Dodaj do ulubionych

wymrażanie nadżerki

IP: 195.136.36.* 12.10.01, 08:06
Witam,

Chciałabym zapytać na czym polega wymrażanie nadżerki ?
Mam małą nadżerkę i muszę przyznać, że byłam u dwóch lekarzy i każdy powiedzial
coś innego. Pierwszy zaproponował wymrożenie, drugi stwierdził że nie ma się
czym marwić, bo jest mała i gdy zajdę w ciążę to ta ją wyleczy. Chciałabym
zajść w ciążę jak najszybciej ale boję się, że ta nadżerka może mieć zły wpływ
na rozwój ciąży. Jak to jest naprawdę?
Mam jeszcze jedno pytanie . Czy podwyższony poziom IgG może mieć wpływ na
zajście w ciążę? Mam go 20,74 g/L, podczas gdy zakres wynosi 8-18. Co
to oznacza? Czy podwyższony poziom IgG wymaga leczenia? Bardzo proszę o szybką
odpowiedź. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aguś Re: wymrażanie nadżerki IP: *.*.*.* 12.10.01, 10:50
      Wiesz co, ciąża może wyleczyć nadżerkę, ale często nadżerki pojawiają się po
      porodzie - tak jak u mnie, rodziłam w niepełnym rozwarciu i pękła mi szyjka
      macicy.
      A co do wymrażania - też jestem ciekawa zdania Pani doktor, bo właśnie idę za
      tydzień na zabieg - brrr....
      • monika.antepowicz Re: wymrażanie nadżerki 15.10.01, 00:29
        Mysle,że przed ciażą jesli można to nie wymrazać- ale za pomoca gałek
        zlikwidowac prosze stan zapalny. Niestety w ciąży i po porodzie nadzerka może
        się odnowić - tak więc lepiej poczekać do czasu po porodzie. A co do samego
        zabiegu- jezeli konieczne jest zabuiegoqwe usuniecie nadzerki to według mnie
        krioterapia jest jak najbardziej godna polecenia!MA
    • Gość: Re Re: wymrażanie nadżerki IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 15:02
      A ja miałam wymrażanie nadżerki, może to bardzo głupie uczucie ale nie bolało
      mnie tak bardzo brrr... Przed zabiegiem lekarz powiedział, że najlepiej
      poczekać i po porodzie powinno być lepiej (miałam wtedy 21 lat i uczyłam się)
      nie chciałam mieć wtedy dziecka. Lecz niestety ciągle było bez zmian i lekarz
      przepisał mi tabletki, które i tak nie pomogły. Musiałam poddać się zabiegowi.
      Pół roku temu byłam u ginakologa, bo coś tam mnie bolało lekarz stwierdził, że
      mam znowu małą nadżerkę i torbiela. Byłam na prześwietleniu i okazało się, że
      nie ma żadnego torbiela tylko powiększone jajniki. Pomyślałam, że z tą
      pieprzo... nadżerką może też się pomylił i już nie poszłam do niego i nie pójdę
      jakoś to będzie. Nie mówiłam nic swojemu mężowi, bo po co ma się denerować. A
      mnie trochę czasami pobolewa "coś tam" ale nie chcę wiedzieć co to jest. A
      jeśli chodzi o sam zabieg to naprawdę prawie nic nie boli, tylko ta głupia
      nazwa tak przeraża. Trzymaj się, mocno, pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka