Dodaj do ulubionych

za krotka szyjka

16.02.03, 17:03
Witam,
jestem na przelomie 20 i 21 tygodnia ciazy. W czasie badanai szyjki macicy
okazalo sie,z e ma ona 3 cm. Od jakiegos czasu odczuwam bole podobne do
menstruacyjnych w okolicach podbrzusza. Biore nospe. Lekarz mowil cos o
szyciu szyjki. O co chodzi?
prosze o odpowiedz,
Ania
Obserwuj wątek
    • nika_02 Re: za krotka szyjka 16.02.03, 19:56
      z tego co sie orientuję to pewnie dlatego, że dzidzia rośnie w zawrotnym
      tempie a twoja macica a dokładnie szyjka macicy nie wytrzymuje nacisku i
      ciężaru.Moja kuzynka miała mieć podszywaną szyjkę ale w końcu lekarz kazał jej
      koniecznie leżeć, nie pracować cały czas w łóżku żeby nie było konieczności
      zaszycia.Wiem że dosyć często zdarza się taka konieczność podszycia.Lekarz
      mówił że to nic strasznego...chyba w znieczuleniu...tak sądzę.Jutro będę u
      lekarza to go wypytam dokładnie i ci napiszę.A twój lekarz nic ci więcej nie
      powiedział?? Chyba powinien.
      Głowa do góry.Wszystko będzie dobrze.Tymczasem leż i nie podnoś nic ciężkiego!!
      pozdrawiam Monika i mały facet w brzuszku
      • ariana_ Re: za krotka szyjka 16.02.03, 23:07
        Pewnie chodzi o założenie szwu okrężnego na szyjkę macicy. Wykonuje się go w
        narkozie ( przynajmniej w moim szpitalu)a po jego założeniu należy leżeć
        plackiem ok.12 godz. Też miałam go mieć założonego, ale skończyło się na
        leżeniu. Trochę żałowałam , bo wg mnie daje on jakąś gwarancję donoszenia ciąży
        a ja leżałam w strachu i w panice z 2 cm rozwarciem czy aby poród nie zacznie
        się np. w 30 tyg.
        • plomyk Re: za krotka szyjka - do ariany 17.02.03, 21:49
          Kiedy otworzyla Ci sie szyjka? Dlugo lezalas? Wszystko w porzadku bylo z
          dzieckiem? Czy czulas jak sie otwiera? Czy to boli?
          pozdrawiam,
          Ania
          • ariana_ Re: za krotka szyjka - do ariany 17.02.03, 22:18
            Ojojoj... ale pytań smile Wręcz mnie zasypałaś smile Ale jak tylko mogę pomóc , to
            już odpowiadam. Rozwarcie i skracanie szyjki odkryła moja ginekolog podczas
            zwykłego badania. Miesiąc wcześniej jeszcze wszystko było OK a po miesiącu już
            nie. To był 27 tydz. Nie miałam żadnych dolegliwości poza zwykłym twardnieniem
            brzucha.Ginekolog położyła mnie na oddział właśnie w celu założenia szwu
            okrężnego , ale ordynator zdecydował że jednak nie i odesłali mnie do domu z
            zaleceniem bezwzględnego leżenia. Jakoś wyleżałam te ostatnie 3 m-ce i
            urodziłam równiutko tydzień przed terminem. Ale dzięki temu ,że ta szyjka była
            juz b.miękka i krótka ,otworzyła mi się zupełnie bezboleśnie i poczułam dopiero
            skurcze parte a cały poród trwał 2 godziny i 15 min.( od pierwszego
            skurczu).Dzisiaj moja córeczka ma 14 m-cy , jest zdrowa i dobrze sie rozwija ,
            mimo strachu którego się o nią najadłam czy nie urodzi się
            przedwcześnie.Dlatego uważam że szew jest dobrym rozwiązaniem.
            pzdr.
            • plomyk Re: za krotka szyjka - do ariany 18.02.03, 21:46
              Adziekuje bardzo za odpowiedzismile Na razie nie wiem co dalej, ale jestem dobrej
              mysli,
              pozdrawiam,
              Ania
    • monika.antepowicz Re: za krotka szyjka 23.02.03, 17:29
      Chodzi o założeniu szwu, który powstrzyma rozwieranie się szyjki. Ale jesli
      czuje Pani pobolewania- to może są one nastęopstwem skurczów- w takiej sytuacji
      założenie szwu nie pomoże. Szyjka w ciązy spełania podobną rolę i tak się
      zachowyuje jak szyjka z korkiem w butelcwe- jesli zacznie sie skracvać i
      rozwierac to macica bnie jest w stanie utrzymać jaja opłodowego w swym wnętrzu.
      # cm to trochę krótko, ale zależy jak wygląda ujście wenętrzne. Ja osonbiście
      przeprowadziłam moją przyjaciółkę od 24 tyg ciąży z szyjką najpierw dł 1,5 cm ,
      a potem prawie rozwarciem- ale u niej taka szuyjka była rezultatem skurczów
      macicy a nie niewydolności szyjki. Myślę,że najbardziej kompetentną osobą - jak
      dalej postępować bedzie lekarz prowadzący PAni ciazę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka