majeczka_ka
05.04.06, 17:55
Bylam u ginekologa (mam 29 lat) i powiedzial po usg dopochwowym ze byc moze
mam jakis malutki polip (7 mm) na macicy. Nie mam dzieci i okazalo sie ze
jesli kiedys bede je chciala miec musze go usunac bo zajscie w ciaze jest
niemozliwe. A usuniecie pod calkowita narkoza. Powiewdzial ze ten polip
dziala jak spirala i mam naturalna metode antykoncepcyjna w sobie.
A na razie nie ma co tego usuwac...
Przede wszytskim nie byl pewny czy to na pewno polip czy moze zluszczajacy
sie bl , poza tym powinnam miec albo obfitsze miesiaczki albo krwawienia
miedzy, albo plamienia a nie mam zadnego z tych objawow, wszystko jest ok.
I nie wiem co o tym myslec, z tego co zdolalam z niego wyciagnac bo jest
malomowny to przerazil mnie ta operacja. A to dosc znany ginekolog we
wroclawiu.