Zaczynam mieć po mału dość tych wszystkich lekarzy. Od jakiegoś czasu mam
nieustanne problemy z tzw. babskimi sprawami. Byłam u 2 lekarzy i w związku z
tym mam dwie diagnozy – sprzeczne zreszta. Ostatni lekarz u którego byłam jak
zaczał robic USG krzyknął ze mam wielka torbiel po czym się zreflektował i
stwierdził, że to chyba pęcherz…w toalecie byłam 15 min przed badaniem.
Stwierdzil także ze mi mocz w pęcherzu zalega. Ale ja słyszac słowo torbiel
przeraziłam się a w dodatku od kilku dni mam brzuch jak balonik, non stop
sikam i myśle sobie, że może rzeczywiście to torbiel…nawet nie wiem jakie
mogą być objawy. Aha…dodam, ze pierwszy lekarz nic na jajnikach nie widział i
powiedział, ze SA ladne. Już sama nie wiem co to może być