Dodaj do ulubionych

ciąża-zwierzęta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 13:03
Znajomi mają starego psa w mieszkaniu.Zastanawiam się czy on nie zostawia
jakiś zarazków,które mogłyby mi teraz szczególnie zaszkodzić,jestem w I
trymestrze ciąży.Zastanawiam się czy do nich jeździć czy raczej unikać
przebywania w jednym pomieszczeniu ze starym kaszlącym i śmierdzącym
psem.Musze to jakoś powiedzieć mojej kolezance ale chciałabym znać jakieś
konkretne argumenty,żebym mogła jej wytłumaczyć tak,zeby nie poczuła się
urazona,poniewaz ten pies jest traktowany w domu jak prawdziwy lokator.
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: ciąża-zwierzęta IP: 81.15.223.* 14.05.07, 13:07
      Nie przesadzaj. Zwierzeta nic nie szkodza, o ile zachowujesz zasady higieny! O
      ile nie bedziesz sie z nim calowac albo jesc z jednej miski.

      Wkurzaja mnie niektore ciezarne - zachowuja sie jak ksiezniczki i
      przerwazliwione istoty pozbawione mozgu...

      PS. sama jestem w ciazy i zdecydowanie NIE PRZESADZAM!
      • Gość: emka Re: ciąża-zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 13:20
        To super że nie przesadzasz tylko z tego braku przesady nie zacznij jeść z psem
        z jednej miski.Bo wtedy to ty wykarzesz brak mózgu.
        • Gość: aga Re: ciąża-zwierzęta IP: 81.15.223.* 14.05.07, 13:54
          Jesli juz to "wykaŻesz".. pocwicz ortografie w ciazy.. i wyluzuj.
    • to_jaaa Re: ciąża-zwierzęta 14.05.07, 13:23
      a ty w ogle wychodzisz na ulicę? bo wiesz, na ulicy, w sklepie, w metrze, w
      autobusie jest pełno starych kaszlących i śmierdzących zwierząt oraz ludzi

      Gość portalu: emka napisał(a):
      ten pies jest traktowany w domu jak prawdziwy lokator.

      nooooo, to już po prostu skandal, powinni go już dawno utopić


      prosze cie, powiedz, że jesteś trollem
      bo jeśli nie, to jesteś...
    • Gość: anka Re: ciąża-zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 14:07
      na miejscu twojej koleżanki zapytałabym ciebie czy TY masz wszystkie aktualne
      badania - pies jest w podeszłym wieku i izolowałabym go od potencjalnych świństw

      a tak przy okazji -czy swoją starą i śmierdzącą babcię księżniczka skaże na
      samotność czy eutanazję?

    • lilith76 Re: ciąża-zwierzęta 14.05.07, 14:37
      ale chciałabym znać jakieś
      > konkretne argumenty,

      Jest jeden - TY i twoje fochy.
      Jeśli boisz się jednego psa, to rzeczywiście powinnaś nie wychodzić z domu, odciąć od ludzi i pożywiać się tylko przegotowaną wodą i samodzielnie upieczonym chlebem.
      I nie zapomnij - seks grozi!
    • dorotamakota1 Re: ciąża-zwierzęta 14.05.07, 14:49
      Odpowiedź na twoje pytanie brzmi: NIE nie zaszkodzi ci pies, ale może boisz
      się, że zaszkodzi ci koleżanka, że posówasz się do takich błachych argumentów
      by móc jej unikać...?big_grinDD
      • agunia1980 Re:wyluzujcie dziewczyny ;/// 15.05.07, 13:06
        Skąd w Was tyle jadu.Babka ma prawo obawiac sie czegos na czy sie nie zna.Znam
        wiele takich osob ktore unikaja zwierzat bo sa blleeee i roznosza zarazki
        (dzieki moim rodzicom do takich nie naleze smile).Wiekszosc waszych odpowiedzi
        wogole nie jest na temat!!!
        • Gość: anka Re: zaraziła nas negatywnymi emocjami ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 13:25
          nasz jad jest odpowiedzią na jej negatywny stosunek (co jasno wynika z jej
          opisu) do zwierzaka, który przeżył już ileś tam lat
          to nie jest już tylko chorobliwa obawa kobiety o swój stan zdrowia
          z jej wątku wylazło coś więcej
          coś paskudnego co rozpełzło się ;-P

    • 1mzeta Re: ciąża-zwierzęta 14.05.07, 15:59
      A jakby miał być traktowany? Jak podnóżek czy worek treningowy? Bez przesady na
      świecie miliony kobiet w ciąży mają swoje własne zwierzęta i nie pozbywają się
      ich tylko dlatego,że są w ciąży-no chyba,że byłyby takiego pokroju jak ty.
      Podstawa to przestrzegać zasad higieny-nikt ci tego psa głaskać, ani całować
      nie każe-mimo,że jest prawdziwym domownikiem.
      P.S.
      A na ulicy jak zobaczysz kota czy psa to co uciekać będziesz czy co?
      • Gość: nika Re: ciąża-zwierzęta IP: *.crowley.pl 14.05.07, 16:04
        Psa trzeba wyprać najlepiej w temperaturze 90 stopni,a potem polać
        domestosem....który podobno zabija bakterie na śmierć....może przy okazji
        wykończy psa?
        Na twoim miejscu włożyłabym na wszelki wypadek głowe do pralki..może głupotę da
        się wypłukać?Nie przyszło Ci to do głowy?
        • Gość: Kimi Re: ciąża-zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 21:42
          Bez przesady. Przecież nie musisz go całować.
          Ciąża to nie choroba!!!
    • Gość: Kamisia Re: ciąża-zwierzęta IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.05.07, 23:01
      Zostałam rozbrojona.
      Ciekawe jak Ty traktujesz swoje zwierze. O ile sie go nie pozbylas w mniej lub
      bardziej humanitarny sposob.
      Wykop meza z domu, zeby czasem nie kaszlnął, bo poronisz. Aha, i żeby nie
      śmierdział. Smród baaardzo roznosi zarazki. Jak na reklamie Ousta - to takie
      latające brązowe kuleczki które czychają na Twoją ciążę.
      I idź leczyc głupotę.
      • Gość: ;-))) Re: ciąża-zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 23:50
        chyba nie sądzisz, że ona ma jakiekolwiek zwierzę? i dobrze, trzeba chronić
        zwierzeta przed przypadkami patologicznymi
    • malgoska13 Re: ciąża-zwierzęta 14.05.07, 23:15
      no nie możesz do niej jeździć, ponieważ szkoda tego psa TO ON POWINIEN UNIKAC
      CIEBIE...
      • Gość: Maja Re: ciąża-zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 23:57
        Hehe. A może autorka wątku powinna się an okres ciązy zamknąć w jakiejś kapsule?
        Takiej kosmicznej ze śluza antybakteryjną. Nie am to jak ktoś ma paranoję.
        Zarazki to nasze środowisko naturalne! Nie uwierzysz autorko wątku co ci łazi po
        skórze, kiedyś oglądałąm program w tv, starch się bać wink I my z tym wszystkim
        żyjemy w symbiozie. Jak się wyjałowisz i wyjałowisz własne dziecko to urodzisz
        alergika i chorowitka.
        Groźna jest tylko toksoplazmoza a tej psy nie roznoszą.
        • mapi9 Re: ciąża-zwierzęta 15.05.07, 00:56
          to znaczy że jak urodzisz to i tak do znajomych nie będziesz jeździć bo
          będziesz się bała o dziecko.
    • Gość: ola Re: ciąża-zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 07:22
      troll, wyjątkowo glupi i prymitywny
      • venus22 Re: ciąża-zwierzęta 15.05.07, 09:29
        ""ten pies jest traktowany w domu jak prawdziwy lokator.""

        a moze ty sobie przeczytaj w slowniku co to jest 'lokator'.. bo nie sadze ze o
        to ci chodzilo. chyba raczej o "domownika".

        Venus
    • Gość: deodyma Re: ciąża-zwierzęta IP: *.111.20.martel.pl 15.05.07, 09:31
      przesadzasz.rozumiem, ze jestes w ciazy, ale jak Ci sie nie podoba,ze kolezanka
      ma psa, to jej po prostu nie odwiedzaj. czego oczekujesz? ze kolezanka sie go
      pozbedzie?
    • agunia1980 Re: ciąża-zwierzęta 15.05.07, 13:03
      Ja mam w domu 2 psy,4 koty,papuge i inne smile Moja ciazka przebiegla prawidlowo i
      teraz ciesze sie obecnoscia mojej 18 m-cznej corci.Mysle ze towarzystwo psa w
      niczym Wam nie zaszkodzi.
      Pozdrawiam
    • Gość: wiola Re: ciąża-zwierzęta IP: *.range81-153.btcentralplus.com 15.05.07, 23:42
      Witaj! Ja jestem w 7 tyg i mamy w domu kotkę-ulubienca całej rodziny!!!
      Lekarzowi wspomniałam o tym-ale dodając odrazu,że wszyscy ją kochamy,a dzieci
      świata poza nią nie widzą.Lekarz powiedział tylko bym unikała mycia miski do
      jedzenia i oczywiście odchodów-i żeby często myć ręce.To wszystko.Ważna jest
      dla mnie ciąża ale również i rodzina,do której zalicza się i kotekwink.Nie
      wyobrażam sobie,że z chwilą gdy dowiedziałam się o ciąży-miałabym wyrzucić
      zwierzaka??? A żeby cię uspokoić to dodam,że ze zwierząt to tylko koty są
      potencjalnym zagrożeniem dla płodu!!! Pozdrawiam!
      • Gość: weana Re: ciąża-zwierzęta IP: *.telprojekt.pl 16.05.07, 00:24
        Ileż to nieświadomych niczego kobiet w ciąży pozbywa się bez skrupułów swojego
        ukochanego kota! Wolą oddać albo wyrzucić zamiast poczytać, czy rzeczywiście
        kot to wielkie zagrożenie. Toksoplazmoze można złapać nie majac kota - jedząc
        surowe mięso - tatara, czy nie przestrzegając higieny, kontakcie brudnych rąk z
        ustami itp. Żeby zarazić sie od kota toxo. trzeba zjeść jego kupę.
        Kot domowy regularnie szczepiony, odrobaczany i karmiony gotowanym mięsem
        toksoplazmozą nigdy nie zarazi.
    • Gość: kuzynka Re: ciąża-zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 12:05
      Moja kuzynka poroniła w 8 tygodniu ciąży. Właśnie od jakiejs bakterii od
      włąsnego psa. Jest toksomplazmoza od kota, a od psa jakąs inna choroba. Moim
      zdaniem nie ma się co zbliżać do zwierzaków.
      • Gość: melmire Re: ciąża-zwierzęta IP: *.fbx.proxad.net 16.05.07, 12:42
        A do ludzi? Grypa, angina,rozyczka, opryszczka, brrrr, strach sie bac.
        • martabg Zapomnialas o czyms... 16.05.07, 12:48
          I swinka jeszcze!
      • Gość: anka Re: ciąża-zwierzęta IP: *.telsat.wroc.pl 16.05.07, 13:14
        Zgadzam się.
        Nie trzeba od razu wywalac kota z chałupy, ale trzeba go omijac szerokim łukiem...
        Oczywiście łatwiej zarazic sie toxo przez np.mięso niz od kota, ale kot tez
        potrafi zrobic swoje - i nie trzeba od razu zjeść kupy kota-jak to ktos napisał...
        Choroby odzwierzęce sa paskudne i istnieją!...i mają "niewesołe" konsekwencje. I
        jak kobieta w ciąży ma stwierdzone że nie przechodziła toxo-to dla własnego
        dobra - kotów powinna unikac - a jeśli je np. obściskuje itd. to "czysta głupota".
        I nie przesedzajmy z tym hołdem dla zwierząt...
        Sama zawsze miałam psy i koty i pod względem zdrowotnym dobrze na tym nie
        wyszłam...choc nadal je uwielbiam..

        Jesli ktoś ma np. ospę ( można przechodzic ją nawet dwa razy) to chyba kobieta w
        ciąży ma prawo unikać takiej oosby...ale juz psa ( chorego/starego), albo kota
        nie ma prawa omijać bo to takie "nieludzkie"...i się właściciel obrazi...

        Trzeba wyważyc co jest ważniejsze: Czy to że przez 9 mieisęcy nie bedzie się
        głaskac kota (starsznie ucierpi psychicznie...)czy też będzie się unikać
        kontaktu z chorym psem (który np. łazi po kanapach i jest traktowany jak
        lokator) czy tez narażac na potencjalne niebezbieczeństwo siebie i dziecko (
        pisze: potencjalne -ponieważ trzeba mieć rzeczywiście pecha żeby cos załapac
        akurat w czasie ciązy)...
        Niestety choroby odzwierzęce istnieją i znam kilku pechowców...

        Tak więc sorry: dla mnie ważniejsze jest zdrowie dziecka a nie to czy ucierpi
        kotek, bo go pzrez 9 meisięcy nie będę głaskac, albo oddam na ten czas do
        rodziny ( w szczególności gdyby IGG, IGM wskazywało żę nigdy toxo nie
        przechodziłam)......
        Nie zmienia to faktu że mozna miec 100 kotów w domu i sie nie zarazić,albo juz
        miec odporność - ja pisze tylko o ryzyku a nie 100% zagrożeniu...i to czym co
        jest ważniejsze: "kotek czy dziecko" ???
        • Gość: Aga Re: ciąża-zwierzęta IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 16.05.07, 13:29
          Tak, tylko, że oocysty tokso są piekielnie żywotne i mogą się znaleźć na
          jakimkolwiek przedmiocie jakiego dotkniesz na dworze. Możesz się zarazić nie
          tylko jedząc surowe mięso, ale też niemyte owoce, poza tym oocysty w sposób
          mechaniczny mogą być przenoszone np. przez muchy.

          I owszem, kot przyzwyczajony do czułości, a odepchnięty na 9 miesięcy ucierpi
          psychicznie.

          Nie prościej przed ciążą przebadać siebie i zwierzę, a jeśli wynik będzie
          negatywny to kota nie wypuszczać z domu i nie podawać mu surowego mięsa, a samej
          dbać o higienę?

          Tu nie ma dylematów typu "kot czy dziecko". Zwierzę nie jest zabawką, którą
          można przygarnąć i oddać w każdej chwili, bo się spanikowało.
          • Gość: anka Re: ciąża-zwierzęta IP: *.telsat.wroc.pl 16.05.07, 13:39
            Nie trzeba kota nigdzie oddawać, ale kobieta w ciąży tak samo jak ma prawo
            powiedzieć znajomemu, który akurat przechodzi ospę albo ciężką grypę, że go NIE
            odiwedzi tak samo ma prawo nie głaskac kota. A koty w 80% są nosicielami więc
            nie ma się co wzruszac ....
            A kota mogą głaskać do woli inni domownicy.......
            • Gość: ani-hili Re: ciąża-zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 15:48
              No to niech nie jeździ i nie jęczy na forum. Prosta piłka.
      • Gość: 1mzeta Re: ciąża-zwierzęta IP: *.bulldogdsl.com 16.05.07, 21:45
        No, a na jakiej podstawie stwierdzono,że ta bakteria pochodziła od jej własnego
        psa? Czy przebadano psa? Uwielbiam posty w stylu "ktoś coś słyszał od kogoś o
        czymś".
        No i najlepiej na ulicy uciekać jak się zobaczy "jakieś" zwirzę w bliskiej
        odległości, nie daj boże jak ptaszek nam na nosek nasra....
    • Gość: asia 29 Re: ciąża-zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 12:45
      Ja bedac w ciazy mialam w domu psa i kotke(staruszka, 15 lat miala smile). nIe
      unikalam z nimi z kontaktu ale moze bardziej dbalam o higiene. Oczywiscie z
      tego wzgledu robilam badania na choroby odzwierzece (toksopalmoza przede
      wszystkim).Jak dzidzius sie urodzil zwierzaki nadal byly.Nic nikomu sie nie
      stalo do tej pory, a dziecko jest odporne i w ogole nie choruje.
    • szeja BEZ przesady !!!- ale obciach dziewczyno 16.05.07, 14:19
      Jak w temacie
      • monia.147 Re: BEZ przesady !!!- ale obciach dziewczyno 16.05.07, 22:28
        Urodziłam dwójkę dzieci i podczas pierwszej i drugiej ciąży mój stary jamniol
        uwaga...spał w nogach mojego łóżka.Dzieci są zdrowe ,rok temu w naszym ogrodzie
        odbył się uroczysty pogrzeb ślepego już Maxa.Autorka pytała o psa a nie o kota
        (toxo) a pies jeśli jest rzeczywiście traktowany jak ;lokator; rozumiem członek
        rodziny to zapewne jest odrobaczany i szczepiony.Zresztą zawsze możesz zapytać
        koleżanki.Prawda jest taka ,że zapadamy na coraz więcej chorób,jesteśmy coraz
        mniej odporni na własne życzenie,to ta nasza przesadna czystość,sterylność
        doprowadza do tego że jesteśmy coraz mniej odporni.
        • Gość: asia 29 Re: BEZ przesady !!!- ale obciach dziewczyno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 23:11
          Psy rowniez moga byc nosicielami toksoplazmozy.Zreszta mozna miec toksoplazmoze
          nie majac kontaktu ze zwierzetami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka