17.12.07, 20:36
mial ktos?
jak z tego wyszliscie oprocz farmakoterapii?
Obserwuj wątek
    • Gość: ??????? Re: depresja IP: *.tpnet.pl 17.12.07, 20:40
      przeciez siedzisz na forum o depresji
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=99
      czego chcesz wiecej? malo masz tam wsparcia?
      • carlabruni Re: depresja 17.12.07, 20:45
        Gość portalu: ??????? napisał(a):

        > przeciez siedzisz na forum o depresji
        > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=99
        > czego chcesz wiecej? malo masz tam wsparcia?
        moze wlasnie malo. poza tym tam sa sami depresyjni, a tu moze juz
        jest ktos zdrowy.
        • mamakluska Re: depresja 17.12.07, 21:13
          Witaj,
          współczuję bardzo, od kiedy masz stan depresyjny? W zależności jak trwa długo to
          zależy czym należy ją potraktować. Ja przeszłam to, leczenie trwało 9 miesięcy,
          potem stopniowo odstawiałam tabletki, niesttey tylko farmakologia mi pomogła,
          gdyż na psychoterapię nie miałam czasu. To się działo niedługo po porodzie więc
          dziecko miałam malutkie, nie mogłam na psychoterapię chodzić. Wiem jedno to
          POWAżNA choroba i nie wolno jej lekceważyć, im wcześniej sięgniesz po pomoc tym
          szybciej z tego wyjdziesz. Niestety pora roku sprzyja depresji, za mało słońca,
          za dużo smutnych i ciemnych dni. Jeśli dopiero u siebie odkryłaś depresję
          polecam Ci szczerze ziołowy lek Deprim, reklamowany ale sprawdziłam go na sobie,
          jest naprawdę skuteczny.Mozna go bez recepty kupić.Napisz coś o sobie więcej,
          jak to się u Ciebie objaiwa.

          pozdrawiam ciepło
          • carlabruni Re: depresja 17.12.07, 22:56
            mamakluska napisała:

            > Witaj,
            > współczuję bardzo, od kiedy masz stan depresyjny? W zależności jak
            trwa długo t
            > o
            > zależy czym należy ją potraktować. Ja przeszłam to, leczenie
            trwało 9 miesięcy,
            > potem stopniowo odstawiałam tabletki, niesttey tylko farmakologia
            mi pomogła,
            > gdyż na psychoterapię nie miałam czasu. To się działo niedługo po
            porodzie więc
            > dziecko miałam malutkie, nie mogłam na psychoterapię chodzić. Wiem
            jedno to
            > POWAżNA choroba i nie wolno jej lekceważyć, im wcześniej sięgniesz
            po pomoc tym
            > szybciej z tego wyjdziesz. Niestety pora roku sprzyja depresji, za
            mało słońca,
            > za dużo smutnych i ciemnych dni. Jeśli dopiero u siebie odkryłaś
            depresję
            > polecam Ci szczerze ziołowy lek Deprim, reklamowany ale
            sprawdziłam go na sobie
            > ,
            > jest naprawdę skuteczny.Mozna go bez recepty kupić.Napisz coś o
            sobie więcej,
            > jak to się u Ciebie objaiwa.
            >
            > pozdrawiam ciepło
            spoko. mam nawracajace epizody od kilku lat. biore asentre. chce
            tylko wiedziec czy mozna w koncu rozprawic sie z tym raz na zawszewink?
    • aleksander_krol depresja 18.12.07, 12:44
      depresji nie należy lekcewazyć .....na twoim miejscu poszulkałbym
      porady psychoterapeuty....oprócz tego radzęzdobyć trochę wiedzy na
      zaburzeń dwubiegunowych....polecam Ci artykuły z miesięcznika
      psychologicznego "Charaktery" na początek.....podaję link
      www.charaktery.com.pl
    • to_jaaa Re: depresja 18.12.07, 13:12
      rozumiem, że ciąża się rozwiała?
    • lilith76 Re: depresja 18.12.07, 13:38
      Leki.
      Psychiatrzyca twierdzi, że depresja może nawracać. Im więcej za sobą epizodów zaniedbanych (brak terapii, czy leków), tym kolejny ostrzejszy.
      Idzie przywyknąć. Zawsze ma się te 3-4 lata ok pomiędzy.
      • carlabruni Re: depresja 18.12.07, 15:13
        lilith76 napisała:

        > Leki.
        > Psychiatrzyca twierdzi, że depresja może nawracać. Im więcej za
        sobą epizodów z
        > aniedbanych (brak terapii, czy leków), tym kolejny ostrzejszy.
        > Idzie przywyknąć. Zawsze ma się te 3-4 lata ok pomiędzy.
        > ooooj ja ma mniejsze przerwy. moze zle leczona bylam?

        • lilith76 Re: depresja 18.12.07, 15:18
          Każdy ma swoją psychikę i swoje demony.
          Ja mam akurat tak. Leczyć się zaczęłam dopiero za 4 rzutem depresji.
          • carlabruni Re: depresja 18.12.07, 15:38
            lilith76 napisała:

            > Każdy ma swoją psychikę i swoje demony.
            > Ja mam akurat tak. Leczyć się zaczęłam dopiero za 4 rzutem
            depresji.
            >
            jaki jest Twoj stan teraz? czy byla jakas przyczyna Twojej depresji?
            • basiczek21 Re: depresja 18.12.07, 20:03
              ja miałam ten koszmar 1,5 roku łez i strasznego bólu psychicznego. byłam u psycholożki,posłuchała wszystkiego,przyczyn tego stanu(utrata bliskiej osoby,ciężki wypadek i czasowa niepełnosprawność,porzucenie przez chłopkaka w tym czasie,odwrócenie sie dawnych "przyjaciół"). garstka ludzi która potem staneła ma mojej drodze to największy dar od losu,żadnych leków mi nie trzeba.teraz czuje jak podoba mi sie życie. zycze powodzenia smile
              • carlabruni Re: depresja 18.12.07, 23:52
                basiczek21 napisała:

                > ja miałam ten koszmar 1,5 roku łez i strasznego bólu psychicznego.
                byłam u psyc
                > holożki,posłuchała wszystkiego,przyczyn tego stanu(utrata bliskiej
                osoby,ciężki
                > wypadek i czasowa niepełnosprawność,porzucenie przez chłopkaka w
                tym czasie,od
                > wrócenie sie dawnych "przyjaciół"). garstka ludzi która potem
                staneła ma mojej
                > drodze to największy dar od losu,żadnych leków mi nie trzeba.teraz
                czuje jak po
                > doba mi sie życie. zycze powodzenia smile
                trzymam za Ciebie kciuki. jestes bardzo dzielnasmile.
                • basiczek21 Re: depresja 19.12.07, 12:59
                  dziękuje,i ja bede trzymała kciuki za Ciebie,wierze ze tak jak mnie tobie
                  równiez sie uda. Rzeczą ludzką jest upadać...i mimo ze dalej spotykam rózne
                  przeciwnosci staram sie nie załamywac,bo tak sie boje ze wszystko moze wrócic.
                  powodzenia smile
                  Wesoła dziś Basiasmile
            • lilith76 Re: depresja 19.12.07, 09:27
              Teraz jestem po jednej farmakoterapii i liczę na jeszcze jakieś minimum 2 lata spokoju. A może już na dobre? Za każdym rzutem staram się więcej nauczyć o sobie i tym co mnie prowadzi do określonych zachowań.
              Nie wiem co kręci czym - w życiu mi się chrzani i wpadam w depresję, czy wpadam w depresję i chrzanię życie, ale jedno nakręca drugie coraz bardziej w dół.
    • steena Re: depresja 19.12.07, 12:59
      Wyjsc jest bardzo ciężko. Dużo bardziej pomaga profilaktyka. Z taką myślą
      założyłam serwis lazyhours.pl. Jeżeli ktoś chce się podzielic wiedzą:
      redakcja@lazyhours.pl
    • carlabruni dziewczyny trzymam za Was kciuki. 19.12.07, 15:02
      rzymajcie sie i piszcie czasami do mniesmile.
    • arwen8 Re: depresja 19.12.07, 16:21
      carlabruni napisała:

      > jak z tego wyszliscie oprocz farmakoterapii?

      "Farmakoterapia" jedynie tłumi objawy, ale nigdy nie usuwa problemu.
      Jeśli chcesz wyjśc z depresji raz i na zawsze, to zacznij od
      poznawania samej siebie i swoich prawdziwych uczuć.

      Na początek polecam sięgnąć po książki Alice Miller ("Dramat udanego
      dziecka", "Bunt ciała", "Zniewolone dzieciństwo", etc.), które
      pomogą Ci lepiej zrozumieć to, co czujesz. Możesz równieć przeczytać
      kilka jej artykułów na stronie:

      www.koniecmilczenia.ngo.org.pl/litkmam.html
      • carlabruni Re: depresja 19.12.07, 16:28
        arwen8 napisała:

        > carlabruni napisała:
        >
        > > jak z tego wyszliscie oprocz farmakoterapii?
        >
        > "Farmakoterapia" jedynie tłumi objawy, ale nigdy nie usuwa
        problemu.
        > Jeśli chcesz wyjśc z depresji raz i na zawsze, to zacznij od
        > poznawania samej siebie i swoich prawdziwych uczuć.
        >
        > Na początek polecam sięgnąć po książki Alice Miller ("Dramat
        udanego
        > dziecka", "Bunt ciała", "Zniewolone dzieciństwo", etc.), które
        > pomogą Ci lepiej zrozumieć to, co czujesz. Możesz równieć
        przeczytać
        > kilka jej artykułów na stronie:
        >
        > www.koniecmilczenia.ngo.org.pl/litkmam.html
        >
        dzieki. przeczytam napewnosmile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka