anielka25
06.12.05, 11:19
Prawie 10 miesięcy temu urodziłam synka. Po porodzie dostałam zastrzyki
antykoncepcyjne DepoProvera. Jeden działa 3 miesiące, wzięłam dwa, czułam sie
po nich fatalnie. Niecały miesiąc temu przeszłam na wkładkę. Ogólnie jestem
zadowolona, gdyby nie fakt, że tydzień po jej założeniu dostałam lekkich bóli
jajnika i krwawień. Poleciałam do lekarza bo myślałam że jest cos nie tak z
ta wkładką ale okazało się że wszystko jest ok, dobrze sie przyjęła i wogóle.
Natomiast lekarz wykrył torbiel na jajniku. Sprawdził w kartotece wiec ona
już podobno była tak malutka przed zajściem w ciąże , natomiast teraz ma 2,5
cm pękła i krwawi. Okazało się że nastąpił gwałtowny spadek hormonów i
komplikacje po tym cholernym zastrzyku antykoncepcyjnym. Lekarz kazał czekać
aż w organiźmie poziom hormonów sie ureguluje i w tedy torbil zaniknie i
przestanie krwawić. Przepisał leki na krzepnięcie krwi. Obecnie nic mnie nie
boli, tylko jest to krwawienie. Ufam lekarzowi ale chyba niepotrzebnie sie
naczytałam w internecie o torbielach, o raku jajnika i takich tam rzeczach.
Czy któraś z was miała podobny problem?