Gość: kalendarzowa_
IP: *.adsl.inetia.pl
23.03.07, 21:56
Słuchajcie, od miesiąca mam zapalenie oskrzeli. Lekarka strzela antybiotykami
na chybił-trafił, teraz biorę czwarty. Dostałam skierowanie do pulmonologa i
alergologa (katar od 3 miesięcy) i ...
- kilkanaście telefonów poszukiwawczych pulmonolga - efekt? "proszę zadzwonić
w maju, wtedy będą zapisy"
- kilkanaście telefonów poszukiwawczych alergologa - udało mi się zapisać na
27 kwietnia czyli za miesiąc.
Zaczęłam dzwonić po prywatnych. Wizyta min. 70 zł. I nie wiem, czy jest sens
iść prywatnie? czy taka wizyta coś da? czy można zdiagnozować tego typu
chorobę bez testów? (hmm... test alergiczny jeden pakiet 170 zł a pakietów
jest 5)
Dziewczyny poradźcie, iść do tego prywatnego? naczytałam się w necie o astmie
oskrzelowej i jestm przerażona.
Czuję się źle, mam bóle w klatce piersiowej, problemy z oddychaniem w nocy,
kaszel, ogólne osłabienie. Nie wiem dlaczego antybiotyki nie działają,
zwyczajnie zaczynam się bać... co to może być?
A tak w ogóle to pitolę ten %^#%#& kraj, co miesiąc wpłacam na słuzbę zdrowia
kupę kasy, choruję pierwszy raz od kilku lat i nie mogę iść do lekarza za
darmo?