Dodaj do ulubionych

włókniak

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 15:18
Czy któraś z Was miała wycinanego włókniaka z piersi w znieczuleniu
miejscowym? Czy czuć cokolwiek podczas zabiegu? Jak to się odbywa?
Obserwuj wątek
    • Gość: Anika Re: włókniak IP: *.wro.vectranet.pl 07.12.06, 15:57
      Miałam wycienanego w lipcu tego roku. Jeśli się jest podatnym na znieczulenie to nic się praktycznie nie czuje. Wszystko odbywa się bardzo sprawnie. Najpierw na usg muszą Ci zaznaczyć, gdzie jest dokładnie guzek. Znieczulenie, lekkie nacięcie, wycięcie i zaszycie. Boleć zaczyna dopiero za parę godzin, jak znieczulenie odpuszcza. Ja pierwszą noc nie spałam, potem parę dni wspomagałam się paracetamolem i się oszczędzałam. Minęło już parę miesięcy, a moja blizna ciągle mi o tym przypomina.
      Powodzenia. Nie ma się czego bać, naprawdę.
      Pozdrawiam
      Anika
      • Gość: gość a Re: włókniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 11:14
        Czy podczas takiego zabiegu jest się świadomym tego co robią z Tobą czy dostaje
        się wcześniej jakiegoś ogłupiacza?
      • Gość: Rachel Re: włókniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.14, 17:14
        Witam. Wczoraj czyli 13.03 (13-go ale nie w piątek) wycięto mi guzek z piersi. Najprawdopodobniej jest to włókniak, ale okaże się to dopiero po badaniu histopatologicznym za 2 tygodnie. Miałam znieczulenie miejscowe, ale każdy odczuwa to inaczej więc nie można powiedzieć, że boli lub nie boli. Ja wkłucie igły ze znieczuleniem odczuwałam jako dość nieprzyjemne. Chyba znieczulenie zaczęło działać natychmiast, gdyż samego cięcia nie czułam ale wiedziałam, że coś się dzieje. Odczuwałam wycinanie, wyszarpywanie na przemian boleśnie lub mniej boleśnie. Moment gdy guzek był wycinany odczuwałam to jak coś nieprzyjemnego, potem przecięcia naczyń krwionośnych, które były natychmiast koagulowane. Zapach spalenizny jest wyczuwalny nosem, ale też odczucie parzenia także chociaż nie jest to coś czego nie da się znieść. Jestem szczególnie wrażliwa, czasem w przeszłości potrafiłam zemdleć, jednak ekipa wraz z Panią chirurg onkolog na czele nie dała mi powodów abym o czymś podobnym pomyślała. Operację, bo to jednak operacja a nie zabieg, zniosłam dzielnie. Tuż po operacji nie odczuwałam bólu. Powiedziano mi, że za 2 godziny gdy poczuję ból mogę brać leki przeciwbólowe. Nie miałam potrzeby aby takowe brać. Noc przespałam spokojnie, żadnych sensacji. Dziś jestem dobę po operacji, miałam zmieniony opatrunek więc przyjrzałam się ranie. Guzek był stary, brzydki i duży a ranka niewielka. Pierś wygląda wprost ślicznie, żadnych dołków. Mam założony malutki dren ale nie widzę aby była tam krew. Opatrunek pooperacyjny także nie wyglądał źle. To co teraz odczuwam to ukłucia tego drenu. Po co on jest? Nie wiem, ale doktor chyba wiedziała co robi. Mam wizytę u tej doktor dopiero za dwa tygodnie. Zastanawiam się czy aż tyle czasu mam ten dren nosić? Dzwoniłam chwilę temu do szpitala na oddział i zapytałam o to pielęgniarkę, która odpowiedziała mi, że o zdjęciu drenu zadecyduje doktor. Pozdrawiam wszystkie Panie oczekujące na zabieg. To na prawdę nic takiego i proszę się nie bać i nie zwlekać. Ja zwlekałam około 10 lat aż mój guzek zaczął wrastać w żebra smile
    • Gość: erta Re: Czy włókniaki złośliwieją? IP: *.chello.pl 07.12.06, 19:22
      Pytam bo nie wiem dlaczego lekarze zlecają je wycinać? A może to tylko
      podejrzenie i trzeba dopiero zbadać czym jest ten guzek?
      • Gość: Anika Re: Czy włókniaki złośliwieją? IP: *.wro.vectranet.pl 07.12.06, 20:03
        U mnie było tak, że dopiero wycięcie i zbadanie guzka dało 100% pewność, że to gruczolako-włókniak, a nie jakiś guz złośliwy. Miałam wcześniej robioną biopsję, ale przy guzach litych to sztuka dla sztuki, bo to nie daje żadnej pewności. Wiem, że niektóre ośrodki robią biopsję mammotomiczną i wówczas pobierają tylko kawałek do badania i jeśli nie wykryją nic złośliwego, resztę zostawiają. Ta metoda jest chyba nowocześniejsza, więc nie ma raczej konieczności wycinać włókniaków. Niestety ja dowiedziałam się o tej metodzie po fakcie.
        Pozdrawiam
        • Gość: kasiula Re: Czy włókniaki złośliwieją? IP: *.aster.pl 07.12.06, 20:06
          a jak poznać że się ma włókniaka? jak pzeprowadza się samobadanie piersi to
          jaki on jest w dotyku itd.?
          • Gość: Anika Re: Czy włókniaki złośliwieją? IP: *.wro.vectranet.pl 07.12.06, 20:17
            U mnie byl taki malutki - 8mm - ze w badaniu palpacyjnym, ani ja, ani lekarz nic nie wyczuliśmy. Najlepiej zrobić USG piersi. Ja zrobiłam sobie pierwsze jak skończyłam 30 lat. Żałuję, że nie zrobiłam go 5 lat wcześniej. Ale na szczęście nic złośliwego mi sie nie wykluło. Teraz raz w roku usg piersi obowiązkowo. Co tez polecam Wam wszystkim, Kobiety wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka