IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 09:31
przegladałam wątki o pigułkach, i nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale jest
szansa ze jak zaczne je brac to nie bede miala wogole okresu albo bedzie on
bardzo krótki i skapy? narazie mecze sie 6-7 dni, w dodatku wyjąc z bólu i
mam tego dosyc. czy ktoras moze mi dokladnniej wyjasnic jak to jest? z góry
bardzo dziękujęsmile
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: pigułki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 10:52
      Miec,bedziesz miała okres.Ale rzeczywiscie skapy i regularny.Ja wczesniej miałam bolesny okres a teraz prawie nic nie czuje.
    • catalinka Re: pigułki 19.03.05, 10:52
      Przy Cerazette możesz nie mieć. Ale przy inncych jest krwawienie podczas
      przerwy. Ja mam krótkie lae bardzo intensywne przt Novynette. Pozdrawiam
      Kasia
    • Gość: justy Re: pigułki IP: 213.241.34.* 19.03.05, 11:06
      > ale jest
      > szansa ze jak zaczne je brac to nie bede miala wogole okresu
      tak. to zależy od sposobu zażywania (ale o tym pogadaj z lekarzem)

      > albo bedzie on
      > bardzo krótki i skapy?
      tak.
      • Gość: Połoznik Re: pigułki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 11:13
        Anno uwolnij się od jak największej ilości problemów w życiu to jest WOLNOŚĆ!
        Masz takie plusy :
        1-skąpy okres.
        2-niebolesne okresy.
        3-mozliwość sterowania miesiączką.
        4-pewnośc antykoncepcyjna.
        5-oszczedzasz organizm nie biorac tabletek przeciwbólwych,
        6-tabletki anty zmniejszają Twoje ryzyko chorób nowotworowych.
        Jest oczywoście też ryzyko jak natychmiast napiszą zwolenniczki metod NPR

        ale najwięcej ludzi umarło we własnym łóżku czy mam w nim nie spać?
    • hippophae Re: pigułki 19.03.05, 11:42
      Ja na pigułkach miałam nieco bardziej obfity ale krótszy (4 dni zamiast 6-7 i żadnej zanikającej końcówki okresu tylko 4go dnia krwawienie a 5go czysto). Co najważniejesze nic nie boli i ogólnie prawie zero dolegliwości okołookresowych.
      Dodam że pigułki miałam zapisane jako sposób na bolesne okresy właśnie i faktycznie pomogło, ale teraz wiem że to nie był najlepszy pomysł, zwłaszcza że nie potrzebowałam wtedy antykoncepcji. Chyba warto najpierw stwierdzić jaka jest przyczyna tych dolegliwości, niektóre kobiety po prostu 'tak mają' ale mogą to być jakieś zaburzenia, które się leczy inaczej.
      • Gość: anka Re: pigułki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 11:59
        hippophae napisała:
        >ale teraz wiem że to nie był najlepszy pomysł, zwłaszcza że nie
        > potrzebowałam wtedy antykoncepcji

        czemu tak uważasz?
        ja tez nie potrzebuje antykoncepcji w tej chwili, a jesli chodzi o przyczyne
        moich dolegliwosci to poprostu tak mam,robilam badania, bylam u ginekologa i on
        stwierdzil ze wszystko jest ok i "taka moja uroda". moiwl mi ze mozna to
        zlagodzic przez pigulki, dlatego sie zastanawiam i prosilam o opinie smile
        • hippophae Re: pigułki 19.03.05, 15:28
          Jeśli robiłaś badania to w porzadku. Po prostu uważam że w moim przypadku lekarka powinna najpierw zaproponować badania stwierdzające przyczynę silnego bólu przy miesiączce zamiast od razu przepisywać hormony dziewczynie która nie współżyje i nie wie czy i kiedy będzie (akurat tak się złożyło że zaczęłam kilka miesięcy później). Sztuczne hormony to jednak poważna sprawa dla całego organizmu i nie jestem pewna czy warto je brać tylko z tego powodu.
    • nareene Re: pigułki 19.03.05, 13:10
      A ja się zwijam z bólu i bez pigułek i z pigułkami smile No.. może jak biore
      pigułki to nie mdleję z bólu, ale proszki przeciwbólowe muszę łykać...
    • lipa55 Re: pigułki 19.03.05, 13:13
      ja zjechałam z 6 obfitych dni na 4 na luzie wink
      • Gość: natalka Re: pigułki IP: *.devs.futuro.pl 19.03.05, 15:14
        A mnie nadal boli, tyle, że o połowę krócej...taka już moja karma widocznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka