Gość: mała mi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.08.05, 21:55
Historia będzie dość długa, choć nieskąplikowana. Problemem jest
dziwny "wyprysk" w miejscu intymnym.
A wziął się on stąd, że pewnego razu postanowiłam bardzo dokładnie ogolić
okolice bikini, jak postanowiłam tak zrobiłam, tylko potem zaczął wrastać
jeden uporczywy włosek, pojawił się przy nim mały ropny wykwit. Teraz wiem że
źle zrobiłam, ale rozdrapałam tą krostkę "pomogłam" mu wydostać się na
zewnątrz, tylko mimo tego nadal tam pod skórą czułam jakby krostę, dokładnie
na tej zasadzie jak na twarzy powstają czasem takie podskórne gule. Nie wiele
myśląc wycisnęłam raz, drugi, trzeci. I nawet już było lepiej, jednak przez
nieuwagę znów przejechałam częściowo po tym miejscu maszynką

Teraz ta gula
pod skórą jest zdecydowanie większa, boli jedynie przy dotyku, nie widać ropy
pod skórą, jedynie czuć taką twardość. I tak ciągnie się to od dwóch tygodni.
Czy uważanie że maść ichtiolowa (ihtiolowa?) pomoże? Czy konieczny jest
lekarz, czy wystarczy domowa kuracja?
Bedę wdzięczna za wszystkie rady.