Gość: xxx
IP: *.chello.pl
06.03.05, 11:53
po dosc dlugim czasie bezskutecznej kuracji na zap. pochwy/kilku latach/
zdiagnozowano u mnie klykciny. czy ktoras z was juz to miala? jak to leczyc?
boje sie, ze nie bedzie u mnie zadnej poprawy, ze sie nie wylecze wogole.
jestem zalamana. co robic? najgorsze jest to ze nie wiem gdzie to swinstwo
zlapalam- dbam o higiene, nie mialam stos. seksualnych. koszmar.