niania Re: Nadżerka a ciąża IP: *.chello.pl 21.02.05, 20:04
            Solcogyn kosztuje 100 zł...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka