gotok3
21.08.07, 12:02
Od wczoraj potwornie boli mnie ucho. Do tego ogłuchłam. Bol jest potworny,
rozsadza mi głowę, ucho czerwone, gorące i do tego goraczka z dreszczami. W
nocy nie zmruzylam oka, leki p/bólowe praktycznie nie pomagają, tylko zbijają
goraczke. Rano w te pędy polecialam do lekarza ogolnego. Dal mi skierowanie do
laryngologa. Pytam sie czy tam przyjmą mnie od razu a on twierdzi, ze nie.
Atybiotyku przepisac mi nie moze (a raczej sie nie chce, bo niby czemu mialby
nie móc), wiec prosze go o ketonal p/bolowy. Tez nie. Wiec lece do
laryngologa, w poczekalni pusto, godzina 8:45, pani przyjmuje od 9. Dzis mnie
nie przyjmie bo ma juz komplet pacjentów. Może mnie przyjac w piatek po
poludniu. Przeciez zagladniecie w ucho to tylko minutka. Nie pomogly moje lzy
i prosby. Zostalam z ogromnym bolem. Siedze i rycze, przeciez do piatku ja nie
wytrzymam... Co mam zrobic?