Dodaj do ulubionych

Neotigason - a ciąża!

10.05.05, 10:08
Witajcie! Czy jest tu może Kobitka, ktora brałą ten nieszczęsny lek a potem
plnowała ciążę? Czy się udało i czy wszystko było OK? BArdzo się boje bo
niestety brałam ten lek (to długa historia - jak do tego doszło) króciótko ,
ale jednak, a ma on poważne skutki uboczne dla płodu w ciągu 2 lat od
ostatniej tabletki. U mnie w czerwcu miną dwa lata i bardzo bym chciała mieć
jeszcze jedno dzieciatko, ale boje się czy nic złego nas nie spotka. Proszę
niech odezwie się ktoś, kto coś o tym wie. MOże mnie troszkę uspokoi.To dla
mnie bardzo ważne. Serdecznie pozdrawiam Forumowiczki i liczę na pomoc.
Obserwuj wątek
    • joisana Re: Neotigason - a ciąża! 10.05.05, 10:46
      Oj ale świństwo brałaś, pomogło chociaż? Ja się bałam Roacutanu, ale to- to tak
      samo paskudne jak cytostatyki, albo bardziej. Nie znalazłam nic na temat ciąży
      po leczeniu tym lekiem. Niby ta granica 2 lat jest jak zwykle w przypadku norm
      stosowanych przez firmy farmaceutyczne znacznie zawyżona i na wszelki wypadek,
      ale ja i tak bym sie bała . Najlepiej skonsultuj to z kilkoma lekarzami, lepiej
      dmuchać na zimne.
      • kaja72 Re: Neotigason - a ciąża! 10.05.05, 11:02
        JA też liczę na to ,ze ta granica jest bezpiecznie zawyżona ale ponownie
        pogadam z moim lekarzem. Lek ten niestety nie pomógł mi , bo wogole był chyba
        na co innego niż mi dolegało, ale miałam po prostu pecha trafić na takiego
        dermatologa ,że szkoda gadać. No coż było mineło a teraz strach pozostał. Oby
        nieszczeście mnie ominęło.
        Pozdrawiam Cię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka