Dodaj do ulubionych

PROLAKTYNA - interpretacja

02.04.03, 19:25
Z uwagi na niereguralne cykle (wahania od 30 do 52 dni) po zaprzestaniu
stosowania pigułek antykoncepcyjnych, lekarz sierował mnie na badanie poziomu
prolaktyny. Na moje pytanie w jakim dniu cyklu badanie powinno być zrobione,
powiedział, że u większości pacjentek, jeśli mają takie zaburzenia jak ja, to
wynik jest wiarygodny bez względu na dzień cyklu. Tak więc badanie zrobiłam w
13 dniu cyklu i oto wynik:
- 243 mlU/L
- 5793 mlU/L (po godzinie od zażycia 1 tabl. metoclopramidu)
Na wynikach wpisane są wartości normalne tj. 40,0 - 470,0 mlU/L.
Niestety nie wiem, czy są to wartości przed podaniem metoclopramidu i po, czy
też granice w jakich poziom powinien się mieścić (i znów przed tabletką???).
Niestety do najbliższej wizyty u lekarza mam jeszcze prawie 3 tygodnie a
niecierpliwię się bo słyszałam, że przy wysokim poziomie prolaktyny można
mieć trudności z zajściem w ciążę a taki właśnie mam plan na najbliższy czas.
Bardzo proszę o INTERPRETACJĘ wyników i z góry serdecznie dziękuję.
Obserwuj wątek
    • lenuska Re: PROLAKTYNA - interpretacja 02.04.03, 22:31
      Witaj! Mam podobne problemy z prolaktyną. Moje wyniki: 352,4 mJU/l na czczo, a
      po tabletce 3497,1 mJU/l okazały się ponad normę. Z tego co wiem, to wynik po
      zażyciu metaclopramidu nie powinien być wyższy niż 6 - cio krotność wyniku na
      czczo. Ja też chcę zajść w ciążę, a ta nieszczęsna prolaktyna może wpływać na
      owulację. Dostałam lek o nazwie BROMERGON, który wywołuje nieprzyjemne efekty
      uboczne, ale można się przyzwyczaić. No i według mojej pani doktor trzeba się
      nie przejmować, brać spokojnie lek i cierpliwie próbować aż prolaktyna się
      unormuje. A po drodze może się uda!!! Nie martw się i staraj się o tym nie
      rozmyślać. Ja próbuję być spontaniczna, ale wiesz, różnie to bywa... To
      dopiero 2 miesiąc starań o ciążę, więc musi być dobrze! Powodzenia!
      • dosiak Re: PROLAKTYNA - interpretacja 03.04.03, 19:40
        Droga Lenusko,
        Bardzo dziekuję Ci za informację i pocieszenie. Przyznam szczerze, że
        faktycznie nieco mnie to zmartwiło co napisałaś i od razu przyspieszyłam sobie
        wizytę u mojego lekarza na następny czwartek. Im szybciej zacznę leczenie, tym
        szybciej bedą efekty w postaci, mam nadzieję, ciąży. Ciekawa jestem jakie są u
        Ciebie efekty uboczne tego lekarstwa o którym piszesz (Bromergon'u)? Życzę Ci
        szybkiego spadku poziomu prolaktyny i zajścia w ciążę.
        Pozdrawiam.
        • lenuska Re: PROLAKTYNA - interpretacja 04.04.03, 21:27
          Hej! Bromergon jest dość "niewdzięcznym" lekiem. Najlepiej brać go na noc,
          wtedy efekty uboczne nie są odczuwalne w ciągu dnia. Moja pani doktor kazała
          mi stopniowo przyzwyczajać się do tego leku i brać na początku małe dawki. A
          więc zaczęłam od 1/2 tabletki na noc. Po dwóch tygodnaich spróbowałam wziąć
          także 1/2 tabl. rano, ale czułam się bardzo źle, tzn. mdłości, zawroty głowy.
          Podjęłam kolejną próbę - cała tabletka na noc - niestety również takie same
          efekty uboczne. Dla mnie tolerowaną dawką jest 1/2 tabl. na noc oraz 1/2 tabl.
          dopochwowo rano. Tak poradziła mi pani doktor, również tu na forum
          dowiedziałam się o tym sposobie przyjmowania bromergonu. Wtedy
          tabletka "omija" przewód pokarmowy i nie powoduje nudności. Problem prolaktyny
          jest bardzo częsty - wiele moich koleżanek też musi to podleczyć. Niektóre
          dobrze tolerują bromergon. Może i z Tobą tak będzie? Z tego co wiem, istnieją
          też inne leki obniżające poziom prolaktyny, tak więc zawsze można wybrać.
          Zadecyduje Twój lekarz. Mam wyrzuty sumienia, że Cię trochę zmartwiłam moją
          odpowiedziąsad Radzę Ci jednak - waro to podleczyć! Ja już po pierwszym cyklu z
          bromergonem zauważyłam poprawę - zero bolesności piersi, w miarę normalny cykl
          32 dni, więc może za jakiś czas będzie i ciąża. Próbuję dopiero 2 miesiące, a
          więc nie ma powodu do paniki. Będzie dobrze!!! Podrawiam serdecznie - L.
          • lenuska Re: PROLAKTYNA - interpretacja 05.04.03, 18:32
            lenuska napisała:

