Dodaj do ulubionych

Bolało okropnie...

03.01.08, 11:57
właśnie przeszłąm leczenie kanałowe czwórki-ból straszny, myślałam,
że nie wytrzymam zwłaszcza przy wsuwaniu tych okropelnych
igieł...mam to za sobą, jednak nie odbudowano mi jeszcze zęba, czy
to też tak boli, na czym wogóle polega odbudowa?nie wiem, czy
wytrzymam jeszcze jedną taką dawkę, ale mam jeszcze piatkę do
leczenia kanałowego-paraliżuje mnie jak tylko o tym pomyslę-dziękuję
za kazdy pokrzepiajacy wpis.
Obserwuj wątek
    • marianna72 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:01
      Ale dlaczego nie zrobili Ci znieczulenia mialam leczenie kanalowe w
      tym roku ze znieczuleniem i nie czulam bolu.Dyskomfort i tak byl bo
      nie lubie jak mi grzebia w zebach ale przynajmniej nie bolala.
      pozdrawiam mocno
      • olamad Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:11
        Czy jest wogóle ktoś, kto zabiera się za kanałowe leczenie zęba bez
        znieczulenia? Toż to tortura! Teraz pewnie masz w zębie trucizne i
        za kilka godzin, najdalej jutro przestanie boleć i od tej pory już
        nic nie będzie bolało. Dłubanie igłami może przyjemne nie jest, ale
        nie powinno boleć. Jeśli boli, znaczy ze ząb nie jest do końca
        zatruty.
    • moofka Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:07
      jakis dentysta sadysta
      mamy 21 wiek i leczenie zebow na ogol nie boli smile
      nastepnym razem pros o silniejsze znieczulenie i nie daj sie tknac
      poki nie zacznie dzialac
      • mama007 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:12
        mnie kanal bolal mimo podwojnej dawki zneiczulenia... wiecej nie
        mogla mi dac.
        wolalabym rodzic dzieci niz chodzic do dentysty........
        • olamad Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:14
          Zatrutego zęba się nie znieczula - jeśli boli, znaczy ze nie jest do
          końca martwy i należy ponownie założyć truciznę.
          Bo nie słyszałam o kanałowym leczeniu żywych zębów..
          • moofka Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:17
            wprawdzie ogromnego dosiwadczenia w leczeniu kanalow nie mam na
            szcsecie
            ale pamietam na pewno, ze pierwsze podejscie bylo z bardzo silnym
            znieczuleniem
            druga czy trzecia wizyta faktycznie juz bez i nie bolalo
            nic przyjemnego, ale nie bolalo
            • misia97 A ta odbudowa zęba? 03.01.08, 12:20
              boli?
              • michasia24 Re: A ta odbudowa zęba? 03.01.08, 12:41
                nie boli, to cos podobnego jak plomba
          • alpepe Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 18:25
            ja miałam na żywo czyszczone kanały, więc najwyraźniej nie wszystko wiesz,
            miałam kilka zębów leczonych kanałowo, jeden tylko tak na żywca.
    • kotbehemot6 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:23
      jak żyje nie słyszałam zeby leczenie kanałowe robione było na żywca. Nie wiem
      czy to ty pisałać o podwójnej dawce..ale wybacz...po prostu źle zrobinie
      znieczulenie-tez trzeba umieć. lepiej zmien dentystę.Odbydowanie czy boli ,
      chyba nie. Skoroząb martwy-czyli nie ma nerwa, czyli nie czujesz.
      • mama007 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:29

        kotbehemot6 napisała:

        > jak żyje nie słyszałam zeby leczenie kanałowe robione było na
        żywca. Nie wiem
        > czy to ty pisałać o podwójnej dawce

        ja pisalam.
        po porstu mam dentystofobie. kazde inne robienie po znieczuleniu u
        tej dentystki nie bolalo, a przynajmniej bolalo minimalnie. ale
        wtedy bolalooooo.....
        • agawa56 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:35
          Przy dobrze danym znieczuleniu nie powinno w ogóle boleć. Kilka razy
          miałam kanałowe i nic takiego się nie zdarzyło. Poza tym za jednym
          podejściem to chyba kanałów nie da się do końca wyczyścić. Chyba, że
          są idealnie drożne, a w przypadku chorych kanałów to raczej
          niemożliwe. Odbudowa polega na tym, co plombowanie, tylko to jest
          większy zakres. Jeśli ząb jest doleczony, to nie powinno w ogóle
          boleć. Jeśli choć trochę boli, to znaczy, że ząb wymaga jeszcze
          leczenia. Przy opornych zębach może to potrwać.
        • kotbehemot6 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:40
          ja tez mam dentystofobię, a z fotela mało ze starchu nie zemdlałam, ale dobrze
          zrobione znieczulenie nie ma prawa boleć!!! Mozesz miec uczulenie na
          znieczulenie i zejśc w wyniku szoku anafilaktycznego, ale bolec prawa nie ma i juzsmile
          • mama007 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:44
            no to ja jestem inna i mnie czasem boli smile

            a kanal byl robiony za kilkoma podejsciami
            • kotbehemot6 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:45
              mówie ci, jak dentofobiczka-dentofobiczcce-smile)))zmien dentystę.
          • mathiola Kotbehemot 03.01.08, 12:49
            No nie do końca się zgodzę, są ludzie mniej i bardziej odporni na znieczulenie,
            ja należę do tych bardziej odpornych i trzeba mnie zawsze "doznieczulać" w
            trakcie, żebym nie wiem do jakiego dentysty poszła. Już któryś lekarz mi mówił,
            że mam jakiś nietypowy układ unerwienia w szczęce czy coś w ten deseń, nie znam
            się, nie pamiętam, pamiętam za to, że na dole z tyłu zawsze boli, psia jego mać,
            mniej lub bardziej ale boli! smile
            • kotbehemot6 Re: Kotbehemot 03.01.08, 12:51
              No to żesz ..pechowe jesteście....
              • mama007 Re: Kotbehemot 03.01.08, 13:00
                kotbehemot6 napisała:

                > No to żesz ..pechowe jesteście....

                no widzisz?? no widzisz?? ;p

                mathiola - przybij piąteczkę...

                a dentystki nie zmienie, jej sie juz boje jakby troche mniej (po 10
                latach regularnych odwiedzin...), od innego to bym pewnie w ogole
                uciekla ..
    • mathiola Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:45
      Mój pokrzepiający wpis będzie polegał na tym, że powiem, że nigdy w życiu nie
      dałabym sobie zrobić kanałowego bez znieczulenia.
      Ja prosiłam o końską dawkę znieczulenia, a w trakcie o dokładkę smile Niestety
      uśpić mnie pani stomatolog nie chciała wink
      • majan2 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:52
        Mnie tez kiedys przeleczyla jedna Pani kanalowo bez znieczulenia, to bylo
        najbardziej bolesna rzecz w moim zyciu i przez nią boli mnie brzuch na 3 dni
        przed wizyta u dentysyty ze strachu. Potem sie dowiedziałam, ze to byl blad tej
        baby, ale ona miala z 65 lat.
        • mathiola Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 12:55
          A ja jako dziecko miałam leczenie kanałowe 1 bez znieczulenia - ponieważ pan
          stomatolog był przeciwnikiem znieczulania (brak kontaktu z z chorym zębem) a ja
          jako dziecko miałam g... do powiedzenia. Od tamtej pory NIGDY przenigdy, żeby
          mnie chcieli pociąć i posiekać, nie zgodze się na taki eksperyment!
          To było gorsze niż urodzenie dziecka oraz noszenie cewnika! smile
          • misia97 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 13:09
            Umnie były dwa podejścia, została tylko odbudowa-jakieś tam
            znieczulenie było psikanie i zastrzyk, ale bolało jak cholera i już,
            co ona migłę to ja podkok na fotelu i tak przez godzinę, aż miazgę
            wyciągnęął.Przede mna drugi ząb, chyba zwariuję.Dzięki za
            solidaryzowanie się wszystkich DENTYSTOFOBÓW!!!
    • driadea Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 13:14
      Ja miałam bez znieczulenia i jakoś wszyscy, których znam, mieli (znaczy, nie
      wszyscy moi znajomi są po leczeniu kanałowym, ale wszyscy, którzy je mieli, nie
      mieli znieczuleniasmile). Nie na żywca, bo kanałowo leczy się martwe zęby, stąd nie
      ma sensu znieczulać.
      Przyjemne nie było, ale żeby bolało..? niee
      • virtual_moth Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 13:43
        driadea napisała:

        Nie na żywca, bo kanałowo leczy się martwe zęby, stąd ni
        > e
        > ma sensu znieczulać.

        Mylisz się. Tak było moze z 10 lat temu i wcześniej, obecnie oczyszcza się kanały nawet jeśli ząb się "nie zatruł", ale oczywiście nie na żywca (odeszło się od techniki zatruwania zęba do skutku ze względu na ryzyko rozwoju bakterii w wyniku noszenia opatrunków). Niektóre zęby jednak ciężej znieczulić, dotyczy to dolnych siódemek i ósemek.
      • mathiola Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 13:45
        martwy ząb to to jest po usunięciu nerwu dopiero i zatruciu miazgi... I o to
        usuwanie właśnie się rzecz rozchodzi. Boli ja sto diabłów.
      • gorzkasweetie Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 15:10
        Też miałam niedawno kanalowe leczenie, z wieloma komplikacjami po
        drodze, głównie ze względu na spotkanych dentystów - konowałów.
        Ostatecznie trafiłam do świetnego specjalisty, dokończył źle
        wykonane kanałowe 6 i 5 górnej, ulżył memu cierpieniu. Bolało to
        mnie gdy mi konował kilkakrotnie zaplombował źle potraktowany
        kanałowym ząb. Ale samo konkretnie leczenie, czyszczenie kanałów -
        minimalny ból, tylko to delikatne ukłucie przy sprawdzaniu. Też
        raczej nie znam nikogo znieczulanego do tego leczenia.
    • zosiaczek25 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 15:25
      Nie mam pojecia, co to odbudowa zeba. Masz sam korzen czy jak?
      Dwa zeby mi leczono kanalowo. Przy pierwszej siodemce obylo sie na dwoch
      wizytach. Lekarka czyscila i czyscila, bez znieczulenia a ja ani drgnelam.
      Spytala sie mnie tylko czy boli. Ja na to: a powinno? Nie bolalo. Moze dlatego,
      ze potem sie okazalo, ze leczyla zdrowego zeba a powinna sasiedniego. Tego
      sasiedniego leczylam rok pozniej. Chyba z piec razy bylam na leczeniu. Dentysta
      (juz inny) tak mi czyscil, ze nawet przy znieczuleniu czulam bol w zuchwie. I
      niestety istnieje ryzyko, ze infekcja moze wrocic.
    • lilith76 Re: Bolało okropnie... 03.01.08, 16:32
      Łączę się w bólu.
      18 lat temu jako dziecko, w szkolnym gabinecie miałam kanałowe leczenie zęba. Tego co przeżyłam, to z trudem opisać, bo nie dość, że bez znieczulenia, to maszyna była stara, zwalniała, bez nawilżania i czuć było ścieranym czymś. Na kolejne wizyty poszłam prywatnie i to już było spa i Ciechocinek. Chyba najgorsza jak ta pierwsza wizyta, kolejne są krótsze i mniej kłopotliwe.
      Od tamtej pory każę się znieczulać nawet przy drobnej dziurce.
      I skoro niektóre piszą, że poród lepszy od kanałowego leczenia bez znieczulenia z optymizmem patrzę na przełom lipca i sierpnia tego roku wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka