Owulacje

11.06.06, 10:32
Czy po 35 r. ż. jest tak, że niektóre cykle sa bezowulacyjne a inne normalne
owulacyjne?? Kiedyś tak słyszałam, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji na
ten temat. Pisze się po prostu o tym że są albo prawidłowe owulacyjne albo
nieprawidłowe bezowulacyjne. A co z naprzemiennymi? Związanymi z wiekiem?
    • Gość: lilka Re: Owulacje IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.06, 14:55
      Cykle bezowulacyjne dominują w okresie pokwitania, zdarzają sie po porodzie i
      są charakterystyczne dla przemenopauzy
      Pojedynczy cykl bezowulacyjny może się przytrafić kobiecie w każdym wieku,
      czytałam, że raz do roku to nie jest powód do niepokoju.
      Ja jestem po 40-ce i od kilku dobrych lat wszystkie mam owulacyjne.
      • searena Re: Owulacje 11.06.06, 23:33
        Aha, czyli to mit jakiś. Dzięki za wyjaśnienia. Na czym w takim razie polega
        rzekoma trudność zajścia w ciążę po 35 r. ż.?? Bo gdzies słyszałam że włąśnie
        przez te niby cykle nieowulacyjne. Ale skoro to nieprawda..
        • aka10 Re: Owulacje 12.06.06, 00:09
          Podobno po 35-tym roku zycia mozna sie wszystkiego spodziewac.Znajoma ma 43
          lata i od ladnych kilku lat tylko ok. co drugi cykl owulacyjny.Ginekolog
          powiedzial jej,ze to nic dziwnego i nic z tym nie robi.Dzieci juz nie ma w
          planie.Pozdrawiam.
          • searena Re: Owulacje 12.06.06, 00:21
            No tak, ale między 35 a 43 jest trochę różnicy smile) Jakby nie było 7 lat.
            Zachodzą w ciąże i 45 latki więc można. Tylko nadal nie wiem na czym polega
            trudność jesli się ma np 36 lat. A może nie ma trudności?
            • Gość: lilka Re: Owulacje IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.06, 06:32
              Może być mniej śluzu szyjkowego, który transportuje plemniki do jajeczka, może
              on występować przez krótszy czas, może być cieńsze endometrium, może też byc
              krótsza faza lutealna i zarodek nie zdąży sie dobrze "umocować"... Przyczyny
              mogą być różne. Cykliczna owulacja (nawet, jeśli się utrzymuje) jeszcze nie
              jest gwarantem płodności.
              Płodność kobiety spada systematycznie po 35 rż, ale nie od razu do zera. Jednak
              jeśli masz jakieś plany, to nie zwlekaj.
              Powodzenia!
              • lilith76 Re: Owulacje 12.06.06, 09:10
                spada jakość komorek jajowych. w zapasach zostaje więcej tych "uszkodzonych",
                bo zdrowe zostały już wykorzystane.

                nie wiem jak to jest u kobiet stosujących latami pigułki antykoncepcyjne, bo
                przecież ich komórki jajowe nie były uwalniane.
                • Gość: Searena Re: Owulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 11:35
                  Jak to, organizm jest na tyle mądry, że wybiera sobie na początek te
                  nieuszkodzone?? Ciekawe. A co ze skłonnościami dziedzicznymi? U mnie w rodzinie
                  nigdy nie było przypadku uszkodzonego dziecka. Moja babcia urodziła tate w wieku
                  lat 40 w czasie wojny smile Hormonami się nie trułam, czytałam że kobiety po
                  wieloletniej antykoncepcji mają problemy z zajściem w ciążę, więc nie wiem jak
                  to jest z tymi komórkami jajowymi. Musiały obumrzeć bo przecież po wieloletnim
                  braniu hormonów nie przesuwa się menopauza?
                  • lilith76 Re: Owulacje 12.06.06, 12:07
                    U mnie w rodzinie
                    > nigdy nie było przypadku uszkodzonego dziecka.

                    czytałaś, że nawet do 50% ciąż kończy się bardzo wczesnym poronieniem? to ciąże
                    ze słabych komórek i plemników - dzieci z nich poczęte nie byłyby pewnie nawet
                    w stanie żyć samodzielnie.
                    trochę mi niezręcznie pisać "uszkodzone dziecko", bo niektóre matki mogłoby to
                    zaboleć smile

                    Moja babcia urodziła tate w wiek
                    > u
                    > lat 40 w czasie wojny smile

                    moja babcia też urodziła dziecko w weku 42 lat. mój mężczyzna jest dzieckiem 45-
                    cio letniej (wtedy) pary.
                    nie zmienia to faktu, że po 40-ty roku życia nie jest już tak prosto zaciążyć.

                    więc nie wiem jak
                    > to jest z tymi komórkami jajowymi. Musiały obumrzeć bo przecież po wieloletnim
                    > braniu hormonów nie przesuwa się menopauza?

                    mnie to intryguje, bo kobieta rodzi się z ograniczonym zapasem komórek
                    jajowych. dostaje je w momencie życia płodowego i potem już ani jednej. z tymi
                    niewykorzystanymi coś się musi dziać.
                    w sumie, kiedyś kobiety były non stop albo w ciąży, albo w połogu, albo karmiły
                    piersią, więc także owulacje zdarzały im się raz na 2-3 lata.
                    • searena Re: Owulacje 12.06.06, 12:51
                      Tak czytałam. Jak to się wszystko weźmie do kupy to dopiero rysuje się obraz
                      powodów tych wszystkich problemów z zajściem w ciążę. Cóż, wypada tylko liczyć
                      na to, że "nas to nie dotyczy" smile) Nigdy nie próbowałam zajść w ciążę więc nie
                      mam pojęcia jak to jest u mnie.
    • korlewna Re: Owulacje 12.06.06, 10:58
      Cykle owulacyjne i bezowulacyjne ma się przez cale zycie, tylko ze z wielkiem
      tych owulacyjnych jest coraz mniej. Przyjmuje się, ze od 35 r.ż. zaczyna
      drastycznie spadac ilość cykli owulacyjnych, co ma związek z wyczerpującą się
      rezerwą jajnikową, a do tego większe jest prawdopodobieństwo występowania
      jajeczek gorszej jakości i stąd bierze się twierdzenie o spadku plodności.
      Piszecie Dziewczyny o tym, ze jest roznica miedzy wiekiem 35-36 lat, a 43...
      ale przecież jedne kobitki zaczynają menopauze po 40 r.ż., a inne po 55
      r.ż. ... i tak samo jest z calą resztą, czyli np. z plodnoącią
      Pozdrawiam
      • Gość: Searena Re: Owulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 11:25
        Tak, ale dziedziczy się to po matce. Moja zaczęła menopauze około po 50 smile Poza
        tym ilość jajeczek jest ograniczona i jesli ktoś zaczął wcześniej miesiączkować
        to chyba i wcześniej skończy, tak mi się na logike wydaje bo nie wiem czy to
        prawda. Ma na pewno tez znaczenie styl życia, odżywiania się. Nigdy nie paliłam,
        zdrowo się odżywiam, jestem młoda wewnętrznie, uprawiam sport. Mam nadzieję że u
        mnie wszystko w porządku smile Tylko z tym śluzem płodnym by się zgadzało..to muszę
        sobie poobserwować i te owulacje. Ale chyba na to sa jakies leki? Coś
        zwiększającego płodność?
    • nglka Re: Owulacje 12.06.06, 12:59
      W wieku około 35 r. ż. zmienia się nasza gospodarka hormonalna (wiele kobiet zaczyna mieć z nią problemy... niektóre nawet nieco wcześniej) - co za tym idzie - może nie dochodzić do rozwijania się pęcherzyka, który uwolni dojrzałą komórkę.
      • Gość: searena Re: Owulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 13:33
        A po czym to poznać? Ja to mam wrażenie że mi się gospodarka włąsnie unormowała.
        Od jakiegoś czasu mam w końcu regularne miesiączki, długo miałam nieregularne
        cykle, normowały się latami, miałam coraz mniejszą różnicę pomiędzy nimi a teraz
        ona nie przekracza 2 dni.
Pełna wersja