            > Hej! Bromergon jest dość "niewdzięcznym" lekiem. Najlepiej brać go na noc,
            > wtedy efekty uboczne nie są odczuwalne w ciągu dnia. Moja pani doktor kazała
            > mi stopniowo przyzwyczajać się do tego leku i brać na początku małe dawki. A
            > więc zaczęłam od 1/2 tabletki na noc. Po dwóch tygodnaich spróbowałam wziąć
            > także 1/2 tabl. rano, ale czułam się bardzo źle, tzn. mdłości, zawroty
            głowy.
            > Podjęłam kolejną próbę - cała tabletka na noc - niestety również takie same
            > efekty uboczne. Dla mnie tolerowaną dawką jest 1/2 tabl. na noc oraz 1/2
            tabl.
            > dopochwowo rano. Tak poradziła mi pani doktor, również tu na forum
            > dowiedziałam się o tym sposobie przyjmowania bromergonu. Wtedy
            > tabletka "omija" przewód pokarmowy i nie powoduje nudności. Problem
            prolaktyny
            > jest bardzo częsty - wiele moich koleżanek też musi to podleczyć. Niektóre
            > dobrze tolerują bromergon. Może i z Tobą tak będzie? Z tego co wiem,
            istnieją
            > też inne leki obniżające poziom prolaktyny, tak więc zawsze można wybrać.
            > Zadecyduje Twój lekarz. Mam wyrzuty sumienia, że Cię trochę zmartwiłam moją
            > odpowiedziąsad Radzę Ci jednak - waro to podleczyć! Ja już po pierwszym cyklu
            z
            > bromergonem zauważyłam poprawę - zero bolesności piersi, w miarę normalny
            cykl
            > 32 dni, więc może za jakiś czas będzie i ciąża. Próbuję dopiero 2 miesiące,
            a
            > więc nie ma powodu do paniki. Będzie dobrze!!! Podrawiam serdecznie - L.
      • aggim Re: PROLAKTYNA - interpretacja 11.04.03, 19:42
        To Was wszystkie pociesze. Tez musialam zazywac Bromergon (konkretnie zawyzony
        poziom prolaktyny). Lek rzeczywiscie na poczatku ok. 2 tygodni powoduje nie
        przyjemne efekty uboczne, ale ... skutecznie obnizyl poziom prolaktyny, przez
        co bez problemu zaszlam w ciaze. U mnie cala kuracja trwala ok 10 m-cy, tyle ze
        dziecko planowalismy po jej skonczeniu.
        Pani endokrynolog opowiadal mi jednak, ze dosc czesto zdarza sie, kobieta sie
        leczy, zazywa leki, a poziom prolaktyny wcale sie nie obniza i ... wtedy
        okazuje sie ze jest w ciazy (w ciazy i w czasie laktacji prolaktyna jest bardzo
        wysoka). Czyli wniosek taki ze mozna zajsc w ciaze przy podwyzszonym poziomie
        tego hormonu.
        Powodzenia
    • dosiak Re: PROLAKTYNA - interpretacja 11.04.03, 22:26
      Mam nadzieję, ze kuracja u mnie nie będzie trwała tak długo. Nawet nie
      wiedziałam, że tak trudno jest zajść w ciążę sad(( No cóż, będę cierpliwa. Od
      wczoraj biorę Bromergon - zaczęłam od 1/2 tab. na noc i stopniowo mam zwiększać
      do 2 dziennie.
    • monika.antepowicz Re: PROLAKTYNA - interpretacja 13.04.03, 09:09
      Po metoclopramidzi powinien wystapić wzrost 5 do 10 razy. Wartości powyżej
      sugerują hyperprolaktynemię czynnosciowa ( a wiec nadmierne wydzielanie
      prolaktyny pod wpływem stresu czy wysiłku fizycznego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka