aallicja
31.12.02, 11:53
Witam. Mam 27 lat. Od kilku lat leczono mi torbiele na janikach pigułkami
antykoncepcyjnymi. Rok temu postanowiłam odstawić je na 2-3 miesiące
(wątroba) i nie dostałam okresu. Testy ciążowe były pozytywne. Ginekolog
stwierdził ciążę pozamaciczną (co było bardzo prawdopodobne) i skierował do
szpitala. Tam od razu miałam mieć laparoskopię, ale na stole operacyjnym
okazało się, że mam endometriozę. Usunięto mi lewy jajnik. Przy wypisywaniu
ze szpitala pani doktor nakrzyczała na mnie, że jeśli teraz nie zajdę w
ciążę, to już nigdy, itp. A ja nie mam z kim zajść w ciążę i nie zrobię tego
z pierwszym lepszym facetem (z tamtym już nie jestem). Byłam potem u kilku
lekarzy i każdy pytał, czy chcę zajść w ciążę. Odpowiadałam, że teraz nie,
ale chcę się do niej przygotować, chcę być ZDROWA! Żaden z nich nie
zaproponował mi Danazolu, bo żaden nie wspomniał o opcji "sztuczna
menopauza". Od roku biorę Diane 35 (tak jak kiedyś). Przeczytałam Wasze listy
i wiem, że powinnam się leczyć czym innym. Ale skąd mam sama to wiedzieć?
Żaden z lekarzy nie zaproponował mi innego leczenia oprócz Diany. O co
chodzi? Czyżbym trafiała na samych nieuków? Chyba nie o to chodzi. Wczoraj
byłam u ginekologa, bo boli mnie brzuch. Stwierdził na luzie, że to pewnie
ogniska endometriozy pojawiły się w dole macicy. I pzrepisał mi... Diane 35.
Bardzo potrzebuję rady jakiegoś eksperta, proszę więc Was i Panią o pomoc.
Jestem z Warszawy. Mam nadzieję, że nie jest jeszcze za późno, ale tak
szczerze - jestem przerażona.