IP: *.chello.pl 06.03.05, 11:53
po dosc dlugim czasie bezskutecznej kuracji na zap. pochwy/kilku latach/
zdiagnozowano u mnie klykciny. czy ktoras z was juz to miala? jak to leczyc?
boje sie, ze nie bedzie u mnie zadnej poprawy, ze sie nie wylecze wogole.
jestem zalamana. co robic? najgorsze jest to ze nie wiem gdzie to swinstwo
zlapalam- dbam o higiene, nie mialam stos. seksualnych. koszmar.
Obserwuj wątek
    • urbanchaos Re: kłykciny 06.03.05, 11:57
      skorzystaj z wyszukiwarki powyżej duuuużo razy był wałkowany ten temat
      wpisz kłykcieny HPV
    • agniesia8 Re: kłykciny 06.03.05, 12:00
      Poszukaj w wyszukiwarce mnóstwo bylo poruszanych tematów "kłykciny".
      Ja je miałam ale zniknęły mi po Condyline.
      Pozdrawiam
    • dominika1231 Re: kłykciny 06.03.05, 18:29
      Jak to sie stalo, ze dopiero po paru latach wykryto u Ciebie klyciny? Jakie
      mialas badania?
      • dominika1231 Re: kłykciny 06.03.05, 18:29
        No i jakie mialas objawy?
    • Gość: KASIA Re: kłykciny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 19:41
      Znajdziesz na pewno o nich sporo..spytaj lekarza o aldare,lek drogi ale ma
      najwyzsza skutecznosc,no i zadbaj o wzmocnienie odpornosci bo kazde osłąbienie
      organizmu moze prowadzic do nawrotow..głowa do gory,
      • Gość: ela Re: kłykciny IP: *.elpos.net 06.03.05, 22:42
        Tylko aldara,nie daj sobie wmowic innego leku
        • Gość: kasia Re: kłykciny IP: *.aster.pl 06.03.05, 23:13
          ja sie wyleczyłam lekiem homeopatycznym o nazwie Lamioflur -krople popijałam co
          pół godziny przez jeden dzien. kłykciny zniknęły i od tamtej pory 94 lata) nie
          miałam nawrotów
    • Gość: Mężczyzna moje doświadczenie IP: 93.175.78.* 22.02.14, 00:22
      Zauważyłem u siebie kilka brodawek w okolicach łona, miały kalafiorowaty kształt. Lekarz dermatolog była zdziwiona umiejscowieniem brodawek. Prawdopodobnie nie zaraziłem się HPV podczas stosunku. W zasadzie nie mam pewności, że to HPV, nie wykonałem testu. Zdecydowałem się na zabieg krioterapii. Wymrażanie brodawek (niektóre były płaskie, inne wypukłe) nie było bolesne i trwało około 10 minut. Po dwóch dniach brodawki zamieniły się w strupy (niewielki obrzęk, nieuciążliwy ból przy dotyku), po tygodniu wszystkie strupy wylałem z kąpielą, miejsca w których były brodawki ładnie się goiły. Po 4 tygodniach nie pozostał prawie żaden ślad. Nie zaobserwowałem nawrotu. Przez cały okres gojenia w sposób normalny dbałem o higienę (prysznic raz dziennie, zmiana bielizny) Zabieg wymrażania nie był drogi - razem z konsultacją kosztował mnie 120 zł. Żałuję, że nie zdecydowałem się gdy były maleńkie, ale nie podejrzewałem wtedy, że mogą mieć wirusowy rodowód. Lekarka poleciła mi nanoszenie Aldary na gojące się ranki po brodawkach, aby uniknąć nawrotów. Zastosowałem się do tych zaleceń i zużyłem jedną saszetkę kremu. Jestem bardzo zadowolony z efektu zabiegu krioterapii, słyszałem, że bardziej skuteczny i szybszy jest tylko zabieg laserowy, ale kosztuje co najmniej trzy razy tyle. Najważniejsze - to znaleźć odpowiedniego lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka