cilest tabletki anty

IP: *.cable.ubr01.mort.blueyonder.co.uk 20.10.06, 21:32
Witam wszystkie kobietki mam pytanie czy ktoras z Was stosowala tabletki cilest.Jesli tak to prosze o informacje na ich temat.Pozdrawiam
    • Gość: nessca Re: cilest tabletki anty IP: *.dsl.bell.ca 20.10.06, 21:41
      ja jestem w trakcie stosowania pierwszego opakowania...co moge powiedziec?od
      samego poczatku..juz 17 dni mam plamienia...a do tego od paru dni doszly dziwne
      pobolewania brzucha jak przy okresie..zastanawiam sie czy to normalne...jedno
      jest pewne ..drugiej serii nie biore...ochota na seks zerowa..waga poszla w
      gore...i mam cos co przypomina napiecie przedmiesiaczkowe...ze ciezko ze mna
      wytrzymac!nie polecam
      • Gość: Aga Re: cilest tabletki anty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 23:38
        Początkiem września wziełam ostatnia tabletkę z trzeciego opakowania. Totalna
        porażka. 4 kilogramy na plusie, bolące nogi, popekane naczyńka, spadek dobrego
        nastroju - deprecha. Wylądowalam u psychologa. Dochodzę do siebie i juz nigdy do
        nich nie wrócę. Wczesniej, przez 9 lat bralam triquilar ale odstawilam bo
        nasłuchalam sie, że to prehistoria. No i mam teraz tę nowoczesność. Przy tych
        wcześniejszych nic mi nie było. Żałuję ale na razie żadnych nie biorę.
        To moje osobiste doświadczenia. Wiem, ze Cilest jest u niektórych pań bardzo
        dobrze tolerowny.
        • Gość: aaaana Re: cilest tabletki anty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 08:13
          Hej!
          ja tez bralm cilest!!dramat!!przytylam strasznie!!!mialam zaparcia!!!bolal mnie
          brzuch!!plamien nie bylo...chodzilam podminowana...takze nie polecam!!!!!!!!
          • Gość: s Re: cilest tabletki anty IP: *.e-wro.net.pl 21.10.06, 13:21
            ja biorę ponad cztery lata i jest ok. to kwestia dobrego dobrania tabletek
            • kocio-kocio Re: cilest tabletki anty 21.10.06, 13:28
              Ja brałam jakieś 5 lat.
              Nie przytyłam.
              Nie miałam humorów.
              Libido bez zarzutów :o)
              Przestałam, bo zaplanowałam dziecko :o)
Pełna wersja