Dodaj do ulubionych

Przekleta obfitosc... pomocy!

23.01.06, 17:08
znacie jakis sposob na obfite okresy? przestalam brac pigulki, i wrocily
obfite okresy, ktore mialam przed pigulkowa "kariera". To dopiero drugi cykl,
grube ciuchy, nic nie widac, przeciekow ewentualnych tez nie, ale jak
pomysle,ze i latem by tak mialo byc... koszmar. Nie chce brac zadnych
hormonow, bo mam watrobke, ktora mi sie daje we znaki, i poza tym, planuje
potomka za jakis czas. Moze cos ziolowego? jak znacie nazwe lacinks,a albo
skladnik aktywny preparatu, to poprosze- mieszkam we Wloszech, i na mur rozne
specyfiki sie nazywaja tutaj zupelnie inaczej.
Dzieki z gory za odp.
Obserwuj wątek
    • Gość: kika Re: Przekleta obfitosc... pomocy! IP: *.acn.waw.pl 23.01.06, 22:11
      moze powinnaś skonsultować z ginem łyżeczkowanie macicy,to czasem pomaga
      • Gość: Kuleczka23 Re: Przekleta obfitosc... pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 07:57
        Witajsmile
        Niekoniecznie musisz robić łyżeczkowanie, bo to się robi w przypadku krwotoku!
        A wiem, że jak się raz takie łyżeczkowanie zrobi to ono wraca i trzeba raz na
        jakiś czas szpital odwiedzać. Polecam zioła, np skrzyp polny (naprawdę pomaga),
        nalewkę z nagietka, jest jeszcze wiele innych ziół, poszukaj na forum i
        poczytaj, dużo juz o tym było napisane. A zamiast kuracji hormonami, mozna
        wybrać jakąś kurację zastepczą. Ja np brałąm duphaston, pomogło. Jednak
        najlepiej w przypadku tych tabletek skonsultuj się z lekarzem bo one sa na
        receptę. Ale narazie polecam zioła, kuracja długotrwałą ale skuteczna, trzeba
        być tylko cierpliwymsmile
        Pozdrawiamsmile
        • natka110 Re: Przekleta obfitosc... pomocy! 24.01.06, 09:45
          Dzieki. Na lyzeczkowanie nie mam specjalnie ochoty, ziola chetnie popije,
          zwlaszcza skrzyp, bo dziala podobno i na wlosy+paznokcie.
          Mam nadzieje, ze te okresy sie jakos uloza - widze po trzecim bez pigul, ze juz
          jest lepiej, obfity 2 dni, potem nagle sie konczy. Kiedys mialam po 6
          dni+obfite, przed pigulkami, mam nadzieje ze do tego nie wroce.
          lece szukac nazw lacinskich/wloskich nagietka i skrzypu.
          • Gość: m. Re: Przekleta obfitosc... pomocy! IP: *.91.154.43.clearwire.be 24.01.06, 14:22
            ziele skrzypu - Equiseti herba
            kwiatostan nagietka - Calendulae anthodium [flos]
    • joisana Re: Przekleta obfitosc... pomocy! 24.01.06, 09:40
      A ja myślę, że to taka uroda wink, ja tez tak mam, tampony o największej
      chłonności zmieniane co godzina u innych to byłby krwotok, a u mnie norma,
      trzeba przetrwać i już.
    • natka110 a jaki ma zwiazek... 24.01.06, 11:04
      ...bofitosc okresu z przygotowaniami macicy do ewentualnej ciazy? bo na moj
      chlopski rozum, o jesli okres jest obfity, to znaczy ze bylo duzo endometrium
      do zluszczenia, ale czy duzo=dobrze? i czy to znaczy ze ewentualny
      zarodekzagniezdza sie lepiej, szybciej, porzadniej???
      • joisana Re: a jaki ma zwiazek... 24.01.06, 11:13
        Teoretycznie tak, ale w praktyce guzik prawda, bo druga połowa sukcesu to
        hormony prawidłowo podtrzymujące ciążę, a nie zawsze idą w parze z dobrym endo.
        No i jeszcze granica pomiędzy dobrej grubości endo a jago przerostem ;-P.
        Po prostu taka Twoja uroda i już, jeśli oczywiście przy tym obfitym krwawieniu
        nie masz anemii.
    • piastka Re: Przekleta obfitosc... pomocy! 24.01.06, 11:17
      Mój lekarz polecił mi Hemorigen - ziołowy preparat na zahamowanie obfitszych
      krwawień, dostępny bez recepty. Skuteczny.
      Tak po za tym: sprawdź tarczycę, jej dysfunkcje mogą dawać takie objawy. Możesz
      też mieć problemy ginekologiczne (np endometrium, mięśniaki..).
      No i jest jeszcze jeden "winowajca" - salicylany - np w polopirynie.

      Pozdrowienia
      • dorotakatarzyna Re: Przekleta obfitosc... pomocy! 24.01.06, 20:07
        Mi też lekarka zaleciła Hemorigen, ale jeszcze nie miałam okazji wypróbować. Też
        mam obfite miesiączki, na razie skierowanie na usg w celu wykluczenia mięśniaków
        i innych przyczyn.
      • natka110 Re: Przekleta obfitosc... pomocy! 25.01.06, 11:55
        Robilam USG w 8 dc, w tym cyklu, wszystko OK, zadnych historii mrozacych krew w
        zylach, polopiryny i innych swinstw z kwasem acetylosalicylowym nie biore z
        zasady,p /bolowe na kregoslup tylko diclofenac... wiec to chyba naprawde
        takauroda...
        a nagietek to calendula, prawda? mam pic herbatke, zrobic nalewka na wodce, czy
        jak?
        • clair_ap Re: Przekleta obfitosc... pomocy! 27.01.06, 12:11
          Moja mama przez wiele lat miała ten sam problem. Bardzo obfite miesiączki i do
          tego bardzo bolesne. Kilka lat temu zaczęła pić ziele krwawnika i już przy
          następnej misiączce ból był niewielki, a krwawienie też bardzo się zmniejszyło.
          Do tego miesiączka staje się bardzo regularna. Namówila kilka swoich znajomych,
          które też miały problem z miesiączkami i każda z nich jest teraz zadowolona,
          więc chyba warto. Ja w końcu też się skusiłam i nie mam już problemów z
          nieregularnymi miesiączkami także gorąco polecam.
    • jo_miekka Re: Przekleta obfitosc... pomocy! 25.01.06, 10:22
      nagietek! nagietek! nagietek!
      • Gość: kasiula Re: Przekleta obfitosc... pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 11:59
        Castagnus - ziołowy preparat, bez recepty. Jego głównym składnikiem jest agni
        casti fructus (45mg). Wskazania: Zaburzenia cyklu miesiączkowego,
        mastodynia/bolesne obrzmienie sutka/, zespół napięcia przedmies.. Polecam ten
        preparat z całego serca! Biorę go już kilka lat, moje miesiączki są znacznie
        mniej bolesne, krótsze i mniej obfite. Piersi nie bolą wcale, nie puchnę tak
        bardzo. Bezpieczny preparat, a w moim przypadku to jedyna alternatywa, gdyż nie
        mogę brać żanych środków hormonalnych. Myślę, że we Włoszech na pewno kupisz
        jakiś preparat z agni casti fructussmile Wystarczy brać 1 tabl.dziennie. Polecam !
        • Gość: kasiula Re: Przekleta obfitosc... pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:03
          Aha! Chciałam jeszcze dodać, że nie zgadzam się z teorią, że duży przerost
          endometrium sprzyja dobremu zagnieżdżeniu się zarodka. Ja ten przerost miałam
          zawsze obfity, a obie ciąże, leżałam "plackiem" i byłam na podtrzymaniu, brałam
          leki, bo bez tego nie donosiłabym dzieci. W oby przypadkach groził mi poród
          przedwczesny.
    • natka110 Dzieki!!! 27.01.06, 13:52
      Ja was wszystkie jednak slusznie uwielbiam... chociaz moj M nie rozumie, jak to
      mozna pisac obcym ludziom o swoich problemach, ja sie tu juz wcale obco nie
      czujesmile)) pozdrawiam z Italii
    • Gość: Barbara Virginia Re: Przekleta obfitosc... pomocy! IP: *.mycingular.net 04.07.17, 15:18
      hemorigen
      • lidek0 Re: Przekleta obfitosc... pomocy! 05.07.17, 16:21
        SPAM i to po 11 latach sad zgłoszony do usunięcia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka