Dodaj do ulubionych

Torbiel Bartoliniego

23.01.06, 12:51
Czy wicie cokolwiek na temat torbieli Bartoliniego? Czy to coś groźnego? Co
może być przyczyną jej powstania? Czy po operacyjnym usunięciu ma się tę
torbiel z głowy czy też może sięodnowić albo czy mogą pojawić się jakieś
powikłania? Czy ta torbiel może mieć cokolwiek wspólnego z nowotworem?
Obserwuj wątek
    • meeegggiii Re: Torbiel Bartoliniego 23.01.06, 21:56
      Po usunieciu jest mozliwosc pojawienia sie jeszcze raz bo jak powiedzial mi moj
      doktor bartholini lubi sie powtarzac.. nie ma to nic wspolnego z nowotworem..
      jak masz jeszcze jakies pytania to wal.. bede tu zagladac to ci odpowiem..
      • bebiak Re: Torbiel Bartoliniego 24.01.06, 00:53
        meeegggiii napisała:

        > Po usunieciu jest mozliwosc pojawienia sie jeszcze raz bo jak powiedzial mi
        >moj doktor bartholini lubi sie powtarzac..

        Mój też niestety tak powiedział, ale jak dotąd od 1999 roku mam spokój i oby
        tak dalej. Mój jeszcze wówczas dodał, że nie znane są przyczyny, dla których
        się pojawia, ale może coś od tamtej pory już się w medycynie zmieniło.
        U mnie objawił się nagle, powiekszął sie w zastraszajacym tempie... nie
        przypominam sobie, abym kiedykolwiek w życiu tak spanikowana biegła do lekarza
        jak wtedy (oczywiście wcześniej nie miałam o "ścierwie" bladego pojęcia i
        zupełnie nie wiedziałam co się ze mną dzieje).
        Pozdrowienia. B.
    • kobietakwiat Re: Torbiel Bartoliniego 24.01.06, 23:00
      witam, no ja na ten temat wiem dość sporo bo sporo sie wycierpiałam przez to
      gó... Jest różnica między ropniem a torbielą Bartholniego - przeżyłam na
      włąsnej skórze oba, wiec jeśli masz jakies pytania, to pisz na priv, moge
      odpowiedziec na wszystko.Skąd sie bierze - przede wszystkim z bakterii, ale
      słyszłam tez od zaciasnych spodni albo jezdzenia na rowerze, ba! od noszenia
      stringów....Niestety, prawda jest taka, że lubi sie powtarzac. Pisz, odpowiem!
      pozdr
    • Gość: Kasia Re: Torbiel Bartoliniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 09:51
      miałam to świństwo. Mi lekarz powiedział że do konca nie mozna okreslić skad to
      i dlaczego, ale możliwe że wzięło sie to stad ze w dziecinstwie barałam różne
      atybiotki i niektóre substancje uboczne sie odkładaja, no i mi sie odłożyły a
      takie miejsce.Miałam to usuwanepółtora roku temu i jak bym miała jeszcze raz
      sie decydowac na to to chyba bym sie nei zdecydowała. od tego czasu mam cały
      czas jakies stany zalane , zadne leki mi nie pomagają i jest to bardzo
      uciążliwe....nic mnie nie boli, ale robia mi sie jakies nadzerki, stany zapalne
      i lecze sie od półtora roku, juz mi sie po prostu nie chce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka