Dodaj do ulubionych

o bezsenności ciąg dalszy

IP: *.onecik.pl / *.onecik.pl 06.08.06, 15:17
dziś jest - Boże już nie pamiętam nawet, który dzień po bezsennej nocy. Może
7 , może 5 - nie wiem. Wiem ntomiast ,że nie dam rady tak dłużej żyć. Możecie
nie wierzyć- nie mam siły na życie. Starałam się zastosować rady - bodajże
Słoneczka. Zaczęłam wymieniać przed snem, miłe zdarzenia ale mimochodem
pomyslałam o moim życiu całościowo. Wyłoniły sie same przykre rzeczy. Tych
dobrych było malutko, Bardzo malutko.Nie mama nawet jak iśc do psychiatry-
mama malutkie dziecko a nie mam zkim zostawić. Na prawdę nie mam.
Obserwuj wątek
    • Gość: natalia. Re: o bezsenności ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 15:21
      to idź z dzieckiem, w końcu z dzieckiem też chodzisz do lekarza, prawda?

      a poza tym - poczytaj sobie
      www.poradnia.pl/podstrony/czytelnia/bezsennosc.html
      • ida37 Re: o bezsenności ciąg dalszy 06.08.06, 18:43
        chyba nie mówisz poważnie sad do lekarza biegusiem!
    • hajaga Re: o bezsenności ciąg dalszy 07.08.06, 15:01
      Skąd jesteś bezsenna? Jak z Poznania, to daj znać na mojego maila gazetowego,
      ja też mam małe dziecko, ale mogę pójść z Tobą i popilnować Ci malucha w
      poczekalni. DO LEKARZA NATYCHMIAST!!!
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka